Jump to content
Dogomania

pati-c

Members
  • Posts

    1664
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pati-c

  1. [IMG]http://img380.imageshack.us/img380/3667/dsc0114qb0.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/6489/dsc0030cr6.jpg[/IMG]
  3. No proszę jacy chętni do mordowania...a potem będzie narzekanie,że domków tymczasowych brakuje..:cool1: joaaa- bardzo go lubię..tak jak wszystkich pozostałych tymczasowiczów,którzy się u mnie przewinęli ;)
  4. Plany wyjazdowe uległy pewnym zmianom i psiak może posiedzieć u mnie do pn.(tj.18.08 ) Dziękujemy za PPCI :)
  5. Niestety nie ma. [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/8793/dsc0003kr3.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/5900/dsc0087pa5.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/2513/dsc9994ck2.jpg[/IMG]
  8. Jeszcze na głowę nie upadłam (to może akurat temat do dyskusji..:roll: ),żeby go puszczać bez adresówki ;) Jako skazaniec mam ostatnią prośbę -przed mordowaniem poszukaj domu dla mojego setera,bo rodzice po moich ostatnich wyjazdach już nie chcą się nim zajmować..:shake:
  9. Karilka-faktycznie niesamowicie podobny.. Nocka minęła spokojnie- psiaki zgodnie przespały na jednym łóżku :) Remik już chyba oszalał na moim punkcie- nie odstępuje mnie na krok, gapi się na mnie jak w obrazek, rano tak się ze mną witał jakby nie widział mnie rok :roll: Gemsi-zamordujesz mnie-ale po wczorajszym chodzeniu na lince doszłam do wniosku,że to jest co najmniej bez sensu. Dziś latał luzem i jeszcze częściej chodził mi przy nodze niż ostatnio. Poza tym genialnie wskakuje na komendę do auta- sama przyjemność takie wypady na łąkę :) Generalnie psiak jest maxymalnie do mnie "przylepiony" i wpatrzony we mnie, dlatego dobrze by było jakby znalazł szybko dom stały,bo biedaczek okropnie się zżywa. Jeden mankament- już 3 razy podlał mi ściany w mieszkaniu- ale wydaje mi się,że to przez obecność drugiego samca.. Poza tym nie szczeka w domu (co mnie b.cieszy) na dźwięk domofonu,czy pukania do drzwi. Wczoraj przewijało się u mnie sporo obcych dla niego osób i zachowywał się idealnie :) Moi rodzice wręcz się nim zachwycali.
  10. Cudnie...było.. Ale sielanka się chyba właśnie zakończyła :mad: Póki Pepe leżał z dala ode mnie,to było pięknie (chociaż jakieś pół godz.temu leżały obok mnie obydwa i było ok..)..ale zachciało mu się przytulić do pańci i Remik (który leżał w drugim końcu sofy na której siedzę) zaczął warczeć. Ewidentnie chce mieć mnie na wyłączność i jest mocno niezadowolony jak zbliża się konkurent. Na szczęście gdy stanę między nimi zasłaniając Pepe,twarzą do Remika i ostrym tonem mówię "nie wolno",to Remik od razu "milknie". Na szczęście też Pepe nie lubi się "bić" i woli się odsunąć. Wygląda więc na to,że nocna akcja z warczącymi na siebie psami stojącymi nade mną jak spałam nie była odosobnionym przypadkiem :shake: Myślałam ,że będzie już spokój,bo psiaki zbliżyły się trochę do siebie na spacerach.. Remik PILNIE potrzebuje swojego Pana!! lub chociaż DT w którym nie będzie musiał konkurować z drugim samcem. Sądzę też,że zdrowsza byłaby syt.gdy w domu byłoby więcej osób. Ja jestem sama z dwoma psami-samcami..może to nie najlepsze zestawienie..mimo,że jestem inny gatunek,to jednak samica..
  11. Chociaż podniosę.. Z tego co piszecie,to sunia nie dość,że piękna i oryginalna,to jeszcze z charakteru fajniusia :razz: Aż dziwne,że jeszcze nikt jej nie przygarnął...
  12. Apetyt ma ok. Daję mu gotowane (makaron z mięskiem i marchewką) i suche. Mimo wychudzenia jest dość wybredny-najchętniej by jadł samo mięsko :roll: Suchym wręcz gardzi. Koopki robi b.ładne (o ile można tak określić koopę.. :cool:) Sądzę,że w miarę szybko przybierze na wadze,choć biorąc pod uwagę jego ADHD na spacerach porcje trzeba mu dawać XXL ;) A do takiej komitywy doszło jak sprzątałam i odkurzałam: [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/9431/dsc9983ex1.jpg[/IMG]
  13. Mimo wszystko wolałabym się zmieścić w namiocie,a nie robić furorę z dwoma seterami ;) [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/5921/dsc0031yw8.jpg[/IMG]
  14. Oj,Ciotka,widzę,że chcesz mi urlop urozmaicić :siara: [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/7269/dsc0025tc2.jpg[/IMG]
