Jump to content
Dogomania

india1974

Members
  • Posts

    163
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by india1974

  1. OCZEKIWANIE Oczkami patrzę na świat, Łapki po ziemi mnie noszą. Nosek wysuwam zza krat, Ciągle o miłość Was prosząc. Jestem niedużym pieseczkiem. Chorym..Lecz tylko troszeczkę. Grzecznym, łagodnym, puchatym.. Cichutkim kundelkiem włochatym. Weź mnie do domu człowieku, Teraz, natychmiast, nie czekaj! Muszę miec domek szybciutko, Bo jestem sunią malutką. A przeciez małe pieseczki Mozna brać na wycieczki. Można je kochać, całować.. Trzeba Im wolność darować! Weź mnie człowieku kochany, A będę "przyłóż do rany". Obdarzę Cię swą miłością, Aż sie staniemy jednością.. Jestem Mirunia i czekam.. Ponownie proszę - NIE ZWLEKAJ..
  2. "Lajkujcie" prosze strone Bono-Twoj przyjaciel na zawsze..Tyle wyswietlen, a u Miry marnie..
  3. M I R A Maleńka, krucha, cichutka dziewczynka.. Bezbronna, chora, bezdomna kruszynka.. Ciągle niczyja, ciągle niechciana.. Moze to Ty weźmiesz Ja na kolana? Moze pokochasz i adoptujesz? Miłosc Miruni nic nie kosztuje.. Popatrz w Jej oczy, daj Jej nadzieję.. Niech pyszczek Miry w końcu się śmieje. Kraty, niewola, samotność i trwoga.. Malutka Mira to znosi, nieboga.. A zasłużyła na bycie szczęśliwą. Na własny domek i starość godziwą. Na miłość, pieszczotę i dotyk wyśniony. Na swego człowieka i dom upragniony..
  4. Mirusiowe sniadanko:*) [attachment=15260:FB_IMG_1437467466302.jpg]
  5. Juz mi Pani odp-mala jest oglaszana na Olx i reszcie..Ja mysle, ze problemem jest Jej choroba..Ciezko cholercia..Za granice pewnie Jej nie dadza, ale tez zapytam. Dziekuje, ze sie odezwaliscie, wszystkie rady wezmę sobie do serca i bede dzialala:*)
  6. W sumie nie wiem czy takich ogłoszeń nie ma..Ta psina opiekuje sie konkretna Pani, Ona prowadzi stronke i ja tak troche wtryniam sie w Jej kompetencje. Moze kiepsko sobie radze, ale to moj "pierwszy raz" i jestem troche nieporadna. Kazda rade/krytyke przyjme z wdzięcznością, bo naprawde chce pomoc Tej malutkiej ile moge. Dowiem sie, czy tam dano ogloszonka. Ja dalam w pare miejsc podobnych do tego, ale bryndza..Tyle jest tych nieszczesc..Ale musze walczyc!
  7. Jeszcze tak na marginesie..Bardzo nam zalezy na polubieniu tej konkretnej stronki, poniewaz wtedy w miare systematycznie dostaje sie nowe info o psince i mozna je udostepniac na swoim profilu przy odrobinie dobrej woli częściej niz tylko ten jeden raz..Wierze, ze jest szansa, bo juz pare pieskow właśnie tak znalazlo dom.Ktos zobaczyl, pies wpadl Mu w oko, z ciekawosci wszedl na strone i dalej juz bylo pieknie..Bono, Helios, Edek, Nana..Dzięki z pozoru niewiele znaczacym polubieniom, a pozniej udostepnianiu, te psy sa szczesliwe po latach spedzonych w schronie..No dobrze, dam Wam juz od siebie troche odpoczac:))
  8. No ale kompletne info o malej jest wlasnie na stronie Bono-Twoj przyjaciel na zawsze..Tam sa filmiki, foty, konkretne dane, Jej historia, kazdego dnia nowa notka. Ten filmik to tylko tak, byscie na dzien dobry zobaczyli Jej slodki pyszczek..A polubien tyle co kot naplakal. Oczywiscie jestem bardzo, ale to bardzo wdzieczna za kazde, ale to wciaz za mało..Ja jestem tylko zwyklym szarakiem, mieszkam daleko i realnie nie moge pomoc, ale tak mnie chwycila za serce. Piesek jest w Celestynowie, ma ok.8lat i niestety ma chore nerki. Dlatego trzeba sto razy więcej szukania, bo zdrowych psów nikt nie chce, a gdzie chorego..Ale ja tez mam chorowitka i to nie jest jakaś tragedia. Leki, karma(je np.ryz z kurczaczkiem), czestsze niz zazwyczaj badania..No i duzo miłosci. Malenka jest cichutka, delikatna, potrzebuje człowieka i to szybko. Normalnie gasnie..Lepek spuszczony, niewyobrazalny smutek w oczkach, jest zrezygnowana:(( Tyle juz bylo historii, ze po adopcji piesie odzyskiwaly radosc zycia, jego sens..Ciezko pogodzic sie z tym, ze o Nia nie pyta nikt..
