Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Rumcio nam juz mocno zarosl, wiec moze pstrykne mu zdjecie .... ale najpierw go wyczesze, bo po wszorajszym deszczu sie troche posklejal ..... A w ogole, to co myslicie o zawiezieniu Rumeczka na wizyte do profesjonalistki - fryzjerki ?????? Bardzo chetnie to zrobie, bo Rumeczek bedzie wtedy piekniejszy i bedzie mu lzej przy upalach ..... Koszt nie bedzie duzy, bo pani Ania te biedactwa ulgowo traktuje ... 20 zl jedynie.
  2. Tibbus juz zarosl .... ale az sie boje kolejnej wizyty u fryzjera .... Tibbi tego nienawidzi !!!!!!!! Ale musze mu choiaz kudelki kolo pupiny wystrzyc, bo sie brudzi podczas zalatwiania .... i ogonek, jak mi sie uda mu ostrzyge, zeby nie byl taki lwi .... Nie wiem, czy mi sie uda, ale sprobuje .... Oczywiscie w kagancu i przywiazany musi byc, bo inaczej sie nie da .....
  3. Oj, jeszcze nie bylo ..... A to dlatego, ze mam teraz hotelowca, duzego bardzo i strasznego szczekacza ! On stresuje wszystkie psiaki, a do tego zeby Mikunie oswajac potrzeba spokoju. Ale wyglaskuje ja codziennie .... patrzy tylko zdziwiona ..... Z budki wychodzi chetnie i siedzi na sloneczku, albo w cieniu, bo ostatnio goraco bylo. Kilka dni temu wysadzilam przed kazdym kojcem krzewy bzu. Juz maja kwiatki ..... Jeszcze sa malutkie, ale jak urosna, to dadza psiakom cien i beda pachnialy ......
  4. Ale u nas juz nie jest taka dzikuska ..... Daje sie glaskac, warczy, kiedy do niej ide, warczy kiedy jej do miseczki wkladam jedzonko, szczeka, kiedy wchodze do domu po dluzszym czasie nieobecnosci ( a ma glosik, oj ma !!! )... nosi swoje pluszaki z poslanka na poslanko .... kupilam jej ostatnio taka miekka spora poduche i tam zanosi swoje zabawki, a potem je znow przenosi na inny kocyk, ktory tam tez ma do lezenia. Na siusiu wychodzi sobie z lazienki i robio w korytarzu .... a co sobie bedzie sikac u siebie .... cwaniarka malenka. Jest slodziunia .... kochaniutka taka i przesliczna ...... Bedzie dobrze, jestem pewna, ale nie bede sie spieszyla .... Na razie nie musi nas opuszczac, niech powoli sie oswaja , a na pewno to nastapi .....
  5. OK, wiec dowiem sie o koszty. Fajnie by bylo, bo pani doktor powiedziala, ze w polaczeniu z tymi lekami, ktore Gabi teraz bierze , te zastrzyki naprawde sa skuteczne. A Gabunia jest taka kochaniutka. Uwielbia sie szwedac po ogrodzie.... wacha sobie zapaszki .... chodzi za nami i nam towarzyszy wszedzie, nawet podczas koszenia ogrodu. Gdyby tylko te nozki jej lepiej funkcjonowaly, to bylaby szczesliwsza. Sporo sobie lezy w sloneczku, bezblednie trafia do wiaderka z woda, wyszukuje sobie miejsce z cieniem, kiedy jest jej za cieplo ...... To cwaniarka taka naprawde. I taka sie zrobila towarzyska ... wita sie zawsze, chociaz ogonek ma nieruchomy .... to jakis paraliz i dlatego nie kontroluje tez zalatwiania sie pod siebie, kiedy nie moze sie dluzszy czas podniesc ..... Podczas siusiania i kupkania tez ogonek bezwladnie zwisa pod pupka ...... Bidunia taka, ale naprawde jest samodzielna i zaradna.
  6. Pisalam wyzej, ze Mia na koty zupelnie nie reaguje. Moja kocica sie do niej lasila, a Mia jakby jej nie widziala zupelnie. A z ta cieczka to jeszcze musze dokladnie sprawdzic. Zagladalam Mii pod ogonek i nie zauwazylam zmian zadnych .... ale obserwuje, jak sie zachowuje kiedy inne sunie do niej podchodza i ja wachaja ... wtedy ogonek na boczek przechyla i nastawia pupine .... wiec tak jakby ta cieczka jdnak byla ....... Moze ja do pani doktor zabiore jak bede sie wybierala z czyms, to sprawdzimy dokladnie.
