Jump to content
Dogomania

carolinascotties

Members
  • Posts

    5031
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by carolinascotties

  1. [quote name='tamb']Wiem, że narażę się na atak obrońców romenki ale pozwolę sobie zadać romence pytanie: Czy Dianka jest na specjalistycznej karmie dobranej przez weta, po wcześniejszym zdiagnozowaniu i ustaleniu powodu ciągłej biegunki? Znam psy bardzo chore, które są na specjalnych karmach i nie mają problemów z rozwolnieniem. Pies hop! i moja suka są właśnie takimi psami. Jeśli Gabi hop! zjadłby normalne jedzenie, byłby ciężko chory a mieszkanie jak to pisze romenka, zasrane. Ja ponowie pytanie... co wet na nieustajace biegunki? wiem, ze biegunka moze byc objawem choroby trzustki - wtedy kiedy ten organ nie trawi tluszczu... jest na to lek i sopecjalne karmy... nie pamietam nazwy tej choroby..ale wiem, ze wystepuje ona u niektorych ras...
  2. [B][SIZE=4][COLOR=red]Kochani - zajrzyjcie do watku Dianki - sprawa jest pilna - Romenka nie daje rady i nie wiadomo, co stanie sie z sunia - jest malo czasu :-([/COLOR][/SIZE][/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29336&page=302[/URL]
  3. nie zrozumialas mnie.... skoro kilka lat temu nikt nie posadzal zwierzat o samoswiadomosc - a badanie zblizaja sie do tego, ze jednak ona istnieje... to nie znaczy, ze ona zaistnieje wtedy kiedy zostanie udowodniona - po prostu nie ma w danej chwili odpowiednich metod badawczych.... ktore pozwolilyby dociec prawdy.
  4. samoświadomość zwierząt: http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_1003.html http://www.livescience.com/animals/061030_elephant_mirror.html http://www.earthtrust.org/delbook.html http://www.strato.net/~crvny/sa03002.htm
  5. Zdania nie zmienie - uwazam, ze palnelas glupstwo i koniec. Co do pieska- odchodow i innych trudnych spraw - Oskar mial pieluszki - kupowane byly z pieniedzy dogomaniakow, osob spoza dogo - wspierajacych Oskarka , z bazarkow, z allegrowych cegielek - co pozwala sadzic, ze z tym smierdzacym problemem mozna sobie poradzic. Nastepna sprawa to -aby ruszyc z historia psinki poza dogo - robic ogloszenia, trafiac na inne fora i inne strony. Najwazniejsze zostawiam na koniec- i jest to wola zycia... jesli suka chce zyc..nie bedzie gorszej rzeczy niz ja tego zycia pozbawic... Podalas link do artykulu, w ktorym opisana jest po krotce kondycja psychiczna psow, ktore czeka smierc... nie zgadzam sie z tym, ze psy nie maja swiadomosci zycia (odwoluje sie do slow:" Joanna Iracka. – Psy nie mają świadomości życia, a zatem nie mają świadomości śmierci – tłumaczy...") - to kolejna bzdura - jakis czas temu zostala udowodniona samoswiadomosc sloni - mysle, ze mozna to odniesc do innych ssakow... jesli uda mi sie odnalezc artykul - wkelje link. jakze latwo odebrac zwierzetom uczucie wyzsze, zdolnosc do samoswiadomosci i intuicji..a przeciez z drugiej strony tyle mowi sie o psach, ktore towarszysza np. cukrzykom i ostrzegaja ich przed skokami w poziomie cukru - czuja nas, tembr glosu, miane skladu potu... obserwuja zmiany naszego zachowania, o ktorych my nie mamy pojecia... jakze wiec mozna w jedym zdaniu przekreslic cos, co jest niezbadane... wciaz uwazam, ze przez kilka tygodni, o ktorych pisala Romenka - mozna zrobic wiele, zeby znalezc odpowiednia osobe... a takie sa... wierze w to - bo na dogo sa tego przyklady.... Najwazniejsze to przestac sie spierac i ruszyc ramie w ramie do akcji :)
  6. HURA!!! ALe wiadomosci z Knucikowa :) bardzo sie ciesze :) Asiu - przesylam calusy :)
  7. alez to cudo male.... :) Kuzynka Skotiszona :) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/8441/sniezkakw2.jpg[/IMG][/URL]
  8. Gandzia - OT - szukasz kogos w Krakowie - moze na wizazu znajdziesz ? :) www.wizaz.pl/forum :) to babskie forum - i jest tam masa Krakowianek ;)
  9. [quote name='marillka']może się sytuacja poprawiła??? hmmm - nie wierze... tylko dlatgeo, ze jest nowy pracownik?? nie ma tak dobrze...nie u nas... :(
  10. Te zdjecia sa cudowne!!! ile radosci w tych pieknych pieskach - :multi: to piekna historia... oby kazda historia na dogo [I]konczyla sie[/I] tak wspaniale...