  9. Dziekuje Ci bardzo..W tylu miejscach to juz puscilam i nic..Myslałam, ze tu znajde wieksze zrozumienie, ale niestety zonk..A przeciez nie prosze o pieniążki, nie chce niczego dla siebie. Czuje się taka bezsilna:(((
  10. Tyle wyswietlen i nic..Nie polubicie, nie udostepnicie..
  11. U mojej wet stwierdził padake dopiero gdy objawy byly juz jednoznaczne. Tak to przez pare lat nie wiedzialam co Jej dolega, a weci- kazdy gadal co innego. Z oczkami bylo roznie. Czasem takie dalekie, nieobecne, takie "zle", obce..Natomiast czasem wywracala je do tylu, ale to przewaznie w nocy i stad moje mysli, ze ma zly sen. Potrzasalam Nia, krzyczalam, by sie obudzila..Po kilkudziesieciu sekundach faktycznie jakby sie budzila z glebokiego snu. I cos charakterystycznego-po ataku zawsze biegla do miski i duzo pila.
  12. Tak, zgadzam sie, takie objawy daje padaczka w poczatkowej fazie.Moja niezyjaca sunia tak własnie "zaczynała" swoja nieciekawa przygode z ta choroba. Jakby nagle snila na jawie, zero kontaktu.. Jesli to by byla padaczka (odpukac), to lekarz tez tego raczej na tym etapie nie stwierdzi. A pierwszy etap, ten lekki,moze trwac nawet latami. Obserwuj piesia, mozesna spacerach miej go jednak na dlugiej smyczy, by nie uciekl/nie wpadl pod samochod. Jakby zdarzylo sie np.cos takiego, ze pies nagle zastygnie w bezruchu, jakby zamyslony i bedzie mial nieobecne oczki, to tez sygnal padaczki. Moja czasem przypominala sfinksa. Potrafila pijac wode zastygnac jak kamien i tak stała pare minut. Dopiero po ok.3latach do tych dziwnych zachowan doszly jeszcze dziwniejsze grymasy. Np.wykrzywialo Jej pyszczek, wygladala jakby szczerzyla kly, bałam się. A innym razem lezala i nagle nienaturalny skurcz lapek. Bylo widać, ze bolesny..Obserwuj kazda zmiane, bo to wazne..
  13. Czesc Wam. Kochani, doskonale wiem, ze to nie miejsce na takie wpisy, ale tonący brzytwy się chwyta..Nie krzyczcie na mnie prosze..Ogromna prośba o pomoc, ktora nic Was nie bedzie kosztowała, a jednoczesnie bedzie bardzo cenna dla pewnej małej psinki. Prosze Was o polubienie strony na Facebooku "Bono-Twoj przyjaciel na zawsze" i jesli to mozliwe o udostepnianie na swoim profilu informacji dotyczacych piesiątka. Walczymy o znalezienie domu dla przepieknej sunieczki, ktora powolutku gaśnie w schronisku. Kazde udostepnienie malenkiej to szansa na wybawienie. Moze nie Wy, ale ktos z Waszych znajomych Ja wypatrzy i zechce uratować..Nikt Jej nie chce, nikt nawet nie pyta, a przeciez gdzies musi byc Jej czlowiek.. Psina ma na imie MIRA..Dziekuje z calego serca kazdemu, kto zechce malutkiej pomóc.. Obejrzyj film „MIRA- cudo, ktore nie ma domu” w YouTube MIRA- cudo, ktore nie ma domu: http://youtu.be/D1iTEIslpCs[attachment=15159:FB_IMG_1437238921853.jpg][attachment=15160:FB_IMG_1437238989482.jpg][attachment=15161:FB_IMG_1437238885834.jpg][attachment=15162:FB_IMG_1437238956542.jpg][attachment=15163:FB_IMG_1437238974498.jpg]
  14. [attachment=14548:14355234634421.jpg][attachment=14549:2015-06-28_22.41.24.jpg][attachment=14550:IMG_20150628_225520.jpeg]
  15. Nikt nie chce naszej malenkiej..Nie ma udostepnien..Nikogo nie obchodzi..
  16. Nana wczoraj pojechala do nowego domku:)))
  17. Dzieki za rady. Odrobaczona jest..Po ryzu z marchewka tez sikawica:( Karmy nie zmienie, bo musi brac ta dla chorych na watrobe i po niej tez luzna kupka. Rece mi opadaja, na okraglo cos jest nie halo..Probiotyk podalam, poki co zero efektu..Zobaczymy co bedzie jutro..Nawet już nie wiem, czego tym razem od weta chcieć, co ma badac, co podejrzewac..Jak tak dalej pojdzie, to wywali mnie na zbita twarz, bo ile mozna sie z jednym kundelkiem bujac..