  7. Ojej, taki domek z ogrodkiem dla Mii bylby najwspanialszy ! Niunia uwielbia latac po ogrodzie... wszedzie jej pelno. Slicznie przybiega na zawolanie, uwielbia sie tulic i caluje ... bezprzerwy chce calowac ! Mam teraz troche klopotu, bo 3 panienki maja cieczki .... i Mia tez ..... Psiaki mi wyja .... szczekaja wciaz ... Na szczescie sunie nie chodza do nich, a zajmuja sie soba ..... co wyglada nieco dziwnie, ale przynajmniej jest ... bezpieczne. No i wiadomo juz, ze Mia nie jest wysterylizowana. Acha, a rozmawialam z lolka i mi mowila, ze tez miala telefon/sms w sprawie Mii .... Dziewczyna chciala ja adoptowac i prosila, zeby Mie przyslac do niej do Gdanska .... przesylka kolejowa ....... Nadac ja u nas, a ona ja odbierze ...... Maja pomysly, co ??????
  8. Ja zagladam tu czesto. Sunieczki sa sliczne. I moze sie okazac, ze jak Dylaneczka wesole i pelne milosci do czlowieka .... a nie maja okazji tego pokazac ....
  9. Oj Dylanka jest cudowna !!!! To przeslodka sunieczka.... tylko sie tulic i calowac ! Cale dnie spedza na sloneczku. |Uwielbia tarzac sie w trawce. A ostatnio widzialam przez okno jak Dylaneczka tarzala sie trzymajac w pusiu pluszowego kaczorka ..... Bo lezy sporo zabawek na dworze i wlasnie kaczora dopadla Dylunia. Zalowalam, ze nia mialam aparatu pod reka ..... Dylcia jest strasznym zarlokiem ... przemierza kilka razy dziennie wszystkie kojce i zaglada do kazdej miseczki ... zysci je oczywiscie, jak tylko cos w ktorejs znajdzie. Nie musze wiec mowic, ze Dylunia nam przytyla .... To juz nie ta chudzinka z kosteczkami sterczacymi, ktora do nas przyjechala..... Slodka panieneczka, naprawde ..... Az serce zal sciska , ze przez dlugich 12 lat zyla w schronisku ...... To niesamowite !!!!!
  10. Jeszcze nie pytalam o koszt operacji. Zapytam. A termin to na pewno ktoras sobota. Z pewnoscia by to bylo szybko.
  11. Dziewczyny, pora sie zastanowic nad decyzja czy rzeczywiscie nie zaczac wspomagac Gabi jakimis powazniejszymi lekami na te jej nozki. Ona zaczela chodzic coraz wiecej, bo cieplo na dworze. Ale naprawde ma z tym problemy. Przechodzi spore kawaly po ogrodzie, ale potem robi sie zmeczona i zaczyna nozkami powloczyc. Kladzie sie wtedy i odpoczywa, a potem dalej maszeruje, ale ma spore problemy z podniesieniem sie. Pani doktor mowila o zastrzykach , ktore moga wspomoc jej miesnie. Codziennie musialaby dostac. Ja nie dawalam nigdy jeszcze, ale bym musiala sie nauczyc i dawalabym sama. Co wy na to ? To moze Gabi pomoc, ale tez w jej wieku niekoniecznie ..... ale moze warto sprobowac ? Pomyslcie , prosze. Gabi ma ogromna sile zycia i naprawde lubi sobie pospacerowac..... a nozki jej nie pomagaja ..... Czasami musze jaj pod brzuszek podkladac plachte materialu i jej pomagac dojsc tam, gdzie chce ...... To duza dziewczynka i tylko tak moge jej pomagac.... na rece nie da rady wziac ....
  12. [quote name='xmartix']Zuzia a właśnie tak wczoraj w nocy myślałam o niej i chciałam się zapytać w jakiej sytuacji ich pogryzła, tych ludzi co miała u nich zostać już na ds, czy przypadkiem nie było tak że za bardzo ją męczyli jak do nich przyszła, zamiast dać jej właśnie czasu, pewnie ją na siłę dotykali albo co[/QUOTE] Ugryzla, kiedy ja chcieli wyciagnac spod kominka, gdzie sie wbila ...... w zimna dziure na betonie i trzesla sie jak galaretka ..... Potem uciekla i latala po domu jak oszalala i rzucala sie na wszystko, co probowalo ja powstrzymac ....
  13. Wszystko jest ok. Bunia sie otwiera juz naprawde fajnie. Nie reaguje juz tak na glaskanie i dotykanie ... jest jej to obojetne, albo nawet top troche lubi. Na spacerach ciagnie juz nieco mniej. Jest spokojniejsza i chetnie wychodzi do mnie, kiedy sie zblizam. Teraz nie wychodzi sama ( inne sunie tez ), bo mamy cieczke i zaczely sie nawet jakby walki miedzy panienkami. Chlopaki podenerwowane w kojcach .... a ja zwariuje .... Mam nadzieje, ze sie szybko skonczy. A Balbina na zlosc paraduje pod kojcami przed samymi nosami chlopakow.
  14. Wplynely pieniazki na hotelik Tibbusia. Oplacone do 7 maja. Dziekuje.
  15. Wplynely pieniazki na hotelik Mii. Oplacone do 11 maja. Dziekuje. I trzymam kciuki, bo ta malizna jest slodka taka, jak najslodszy miodzik !!!!!
