Jump to content
Dogomania

Agnieszka K.

Members
  • Posts

    1943
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka K.

  1. Środki oprócz substancji czynnej , która może być taka sama w kilku preparatach mają jeszcze substancję nośną, która już moze być inna (co wcale nie znaczy gorsza ;-) ). Trzeba po prostu dopasować indywidualnie używane środki do psa i jego środowiska jak i zasobności portfela właściciela... i to wszystko ;-)
  2. Nic nie stoi na przeszkodzie zeby powiedziec, jak sie chce miec psa zrobionego ..... ale czy fryzjer tak zrobi to inna sprawa ... ;-)
  3. Tym na prawde sie super wyjmuje ... bez żadnego problemu, wkładasz pod kleszcza jak najbliżej skóry i wykręcasz ;-) . Sama sie o tym niedawno przekonałam, jak pies miał wbitego kleszcza, a ja próbowałam go wyciągnąć pęsetą (przyrząd został niestety w biurze :-( ) .....
  4. [quote name='Elitesse']to moj 13 letni juz weteran jakies 3-4 lata temu [IMG]http://lancelottessi.republika.pl/fotlanc11.jpg[/IMG] tu jeszcze ma troche wlosa pod brzuchem, obecnie caly ten wlos ma zgolony - zostawiam wlos tylko na przednich lapach i nie widze powodu dlaczego mam tak nie robic u psa ktory juz nie jest wystawiany ? jemu jest wygodniej , w domu jest czysciej ;)[/QUOTE] Agnieszka, ale to inna sytauacja - to Twój pies i sama tak zdecydowałaś. Ale jakbyś dała komuś np. Waciaka do zrobienia w "salonie" i odebrałabyś w podobnej fryzurze to chyba nie byłabys zadowolona ..... Tym bardziej gdyby "groomer" tak zrobił psa bez uzgodnienia z właścicielem ... Nie trzeba od razu golic ud czy sukienki, mozna zostawic minimalną falbankę - oczywiście jeśli będzie pasowała do psa ....
  5. [quote name='zerduszko']A czy Ci ludzie ślepi i niemi są w trakcie strzyżenia? A po już widzą, że za krótko.... [/QUOTE] Zerduszko - nie wiem czy czytałas może - nie pamiętam niestety w którym wątku była dyskusja na ten właśnie temat - "groomerzy" i to nie tylko z Warszawy - najczęsciej nie pozwalaja zostac w czasie zabiegow ... z góry zakładaja, ze pies przy włąscicielu "wariuje" .... czasem tak pewnie jest, ale nie można tego z góry założyć .... Poza tym patrząc na "wyczyny" niektórych dyplomwanych "groomerów", jak potrafia spierdzielić sznupa ... to ja bałabym sie oddac swoich do zrobienia ... nawet jak byłabym przy tym obecna ... bo zawsze maszynką mozna za daleko pojechac i np. wygolic częśc brody czy wierzch nosa ... Jest wiele mozliwości "upiększenia" sznaucerka fryzurą ... a właściwie kazdej rasy ...
  6. [quote name='Grey']Ja też tak zrobiłem , a miałem trudniejsze bo średniaki niemieckie . Ja tylko napisałem jak ja to robię , a Doginka zaraz się obraża .Jest to trochę trudne , bo powinna pomóc druga osoba i trzeba uważać na fałdę pachwiny i naciągać .[/QUOTE] TY na prawdę nie zrozumiałeś, ze tak sie NIE ROBI???? I jeśli już, to wcale nie jest potrzebna druga osoba, jedna sobie poradzi ... poza tym niemieckie sznaucery miały niewiele włosa .... nie wiem, w czym ta trudność .... wymyślona ...
  7. [quote name='Grey']Ja tej falbany nie robię i wycinam pachwinę . .[/QUOTE] Dlatego ja nauczyłam sie sama robić swoje psy i NIGDY nie oddałabym nikomu psa do zrobienia, jeśli nie byłoby mnie przy tym. Raz oddałam, pierwszego sznaucera jeszcze jako szczeniaka i oprócz wyciętej pachwiny miał jeszcze zgolone uda i ogon na szczura ... (którego przez jekiś czas chciał sie "pozbyc") ..... włos został tylko od stawu skokowego ... Żeby żaden psuedo znawca "wzorca" nie musiał się wykazywać "swoją jego interpretacja" ...
  8. [quote name='Grey'] ( a ten śmieszny przecinak ze 100 letnich nożyczek , a ostrzy się jak brzytwę). Odnośnie przecinaka , tylko jednej osobie zaproponowałem , jest to ręczna robota i nie kupicie tego. [/QUOTE] No to ta jedna osoba powinna sie czuć niebywale wyróżniona ..... no i masz rację, że sie go nie kupi, bo skad brać te 100-letnie nożyczki ... żeby z nich przecinak zrobic ....
  9. No i co wyszło??
