Jump to content
Dogomania

gemsi

Members
  • Posts

    574
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gemsi

  1. [quote name='myszon']słuchajcie - potrzebuję jak najwięcej info o Melonie - chcę go przedtsawić pewnemu domkowi :-) Wiek, choroby, stan zdrowia, historia jakaś ... Będę wdzięczna :-)[/quote] a widzisz, zapomnialem, czesc info poszla na priva, ale zapomniałem, wiek okolo 2-3 lata, chetny do zabawy, lubi biegac, ladnie chodzi na smyczy, ogolny stan zdrowia dobry, apetyt tez jak najbardzie. je rownie chetnie sucha karme jak i robione jedzonko, na poczatku mial tendencje do oznaczania terenu (tzn obsikiwal w domu sciany i meble), ale juz mu przeszlo. Historia nieznana, zostal odłowiony we wrzesniu 2006 i w schronie przebywal do 2 tygodnie temu ;). Jest juz po pierwszej kąpieli, czeka go nastepna, o jutrzejszej kastracji tez juz napisalem. Mily psiak, raczej do domu bez zwierząt, interesuje sie kotami. Odpowiem na wszelkie pytania, najszybciej telefonicznie, na forum moga byc opoznieniea kilkugodzinne
  2. [quote name='AniaB']mediatorka ot co..:loveu: hmmm... albo podżegaczka..:evil_lol:[/quote] noo, akcja z dzisiejszego wieczora, Rebeka ugryzła Rakiete, Rakieta zapiszczała, Aza warknęła na Melona, Melon odszczeknął na Rugolfa, a my w stresie bo nam sie chłopaki gryzą...
  3. [quote name='mycha101']Teraz zobaczcie [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=177205900[/url] Melon jest piękny. Jestem pod ogromnym wrażeniem. A te oczki są takie łagodne:evil_lol:[/quote] bo to jednak łagodny psiak, miłości mu potrzeba
  4. [quote name='Patia']Jaka cudna ! Taka dostojna mina :cool3: Wygląda już na bardzo dużą. Ona już u mnie powarkiwała na inne , bo najmniejsza była i ostro musiała walczyć o swoje .[/quote] Ona potrafi naszą największą sukę odgonic od miski, obawiam się ze za kilka miesięcy będziemy mieli zmiane władz :). Aha no i młoda sobie nic nie robi z kłótni psów, jak się skuki zaczęły tarmosic (raczej na poważnie), to młoda skakała raz do jednej raz do drugiej i strasznie pyskowała.
  5. [quote name='AniaB']ja to jestem tylko bardzo ciekawa co to z nich powyrasta bo one mordki to mają takie bardziej mastifowe angielskie niz bordogowe:evil_lol: [/quote] No właśnie Patia, co to jest ?? miały byc debordogi, a jest niewiadomoco, marszczki sie gubią, jakieś filabrasileiro sie robi, sika wiadrami oczywiscie po przyjściu ze spaceru, je na potęgę, nie boi sie niczego, goni koty, skacze po kanapie, gryzie psy, włazi do łóżka (pod kołdrę jeszcze nie), nie słucha, gryzie kapcie, zaczyna się ślinić, no po prostu tragedia, zresztą poptrzcie na to byleco [CENTER][IMG]http://pies.na.miare.pl/psy/pic/beka%20002.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://pies.na.miare.pl/psy/pic/beka%20003.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://pies.na.miare.pl/psy/pic/beka%20004.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://pies.na.miare.pl/psy/pic/beka%20006.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://pies.na.miare.pl/psy/pic/beka%20009.jpg[/IMG] [/CENTER] a i zapomnialem dodac ze warczy i charkoczee na nasza najstarza suke, i jak zezarła pól materaca to udwała ze to nie ona, no i oczywiscie beka, baków jeszcze nie puszcza, a z nuzyca walczymy kolejny tydzień, terapia została przedłużona o kolejne dwa tygodnie, ale idzie ku dobremu i mimo tego wszystkiego jest KOCHANA i jej nie oddamy :DDDD
  6. ale tego narobilas, dzieki, to ja nowe foty [IMG]http://pies.na.miare.pl/psy/pic/melon31.jpg[/IMG] [IMG]http://pies.na.miare.pl/psy/pic/melon33.jpg[/IMG] [IMG]http://pies.na.miare.pl/psy/pic/melon35.jpg[/IMG] [IMG]http://pies.na.miare.pl/psy/pic/melon37.jpg[/IMG] [IMG]http://pies.na.miare.pl/psy/pic/melon40.jpg[/IMG] [IMG]http://pies.na.miare.pl/psy/pic/melon41.jpg[/IMG] [IMG]http://pies.na.miare.pl/psy/pic/melon44.jpg[/IMG] to pewnie nie ostatnia sesja zdjeciowa :)