  16. Oj, z iryskiem sie poznalysmy na watku Semirka ( tez moj hotelowiec .... slodziak taki, a juz od czerwca czeka na dom .... ). Bardzo dziekuje za pojemnik ... nawet spytalam Krzyska, czy on jest do zwrotu .... Przyda sie oczywiscie, bo moja Kasia rozrywa sobie worki z karma, ktora sie nie zmiesci do dwoch metalowych pojemnikow ( zarlok jest ) , wiec juz nie bedzie miala takiej okazji.....
  17. Po 17 tej wyjechali do domu, wiec mysle, ze dopiero dojechali .... Moze jutro beda jakies informacje.
  18. No nie do konca smigal, bo Skubis jest taki spokojny i dystyngowany, ze po prostu spacerowal .... co bardzo lubi. Czasami drogi psiakow sie przecinaly i wtedy ten okruszek warczal na Skubinia, dajac mu do zrozumienia, zeby go nie zaczepial ... Skubinio sluchal oczywiscie i schodzil z drogi. Kochany psiak. Byl nawet troche zakrecony i w pewnym momencie po prostu .... wrocil do swojego kojczyka, polozyl sie w cieniu i juz .....
  19. Dziekuje ! Od meza uslyszalam rowniez, ze mam bardzo mile kolezanki ! I ogromnie dziekuje za tyyyyyyyleeee.... pluszakow ! Alez bedzie zabawy ! Poki co jednego psiaka ( tego otwieranego na zameczek ) dostala Julcia ( z mojego podpisu ). Zaraz go zaczela nosic z jednego poslanka na drugie. On taki mieciutki i ... niewiele mniejszy od Julci. Julka wszystko chomikuje na swoim poslanku .... ma juz pingwinka, moja skarpetke, swoja obrozke i teraz doszedl piesek .... Jutro porozdzielam zabawki psiakom. Najbardziej sie uciesza Tibbi i Rumcio. Chociaz i Skubi tez uwielbia swojego miska. Dziekuje bardzo !
  20. Byla wizyta zapoznawcza dzisiaj. Skubinio zachowal sie wspaniale. Nie wykorzystywal zupelnie swojej przewagi ... rozmiarowej ... nad swoim malym kolega. A kolega ... cudny psiunio ... staruszeczek, ale taki zwawy , ze z moja Kasia szalal, jak mlodziak. Ale pani sama napisze w watku, co postanowila. Poczekajmy. Bardzo dziekujemy za worek karmy dla psiakow, ktory dostaly w prezencie.
  21. Dokladnie ! Grazynka, jak mu robila zdjecia, to potem kilkadziesiat pewnie musiala wyrzucic, bo byly na nim uwiecznione .... przeciagi, ktore Rumcio powodowal .....
  22. Wszystko w watku Julci I banerek w podpisie ). Ja sie tez ciesze, ze Malenka trafila do demi. Tam macie chociaz specjalistow. Od nas trzeba wszedzie dojechac dosc daleko. To paskudne, ze ten dran handluje szczeniaczkami .... chociaz jedyne co dobre, ze robi to w Niemczech ..... Tam nawet, jak trafia do schroniska, kiedy nie spelnia oczekiwan wlasciciela ... to przynajmniej beda zyly w godziwych warunkach. Ale to i tak podlosc .....
  23. Kiedy znajde wiecej wolnego czasu, to zamierzam zrobic na Allegro ogloszenie jedno dla wszystkich moich hotelowych psiakow. Powklejam miniaturki zdjec i opisy do kazdego psiaka. Jak ktos z Dolnego Slaska bedzie szukal, to bedzie mial je zebrane w jednym ogloszeniu. Ale musze miec na to troche czasu ..... a tego mi brakuje....
  24. Ale sie nie gniewam ... naprawde az tak do tego nie podchodz ! U mnie nie urzad skarbowy ... hi hi hi .... mala literka ... celowo ! Dzisiaj wyglaskalam |Mikunie ! Wkladalam jej wieczorkiem kocyk i skorzystalam z okazji. Moze nie byla zachwycona, ale pozwolila na to bez zadnych sprzeciwow. Zreszta, nie miala wiele do powiedzenia . W budce i tak nie miala dokad uciec. Nastepnym razem moze wyjdzie, zeby chociaz miec dokad uciekac przed moim natrectwem .....
  25. Nie marze ostatnio o niczym innym .... To przeslodki psiaczek. A z ta pileczka rozowa ... no nie rozstaje sie na chwilke ! Ma wielki problem, jak daje wszystkim psiakom paroweczki albo inne smakolyki ... wtedy trzyma ta pilke w dziobie i sie kreci w kolko i podskakuje ... chce wziac parowke, ale nie da sie z pileczka .... problem ! I na spacerki ja zabiera ze soba ..... odbieram mu ja i klade gdzies z boku ... a jak wracamy, to pedzi do niej, lapie i juz szczesliwy ! A w kojczyku ... lezy na budce ... zasypia sobie ... ale pilka stale w pyszczku .... no ja nie wiem, ale zakochany lobuziak po prostu !!!! Uwielbia ta pileczke !
×
×
  • Create New...