Jump to content
Dogomania

Cerber

Members
  • Posts

    2979
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cerber

  1. [quote name='Czoko']Opisuję ostatnio problemy a zapomniałabym czym Choculka nas wczoraj rozczuliła gdy przyszedł Krzyś i jak się z nim witała. Szczeniackie podskoki na czterech łapach dorosłej już przecież suczki, zwijanie się, piski, skomlenia, śpiew widziałam już niejeden raz - ale po raz pierwszy w życiu obserwowaliśmy jak Chocunia biega w kólko za własnym ogonem... a za chwilę galopuje przez całe mieszkanie po kolei od osoby do osoby...[/quote] ojej to rzeczywiście musiało być słodzkie... :loveu: :loveu: :loveu: Cer jak był młodszy to często latał za ogonem i wtedy z mamuśką się śmiałyśmy do rozpuchu... :) Teraz i Cerber nie gania za ogonem i mamuśka się nie śmieje... ehhhh ale trudno, wszystko mija czyż nie...
  2. [quote name='Wyjątek']Na szczęście nie moim tylko brata Pawła:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] hehehe to się nie masz o co martwić :evil_lol: :evil_lol:
  3. [quote name='Alicjarydzewska'][I]Kurcze jakoś nie mam weny do wstawiania fotek ...ale nazwa Galeria obliguje do pewnych działań :razz:[/I] [I]Narazie dam jedną z cenzurką :oops:[/I] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images3.fotosik.pl/247/4491fcd11cb10a11.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/247/4491fcd11cb10a11.jpg[/IMG][/URL][/URL][/quote] hehehe wygląda jakby naprawdę to yła jakaś pornografia i jakaś zakazana fotka od lat 18 dopiero :D:D:D:D
  4. jAK OLA NIE MOZE TO JA COŚ WYMYŚLĘ, OCZYWIŚCIE BEZNADZIEJNEGO, ALE CHOCIAŻ POŚMIEJECIE SIĘ Z MOJEJ BEZNADZIEJNOŚCI... HEH Kora patrzyła co za wielki stwór przed nią stoi i robi jej pstryk, pstryk... [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/3990/sta60065ye2.jpg[/IMG] Cerber także stał i się na tego stwora gapił... [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/7521/sta60029su2.jpg[/IMG] No i kora się tak gapiła... [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/7696/sta60108va8.jpg[/IMG] aż jej się znudzioło i wzięła piłkę do zabawy... :P [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/6959/sta60028nt8.jpg[/IMG] znudziła się jej piłka to znowu patrzyła na stwora... [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/4708/sta60102am7.jpg[/IMG] aż zgłupiała i sama zaczęła stworować... :D [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/2657/sta60096lq4.jpg[/IMG] potem oprzytomniała i spoważniała... [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/146/sta60091jo3.jpg[/IMG] ... ale patrzy a Cerber też zaczął stworować i to z jej piłką.. a świstak na to niemożliwe... :D [IMG]http://img466.imageshack.us/img466/1116/sta60094le6.jpg[/IMG] głupie co nie, wiedziała. Nie przebiję nigdy Oli :eviltong: :eviltong: ale to nic chociaż trochę się pobawiłam...
