-
Posts
2979 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cerber
-
hihi 2 lata temu nie wiem czy ktoś może pamięta... miałam krótko przed mandalą wyratowane 7 tniowe maluchy na odchowaniu, którym odeszła matka i ktoś je przyniósł do lecznicy, miałam ich 3 u siebie. to jest jeden z 3 tych maluszków, bardzo mu się mamka mandalka spodobała i za wszelką cenę chciał od niej cucusia, które sama mandalka miala jak główki od szpilek... jednakże była bardzo cierpliwa,bardzo opiekuncza i zachecala male stworki do zabawy podczas gdy one szukaly niej schronienia, cucusia i przytulenia :]
-
dziekuje dziewczyny :) a wczoraj grzebalam po plytkach sprzed 2 lat i znalazlam takie oto cus :] [url]http://img185.imageshack.us/img185/3600/1010003.jpg[/url] [url]http://img526.imageshack.us/i/1010014t.jpg/[/url]
-
[IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_Ugq9JAoI/AAAAAAAAHco/Mswb2Azac9E/DSC_9890.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_UnTVBwWI/AAAAAAAAHcw/xJp-WwV5Qos/s576/DSC_9893.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_UrI0PXPI/AAAAAAAAHc0/STKXzS5Ra2Q/DSC_9894.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_UvtIEhLI/AAAAAAAAHc4/q9oKHHRhDF4/DSC_9896.JPG[/IMG] i wsio, czekamy na zime, okropna zime... cerbusiek jak widac, ma sie calkiem nie zle... jest podleczany, dzis badz jutro polecimy na usg tego pecherza, mam nadzieje, ze juz bedzie ok.
-
[IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_UKOCQZnI/AAAAAAAAHcU/GgJHn09qQlk/DSC_9875.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_UOXBOjLI/AAAAAAAAHcY/4SNrRvULzUU/s512/DSC_9880.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_UR_9FV0I/AAAAAAAAHcc/ImGEYiezAis/s512/DSC_9881.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_UXgVWysI/AAAAAAAAHcg/4exnZxlhGV8/DSC_9886.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_UchYWyVI/AAAAAAAAHck/2rX6xa-EP-E/DSC_9887.JPG[/IMG]
-
[IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_T1e2JPzI/AAAAAAAAHcA/FzsEEALQCYs/s512/DSC_9837.JPG[/IMG] mandalka w ruchu jak widac nie wychodzi mi kompletnie - wyskakuje z kadru a zdjecia koszmarne jakosciowe :P [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_T5bKVabI/AAAAAAAAHcE/Buq-DEYHw1Y/s576/DSC_9862.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_T_OE8tII/AAAAAAAAHcI/Pxlmk0U0cVs/DSC_9863.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_UCcAUZVI/AAAAAAAAHcM/fEDfH1wlpwA/DSC_9866.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_UGopkxOI/AAAAAAAAHcQ/yAp_IAtSTg8/DSC_9869.JPG[/IMG]
-
dobra to ja wstawiam dzisiejsze zdjęcia jesienne, juz w sumie ostatki. nasza najnowsza sztuczka - czyli mysza :P [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_ThYc9mDI/AAAAAAAAHbo/HT5DpIBlCjk/DSC_9857.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_TeBbnlDI/AAAAAAAAHbk/NjxPWZWw8iI/s512/DSC_9858.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_TmtW7XZI/AAAAAAAAHbs/7lgf_rxTh78/DSC_9860.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_TpQOp-OI/AAAAAAAAHbw/YQxI3pYCN2c/s512/DSC_9839.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TM_Ts4n4qrI/AAAAAAAAHb0/N7O-ovGNDrY/DSC_9843.JPG[/IMG]
-
a czy w ogóle coś jest niezrozumiałego?? bo chyba nie kumam o co chodzi... albo już taka zaspana jestem, że nie kontaktuje. No chyba kiedyś pisałam, że mam 4 psy tymczasowo - 2 swoje i 2 nie swoje... tj. Mego wzięta z Wa-wy z palucha na tymczas nieokreślony i Gonzo szetland nasz włocławski, który był u mnie od kwietnia do września na hoteliku, gdyż jego pan pracował w delegacji, pan wrócił i Gonzo jest z nim najszczęśliwszy na świecie już na stałe... kiedy trzeba będzie to jestem oczywiście rada wziąć w każdej chwili Gonzo pod opiekę kiedy pan w weekend będzie musiał gdzieś wyjechać lub coś. Tak jak z resztą wracają do mnie regularnie na hotelik inne psiaki, których właściciele chętnie zostawiają mi swoje pociechy... zazwyczaj na 2-3 dni weekendowe.