  11. [quote name='Gandzia']Jeżeli ktoś sie podejmie tego i napisze dobry list to myśle, że każdy zainteresowany Ol wyśle ten list. Ja niestety aż takiej weny nie mam żeby pisać listy do TV;)[/quote] rozumiem :) dobrze byloby, zeby zebrac informacje od osob, ktore znaja sytuacje... a potem zredagowac list :)
  12. oj...oby, oby.... [B]mam mala prosbe - czy mozna zmienic tytul - na troche krotszy...albo zmienic kolejnosc - aby podkreslic to dozywocie....[/B]
  13. i czekamy na telefon.... oby sie udalo...musi sie udac....
  14. [CENTER][B][SIZE=3]czy ktos odwiedza Bariego?[/SIZE][/B][/CENTER]
  15. Gandzia - moze zredagowac list i wyslac mailem do redakcji programow? mysle, ze jesli otrzymaja kilkadziesiat listow - moze cos sie ruszy....oby...
  16. Herspri - a czy mozesz okreslic miesieczna sume? :)
  17. a kto ja ostatnio odwiedzal? moze jakies zdjecia sie znajda?:evil_lol: :cool3:
  18. [quote name='ANKA_89']do środy pani powinna zadzwonić, państwo z Wrocławia za dużo ode mnie wymagają,jak mam zamnknąć Sarę na dwie godziny w domu,żeby sprawdzić czy nie piszczy a potem jakby nigdy nic odnieść do schroniska:placz: Sarunia mimo,że trochę zarosła wciąż przypomina wyliniałego szczura...:cool1:[/quote] Aniu -absolutnie sie na to nie zgadzaj...jak od pozcatku jest takie podejscie - to potem sie okaze, ze wiecej rzeczy im nie pasuje...:mad: szkoda, ze nia mamy kontaktu do Pani z Niemiec :)
  19. :angryy: [quote name='edit23'] ps. Agabe głowa do góry. Mnie też zdrowo objechały, bo zrezygnowałam. Życzę dużo zdrówka Twojemu dziecku.[/quote] objechaly - bo nie pisala, ze MOZE psa zabierzesz - ale psialas, ze NA PEWNO! nie dziw sie.... [B]przypomne Twoj pierwszy post na dogo:[/B] [I]"hej !!! jestem tu nowa:lol: znalazłam się tu bo [B][SIZE=3]bardzo mnie wzruszył los Gucia i postanowiłam że psiaczek będzie mój...[/SIZE][/B] takie słodkie stworzonko zasłuduje na to żeby z radości merdać ogonkiem i będzie merdał nim ale u mnie w domciu :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: serce mi się kroi jak sobie pomyśle że on teraz stoi tam w tym cholernym schronisku smutny :-( ale moja w tym głowa żeby był wesolutki widziałam go tylko na zdjęciu ale już go kocham moja mama też go pokochała..."[/I] [B]i kolejne:[/B] [I]właśnie transport mnie przeraża :-o ale kochane jak zobaczyłam Gucia to aż mi serduszko piknęło żeby taka kochana psinka tak cierpiała dochodze do wniosku że niektórzy ludzie nie powinni nazywać się ludźmi jestem zdecydowana na Gucia tylko ten transport ale liczę na amelkę mam nadzieję że ona cos pomoże Obecnie studiuję ale to jest piąty rok więc będę mieć mnóstwo czasu dla Gucia bo u mnie się nie chodzi coddziennie na uczelnie jak sie jest na 5 roku... a pracę mgr mam już prawie napisaną wiec dla Gucia będę mieć dużo czasu... wiem że Guciowi będzie dobrze[/I] [I]mieszkam w bloku z mamą... czasami się smiejemy że się gubimy w tym mieszkaniu... a z pieskiem będzie raźniej... zwierzątek nie mam żadnych, ale jak jeżdże do babci to spędzam tam czas z pieskami, poza tym jak byłam mała to się wychowywałam u babci która miała pieska, na