  5. Boże kochani moi jak ja się cieszę, ze was mam. Jak ja mam wam dziękować, za to, ze jesteście i że zawsze mnie wspieracie aw tak ciężkich momentach... naprawdę nie wiem jak dziękować :*:*:*:*:*:* Już mi lepiej i mam nadzieję, ze to na jakiś czas starczy... bardzo bym chciała... [SIZE=6][COLOR=red]DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA, WAM WSZYSTKIM FORUMOWICZOM ODWIEDZAJĄCYM MOJĄ GALERIĘ I WSPIERAJĄCYCH MNIE W NAJTRUDNIEJSZYCH MOMENTACH MOJEGO ŻYCIA... :*[/COLOR][/SIZE]
  6. [quote name='wiq']jej.. dziewczyny... podziwiam Was... jestescie niesamowicie silne![/quote] heh czy ja taka silna to bym nie powiedziała, ale rzeczywiście życie dało mi w przeszłości w kość, ale widzę, że jeszcze mu mało więc dał mi po wszystkich kościach na raz i teraz to wszystko staaaaaasznie boli...:-(
  7. [B]Ola - [/B]najważniejsze, ze jesteś.... dziękuję... [B]Ala[/B] - ehhh niestety dziś mnie zabrało, jak wczoraj byłam u psychologa i było dobrze, tak dzis jak tylko posłuchałam tej melodii, wspomnienia powróciły. Wiesz ja chyba jeszcze innej odpowiedzi szukam na moje pytania, ale chyba tylko Bóg może mi na nie odpowiedzieć i to chyba tylko w dniu, kiedy przed nim stanę twarzą w twarz... [B]Wyjątek[/B] - ojej to co napisałaś też jest smutne. Prawda jest taka, że niestety każdy w zyciu musi swoje wycierpieć, świat bez cierpienia (czy to psychicznego czy fizycznego) nie mógłby chyba istnieć, bo byłby zbyt piękny... [B]Czoko [/B]- tak moja mama zmarła 4 miesiące temu - dokładnie 9 lipca... Jest was tu dużo i to prawda, że na was zawsze mogę liczyć, dlatego to właśnie wam się wypłakuję w rękaw... nie wiem czy dobrze robie, bo przez to narzucam się wam, a tego robić nie powinnam, to nie w mojej naturze... Niestety jest tak, ze po prostu nie mam komu się wypłakać na żywo, mieszkam sama z Cerberem, on jest moja jedyną podporą, ale on jedynie się do mnie przytula i patrzy mi głęboko w oczy. Wiem, ze on gdyby potrafił to powiedziałby dużo, na pewno, on gdyby zdawał sobie sprawę co się wogóle stało też przeżywałby to tak jak ja, ponieważ moja mama bardzo go kochała i wice wersa. Powracając jeszcze do mnie, wypłakuję się wam bo nie mam komu jak już wspomniałam, no i wy nie widzcie moich łez więc nie zamartwiacie się, żeby mnie przytluić czy coś w tym stylu. I bardzo dobrze, bo to co mi piszecie, to mi wystarcza i czuję, że ejstem jeszcze na coś tam przydatna w życiu... [B]Marta[/B] - dziekuję Ci kochana z całego serca. Tak histe też zdaję na rozszerzeniu... tak jak polak i angol... [B]Carolcia[/B] - wystarczy, ze jesteś :* masz rację po burzy zawsze wychodzi słońce, ale jakby nie patrzeć ta burza zawsze jest i powraca, czasem nawet ze zdwojoną siłą... Wyszłam z Cerberem na spacer na ponad 2 godziny i mi chyba trochę przeszło, juz nie płaczę i teraz tak jak pomyślę co przed 2 godzinami wyczyniałam, to wiem, ze mama byłaby zła, wręcz wściekła, ze zatracam sobie nią głowę, jakbym nie miała większych zmarwień. Tak ona by powiedziała... ale co ja mogę, jak ja ją kocham na zabój i nigdy nie przestanę... to jest najgorsza rzecz jaka mogła mi się w życiu przytrafić... już ja wolałabym być jakaś niepełnosprawna czy coś, ale chciałabym mieć mame... bo dla mnie jej śmierć jest najgorsza... [B]Majoka[/B] - czy taka ładna jestem to bym nie powiedziała... heh przede mną całe życie i chyba całe będzie mnie w serce kłóć, ja sobie nie wyobrażam przyszłych lat bez mamy, ja sobie nie wyobrażam nawet dnia kiedy nastąpi 2007 rok bez mamy, ja nawet sobie wyobrażam świąt bozego narodzenia bez mamy, no a już chyba najbardziej to sobie nie wyobrażam dnia matki bez mamy i jej urodzin, które bęą lada dzień...:-( :-( [B]Ala [/B]- dzięki za trzymanie kciuków...
  8. [quote name='haska_12']Mam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Kropunia jest z nami od 7 lat, niestety nie toleruje Haszczaka :shake:[/quote] taaaaaa to cze,u się nie chwaliłaś wcześniej, ani nawet wtedy gdy wstawiałam foty pekińczyka mojeo chcrzesnego... wstaw jej jakieś fotki, proszę...
  9. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/257/4c94814f65a8b4cc.jpg[/IMG][/URL] kapitalna fotka, mój pies by tak nie połozył się...
