Jump to content
Dogomania

jnk

Members
  • Posts

    1468
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jnk

  1. Mysia, zwariowałaś? O co miałabym się na Ciebie gniewać? O swoją własną gapiowatość? Tekst już poprawiłam, ale sprawdź czy się wszystko zgadza tym razem - ja już sobie nie ufam :roll: .
  2. A ja obiecywałam, że prześlę coś po 10 czerwca. A tu czytam, że moje pieniądze mogą się przydać psu na budę, a nie Kudełkowi na leczenie. Super, że zbiórka była tak owocna :lol:
  3. Dopiero dzisiaj tu trafiłam. Kurczę, w głowie się nie mieści, że takie słodziaki tkwią za kratkami.
  4. A taki jest śliczny! :shake:
  5. Jak już odbębnię w przyszłym tygodniu wizytę u Kiri, to się odezwę do Witokreta z raportem finansowym :)
  6. Poprosiłam też Supergogę o wystawienie malucha.
  7. Chodziło mi o to, że w tym wątku nie dzieją się żadne szczególnie straszne rzeczy, które usprawiedliwiałyby jego długość. Betonik po prostu czeka na dom. Straaaaaaaaaasznie dłuuuuuuuuuugo czeka :(
  8. Dziewczyny, jak w przyszłym tygodniu podjadę na Gagarina w odwiedziny do Kiri, to będę mogła zostawić dla niego parę groszy bezpośrednio w lecznicy?
  9. Spoko! U mnie jedno jest :multi: :multi: :multi:
  10. Nudne są te ciągłe spacery na górę :roll:
  11. No to podnoszę bidusia bliżej tego wymarzonego domu.
  12. Ok. Poddaję się! :evil_lol:
  13. Wymyśliłam taką historyjkę o Spajderku. Nadaje się? W schroniskowej ewidencji to numer 3341. Ale dla tych, którzy go znają jest po prostu Spajderkiem - malutkim, około sześcioletnim psiakiem. Należy do tych zwierząt, o których wiadomo stosunkowo dużo. Do schroniska trafił dawno temu i wiodło mu się różnie: uciekał z niego, był przywożony z powrotem, mieszkał w boksie, przy schroniskowym biurze. W końcu - jako psiak bardzo zaradny życiowo - postanowił wziąć swoje życie we własne łapy i znaleźć sobie dom. I znalazł! Znalazł dom i człowieka, który go pokochał. W ich wspólnym życiu zdarzyła się co prawda mała wpadaka: Spajdi gdzieś się panu zawieruszył i trafił po raz kolejny do schroniska, ale pan nie kazał długo na siebie czekać i przyjechał po swojego psiego towarzysza. Niestety, ta historia nie ma happy endu. Pan umarł, a Spajdi po raz niewiadomo już który został odwieziony do schroniska. Uznał, że tym razem nie będzie czekać aż pan po niego przyjedzie, tylko sam do niego wróci. I wrócił. Do pustego domu, gdzie pana już nie było. Rzecz jasna znowu został odtransportowany do schroniska - być może po raz ostatni, bo od tamtej pory nie próbuje już ucieczek. Chyba zrozumiał, że utracił swojego pana na zawsze. Pomimo tych wszystkich życiowych perturbacji Spajderek jest kochanym stworzonkiem, które uwielbia towarzystwo człowieka. Chętnie wychodzi na spacerki, by móc poszaleć z innymi psiakami, więc obecność w domu innego psiego rezydenta nie będzie żadnym problemem. Spajderek nie będzie sprawiał zbyt wielu problemów - jest nieduży, nieagresywny i wie, jak zachować się w domu - przecież kiedyś go miał.
  14. Kuternóżki wracają na 1. stronę.
  15. Ależ piękne te zdjęcia Teosia!
  16. Schroniskowy weteran na 1. stronę!
  17. [quote name='iwlajn']A teraz, to niech Klusia ma coś z tego schroniskowego życia:loveu:[/quote] W psychologii to się nazywa jedzenie kompulsywne :)
  18. Berka, śmigaj na 1. stronę.
  19. Po weekendzie prześlę trochę grosza dla Kudełka :lol:
  20. [quote name='iwlajn']Klusek zaprasza do odwiedzin. Bardzo mile widziane będą smakołyki:evil_lol:[/quote] Ale czy wskazane :cool3:
  21. Ło matko! Ależ ten wątek długi! A Betonik przecież czeka w nim tylko na domek...
×
×
  • Create New...