mariolak
Members-
Posts
62 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mariolak
-
W Częstochowie było akurat odwrotnie, a jechałam tylko dlatego że Miał taka dobrą opinię. I nie chodzi mi o moje psy tylko o sposób sędziowania i znajomość wzorca np ogon za krótki o co najmniej 5 cm.
-
I Pan Tyburczyk tak szybko zmienia zdanie. Już Mu się te bc, które wygrały czy dostały doskonałą w Częstochowie nie podobają.
-
Nie traktuję wystawy na której nie wygrałam jako porażki. To Ty napisałaś o niższych ocenach, których moje psy nie dostały. Jeżeli przegrywam z ładnym psem to nie ma sprawy - sędzia ma prawo mieć gust taki a nie inny. Jeżeli przegrywam z psem, który ma coś niezgodne ze wzorcem rasy to jest to porażka ale nie moja tylko sędziego. Zachowanie na ringu to druga sprawa - pies powinien się umieć pokazać a nie skakać, podskakiwać itp. Wystawa to wielka loteria - nie można tak naprawdę w ciągu kilku minut ocenić kilka psów i się nigdy nie pomylić. Pamiętaj, że to nie ja zaczęłam tę dyskusję. Mogłaś napisać że sędzia miły itp bez dodatkowych komentarzy. Przegrał pies, który jest championem i psem pracującym - znam go dość dobrze. Ma idealny kod bonitacyjny, rewelacyjny charakter i temperament oraz zgarnia BOBy na wystawach międzynarodowych mocno obsadzonych - to dopiero porażka dla sędziego. Jedna wygrana to jeszcze nie championat. A nawet championat uzyskany na wystawach z obsadą 1 czy 2 psy w klasie nie jest świadectwem psa idealnego. Jak dla mnie sędzia ma specyficzne poczucie humoru i zażartował sobie z wystawców.
-
Psy, które się pięknie prezentują nie mają szans u tego Pana. Wygrywają psy, które nie potrafia sie w ogóle zachować na ringu. Wygrywają psy, które maja za krótki ogon albo w ogóle odbiegają od wzorca rasy. Jeżeli piękny ruch to są podskoki i czołgania na ringu to gratuluję.
-
Ja też wróciłam padnięta ale przede wszystkim chciałam podziękować [B]mariderowi[/B] za pomoc w przecieraniu szlaków.
-
Czy można by było zebrać wszystkie potrzebne info i linki i umieścić w jednym poście albo nawet w osobnym temacie. Nie znam angielskiego ni w ząb ale i tak kawał roboty już za mną - dalej chwilowo nie daję rady. Sunia zaszczepiona, posiadam wynik badania - wszystko zgodnie z terminami, zarejestrowana już w angielskim związku. no i zaczyna się polka. Muszę wypełnić i wysłać zgłoszenie, opłacić wystawę - potrzebny mi nr banku i kwota, muszę kupic jakieś bilety wejściowe podobnież - wchodzi nas 3 osoby z jedna suczką. Sprawy weterynaryjne mam pod kontrolą. Nie wszystkie przejścia graniczne dla Polaków są dostępne jeżeli mają zwierzaka. Obłęd - dobrze, że mam jeszcze chwilę czasu na to
-
Sunia podobna do Border Collie- już w nowym domu!
mariolak replied to Gonitwa's topic in Już w nowym domu
Śliczna niunia i podobna do bc -
Jeżeli Ktoś z Was wie wcześniej, że tak ma być, że ma byc uśpiony to Dajcie znać. Wyskrobiemy na jakis domek tymczasowy, żeby tylko nie usypiali psiaków z powodu tego, że nikt ich nie chce adoptować. Jest mi strasznie przykro, że tak sie stało. A może jest jakis szczeniak kolako podobny jeszcze? bo mam taką rodzinę z warunkami i miłością i strasznie szukają, bo nie potrafia juz żyć bez psiaka
-
Jest nowy collak wyrzucony z auta w Radomsku, to jeszcze szczeniak. Ogłoszony jest u nas na forum collie i ma osobny wątek na dogomanii. ale może go tu tez wkleić. A tak ogolnie to chciałam zapytać jak by można było aktualizowac te wpisy, bo 11 stron do przeczytania dla szukających to dużo.
-
Poryczałam sobie wczoraj i też nie mogłam nic napisać. Bardzo mi smutno, że nie udało się przezwyciężyć jej dolegliwości. Taka była szczęśliwa po tych pierwszych godzinach wolności.
-
Też nieśmiało chciałabym zapytać jak sunieczka dzisiaj funkcjonuje
-
Ja bym radziła wetów zapytać, ale też mi się wydaje, że dobrze by było. Tyle, że takie Royale dużo kosztują, a sunia będzie jeszcze kosztowac trochę, bo został rentegen i pewnie cos jeszcze.
-
jejku, może nie trzeba było tyle jeść jej dawać
-
Forum collie bardzo dziekuje i się cieszy
-
Sama słodycz takie nowiny
-
Napiszcie coś, cokolwiek, bo wszyscy zdenerwowani
-
Ja tez czekam z niecierplwością na nowe wieści,
-
Ona juz ma minkę dużo lepszą. Dzięki Wam za to wszystko.
-
Bo ja z tych nerwów to juz nic robic nie mogę.
-
Psy wyprowadziłam i do kompa. Ludu, ile jeszcze? Cały dzień tylko o niej myślałam i kciuki trzymałam mocno. Dajcie znać jak tam.
-
Tak mi Jej szkoda, biedna sunia. Collakowce trzymają kciuki. Dziewczyny teraz musi już być tylko lepiej. Tak daleko, że mogę tylko o Niej myśleć
-
A kiedy rentgen? I jak sie panienka dzisiaj czuje?
-
Słuchajcie, trzeba tam dokleić nowe zdjęcia suni i podejrzewam, że jeszcze tego samego dnia znajdą się właściciele- byle odpowiedzialni. Co prawda ludzie będą myśleli, że to dwa różne psiaki i będą chcieli tylko tego drugiego, ale tym to niech się Pat teraz martwi, sama tak to urządziła. Jakies podmianki, odnowy biologiczne, ciekawa jestem co tam było stosowane.:lol:
-
Gdzie ten link do aukcji? Extra, że wyniki dobre. Śliczności długo napewno u Was nie zagrzeje. Mam kogos zainteresowanego chyba pomocą dla tego drugiego collaka co to warczy na takie grzeczne Panny jak Wy, ale on poprostu nie wie, że te ręce tylko dają. Spróbuję tę osobę przekierowac i sprawdzic najpierw o co chodzi. a jak tam dzisiaj nasze śliczności? Wyspana pewnie i nakarmiona i napewno czeka w kolejce do pieszczot.