Jump to content
Dogomania

Cerber

Members
  • Posts

    2979
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cerber

  1. [quote name='_ChiQuiTa_']a ja sie zatsanawiam nad tym zeby wziąśc psiaka ze schronu. .:)[/quote] oooo suuuuper by było...:multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
  2. [quote name='kamila-dog']Wszystko w porzadeczku,za 25min koncze prace a za 15 min przychodzi po mnie kolezanka z Lalunia :p[/quote] ooo to ciekaweie bo ja za jakies 15 minut to wyląduje w wyrku :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  3. a no miałam 12 jakos tak trafiło sie, ze a to jedna zdechła, a to ze dwie lub trzy mojej mamie uciekły, a to jedna drugiej wydziobała oczy i dziub i tak jakoś wszystkie papugi odfrunęły z mojego domu... ostatnie jakie miałam to było ponad 4 lata temu i musiałam je oddać bo mama powiedziała, ze albo papugi i chomiki, albo pies... zdecydowałam się na psa i papugi oddałam, a chomiki zanim zdażyłam nawet poprosić żeby zostały to zdechły, jeden po drugim... i tam po tych stworzeniach dostyałam Cerbera i mam go do dziś :)
  4. [quote name='kamila-dog']Dzieki :lol: No juz sie nie dziwie :eviltong: [/quote] :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: co tam słychać? :)
  5. oooo widzę Tinkę i świnię...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: świnia jeszcze mała jest, kurcze już się zapomniało jak to świnie rosna szybko.. hmmmmm słodziaki...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  6. Ale ten króliś był cudowny, jejku. Ja też takiego chciałam mieć... ale nigdy jakoś mama mi nie pozwalała, i tak za dużo zwierzaków miałam zawsze...
  7. [quote name='haska_12']Rozumiemy Cie :* Za to jutro będą u mnie fotki, wiec moze troszke sie pocieszysz i jutro u siebie coś wkleisz :) Dobranoc :sleep2: :buzi: :sleep2:[/quote] to co ja mam powiedzieć, przecież teraz wyszłam na tyrana... ale faktycznie, szkoda, ze Olek nie pisał tego u mnie, moze wtedy Ola by tak tego nie przeżywała, a że ja to przeżywałam jak przeżywałam to już najmniej ważne... najwazniesjze jest to, ze powiedziałam to co myślę i już...
  8. Nie do końca dzikusek... Krecik jużjest w połowie oswojony... siedział u mnie na rękach ponad 5 minut i wcale nie uciekał... już jutro będzie można go norm,alnie brać na rękę, ale spotkanie z Cerberem to nie wiem kiedy będzie, moze pojutrze... wolałabym być w 100% pewna, ze Krecik jest oswojony i żadnego numeru nie wykręci :) Póki co jest nawet lepiej niz myślałam :) dajemy radę... [B]a teraz mówimi z Cerberkiem i Krecikiem.... DOBRANOC :*:*:*[/B]
  9. oj tak Milenko, ja dokładnie wiem dlaczego nie wypiszesz swoich zwierzątek :D:D:D:D:D:D:D:D:D:DD musiałabyś mi chyba poemat na ten temat napisać :)
  10. dziękuję Bbeta :):)
  11. ojej no ja tylko z grzeczności pytałam no... ja sie na hodowlach nie znam... a poza tym kto wie, zczy bede miala hodowle... mimo wszystko chcialabym wiedziec jak najwiecej
  12. Cześć zuzi... ojej ale boskie śneiżne fotki... no nie gdzie sie nie rusze tam śnieg no...:mad: :mad: :mad: ja też chce śnieg...:placz: :placz: :placz: :placz:
  13. Asiaczek zadałam pytanie odnośnie tych miotów... na poprzedniej str. odpowiesz mi na to pytanie czy nie>????? ja sie nie znam na hodowlah i dlatego pytam, a w przyszłoći chciałabym zostać...
  14. [quote name='leemonca']ale przynajmniej trochę go mieliśmy :diabloti: :diabloti: :diabloti:[/quote] nie no my to tak z 1 cm śniegu też mieliśmy chyba wczoraj wieczorem...:eviltong: :eviltong: :eviltong: więc wypraszam sobie :D ciut u nas też było biało :):)
  15. Cze.ść kochana zuzi :) ooo traszki, a jak to wygląd???:oops: :oops: :oops: mi sie skojarzyło z turkawkami i juz chciałam powiedzieć, ze Ty to jak święty Franciszek Turkaweczki hodowałaś :)