  10. [quote name='zuzolandia'][COLOR=darkorchid][I][B]Słodziutkie buziaczki LUIZKO ;-) WYMIZIAJ cERBERKA ;-)[/B][/I][/COLOR][/quote] ....ok....
  11. [IMG]http://images4.fotosik.pl/211/9cd4e385ffb8b7cf.jpg[/IMG] liczny malamutek... słodziutko śpi...
  12. [IMG]http://images3.fotosik.pl/247/bfdc2b65e3ce8988.jpg[/IMG] przepiekny psiak...:-( :-( :-( :-(
  13. [quote name='samograj'] [CENTER][B]DZIĘKI LAZY ZA TO CO NAPISAŁAŚ!!![/B] [B]Takie słowa mnie osobiście były bardzo potrzebne, aby sprostać temu wszystkiemu , co ostatnio na mnie spadło!!![/B] [B][COLOR=blue]BAJANEK poprzez swoje odejście, słowami innych, bardzo mi pomógł!!![/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=blue]GOSIU, MARKU wolałabym ,żeby te słowa padły w innych okolicznościach:-( [/COLOR][/B][/CENTER] [/quote] oooo na grobie u mojej mamy na grobie też powinny być takie słowa... też mi były one potrzebne, chociaż ja do teraz też dziękuję Bogu, za wszystko co mi dał no i za moją najukochańszą mamusię (którą będę kochala do końca świata i jeszcze dalej, teraz śpi sobie i napewno opiekuje się Bajankiem i innymi zwierzątkami:-( :-( :-( :-( mną także... ):-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
  14. [quote name='furciaczek']Luziko mi chodzilo o to ze niepowinnam pisac o sobie i swoich uczuciach w twojej galerii:oops: [/quote] aha rozumiem... Nie potrafię... oglądam kasete wideo na której jest mamusia ze mną jak miałam 4 lata... to było tak dawno, ale mama się prawie nic nie zmieniła... BOLI... farciaczek dziękuję, cieszę się, ze jesteś ze mną.... :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
  15. heh fane fotki warszawskie... DZziewczyny też suuuuper, chociaż tez widziałam foteczki na stronie...
  16. [quote name='furciaczek']dobrze napisalas " piękniejszego prezentu od życie dostać nie mogłam... " mialas to szczescie ze znalazlas kogos kto cie kochal i zyl dla ciebie... i caly czas nosisz ja w sercu i jakas czastka niej zostala tu na ziemi i jest przy tobie... a mi tata opowiadal ze szedl sobie korytazem w domu malego dzicka i nagle jakies male g...enko sie przyczepilo mu do nogi i jak to on stwierdzil..."no co mialem robic musialem juz cie wziasc" przez ponad rok czasu nieodezwalam sie slowem, rodzice pogodzili sei z faktem ze jestem niemowa, az tu ktoregos dnia wychodzili oboje do miasta (niegdy wczesniej mnie samej nie zostawiali, zawsze ktores bylo ze mna) a ja zucialam sie na ziemie i zaczelam plakac i krzyczec "mamo tato niezostawiajcie mnie"... chyba niepowinnam tu tego pisac, nio ale ja tez niemaialam nigdy okazji poznac kogos ktos jest w podobnej sytuacji i ponioslo mnie...przepraszam[/quote] dlaczego nie powinnaś o tym pisać, dlaczego mnie przepraszasz??? ja nie mam o tym gdzie pisać więc piszę tu, ponieważ jestem z wami za nim jeszcze mama zmarła i byłam z wami w dniu jej śmierci i z wami się dziele moimi troskami (nie potrafię ineczej, w sumie to masz rację nie powinnyśmy tu o tym pisać), no ale w takim razie gdzie???? Mi jest nadal smutno i nadal mi cieknął łzy po polikach jak oszlałe... :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
  17. ojej, wywołałam u Ciebie wspomnienia przepraszam, ale chociaż Ty wiesz co czuję... ja już w nic nie wierze i w nic wierzyć nie chce, łzy mi po polikach płynął, a ja nie mogę ich ani wytrzeć, ani zatrzymać... dlaczego to tkak jest, niech mi ktoś odpowie, dlaczego? czy ja nigdy odpowiedzi nie dostenę... jeśli nie odpowiedź, to chociaż chciałabym mamę na chwilę zobaczyć i spytać się czemu mnie zostawiła, porzuciła na pastwe losu...:-( :-( :-( :-( :-( :-( Ja tego nie rozumiem, do głowy mi to wszystko nie wchodzi... ojej... myślę o gwiazdce... i chce mi się krzyczeć... płakać z całych sił. Nie wierze, że nie zrobię mamie prezentu gwiazdkowego... ani też urodzinowego... będę sama ubierała choinkę, a święta spędze u tego pieprzonego ojca... :/ wściekła jestem, chce być w domu, a MAMĄ!!!!!!!! CO JA MAM ROBIĆ? KTO MI POWIE??? ja nie chce, żeby tak było jak jest, nie chce, nie chce, nie chce!!!!!!
