Jump to content
Dogomania

mariolak

Members
  • Posts

    62
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mariolak

  1. Jak zobaczyłam zdjęcia, to pierwszy co mi sie cisnęło na usta: Dzielna się zaczęła ismiechać, cieszyć, jest wdzięczna i szczęśliwa. Dzięki
  2. Dziewczyny! 19 kg to mało, ale to zależy od wzrostu collaka. Ona wygląda na dość dużą w związku z czym powinna ważyć trochę powyżej 25 kg. Collaki tylko tak wyglądają, bo maja "furę" futra, ale nie ważą tak strasznie dużo. Niektóre śpiewają, znaczy się wyją, bo taki ich typ i tym nie należy się martwić. Strasznie się cieszę:lol::lol::lol::lol:, że jest juz pod dobrą opieką. Co to znaczy, że jest jeszcze chora?, co jej było? No i czekamy na jakies zdjątko w chwili wolnej między karmieniem a czesaniem;)
  3. No to my czekamy do poniedziałku na dobre wieści i diagnozy. Powodzenia
  4. http://www.collie.intertel.net.pl/forum/index.php A teraz proszę zdjęcia nowego collaczka z rudy to wstawimy tez na nasze forum
  5. Dziewczyny, Zabrana już czy nie? Jejku złoty, wet napewno będzie chciał uspić. Pieniądze sa do Was przelane. Jedynie Pani zarządzajaca funduszem prosi o jakies rozliczenie póżniej, żeby nikt do niej nie miał pretensji. a tak przy okazji zobaczcie co z tym drugim colakiem, może jemu tez potrzebna jakas pomoc. trzeba go gdzies wystawić, bo na razie jeszcze fajnie wyglada, ale co bedzie póżniej to nikt nie wie.
  6. Forum collakowe przelało 500 zł na sunię, zabierzcie ją ze schronu chociaz do tymczasówki i koniecznie do weta. Jeżeli ja chcę zabrać psa jakiegoś ze schroniska, to niby dlaczego mają mi nie dać, bo ja tu czegoś nie rozumiem
  7. Nr konta na collakach juz jest, zgoda też, tylko jeszcze kwestia ilości pozostała, ale mam nadzieję, że pomożemy. Ja swoje nalezności z konta collakowe za te pół roku przesyłam do was, ale popołudniu, bo juz muszę wyjechać w teren
  8. Dajcie nr konta, to wstawię na collaki, może byc na priv
  9. Forum collie napewno się dołoży, tylko niech Komuś się uda ją zabrać z tego schroniska
  10. Fajnie poczytać, że wszystko w porzadku z Dorduśką. A majtochy to takie extra, ale ja w kolejkę to już nie mam po co stawać niestety - aż żal ściska. Pozdrowienia i całuski dla laleczki
  11. Kocham maluszki i też miałabym kiedyś obiekcje, że tak uśmiercać nie można. Ale rok temu moja sunia miała małe i wiem co to jest. Bordusia jest po przejściach i potrzebuje trochę czasu na doprowadzenie swojej kondycji do stanu dobrego, a ciąża i maluchy to wykańczalnia dla suczki. Potem potrafi stracić tyle włosa, że wygląda jak wymoczek, maluchy były w brzuszku i już się rozwijały jak ona była na ucieczce, nie jest pewne co i ile jadła, czy dostarczała im odpowiednich składników. Sterylka jest najrozsądniejsza. Trzymam bardzo mocno kciuki za bordusię
  12. Swoje wycieszyłam w momencie przeczytania pierwszego postu o zlapaniu borduni, teraz chcialabym na spokojnie pogratulować Supergodze wytrwałości, sprytu i przede wszystkim jej serca dla psiaków. Ybotom muszę się przyznać, że zazdroszczę Im takiej suńki, jest po prostu warta kazdych poszukiwań i każdego poświęcenia. Ona w ogóle nie wyobrażała sobie ani przez sekundę innego domu i innych właścicieli. Dla Was zrobi wszystko. Zdjęcia oddają wszystko co chciałoby się napisać. Życzę Wam wszystkim dużu, dużo szczęścia i zdrowia. Dwupakiem nie należy się przejmować zbytnio. U mnie jest tercet egzotyczny i też dajemy radę.
  13. Boję się cieszyć, już chwilami wątpiłam w to czy ona da się złapać. Ale radocha, az sie poryczałam. Jezu, żeby tylko dojechała do domku. Trzymam kciuki.
  14. Ja rozumiem, że Ktoś musi pracować, że ma terminy, że od tego zależy chlebek i garnek itd... Wie, że sama czasami tak mam przez 2 lub 3 tyg., ale potem jest wekend wolniejszy. Może w tamtym nie Mogliście i w tym nie Możecie, a następnym też coś, ale np. za 2 tygodnie będziecie jednak Mogli pojechać.
  15. A ja już czekam na nowe zdjęcie z nogą. Napewno niedługo. Bardzo mi ulżyło.
  16. Borduniu. Serduszka pękają, główki siwieją. nie rób nam tego.:placz:
  17. Ja mam takie same odczucia, cały dzień myślę, że może już dziś. Włączam kompa jeszcze w butach. Tak bardzo liczę na szczęście tej sunieczki
  18. Stare papcie, trampki, poszukajcie gdzieś. Może jednak nie wyrzucacie z tego M-? wszystkiego
  19. Ja znowu miałam nadzieję, że chociaż ją dzisiaj Ktoś zobaczy. Inaczej nie będzie łatwo z oswojeniem. Maleńka idż na stację
  20. Jak na gg pokaże się kupela od szkolonych belgów, to zapytam czy mają kogos w Poznaniu.
  21. Ja jeszcze raz przestrzegam przed wszystkimi środkami farmakologicznymi, jeżeli cokolwiek to od weta, który już usypiał te rasy. Niektóre związki są silnie trujące dla collakowatych. Cieszmy się, że to nie środek lata, bo nie wiadomo czym te pola nawoża lub psikają, a jak są działki to byłyby wyłożone kuleczki na ślimaki. To wszystko jest zabójcze dla tych ras
  22. Jestem pewna, że ona tam gdzieś ma kryjówkę i nie odejdzie daleko. To potrwać może parę dni, ale w końcu, jeżeli stale jedna i ta sama osoba będzie ją wołać a potem będzie jeść, to jej to się będzie dobrze kojarzyło i podejdzie. Tylko czy Ktoś (Supergoga) to wytrzyma
  23. Ja myślę, że to był jakiś przerywnik, któremu tematy się pomyliły
  24. a jak ona reaguje na inne psy, może będzie chciała podejść
  25. Ja nie mam pojęcia o usypianiu borderów, ale collaki można usypiać tylko dwoma środkami i to w dużo mniejszych dawkach niż przewidywane. Wety często nie wiedza i collaki nie wybudzają się.
×
×
  • Create New...