  7. [quote name='tanitka']Melon chce was sobie zawłaszczyć, to częsty objaw porzuconych psów. Ale dom bez samca wskazany bez dwóch zdań![/quote] Na razie przestałem na niego zwracac uwagę, tzn. Jayo ma Melona, a ja Rugolfa, myślę że Melon może przebywać z innymi samcami, ale na to potrzeba dłuższego czasu
  8. [quote name='Mormolyke']Witam. Nie pozwolę, by ktokolwiek go skrzywdził :lmaa: - ten pies naprawdę zasługuje, by cały dzień leżeć na dywanie i dawać brzuch do głaskania. Jest najpiękniejszym, najgrzeczniejszym, najwdzięcznejszym i najbardziej cierpliwym psem pod słońcem :loveu: . Pozdrawiam gorąco Julia[/quote] Julia fotki zapodaj jakies :)
  9. Melonik do góry, szukamy stałego domku
  10. [quote name='ronja']jest cudny dziś/jutro zrobię ogłoszenia[/quote] Fredzik jest bardzo grzeczny, i chodzi bez smyczy i nie ucieka , o i nie skacze jak larwa :evil_lol:
  11. [quote name='jayo']On potrzebuje wg mnie tez duzo ciepla i tolerancji - tylko w takim przypadku socjalizacja da efekt. Nie byl traktowany zbyt milo w przeszlosci... [/quote] Ja dodam jeszcz jedno, psiak bardzo sie boi ze pozostanie znowu porzucony, więc jak tylko jestesmy w poblizu to nie odstepuje nas na krok, tak prawde mowiac to jestesmy jednym z powodów do kłotni miedzy psami, Rugolf i Melon prześcigają sie w byciu bliżej, no i potem kłótnia gotowa.
  12. [quote name='tanitka']to prosze o szczegóły:lol:[/quote] Mycha przywiozła mi swiadectwo szczepienia :), a była jeda akcja :/ Melon rzucił sie na Rugolfa, chłopaki sie mocno poszarpały, krwi nie było, ale nie pomagało odwoływanie, pomogła woda ze szlaufa, nie wiem ile to jeszcze będzie trwało, ale Melon jest niereformowalny poki co, Cały czas mam nadzieje ze wszystko sie poukłada, może kastracja troche poprawi sytuację, Dzisiaj doczytałem w karcie ze schroniska że Melon siedział w "pierdlu" od 25 września 2006. Minimalizuje kontakty Rugolfa z Melonem , ale nie zawsze jest to mozliwe, no i chciałbym jednak mimo wszystko żeby Melon był bardziej socjalny, z sukami nie ma problemu. Na szczęście starcia są bezkrwawe
  13. [quote name='tanitka']no to piękny wynik!!:evil_lol: ale nie zróbcie z niego potwora- grubasa bez jajek i ogona:oops: ładniejsze zdjecia, odkurzonego i podpasionego Melona by sie przydały do dalszej promocji :lol:[/quote] Kobiety, spoko, na razie to skóra i kosci, mnie sie wydaje że poprzednio to był po prostu bład wagi. Nie mam zamiaru go zapaść, jajka trzeba ciachnąć bo beda problemy, to nie jest łatwy pies, przynajmniej na razie na takiego nie wygląda, moze to stres a może nie, cięzko na razie wyrokować, nie wiadomo dlaczego znalazl sie w schronisku, moze został oddany bo właściciel sobie nie dawał rady, a moze niewiadomoco. Jest ładny, ma sliczna postawę:) Jeszcze jest zakurzony i nie nadaje sie do prezentacji, jutro będzie miał kompanko w szamponiku przeciwgrzybicznym. jak tylko zakryja sie kosci będziemy prezentowac teraz mozna poki co rozpuszczać wici że jest wyżel do adopcji :)
  14. [quote name='mycha101']Jak Melon się spisuje? Czy z dnia na dzień lepiej?[/quote] Bylismy dzisiaj u veta, Melon przytyl 5,5 kg :D :D :D, :multi: , 23 marca kastracja, na razie wszystko ok, tzn domu szukamy intensywnie, najlepiej bez kotow, pies ma silny charakter, ale charakterystyke psychiki okreslamy caly czas :)
  15. [quote name='mycha101'] Gemsi, czy możesz poprosić Karolinkę, żeby przysłała mi na maila zdjęcia, które robiła na moją prośbę w schronie, temu kudłatemu psiakowi. Z góry dziękuję. Dziękuję Wam po raz kolejny i wierzę w pełny sukces.[/quote] nie znam maila, wiec zdjecia sa do sciagniecia pod tym linkiem [URL]http://www.tomaro.a.p.pl/mycha/mycha.zip[/URL]
