A nie da się na bieżąco aktualizować danych, którymi dysponuje DZ? Bo to jest rzeczywiście postawione na głowie. Chociaż jak ktoś się zakocha w dalmatyńczyku ze zdjęcia i zadzwoni do schronu, to zawsze można próbować mu wcisnąć jakiegoś innego dalmatyńczykopodobnego, prawda?