  18. Przepiękne fafle, ojej miałabym ochotę j wymiziać po faflach... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/8606/picture092sm9.jpg[/IMG][/URL] ojej a to co to ma być.. :-o :-o jakie poplątane psy...;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/9290/picture116gn1.jpg[/IMG][/URL]
  19. [quote name='furciaczek']tak rodzice adoptowali mnie jak mialam 4 lata...[/quote] :-o :-o :-o szczerze mówiąc to jestem w szoku, jeszcze nigdy nie spotkałam osobu, która jest tak jak ja adoptowana... ja byłam sporo mniejsza jak mnie wzięli, miałam 7 miesięcy. Mama opowiadała mi, że kiedy chodziła po domu małego dziecka to było bardzo dużo dzieci i kiedy podeszła do mojego łóżeczka to zaczęłam bawić się jej pierścionkiem. Wtedy też stwierdziła, że będę należała do tej rodziny... wydaje mi się, że to był idealny wybór, piękniejszego prezentu od życie dostać nie mogłam... tylko szkoda, ze teraz to życie mi ten prezent odebrało... to tak boli... :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
  20. [quote name='furciaczek'] w swoim zyciu spotykalam sie z opiniami ze adopcyjnej matki niemozna tak naprawde pokochac, bzdora totalna ja swoja mame kocham calym sercem i niema znaczenia czy mnie urodzila czy nie... [/quote] czyżbym nie była sama???? Chcesz przez to powiedzieć, że też jesteś adoptowana, czy się mylę...???
  21. [quote name='furciaczek']wiem ze jestem upierdliwa:oops: ale kiedy bedzie ciag dalszy opowiadania?? bo juz sie doczekac niemoge...[/quote] to juz był koniec opowiadania... nawet na dole pod zjęciami jest napisane the end... ale może Ola wymylicoś nowego, fajnego...
  22. [quote name='haska_12'][IMG]http://images2.fotosik.pl/247/fe979ad5269c74fcmed.jpg[/IMG] Ays z kolegą :razz:m Pięknie :) A kiedy wrócisz ? :placz: :placz: :placz:[/quote] prześliczna fotka, nie ma to jak dwa malamutki bawiące się ze sobą... ojej, kiedy wrócisz??? TY TEŻ NAS ZOTAWIASZ... EHHHH :-( :-( :-(
  23. [quote name='Czoko']Miałam na myśli nie galerie do oglądniecia tylko 35 Giga zdjęć na moim kompie jeśli wreszcie się doczekam na dostęp do komputera ale nie w chwili gotowania obiadu...Dzis wiem że tak szybko sie nie poprawię - przyjdzie znajomy japończyk i mamy sobie razem czytać lekturę, jutro mój 15-latek uczeń 3 klasy gimnazjum ma zebranie w szkole i znowu wrócę do domu nie wiadomo o jakiej porze a poranny, popołudniowy i wieczorny spacer jest mój... [/quote] aaaaa no chyba że tak... ja jutro mam drugą część matury... a po maturze wolne...
  24. heh Furia wyszła słodko, mimo tego, ze je mięcho...
  25. [quote name='Wyjątek']Oj tak musze przyznac, że niezła z niej artystka... Szkoda, że nie tylko przy zmianie zabawek ale np takze łóżka (wygryzła ostatnio dziure w materacu):mad:[/quote] O ja to rzeczywiście.
×
×
  • Create New...