  16. [quote name='tanitka']nie, załamanie nerwowe proszę wykluczyć z góry!! :shake: czyli ze Melon powoli aklimatyzuje się?:razz:[/quote] Tanitka, zalamanie to ostateczność :) Melon sie aklimatyzuje, opracowałem juz system karmienia który powoduje że psy sie nie gryzą :), a w całej tej sytuacji zaobserwowaliśy ciekawe zjawisko (prawie jak w społecznościach ludzkich). Mamy 3 suki (jedna z nich to szczeniak) i 1 psa, dwie dorosłe suki miały do siebie stosunek dosyc chłodny, czasami się żarły i to dosyc ostro, a odkąd pojawił sie "nowy" nastapiła pełna socjalizacja naszych psów. I kolejna obserwacja, jak tylko Melon i Rugolf zaczynają sie drzeć, to te dwie dorosłe baby, zamiast wyciszać spór to jeszcze podkręcają atmosferę, same sie do bojki nie włączaja ale doskakują z boku , raz jedna raz druga i podszczekują na chłopaków :D, ale od razu uspokajam, że krew sie nie leje, na razie są dwi małe dziurki na łapkach, jedna u jednego, druga u drugiego. I jeszcze kolejna obserwacja, Melon jednak w schronisku musiał sie dosyc mocno szarpać z innymi psami, ma pogryzione uszy i sporo blizn na głowie po ugryzieniach, prawdopodobnie było to zwiazane z walka i żarcie, a apetyt ma ogromny, moze jeść każdą ilośc o każdej porze dnia i nocy, staramy sie go karmic 4 razy dziennie (tak jak szczeniaka). W stosunku do ludzi Melon też jest umiarkowanie wylewny ale potrzebuje czułosci i głaskania, oraz obecności człowieka. Ja myśle że ocene Melona będzie mozna przeprowadzić po procesie adaptacji do nowych warunków. Wczoraj byliśmy u lekarza skórnego, ogólnie jest ok, Jego skóra łuszczy sie dosyc intensywnie, ale to jest najprawdopodobnie wina złej diety (jeśli to co sie dzieje w schronie mozna nazwać dietą).Po oczyszczeniu organizmu z toksyn psiak odzyska blask :)
  17. [quote name='mycha101']Nie krępuj się:p A jak będzie Wam niańka do zwierzaków potrzebna to wiecie gdzie mnie szukać. Zaświadczenie będę miała w środę wieczorem, więc w czwartek możemy się umówić na przekazanie, bądź jak wygodniej mogę pocztą przesłać:lol:[/quote] Mycha, jakos sie zdzwonimy, bo mi sie nie chce smyczy wysylac poczta :D, podjade do ciebie do pracy
  18. Cudna, cudna, my sie nie pokazujemy (poza jedna wizyta), bo wyladowal u nas na tymczasie wyżeł-szkielet-dominator :),
  19. [quote name='mycha101']I wszyskie spostrzeżenia ze schronu są na nic. Pies jest zupełnie inny, tam był osamotniony, smutny i moim zdaniem zdominowany, a w Dt bohater, agresorek i jeszcze rządzić chce. Jak Wy sobie z nim poradzicie? Martwię się.[/quote] Sie dotrze, juz powoli załapuje że żarcia starcza dla wszystkich, a jak jest niegrzeczny to sie nikt z nim nie chce bawic, :D, myślę ze w dwa tygodnie sie ustabilizuje, psy cały czas przebywają razem, obserwujemy zachowania i jesteśmy dobrej myśli,w sumie najbardziej uciążliwe jest posikiwanie, ale mielismy juz taki jeden przypadek i też daliśmy rade. Jak będziemy bliscy załamania nerwowego to dam znac,
  20. [quote name=':: FiGa ::']A może wykastrujcie dziada :mad:[/quote] chetnie, ale obawiam sie ze jeszcze jest w słabej kondycji, niech sie odpasie troche
  21. No jednak nie jest tak rózowo, Melon ma ambicje na przewodnika i troche sie chlopaki poszarpuja, na szczescie nasz pies nie jest agresywny, wyglda to tak że Melon poczuł sie duzo powniej chodzi i warczy na wszystkie stworzenia, nie odstepuje mnie na krok. Melon dzisiaj "rzucił" sie na Rugolfa, na szczeście jest lżejszy i słabszy, Rugolf go przytrzymał dydaktycznie-wychowawczo za kark i sie chwilowo uspokoiło, warczą na siebie oba, ale jakos damy rade, Jesli chodzi o pomoc to prosze o pomoc w szukaniu domu stałego. Sprawy wychowawczo zdrowotne w całosci bieżemy na siebie :) Aha, jeszcze jedno, niecałą dobę po przybyciu Melon zaczął szczekać na przechodiów za ogrodzeniem. I druga sprawa znaczy cały teren jak może, obsikuje wszystkie krzaki, drzewka, kosze na smieci, ogrodzenie. Niestety w domu tez znaczy, ale poradzimy sobie :)
