Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Normalne najnormalniejsze oczy....i jakie duże.......
  2. Wydaje mi się, że Raja jest jeszcze grubsza....ale jest taka szczęśliwa...nigdy jej takiej nie widziałam, 7 lat siedziała "w areszcie".
  3. Himba....dla Ciebie.... Może ktoś widział, może ktoś wie, gdzie taki dom jest, w którym człowiek płacze po psie? W którym jest miska w kącie i boleśnie puste posłanie, smycz na ganku, kość pod łóżkiem zgubiona, gumowa nadgryziona zabawka, a na ścianie odbicie ogona… Ja tak bardzo za tym tęsknię… Jeśli wiesz, gdzie taki dom jest, proszę… proszę… powiedz mi o tym –
  4. Nie wszystkie psy są aż tak problemowe jak Blanca, np z Torpedy, jak wiesz, w schronisku zrobili agresora a okazała się wspaniałym psem, przytulakiem. Torpeda nie zaatakowała człowieka. Nie chcę się już wypowiadać w kwestii Blanki, wiem jedno, że bywałam u Anny i Blance nie ufałam.
  5. Tymczasem Blance zostawał wybór - schronisko lub hotel. W żadnym z tych miejsc, nie miałaby zapewnionych aż takich opiekunów, którzy uczyliby się jej pozawerbalnej mowy. Realia są realiami.....
  6. Wiem, że Leon już nie cierpi, czuje się super. Himba zmień tytuł wątku.
  7. Himba, masz dziś jakiś przypływ uczuć......kiedy jedziemy do Kapsla?
  8. Przykre, bo żaden pies nie jest winien temu, że jest taki jaki jest. Po apelu Monday w lutym, Blanca nie powinna wracać do Anny. Ona nie nadaje się do stada. Nigdy jej nie ufałam, nawet kiedy ją głaskałam. Była w niej jakaś bomba, która wcześniej czy później mogła wybuchnąć. Dom, w którym by była jedynym psem- ok, boks - ok (bo nie może zostawać w domu sama) Ale...........jeśli bez powodu rzuca się na człowieka......to nie widzę możliwości resocjalizacji, nawet przez behawiorystę. W progr. Animal Planet widzimy z jakich powodów psy uznaje się za nieadopcyjne i nie ma sentymentów. My kochamy wszystkie, nawet te z problemami....o wszystkie walczymy, ale pomyślcie....gdyby Blanca trafiła do adopcji i wydarzyło się coś gorszego...? A gdyby trafiła do hotelu? Byłaby tam dożywotnio, bo nie można ukrywać przed ludźmi pewnych zachowań. A dogomanicy płacą za hotel do czasu....
  9. Fajny bazarek - na b.dogodnych warunkach, Lady na lipiec uzbiera....
  10. Ares jest szczęśliwy. Doczekał się super domku.....
  11. Kiedy nadejdzie ten dzień....dla Rai domek do końca życia.....
  12. Przelałam dziś 50 zł (20 ode mnie na lipiec i 30 od Dorki za czerwiec), robię jeden przelew. A domku nadal nie widać.....
  13. Sunia mama jest umówiona na sterylizację 5 lipca, nie wiem czy wróci do domu, gdzie jest obecnie jeszcze z jednym małym- suczką. Pieska Timona dała gdzieś na wieś, małą ogłaszamy nadal, ta kobieta, nie chce ani matki ani maluchów.
  14. Ależ macie przepiękne tereny, te psy w życiu takich nie widziały, Zulus jest taki śliczny i ma takie dobre oczy...szkoda, że ludzie tego nie zauważają.
  15. Zdążyliście w ostatniej chwili, pies mógł stracić wzrok. Trochę pocierpi jeszcze ale już potem mu ulży. Cieszę się, że już po....trzymaj się psiaku.
  16. [quote name='anita_happy']nawet o tym nie myslcie!!!!bez sensu było wywalić psa na koniec Polski do DT i potem myśleć, ze on tam zostanie!!! bosze... jak juz to hotel w okolicy albo DT płatne w okolicy[/QUOTE] No nie do końca....! Fart był w takiej sytuacji jak teraz, ani tymczasu ani ds. Nie mógł być bez końca w lecznicy, a to była jedyna oferta. Mógł jedynie zasilić schronisko. Osoba, która zawiozła Farta napisała, że państwo od razu oznajmili, że Fart u nich zostanie. Było więc światełko w tunelu, ze tak się stanie, niestety nie sprawdził się w tym domu.
  17. Sunię najpierw trzeba wysterylizować. Maluchy póki co nie mają domków.
  18. [quote name='iwop'][URL="http://iwop.wrzuta.pl/obraz/powieksz/9WBWad8r5uG"][IMG]http://iwop.wrzuta.pl/sr/d/9WBWad8r5uG[/IMG][/URL] Koteczka niestety odeszła :( Nie uratowliśmy cię koci aniołku :( (*)[/QUOTE]Przykre, takie maleństwo......Jest z mamą.
  19. Ludzie....chyba musi coś pier.......w ten świat! Pistolet i zrobić porządek z takimi bestiami.
  20. Nuka i Tymon nadal czekają....są takie śliczne i nikt ich nie chce. A tTosię może kiedyś odwiedzicie przy okazji....
  21. Cudeńka, załóż wątek na miau, może tam kogoś znajdziemy.
  22. Anhata, nie namawiam do niepodpisywania umów. Jeśli chce- podpisze, ale w tej sytuacji, w jakiej się znalazła i te biedne psiaki - przyciskanie do muru z instrukcją co i jak, telefony itd itp.... było wręcz niesmaczne. Gdyby nie podpisała, świat się nie zawali - w schronie są ważniejsze sprawy, niż akurat to, gdzie pójdą maluchy, które uratowała, bo na pewno będą w super domkach. Żadna umowa niczego nie gwarantuje - dla mnie gwarancją jest Jej poświęcenie, a tego się nie marnuje od tak......
×
×
  • Create New...