-
Posts
347 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zombie
-
>>>Sznaucerek mini na wózku<<< Bambuś odszedł :(
zombie replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bambulek , mały rozrabiako, czekaj dzielnie na swój domek !!!!! Ciebie na pewno ktoś pokocha, bo takie jestes małe cudeńko!!!!!:dog: Oby się udało !!!! -
To ja jeszcze raz niezłomnie wołam , mała Foczka :-( , taka jakby jamniczka czeka na człowieka, co by chciał byc jej opiekunem. Przypominam ja znów, bo jest maleńka, słodka i śliczna. CZEKAMY NA JAKĄŚ OSOBĘ, KTÓRĄ BĘDZIE MOGŁA POKOCHAĆ SWOIM MAŁM SERDUSZKIEM. Wiem,że psinków tu są całe rzesze i że wszystkie one potrzebują domków ale [COLOR=red][B]może jakims cudem[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]ktoś zakocha sie w tym mądrym, czarnym pyszczku. [/B][/COLOR] [COLOR=black]Veris, a może coś się zmeniło już. Napisz parę słów, czy ktoś psinka się interesuje.[/COLOR] Apelują o domek dla Foczki!!!:placz:
-
Nikt się jeszcze z allegro nie odezwał?:shake: Apeluję do wszystkich , którzy chcieliby miec pod dachem sliczną, spokojną , zrównoważona suńkę przyzwyczajoną do ludzi, tęskniącą za nimi , by zechcieli przyjrzeć sie zdjęciom i wyobrazić sobie ,że takie sliczne stworzonko będzie sobie u nich chodziło po domu lub ogródku, przybiegało na zawołanie, patrzyło z wdzięcznością. Będzie na pewno wspaniałym towarzyszem dla każdego.:dog: Tylko dajmy jej szansę!!! [COLOR=purple][B]NIECH KOGOS PRZEKONAJA JEJ ŚLICZNE , ŁAGODNE OCZY!!![/B][/COLOR] [B][COLOR=#800080][COLOR=magenta]Ona czeka na miłość jeszcze raz.[/COLOR] [/COLOR][/B] [COLOR=black]Nie pozwólmy jej zostac w Korabiewicach. Tam jest tyle psiaków...:-( :-( :-( [/COLOR] [COLOR=black][/COLOR]
-
Dwa maluszki kochane, jeszcze wytrwajcie . :placz: Ludzie kochane, niechby kto miał kawałek kąta ciepłego w swoim domku dla ich obydwu, żeby sie mogły siebie trzymać juz zawsze. Przeciez nie są ani duże, ani kłopotliwe. Tylko radość podwójną ktoś będzie miał i podwójnie oddawana miłość. Prosze Was, jesli ktokolwiek ma warunki do opieki na tymi dwoma psiunkami jednocześnie, niech się do nich odezwie. [B][COLOR=red]ONE CZEKAJĄ !!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=red]CZEKAJA!!! CZEKAJĄ!!!![/COLOR][/B] :cry: :sad: :( Ta sliczna parka chwyta za serce. Niech ktoś je pokocha!!! [COLOR=red]I zrobi im na wiosnę najwspanialszy prezent!!! [/COLOR]
-
Foczka to i ja się przyłączam do podniesienia do góry.Śliczna jest i maleńka , szkoda ,że ludzie nie przemyśleli sprawy :angryy: A tak przy okazji pozdrawiam Veris i mam nadzieję ,że spotkamy się kiedys we Włocku lub Bydgoszczy na agility. A Ty jesteś wolontariuszką w schronie w Toruniu, jesli mozna zapytać? Agnieszka
-
Witajcie kochani!!! Boże , właśnie znalazłam ten wątek i serce mi zadrżało.:placz: To nasza słodka psinka z adopcji wirtualnej , czasem sobie gadamy ,że ona tam a my tu i ,że nie możemy tego zmienić. . Nie możemy wziąć tego psiaka bo mamy choruska i staruszka już w domku . To mnie dobija:placz: :placz: :placz: . Jestem z Torunia, gdybym kiedykolwiek mogła sie przydac dogomaniakom tu w moim mieście to się polecam, nie znam tu nikogo z mojego miasta. Mam wielką, gigantyczną nadzieję, że nasza słodka Cecylka znajdzie domek , na który zasługuje. I ,że te jej brązowe oczka uśmiechną sie kiedyś, wtedy i ja się uśmiechnę . Będę śledziła wątek Pozdrawiam was i jeszcze raz sobie popłaczę:placz: :placz: :placz: . Aga
-
Okolice Torunia, Bydgoszczy i Wloclawka...