  22. [quote name='tanitka']a skad ja mam wiedzieć, ze już jest w DT czy ktoś tu oficjalnie coś napisał?;)[/quote] Uwaga, uwaga komunikat specjalny, Mango juz na miejscu, A teraz reszta iformacji, poniewaz Mycha powiedziała że Mango to wersja robocza imienia, to nastapiła mała zmiana, nie planowana zmiana, ale spontaniczna, jakos tak nie wiadomo jak z Mango został przemianowany na Melona i tak go zwiemy :). Przepraszam że piszę tak pozno, ale mielismy sporo zajęć i dopiero teraz mam chwile zeby napisac co i jak. Podróż do domu przebiegła bez wiekszych problemów (pomijając jedna pomyłke a rondzie w Ciechanowie, która to pomyłka kosztowała nas 30 minut opóźnienia). Prosto ze schronu pojechaliśmy do weta. Melon został szybko poddany oględzinom, wyciek z oczu to najprawdopodobniej zapalenie spojówek, temeratura podręcznikowa, osłuchowo w porządku, w zasadzie okaz zdrowia gdyby nie to wychudzenie i pchły. Melon został odrobaczony, dostał maść do oczu i pozostaje na obserwacji. Po wstepnym zapoznaniu sie z ogrodem i naszymi psiakami przystapilismy do kosmetki , a wiec : wyczesalismy z błota i łupiezu, przemylismy roztworem wody z octem (delikatnie w celu zneutralizowania zapachu ), odpchlilismy fiprexem i nakarmilismy. Jesli chodzi o karmienie to psiak nie ma oporów przed jedzeniem czegokolwiek, wciaga wszystko z michy az miło patrzeć. W zasadzie to wszystko jest ok, była mała sprzeczka z naszym seterkiem, ale wszystko kwetia czasu, większych zaciachów nie ma. Aha Melon jeszcze ma tendencje do oblewania ścian w domu, ale z tym sobie tez poradzimy bo to bardzo inteligentny psiak. Teraz jeszcze jedna niemila uwaga co do karmiena w schronie, po tym co z niego wyleciało, czyli po pobieznej analizie wzrokowej kału wnioskuję że psy są karmione odpadami z zakładów miesnych/wędliniarskich. W kale Melona znajdowała się plastikowa otoczka z kiełbasy / metki tatarskiej, oraz kawałek sznurka/siatki z szynki. Ale w przypadku Melona to przeszłość :) a teraz kilka fotek, na razie wygląda strasznie (waży 14,5 kg więc jesli jest wyżłem to brakuje mu 10kg), no i brakuje mu ogonka , ale nam to zupełnie nie przeszkadza. Mam nadzieje że za kilkanascie dni zamieszczę forki z odpasiionym i odpachnionym psiakiem [CENTER][IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/melon01.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/melon02.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/melon03.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/melon04.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/melon05.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/melon06.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/melon07.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/melon08.jpg[/IMG] [/CENTER]
  23. [quote name='jayo']no i "wpuscic chlopa" do sieci - i klopoty gotowe..... [/quote] no i masz... nawet nie mozna sie powypowiadac na forum ;), ja tem dobrej mysli jednak jestem
  24. [quote name='tanitka'][B]Gemsi:oops: ,[/B] przepraszam kochany, to chyba przez ten wczorajszy Dzień Kobiet[B];)[/B][/quote] Spoko, Kopernik tez była kobieta i Curie-Skłodowska tez :D
  25. [quote name='tanitka']Gemsi jesteś kochana!:bigcool: [/quote] Ja tylko w kwestii formalnej, powinno byc: "jestes kochan[U][B]Y[/B][/U]" :)
×
×
  • Create New...