Jump to content
Dogomania

Cerber

Members
  • Posts

    2979
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cerber

  1. Cieszymy sie, ze z Aresikiem juz jest lepiej...:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: ja dzis byłam z moim maluchem u weta i dostał 2 zastrzyki i leki... ja nigdzie sylkwka nie ide bo musze siedziec z Cerberem...
  2. a Ola ma lenia, jest właśnie u mnie - była ze mną w mieście po kiecke na studniówkę, a poteem byłyśmy u weta z cerberem :)
  3. Cześć co tam słychać :)
  4. Martuś ja służę pomocą, ja jak coś to moge Ci kupić takiego chom choma... :D:D:D:D:D:D:D:D No bo Gosia takl właściwie to troszeczke miała zalatany dzień dziś i nie za bardzo mogła... Wiecie byłam dziś, a właściwie przed chwilką z Cerberem, u weta bo mi sie nie podoba to, ze on taki osowiały jest... dostał dwa zastrzyki, tabletki na robaki (mimo iż miesiąc temu był odrobaczany), i lekarz przepisał mu tabletki na uspokojenie... będzie dobrze, ale przeżyć Cerbuś swoje musi... jeść nie chce i jest taki nie cerberowaty... nie chce sie bawić, cały czas trzęsie się jak galareta i tuli się do mnie... od dziś przez jakieś 2 tygodnie będzie spał ze mną w łóżku, coby nie czuł się odtrącony, i że4by czuł moją obecnosć...
  5. No właśnie ja wiem, ze bedize większa radosc, ale tu nie chodzi tylko o Krecika... tu chodzi o Gosię... ja myslałam, ze Gosia przyjedzie i będę mogła z nią posiedzieć, wypijemu sobieherbatę czy kawę, pogadamy się i pośmejemy i fajnie spędzimy sobie czas, a tu takie wiueści... juz mi przeszło, już jest mi mniej smutno, ale cały czas mam nadzieję, ze Gosia kiedyś do mnie przyjedzie posiedzieć... tym bardziej, ze jeszcze półó roku i Gosi nie bedzie w Polsce...
  6. ehhh no dziewczynki już mi lepiej... musimy zadowolić się fotkami Krecika, a szczególnie ja tylko tymi dwiema... będę musiała dożyć do kiedyś tam aż Gosia zechce do mnie przyjechać... póki co mogę wzdychać do zdjęć... lepsze to niż nic... bo wcześniej to nawet fotek nie miałam i musiałam ścirpieć pustke bez chomchoma...
  7. Witam, dziekuje, za odwiedziny w cerberkowej galerii. Dziękuję też, za podsuniecie mi pomysłu z imieniem dla chomiczka :* piękne foteczki zrobiłaś. Moja mama uwielbiała yorki, zawsze o takim marzyła... niestety nie doczekała się go...
  8. po raz kolejny się strasznie napaliłam, ze będę miała juz dziś chomika i po raz kolejny nie potrafię ukryć smutku, który czuje po tym jak się dowiedziałam, ze dziś go nie zobacze... Kiedyś wujowi powiedziałam juz, ze musi być ktoś kto ma spieprzone życie, po to aby kto inny miał to życie szczęśliwe... a że akurat padło na mnie to ja nic na to nie poradzę... ale i tak mi smutno...:-( :-( :-( nie no już mi sie nic przez to nie chce... a jeszcze musze isc do miasta po odbior spodnicy na studniowke... nie mam wogole ochoty na cokolwiek, polozylabym sie na lozku i poszlabym spac.... [B]Gosia[/B] nie przepraszaj mnie...
  9. Cześć Maruś.... fajowskie te fotki, szkoda, ze Cerbera nie było... ale bidak se lapke skelczyl i musial na smyczy isc...
  10. Cześć , co tam słychać??? jak tam aparacik sie sprawuje?
  11. Dziś już raczej fotek zadnych nie bedzie... Gosia nie przyjedzie...:-( :-( :-( no to dzien mozna zaliczyc do nie udanych...
  12. ooooooo wbiłam się na balange... jupiiiiiiiiii to teraz dźampreza idzie tak... gratuluję 100 strony :) :BIG: :BIG: :popcorn: :popcorn: :popcorn: :drinka: :drinka: :drinka: :laola: :laola: :drinking: :smilecol: :smilecol: :smilecol:
  13. dzień dobry, p[rzepraszam, ze tak długo mnie nie było, ale trochę zalatana byłam... jak tam minęły święta?
  14. to sie bardzo ciesze... :):):) mocno trzymałam kciuki :) i poskutkowało :)
  15. jestem, nie poszłam tam gdzie miałam iść bo nie mam czasu, wróciłam, z cerberem ze spacerku i na chwile usiadlam przy kompie bo rozmawiam na gg z Gosia... musze troszeczku ogarnac mieszkanie, chociaz Gosiaczek przyjedzie tylko na chwileczke :-( :-( :-( :-( :-( bardzo wielka szkoda... plany sie pozmieniały o 180 stopni... miało być inazej i wyszło wsztystko inaczej... trudno sie mówi... a moje nieszczęście, mój bąbelek leży i trzęsie dupką... ehhhhhhhh co za życie... :(:(:(