  15. [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/6003/dsc0019sh2.jpg[/IMG]
  16. :evil_lol::evil_lol: Jak image przestanie strajkować,to powrzucam trochę fotek ;) Psiak jest b.pojętny-nauczył się na komendę wchodzić do auta :razz: Jeździ b.grzecznie i spokojnie-widać,że już się nie boi.
  17. plamka- skoro mieli wyżła,to chyba spacery nie są dla nich problemem? Remik poszalał sobie 1,5godz.,a teraz jakby psa nie było-śpi jak zabity. Ja też nie spędzam połowy dnia na włóczeniu się po łąkach ;)
  18. Ok,Ciotka,dla Twojego spokoju będę z nim chodzić na długiej lince,ale obserwując jego zachowanie i reakcje (a trochę już psów się w moim życiu przewinęło) szczerze wątpię,że będzie chciał nawiać- chodzi za mną krok w krok,a na dworze pilnuje się bardziej niż mój własny psiak. Do tej pory ani razu się nie pomyliłam przy podejmowaniu decyzji puszczać luzem,czy nie, ale biorąc pod uwagę,że może być w końcu ten pierwszy raz na Twoją prośbę będę go trzymać na lince :) A zmieniając temat- w aucie trochę się wczoraj ślinił,ale ,na szczęście, nic więcej ;) Dziś już było o wiele lepiej,chociaż z drugiej strony dystans który przejechaliśmy był niewielki..Sądzę,że to kwestia przyzwyczajenia i powinno być ok :)
  19. Zastanawiam się,czy on się komuś poprostu nie zgubił w czasie polowania..? Ma b.rozwinięty instynkt myśliwski. Potrzebuje dużo ruchu w dzikim terenie. Nie nadaje się na psa kanapowego ,wychodzącego 3 razy na dwór dookoła domu,ani na psa siedzącego w ogrodzie. Z nim trzeba chodzić w teren,bo jego niesamowita energia musi mieć zdrowe ujście. Inaczej ,obawiam się, mogą być z nim problemy.
  20. Nocka minęła dość nerwowo- Remik strasznie się kręcił po mieszkaniu,a w środku nocy obudził mnie warkot dwóch psów stojących nade mną na łóżku :roll: Syt.została szybko opanowana i później psiaki spały nawet razem na jednym łóżku. Rano atmosfera była trochę napięta,ale obyło się bez warczenia. Remik tylko obsikał raz ścianę,żeby zaznaczyć teren,co Pepe przyjął z wielkim zdziwieniem i niesmakiem (no bo jak tak można lać w mieszkaniu?? :crazyeye: ) Następnie pojechałam z potworkami na łąkę i tu wyszła prawdziwa natura Remika. Pies wpadł niemal w amok-zapach łąki,natury doprowadzał go niemal do wrzenia. Zrobiłam kilka eksperymentów z długą linką ,nabrałam pewności,że psiak będzie się mnie słuchał i puściłam go luzem. To co dalej się działo można krótko określić- CZYSTE SZALEŃSTWO :) Przez 1,5godz.Remik był w szalonym pędzie, Pepe przy nim to ślimak :evil_lol: Ze sposobu poruszania się w terenie Remik bardziej przypomina mi pointera,a nie setera. Poza tym wydaje mi się,że ktoś z nim polował. Biega jak szalony przeczesując trawy i zarośla,a co jakiś czas przybiega,idzie parę chwil równo przy lewej nodze,a potem znowu zaczyna szaleńczo "okładać pole". Rewelacyjnie się pilnuje i reaguje gdy się go woła. Psy ewidentnie poczuły wspólną pasję ;) Po powrocie do domu dostały jedzonko i bez wszczynania zadym grzecznie zjadły. Potem ogarnęła je głupawka,niby się chciały bawić,ale jakieś to było "niezręczne",dały więc sobie spokój i właśnie położyły się spać.
  21. Jedno jest pewne-psiak ma b.fajną psychikę i poszukuje suuper domku! :)
  22. Lawerak-od nazwiska kolesia ,który był jednym z twórców rasy- co najśmieszniejsze facet nie miał za grosz daru i jego krzyżówki były "dyskusyjne"..ale jakoś tak się przyjęło i angliki nazywa się także lawerakami (w zasadzie pisze się przez "v") A tak na marginesie- Chudy jest trochę "niedorobionym" anglikiem, nawet zastanawiałam się,czy on nie jest bardziej spanielem (muszę poszukać w książkach o psach,bo przypomina mi jakąś rasę..ale nie setera) W końcu się położył i śpi-walczył z zasnięciem ,ale nadmiar wrażeń zrobił swoje ;)
  23. [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/8914/dsc9941zt6.jpg[/IMG]
  24. Lawerak to seter angielski :) mam więc teraz dwa dropiate psiaki w domu ;) Kojec wogóle nie nadaje się dla setera-to b.wrażliwe psiaki..
  25. No i psiak do pt.jest u mnie. Podróż autem przebiegła bezproblemowo. W domu chudy dostał jeść. Strasznie się kręci po mieszkaniu-od przyjazdu jeszcze nie usiadł. Pepe patrzy na niego z nieufnością i parę razy nawet na niego warknął, na szczęście bez odzewu z drugiej strony. Pcheł na nim masa,więc potraktowałam go na dzień dobry fiprexem.
×
×
  • Create New...