  10. [quote name='ramani'] Trymowanie należy przeprowadzac wtedy, gdy włos jest dostattecznie długi (oko³o 3-4 cm). [/QUOTE] To zależy od włosa i systematycznej pracy, którą sie wkłada w psa. U minika z wyjętym podszerstkiem i twardą prosta okrywówna włos moze byc dłuższy niz 3-4 cm. [quote name='ramani']W praktyce, najlepiej trymować psa po upływie 3-4 miesięcy od ostatniego strzyżenia. [/QUOTE] Chyba 3-4 miesięcy od trymowania .... jeśli sie trymuje psa, to sie nie strzyże ... jaki sens ma "psucie" sobie włożonej pracy w trymowanie .... [quote name='ramani']Trymowanie nalezy zaczac od okreslonego miejsca np. od karku, a nastepnie systematycznie powiekszac trymowany obszar. Zabieg ten trwa dosc dlugo, jesœli chcemy wykonac go dokladnie. Z reguly ok. 1-2 godziny, choc slyszalem nawet o 4-ro godzinnej sesji! Dlatego tez, gdy fryzjer "rozprawia" siê z miniaturka w pól godziny, to na 100% oznacza, ze psa ostrzygl, zamiast wytrymowac! [/QUOTE] Nie znam nikogo, kto w pół godziny ostrzyze minika .... sam grzbiet tak, ale zostają jeszcze łapy, przy których troooche schodzi i wykończenie całości ... Jeśli chodzi o czas trymowania to nawet godzina to stanowczo za mało, minimum 2 godziny (bez robienia reszty) najczęściej ok. 3-4 godzin.
  11. [quote name='Grey']Agnieszka K. nie raz mądrze coś napiszesz , ale teraz nie masz tych grzebieni , a wypisujesz takie opinie . Dla waszych puchatków 076 jest idealny .[/QUOTE] Wyobraź sobie, ze mam 072, mam tez 070 .... i 072 uzywam tylko od czasu do czasu tylko w określonych sytuacjach .... bo jest bardzo gęsty .... i dlatego zupełnie nie wyobrażam sobie czesania łap jeszcze gęściejszym 076 .... no chyba, ze chcesz grzebieniem skutecznie "wytrymować" łapy ...
  12. Po częstym czesaniu łap sznaucera Spratts'em 076 po jakimś czasie problem sam sie rozwiąże - bo niewiele futra na łapach zostanie ...... Spratts 072 jest za gęsty do codziennego czesania, a co dopiero 076 ....
  13. Aaaaatak, była lista ... bo potem pani z sekretariatu kazała tej pani bez potwierdzenia się na niej odszukać ...... jakby sama nie mogła szybko sprawdzic, bez zupełnie niepotrzebnego zaczynania niegrzecznej "dyskusji".
  14. Chip jest umieszczony w specjalnej "strzykawce", chipuje sie tak jakby sie robiło zastrzyk, tylko igła jest caaałkiem gruba, zeby chip mógł przez nią przejść.
  15. Nie, nie szczotką absolutnie nie :oops:, Grey szczotek nie używa, bo szczotki są dobre tylko do butów i do dywanów :cool3:.
  16. Tak, wykąp porządnie, po proszek z obroży bedzie jeszcze przez jakis czas na sierści psa.
  17. Jak najbardziej chipowac.
  18. Paszport wyrabia sie u weta "normalnego", ale uprawnionego do wydawania paszportów / chipowania, a kosztuje ok. 50 zł - sam paszport. Liste uprawnionych wetów mozna znaleźć na stronie Izby Weterynaryjnej.
  19. Katalogi odbiera sie zazwyczaj własnie w sekretariacie. A juz inną sprawą jest, gdzie ten sekretariat zostanie umieszczony - czy przy wejściu czy w innym miejscu. Na duzych wystawach / rozległych "terenowo" sa dodatkowe miejsca, gdzie mozna odebrac katalog. Natomiast jesli chodzi o wydawanie katalogów w Łodzi - to wydawane były po okazaniu potwierdzenia zapłaty (zawsze tak było), ale numerki startowe w tym roku były wysyłane razem z potwierdzeniem :cool3:. Poza tym pani wydająca katalogi była bardzo niemiła - byłam świadkiem jak "grzecznie" potraktowała panią próbująca odebrać katalog, a nie mająca potwierdzenia zapłaty (chociaz moze i miała, ale Pani z sekretariatu była baaaardzo niemiła i nie miała zamiaru czegokolwiek wytłumaczyć o jakie potwierdzenie jej chodzi).
  20. [quote name='KW.']Oj przepraszam, czasami leniwa jestem ;) No, szczerze mówiąc nie wiem co powiedzieć. Pomijając całą resztę to chociaż włos na łapkach trzeba było na okrągło ciachnąć nożyczkami że już nie wspomnę o wyrównaniu całości. Przeczesany włos i tyle. Rozczesać zakołtunionego bobtaila czasami się da - tylko trzeba wiedzieć jak. W zależności w jakim stopniu jest on sfilcowany , czasmi nie ma wyjścia i pozostaje maszynka ale z tego co widziałam na tamtym zdjęciu to tragedii nie było wielkiej. ...Ale te 3h poświęcone na łapki - ja jeszcze dochodze do siebie ;D[/QUOTE] Eeee tam, KW nie znasz się ... ten grzebien Sprattsa jest niezbędny przy każdej rasie :p. Gray nic nie wyrównał, bo on tylko odfilcowuje :p, tak samo jak nie kąpie / odzywia włosa po rozczesaniu / odfilcowaniu, bo to powinien zrobic właściciel w domu :cool3:. A po tym co napisałąś, to aż czekam, jak Grey napisze Ci, że się na bobtailach i ich pielęgnacji wcaaale nie znasz i widziałaś je pewnie tylko na zdjęciu :diabloti::evil_lol::evil_lol:
  21. [quote name='Sesire']To nie kundelek, nie ma papierów bo się ich nie domagałam. W miejscu gdzie kupowałam potworka wszystkie psy były rodowodowe :)[/QUOTE] Gdybyś sie domagała, to ów chodoffca mógłby je co najwyżej sam wydrukować na własnej drukareczce ...
  22. To całkiem sporo ;) zwłaszcza, ze za 600 ( a czasem nawet mniej) mozna kupic sznaucera z papierami.
  23. Za 350 to chyba bez papierów ....
  24. A czy ja mogłabym prosic o stawke sznaucerów miniaturowych białych i pieprz i sól??
×
×
  • Create New...