-
ale on wrocil juz do domku na stale... nie pamietam co kiedy pisalam i nie pamietam czy nie wspominalam o nim juz, tym bardziej ze on wrocil do siebie na poczatku wrzesnia, a ja od tego czasu mialam duzo zawirowan zyciowych... po prostu nie jestem w stanie wszystkiego pamietac. Asiaczku dziekuje - wiesz tyle w zyciu bledow popelnilam i tak sobie w brode za te bledy pluje i pluje i nie moge sie od tego uwolnic, dlatego tez decyzja, ze zadnych wiecej swtowrzen mniejszych, nie chce krzywdzic ich a siebie zadreczac wyrzutami sumienia. Ale juz zamykam ten rozdzial i zaczynam po raz kolejny od nowa, na pewno postaram sie by byc lepsza niz bylam.
-
mam jednego tymczasika, suczke Megi, ktora caly czas szuka domu.
-
deer, tak, ale wole nie odbierac sobie tej radosci, ze nadal ma tyle lat a nie wiecej, i wole nie myslec co bedzie za 2-3 lata i dalej... Asiaczku to prawda i oby bylo jak najlepiej jak najdluzej. z Nowinek co u nas... po 1 MM wrocila do hodowli z stamtad juz nie pojdzie do zadnego domku, bardzo za nia tekstnie, ale nie bylo innej mozliwosci chocby dlatego, ze jestem tak zabiegana, mam tyle zajec, 2 szkoly, nie co treningow, wolontariaty, ze szczerze powiedziawszy czasu mam naprawde malo, a taki kot jak MM potrzebuje bardzo duzo czasu m.in do pielegnacji. Jestem zas w stalym kontakcie z hodowczynia i mam nadzieje, ze bedziemy dalej. Niemniej jednak tesknie za MM. Druga rzecz to krolis... otoz z przedwczoraj na wczoraj Zuska odeszla w nocy, kompletnie nie mam pojecia co sie wydarzylo, wieczorem dokladalam jej papu, nie co trocin i pic i bylo wszystko ok, byla aktywna, a rano kiedy zajrzec chcialam by dac nowe papu krolinka lezala na boczku rozciagnieta wzdlu, na poczatku myslalam, ze sie rozciagnela idac spac, czesto tak robila, ale delikatnie tryknelam klatke i okazalo sie, ze nie spi, a wlasciwie zasnela na zawsze. Po tych wydarzeniach doszlam do wniosku, ze koniec z gryzoniami, koniec z jakimikolwiek zwierzetami mniejszymi na dluuuuuugi czzas... wszystkie rzeczy ktore kupilam dla kota, 3/4 rzeczy psow i klatke po kroliku uszykowalam do sprzedania by juz mnie nic nawet nie kusilo... mam swoje 2 psy, kolejnego bede planowala za jakies 2 lata, moze nie co wczesniej w co watpie, albo nie co pozniej i na tym koniec. Psa planuje agilitowo-kynoterapeutycznego, takiego co by mogl i lubil zarowno jedno jak i drugie... uslyszalam, ze jedno nie musi wykluczac drugiego dlatego nadal ,,walcze'' by moc z mandy chodzic na kynoterapie, a w pozniejszym czasie bede szukac psa pod tym katem nie co bardziej, zrownowazonego, niesamowicie cierpliwego to na pewno, odczulanego na rozne bodzce itd. i zarownoszalonego jak mandy kiedy jest w czasie pracy w psichc sportach. Mandy jedyne czego nie miala to nie byla odczulana na bodzce i stymulowana, ale juz wiem, ze z doroslym psem tez mozna nad tym popracowac, tylko nie co inaczej, dlatego zobaczymy jak dalej nam to pojdzie. Cerbi zas kuruje sie i na pewno do lutego na trening go nie zabiore... najprawdopodobniej ma przeziebiony pecherz no i wole go przetrzymac w cieplym przez zime, niech sobie wypoczywa. Poki co jest w bardzo dobrej formie i humorze, a to najwazniejsze.
