Przyznaję bez bicia- trochę rozpuściłam Morusa-łobuza :oops::roll: więc wygodna kanapka w nowym domu będzie niezbędna :evil_lol:
Co do zainteresowanych- poprosili o dodatkowe zdjęcia, wysłałam i czekam na odzew.
Zgadzam się-trochę to już trwa,a mały zżywa się coraz bardziej,co nie jest dla niego najlepsze.
[IMG]http://img510.imageshack.us/img510/2842/dsc3204.jpg[/IMG]
Pepe powinien pójść za życia do nieba :roll: Jak widzę co Morus z nim wyczynia- w ramach zabawy- to jestem naprawdę pełna podziwu dla jego wytrzymałości psychicznej.
Ma pies zdrowie,a ja dzięki temu mogę przechowywać tymczasowiczów ;) :)