  16. Ola niepotrzebnie o tym wymiotowaniu napisałaś... ja nie miałabym sumienia winić Kory za to, ze jest chora... pzecież mogłoby być tak, że Cerber mógł być chory a nie Kora i też nie chciałabym, żeby ktoś ył na mnie zły, ze mój pies choruje... byłoby mi wtedy przykro i nigdzie z nim nie mogłabym chodzić, a tak to możesz się cieszyc swoja kruszyną i chodzić gdzie chcesz :) Ehhhh przecież ile razy słyszałam, że Olek też a to walnął swojego psa, czy tam sturnął czymś... hmmm chyba nie jesteś aki nieskaxitelny jak siebie piszesz Olek... Ja popełniam błędy ale potrafie się do nich przyznać... przeprosiłam Ole za to co zrobiłam i obiecałam, ze już nigdy tego nie zrobię. I z tego co wiem, to najpierw trzeba popatrzeć na swoje zachowanie, a potem wytykć innym błędy, a ja widzę, że Ty Olek robisz na odwrót a to nie jest dobre...
  17. Ehhhhh ludzie, ale ja przeciez Korze nic nie zrobiłam... Ola nie raz mi mówiła, że Kore zabawką uderza w zabawie czy coś, czesto tak robi żeby kore do porządku doprowadzić.... Czy Olek uważasz, ze rzucenie w psa gumową zabawką to juz jest znęcanie, lub agresja wobec psa??? ile razy w zabawie Cerbera rzucam jego zabawkami, albo dostanie niechcący w pysk jak nie uda mu się jej złapać... czy to jest cos złego???? nie rozumiem... Kora ode mnie dostała z zabawki ponieważ Cerber jest chory, a ona po nim dosłownie skakała... Ola mi pozwalała rzucać w nia zabawkami bo sama tak robi...
  18. Cimi - Olkowi chodziło przecież o to, ze ja maltretuje Kore, czyli nie swojego psa tak... tzn., że jak byłam zdolna uderzyć nie swojego psa, jeszcze do tego zabawką to znaczy, ze swojego psa już jestem w stanie zabić... rozumiesz... tak myśli Olek i jego zdanie sie nie zmieni... niech tak bedzie bo inaczj raczej być nie może w rozumowaniu Olka... jeśli on uważa, ze jestem w stanie zabić zwierze, to juz jest jego teoria...
  19. [quote name='Marta_Ares']nie w domu nie zostaje, na sylwka ide ale sama:-([/quote] aaaaaaaaaaa nie no to jeszcze nic takiego... lepszy fryc niż nic jak ktoś to fajnie mówi... widzisz, ale gdziesz idziesz... a ja zostaje sama . Nikt sie nie przejmuje tym... ze sama jak palec bede, ale ja sie ttym nie przejmuje, wole juz chyba z Cerberem siedziec niz, wloczyc sie niewiadomo gdzie...
  20. [quote name='leemonca']już nie mamy :shake:, już stopniało :shake:[/quote] hihihihi:diabloti: :diabloti: :diabloti: przynajmniej nie jestem sama...:diabloti: :diabloti: :diabloti: wy tez nie macie śniegu...:diabloti: :diabloti: :diabloti:
  21. [quote name='leemonca']"Pasztecik" - mniam mniam - zjadła go :diabloti:[/quote] olaboga :-o :-o :-o :-o Martuś powiedz, ze to nie prawda...
  22. [quote name='kamila-dog']Wstalam o 10 (11 polskiego czasu),czyli tak jak zwykle :evil_lol:[/quote] aaaaa no widzisz a ja wstałam o 7.30 więc sie nie dziw, ze poszłam wczesniej spać :D:D:D:D
  23. [quote name='Marta_Ares']nie wiem mzoe uda sie jutro albo niedziele, raczej juz nie pojdzie na sylwka ale chcialabym z nim chociaz porozmawiac:-([/quote] tzn. że co, że sylwka spedzisz w domu???? jeśi tak to szkoda, ze Ola ma wesele, bo gdyby nie to to mogłybyśmy u mnie zrobić... ja sie ruszyć z domu nie moge ze wzgledu na Cerbera, ale mam świetny widok z balkonu na fajerwerki :D:D:D:D
  24. hehehehehe ja o wróbelkach i innych ptaszkach i ślimakach to już lepiej nie mówię... kiedyś nawet polną mysz do domu przyniosłam i też było, albo moja mama albo mysz... i skonczylo, sie ze mysz wywedrowala na dwor... a co z Pasztecikiem sie stało Marta???? świetne imie :D
  25. Ola co innego chcesz pokazać????? taaa tak se tłumacz, ze skleroza nie pozwoliła Ci zabrać... tak se tłumacz...:cool3: :cool3: :cool3:
×
×
  • Create New...