-
przepraszam za jakość, ale mój aparat dziś kompletnie współpracować nie chciał i musiałam zdjęcia robić w balansie bieli na auto przez co nie co zdjęcia wyszły ponure i z szumami. Lepszych na dzień dzisiejszy nie posiadam, ale bardzo mi się Megi na nich podoba :) jak patrze na jej te zdjecia sprzed paru miesiecy jeszcze a teraz... taka filigranowa dziewczynka :loveu:
-
Dada ja naprawde przepraszam, ale nie mam mozliwosci za bardzo wstawienia tych zdjec, ale w piatek bede u Kasi, wiec do piatku zrobie zdjecia Megi a w piatek podesle je na dogo. A dla mnie Megi jest pieknoscia i jak dla mnie ma nietypowa urode i przepiekne, wielkie uszy! nie wspomne juz o przecudnym temperamencie! nic tylko wziac i kochac do konca swiata.
-
tak, tylko ze cerbusiek mial nigdy sie nie zestarzec i mial byc wiecznie zdrowy :) i bedzie zdrowy,nawet kosztem agility, nie pozwole mu sie starzec i chorowac :P
-
[IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJ-wdC7KkWI/AAAAAAAAHVg/v2RmJwQtoR0/s512/DSC_2218.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJ-whjKPpYI/AAAAAAAAHVo/FlKb05IVHNI/s512/DSC_2265.JPG[/IMG]
-
witam :D postanowiłam się odezwa i powiedzie, że żyjemy :P u nas wszystko w porządku ;) troche agilitujemy, ja wrocilam na pedagogike i dolozylam sobie do iej rowniez kynoterapie w Bydgoszczy, w piatek jade z Mandalka na inauguracje :) poza tym dalej chodze na konikowo do szkoly i na konikowo prywatnie na hipoterapie głównie bo po upadku z dalili jak dotąt jakoś specjalnie nie mam wielkiego zapału by jeździc. Poza tym troche agilitujemy, nie co teraz mniej ze wzgledu na weekendowe zjazdy w Bydgoszczy, ale moze uda mi sie kiedys wpasc na jakis trening do bydgoszczakow ;) cerbi na razie ma przerwe w treningach bo najprawdopodobniej ma problemy zwyrodnieniowe (ehh starosc nas dopada...) i musze go podleczyc, jesli wszystko bedzie w porzadku (bo to taki pierwszy niewielki oznak tego problemu naszego) to moze ejscze kundliszon troche pobiega, a jesli nie da rady na large to zostanie wycofany z zawodow i rekreacyjnie, niektore przeszkody na niskich hopkach i to tyle... zrobie tez mu zdjecie stawow, ciekawa jestem jak te 8,5 letnie nogi wygladaja, mam nadzieje, ze jeszcze nie tak strasznie. a Mandalka w jak najl;epszym porzadku, tryska zdrowiem i zyciem, wyglada na zadowolona z zycia i to najwazniejsze... z reszta kundliszon chyba tez nie moze narzekac :P jutro idziemy na koniki z mandalka troche poprzypominac sobie jak to sie obchodzi z dziecmi i osobami niepelnosprawnymi, jestem pewna, ze moja zlota dziewczynka jak zawsze spisze sie na 5 :) ponizej wstawiam wam fotke mandalki z chlopakiem jezdzacym w ,,naszej'' szkole konno, zdjecie jest z czerwca... [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJ-wugMefJI/AAAAAAAAHV8/1HPyXsYzKnA/s512/DSC_3017.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJ-wr4To0nI/AAAAAAAAHV4/kQ-7OUzUFs8/s512/DSC_3015.JPG[/IMG] i na osłode moje kundelaski [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJ-wfFsIuiI/AAAAAAAAHVk/uPgu51LeUBs/s512/DSC_2220.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJ-warvhIFI/AAAAAAAAHVc/w5KG-YAGoTw/s512/DSC_2212.JPG[/IMG]
-
a co to było? dada ja nadal nie mam dostepu stalego do neta, i nie wiem czy to nie przedluzy sie az do 5 listopada jak nie pare dni dluzej :( zdjecia porobic moge, ale nie bardzo mam jak je wstawic, poza tym mam bardzo napiety tygodniowy grafik zajec, i ciezko mi znalezc czas na cokolwiek... sprobuje jednak cos wykombinowac, ale nic nie obiecuje...
-
Witam, ja tylko na chwilkę nie od siebie z resztą... Kasiu dzięki za ytrzymanie pieczy nad wszystkim. Dada wszystko jest jasne już, dzięki. Co do leków , które dostałam od Kasi to one nie wystarczą mi o końca października, więc nie wiem czy jednak nie warto wykupić...? no zadecydujcie sami z resztą? póki co Mała jest na tym co dostała od Kasi, ale to jest raptem na pare dni... Jakby co to bede sie z Kasia kontaktowala, poki nie bede miala dostepu do neta i ona bedzie za mnie pisała na forum.