szczepienia z nim chodziłam (no babcia była obecna) na spacery praktycznie się nim opiekowałam ja... nawet jak już umierał (miał 17 lat) to go do weterynarza nosiłam na rękach... moja mama mówi że zawsze krakałam że chciałabym takiego pieska biednego kundelka ze schroniska no i teraz mam... tzn będę mieć :multi: heheh nawet moja mama się cieszy że Gucio będzie nasz i ciągle chce żebym jej zdjęcie Gucia pokazywała, my to obydwie jesteśmy takie psiarki zaprzyjaźniłyśmy się ze wszystkimi pieskami sąsiadów...[/I] [I]wiecie co powiem wam że strasznie się boję tego transportu... tzn żeby mój kochany Gucio się nie bał żeby miał jak najmniejszy stres [B]( [SIZE=3]mówię MÓJ bo już się czuję jak bym go miała jestem z nim całym serduchem i myślą[/SIZE][/B] heheh już się przyłapałam że myślę co on tam teraz porabia) aaa żeby bezpiecznie trafił do mnie a ja i moja mama stworzymy mu domek pełny ciepła i miłości.... heh kochany Gucio[/I] [B]dziwisz sie Edit - ze zareagowalysmy ostro??? nadal sie dziwisz? masz tupet... :angryy: [/B]
  20. [B]Medar - to jest nasz Spike????? wierzyc sie nie chce!!!![/B] [B]niesamowite!!!!![/B] :multi: :loveu: :multi: zaczyna stawac na nozke-HURA!!!!..... Maluszku.... walcz - jestes taki silny.... dasz rade....!!!!! [URL]http://fundacja-emir.org/aktualnosci/spike.htm[/URL]
  21. [B]Baffi - to sa posty Asi z poprzedniej strony - sa tez zdjecia - ale nie mozna ich cytowac - wiec jak skoczysz o strone w tyl - to obejrzysz psiaki :) [/B] [quote name='asiaf1']Dziękuję wszystkim za wpłaty. Dziś znalazłyśmy kolejnego psiaka :-(. Marzena spotkała go jak wygrzebywał jedzenie ze śmietnika. Dała mu jeść i myślała że poleci do jakiegoś domu a om szedł za nią przez pół miasta. Potem zadzwoniła po mnie. Jechałam z nastawieniem, że trudno jakoś sobie poradzi damy mu jeść, pić i go zostawimy ale po tym jak się do mnie zaczął przytulać, lizać i patrzeć w oczy nie mogłam zostawić go na ulicy. Liczyłam że może sobie pójdzie ale on położył sie przy samochodzie i sobie leżał. W związku z tym, że nie miałam go gdzie umieścić zawiozłam go do kliniki na Strzeleckiego. Mikuś (tak go nazwałyśmy) całą drogę spał, tak był zmęczony. A zapomniałam napisać, że dzieciaki mówiły, że błąkał się od soboty-pewnie ktoś przyjeżdżających na targ musiał go wywalić (w dni targowe zostaje sporo porzuconych psów) . Mały był tak zapchlony, że pchły skakały po Marzenie. Mikuś jest wielkości wyrośniętego [FONT=&quot]latrerka[/FONT] (waży niecałe 5 kg). Jest młodziutki wg. lekarzy ma ok rok-1,5. Jest bardzo przyjazny. Strasznie płakał za człowiekiem jak go zostawiłyśmy w klatce. [B]Może ktoś mógłby wziąć go na tymczas. PLEASE!!![/B][/quote] [quote name='asiaf1']To rudzik pogryziony pies. Jeździmy do niego codziennie z Marzeną. Jest bardzo fajny i coraz bardziej lgnie do człowieka ale nie można wychodzić z nim na spacery bo tylko patrzy gdzie można zwiać. Lata na ulicy zrobiły swoje :shake: Tak strasznie mi go żal bo on bardzo cierpi w samotności, w klatce. nie wie co się z nim dzieje. Leży godzinami smutny. Ożywia się tylko kiedy my przyjdziemy. Bierzemy go