  16. [quote name='Magda_Miki']Ale fajny krecik:loveu::evil_lol::evil_lol:[/quote] o mój Bożiu kochany, właśnie mi wymyśliłaś imie dla Robaczka... tak chodziłam i myślałam, jakby go tu nazwać, bo przecież co drugeiego chomika nie będę miała Robaczka... ejjjj no jesteś gienialna... suuuuuper. Taaaaak To jest Krecik, tak ma na imię i już... miałam 2 robaczki, które uciekły mi z przed nosa, a teraz mam krecika...:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: dziękuję Ci kochana :*:*:*:* Cześć Tygruś... teraz muszę spadać, ale poźniej do Ciebie zajrzę :*
  17. Pomyliłam się, Robaczek jest cały czarny i ma krawatkę i łapki białe... oto on: [IMG]http://images2.fotosik.pl/310/d579a8393ea178cb.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/266/1f39d65e1496ce00.jpg[/IMG] czyć nie jest boski...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: ma on dopiero 3 miesiące... ale jest Boski...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  18. Cześći Czołem i kluski z rosołem... i jak tam z tym wetem>??????
  19. Jestem... Plany sie troche zmieniły, ponieważ gdy Gosia poszła do zoologa po mojego zamówionego Robaczka, to okazało się, że ktoś go wykupił... Gosia musiała wziać innego chomiczka, też Robaczka i jest już u niej w domu... przez to wszystko spoźniła sie na autobus, ale powiedziała, ze przyjedzie taksówką...:shake: :shake: :shake: Najwidoczniej tamten Robaczek nie był mi pisany, ten obecny podobno jest cały czarny z białymi plamkami, czy też kropkami... za sekunde pokazę wam jego fotki, bo Gosia już go obfociła... sama doczekać sie nie mogę, ciekawa jestem jak wuyglada...
  20. Witamy nowego dogomaniaka w cerberkowej galerii :) zapraszamy częściej :) My też znamy dobrze komee... ale Cerber i Koma to nie rodzenstwo... Koma jest młodsza od Cerbera o rok lub 2 lata już się pogubiłam... ale są tak podobne do siebie, ze w żartach mówimy, że to brat z siostrą :) ehhhhh dziwewczynki to się porobiło... Cerber wszedł w eiek kiedy zaczyna bać się petard... kurcze właśnie lezy mi w nogach i trzęsie się jak galareta i dziś jak tylko Gsia przyjedzie to idę z nim do weta po jakieś tabletki na uspokojenie... jej ajeszcze w zeszłym roku Cerber stał na balkonie oparty łapami o barierkę i z zaciekaweieniem patrzył na wirujące na niebie płomyki... ehhhh czy wszystko w moim życiu już nprawdę musi zmieniać się o 360 stopni... już sobie wyobrażam co to bedize za rok... jeśli Cer nie będzie wchodził do wanny jak jego matka kilka lat temu weszła pod wannę, to bedzie sukces... szkoda nmi go, bo leży trzęscie sie i ejst taki spokojny, jakby chory był... jej co za życie... Dziewczynki ja już spadam się przygotowac na przyjazd Gosi, przepraszam, ze nie przelecę reszty waszych galerii, ale zrobie to jak Gosia wróci do siebie... teraz musze już iść. Trzymajcie kciukasy za chomisia i życzcie powodzenia :) to paaaaa do usłyszenia za kilka ładnych godzin :)
  21. Witam Cię Russ, masz cudownego russela czy jak to sie tam pisze... :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: ciesze się, ze Tobie też podoba się mój piesek, zapraszam częściej na cerberkową galerię, a ja nie będę dłużna :)
  22. Witam Cie Edytko :)
  23. ojej jaki słodki jest ten psiorek... chyba dużo przeżył w życiu i tak jak matka Cerbera też nie ma wszystkich ząbków... jest slicznyt...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  24. Cześć Olu...
  25. Cześć Gosiu... Co tam słychać u Ciebie kochana??? [quote name='kamila-dog'] No i ciesze sie baaaaaaaaardzo ze wrocilas :p To kiedy zawitasz do Londka? :cool3:[/quote] Gosia nie pojedzie do Londynu bo jej nie puszczę...:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:
×
×
  • Create New...