  18. Zabki ma ladne, kamien minimalny..A czy wydzielina byla prawidlowa, tego nie wiem..Nie wiem, jaka powinna byc. Jak z doopki idzie zapach, to wet zawsze oczyszcza i tyle mojej wiedzy..Ale zawsze okropnie to wszycho cuchnie i jest bardzo ciemne. Jak robi ladne kupki to problemu nie ma, a jak rzadsze, to i z gruczolami jest zle..Przed chwila bylysmy na spacerze i znow zupa z dupsi poszla:( Daje Jej tylko sucha karme, nic na boku nie zjadla, bo pilnuje Jej jak oka w głowie. Oczywiscie pojde jutro do weta, ale pewnie nic nowego nie usłyszę, poza tym, by podac cos na zatrzymanie..A ja panikuje, ze to od tej watroby, ze coś zlego sie dzieje..
  19. No i mam nowy problem..W czwartek psina zaczela puszczac cuchnace baki. W piatek zapach utrzymywal sie juz non stop. Poszlam natychmiast do wetki, oczyscila gruczoly okoloodbytowe, bo co jakis czas wlasnie to powoduje u mojej malej "smierdziuchowanie".Sobota rano brzydka kupka-rzadka i cuchnaca. Niedziela i dzis-kupka zachowuje juz kształt, ale nadal nie jest taka jak powinna byc.Od psa nadal czuc straszny zapach..I co z tym robic? Karmy nie zmienialam, nie dalam niczego niewlasciwego..
  20. [attachment=14050:PhotoGrid_1434309170663.jpg][attachment=14051:PhotoGrid_1434308756634.jpg][attachment=14052:PhotoGrid_1434294455125.jpg][attachment=14053:PhotoGrid_1434309043137.jpg][attachment=14054:14342936428401.jpg]
  21. A teraz z innej beczki..Foty, które mną w szczegolny spostob wstrząsnęły.. [attachment=13991:image.jpg][attachment=13990:FB_IMG_1434044635277.jpg][attachment=13989:FB_IMG_1434044658269.jpg][attachment=13988:FB_IMG_1434044670360.jpg][attachment=13987:FB_IMG_1434044681314.jpg]
  22. Kochani jestescie:)) gryf80, poza biegunkami gdy zje cos niewlasciwego,to nie ma innych objawow.Pila duzo,gdy nerki byly chore.Teraz nie.Siusie badam co miesiac i tez wszycho gra, ciezar prawidlowy. Akirko86, leki malej podaje tylko ja i od ponad pol roku wet nie daje ze swej strony niczego.A wet, tak jak juz pisalam nie wie, co psu jest i tego nie ukrywa.Moze temu tak opornie podchodzi do mego psa..Nie umie misiątka "naprawic", wiec pewnie irytujemy swoja obecnoscia.Wezme mala pod pache i chyba pojade gdzie indziej..U nas nie ma zbyt dużego wyboru, bo miescina mala i nawet o usg jest trudno,tylko u mego weta mozna zrobic.Ale bylam godz temu w laboratorium, gdzie robie misiowe badania i Pan mowi, ze On by sie nie trzymal jak pijany płotu tej watroby,tylko upatrywal duzego ALP ze strony kosci.Obiecal,ze poszpera w ksiazkach, co by jeszcze zbadac, zeby jakies konkrety uzyskac.Tak czy siak zrobimy ta bilirubine,wapn, fosfor i cos tam jeszcze.I powiedzial, ze dobrze robie, ze dążę temat i nie czekam bezczynnie.Czyli nie jestem tak na amen obłakana.
  23. Trzustka jest ok. Tez zbadalam, bo te biegunki mogly wskazywac tez na klopoty trzustkowe. Morfologie mam(załączam fote), ale widze, ze musze ja poszerzyc..Wczoraj gadalam z kumpela, ktora studiuje weterynarie i powiedziala, ze usg wcale nie musi pokazac raka, czy jakichs zmian, ze to zadna wyrocznia. I radzi, bym zrobila markery nowotworowe w kierunku watroby, zeby przede wszystkim uspokoic siebie..Ale czy psom robia juz takie badania, nie wiem..Swoja droga, to troche dziwaczne, ze czlowiek placi wetowi, przeciez nie zebrze, by nie mogl wymagac, a wet od siebie nie proponuje niczego..Nie powinnam Was prosic o pomoc, ale to lekarz powinien proponowac kolejne badania. To usg tez tak troche wyzebralam, bo wet sie krzywil i zaslanial wazniejszymi zajeciami..No nic, jeszcze raz dzieki:) [attachment=13959:20150611_065814.jpg]
  24. To juz chyba wolę Ci kupic dobra lupę:) Jestem z ery kamienia łupanego, niewiele jeszcze kumam odnośnie tego całego ustrojstwa. Ale powolutku dojde do wszystkiego:) [attachment=13957:14339642287791-1.jpg]
  25. No tak..Inni maja faktycznie duze foty..Jestem nierozgarnieta, nie umiem..Jest opcja dodania zalacznika, to dodaje..Czemu moje to takie smerfy, nie wiem:(
×
×
  • Create New...