wtedy do pokoju kąpielowego, w którym był m.in. Oskarek i miziamy, gadamy do niego głupoty, dajemy ugotowane przez Marzenę jedzonko. Pies ma dużą ranę, do tego pogryzione prącie i jądra (musi być cewnikowany). Chcemy przy okazji go wykastrować, żeby nie latał tak za pannami. Pewnie jeszcze z tydzień tam będzie. Potem zawozimy go z powrotem do pijaków bo cóż innego nam pozostaje?:shake: Gdyby ktoś go adoptował to miałby fajnego psiaka (oczywiście na początku musiałby uważać na ucieczki) ale z nami Rudzik już sie bawi i widać , że potrzeba mu kontaktu z człowiekiem. Ze strony pijaków może najwyżej liczyć na parę kopów.:-( [B]PROSIMY O POMOC DLA NIEGO![/B] [/quote] [quote name='asiaf1']fotki mam ale nie moge przegrać z telefonu na komputer-czekam aż mi je mój brat lub Eloise zgrają dziś wieczorem. Jak tylko będę miała to wystawię jego aukcję a Was proszę o umieszczenie go w innych ogłoszeniach. Mały dziś był na spacerze ze mną, ładnie chodzi na smyczy ale strasznie rozpacza w klatce. Jak go wyciągnęłam do pokoiku na kocyk to pięknie się bawił kostką ale jak go wsadziła do klatki to darł się strasznie, serce krwawi. Najgorzej jest z Rudzikiem. Leży całe dnie bez ruchu. Nie możemy wyprowadzać go na dwór bo od razu chce wiać. Rana bardzo trudno się goi, pewnie będzie musiał być w lecznicy jeszcze min. tydzień.Ożywia się tylko jak my przychodzimy i bierzemy go do pokoju (a i tak musimy przeprowadzając go przez korytarz uważać żeby nie zwiał). Zdejmujemy mu kołnierz i wtedy trochę ożywia się. [B]Mam prośbę-m nie możemy jeździć do nich 2 razy dziennie. Jesteśmy codziennie rano. Czy ktoś mógłby wpadać do nich po południu. Mikusia wyprowadzić na spacer a potem ew. z Rudzikiem posiedzieć w pokoju kąpielowym, pogłaskać go, żeby sobie trochę kości rozprostował.[/B] [B]Proszę o pomoc ja już nie wyrabiam.:oops: Gdyby to było bliżej Legionowa to bym u nich była rano i wieczorem a tak to nie daję rady.[/B][/quote]
  22. [quote name='Neigh']Sznaucerkowate o których wspominałam to te, nie ma ich na stronie wolontariuszy. To siostry - trafiły do schroniska jako szczeniaki ( rozmnażacz?, pseudohodowla?). Znów młode i fajne.......wydawałoby się, że moment i już w nowym domku. Niestety z tego schroniska najszybciej znikają psy w typie "groźny" [URL="http://imageshack.us"][/URL] Aczkolwiek Milka i Lenka też fajne, możnaby podyskutować nad ich sznaucerkowatą terrierowatością..........zwłaszcza Lenki. O Lence wiem baaardzo dużo. O Milce też trochę. Służę informacjami na ich temat:cool3:[/quote] [B]Neigh - czy psiuty maja swoj watek? jesli nie - moze warto, zeby powstal :loveu: :evil_lol: [/B]
  23. trzeba zrozumiec, ze sunia nie moze zostac u Romenki i juz! nie ma co cisnac.... wazny jest pies!!!!!
  24. Asiu ja moge chwilowo pomoc tylko ogloszeniami -dajcie mi tekst i namiary kontaktowe ;) a ja zrobie kilka gloszen :)
  25. jest po sterylce - pamietam jak pisalam o tym z Ania :) Ania dziwila sie, ze Sara ma cieczke - ale... zajrzyj tutaj - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5107987&highlight=cieczk%C4%99#post5107987[/URL]
×
×
  • Create New...