Witam.
To ja jestem TĄ kobitą.
Wczoraj w nocy dotarłam po raz pierwszy do wątku Rockiego na dogomanii.
Na samym poczatku pragnę podziękować P.Kasi i P. Emilii za zaangażowanie, oraz osobie, która wystawiła Rockiego na allegro + ukłony dla p.Teresy.
Rocky wyglada tak samo jak moje ukochane kundelstwo – Arta i zapewne to spowodowało, że mąż mój kochany zgodził się bez żadnych oporów na niego. Po przeprowadzce było dla nas jasne, że będzie więcej psów....
Sprawa się trochę komplikowała bo mieszkamy w bloku a przeprowadzka jest sierpień (wersja męza), październik (moja – jestem wiekszą realistką) do domu - to kupa czasu. Jakos znajomi i ich znajomi nie chcieli/nie mogli nam pomóc w przechowaniu psa.
I tak usiedliśmy sobie z mężem któregoś wieczoru i postanowiliśmy, żeby nie mieszać psu w głowie (po drodze przytulisko) postanowilismy wcześniej ogrodzić dom. Kojec robimy tylko po to. aby nikt z wykonawców nie wypuscił nam psa z ogrodzenia. Liczymy, ze Rocky zaakceptuje nowe warunki a po naszej przeprowadzce przeniesie się do pokoju córki ;).
Liczymy, ze przeprowadzka Rockiego nastąpi koniec stycznia. Od połowy stycznia wykonawca przystępuje do budowy ogrodzenia. Model budy dla Rockiego już wybrany ;) teraz tylko mąż musi znaleźć chwilkę czasu.
Oczywiście będę informować o dalszych losach Rockiego.
Pozdrawiam. Monika