zombie replied to Stephanie_Zinone's topic in Kluby, tory, kursy
Witajcie wszyscy! No , to już z tego , co widzę ze trzy osoby by się znalazły na wyjazd do Włocławka.:-) Jeśli chodzi o jakiś mini- wykład dla "zielonych" to perspektywa cieszy mnie w dwójnasób. A chciałam się zapytać Belguni , czy tam do was przyjeżdżają czasem ludzie od nas , z Torunia, może jakieś stali bywalcy??? W każdym razie trzeba cosik wykombinować , jak zapodaje Veris i już. 2 Kwietnia to dobry termin i na pewo coś się da zrobić. :multi: Hejka Aga -
Okolice Torunia, Bydgoszczy i Wloclawka...
zombie replied to Stephanie_Zinone's topic in Kluby, tory, kursy
Cześć , słuchajcie osoby z Torunia, może ktoś ma auto , co by się złożyć na benzynę i pojechać razem ,ja niestety nie mam ale i tak będę jechała autobusem albo do Włocławka , albo do Bydgoszczy na trening a potem może na zawody. Byłoby super spotkać sie w którymś z tych miast załogą z Torunia;) , może sobie troche pogadać o tym sporcie u nas, może coś zrobić razem . Ja nie moge swojego psa zabrać , bo nie widzi i nie słyszy ale z przyjemnością popatrzę na inne psiaki. Pani Dorota z Włocławka pisała mi ,ze da mi znac o pierwszych treningach, jak sie pogoda poprawi. W każdym razie jeśli komuś zależy niech da znać.:bye: Trzymajcie się wszyscy Agnieszka Toruń -
Okolice Torunia, Bydgoszczy i Wloclawka...
zombie replied to Stephanie_Zinone's topic in Kluby, tory, kursy
Hejka Veris i reszta! Pisałam do związku , nic nie wiedzą , jakoby na terenie Torunia istniał jakikolwiek tor należący do nich. Szkoda wielka! Pozdr. -
:mad:Dlaczego zostalismy przeniesieni do Bydgoszcz 11-12.02.2006. Własnie po to zamieściłam nowy wątek ,żeby wszystko było czytelne a tak informacje sprzed wystawy przeplatają się z niepochlebnymi komentarzami . Chciałam, by ewentualnie związek mógł sobie poczytać (choć pewnie maja to w d...) ale chodziło mi o pełną jasność poglądów na temat tej wystawy a nie ginące w stosie informacji szczere i krytyczne komentarze tych, co na niej byli. Jestem znów zła. :angryy: :angryy: :angryy: [B][SIZE=3]Czy ktoś jeszcze napisał do związku? [/SIZE][/B] No tak ,że zdjęciami się uporali , co by chociaż opakowanie było ładne. Hejka
-
Do wszystkich tutaj: I bardzo proszę mnie skorygowac (bo nie mam rozeznania), jeśli adres był błędny lub nieaktualny do związku w Bydgoszczy. Napiszę raz jeszcze w razie czego. Z góry dzięki Agnieszka
-
Napisałam do związku ,pisałam również do prasy tematycznej. Oni potwierdzili, że dostawali takie sygnały od uczestników w poprzednich latach . Pisali również,że tak długo związek będzie ją organizował, jak długo będą w niej chcieli brać udział ludzie. [B]Mam nadzieję ,że w przyszłym roku będzie ich zbyt mało ,by ta impreza miała miejsce i może organizatorzy sie czegoś nauczą. [/B] Po Waszych wszystkich odpowiedziach , jestem jeszcze bardziej zbulwersowana. I jeśli chodzi o łatwą kasę , to zero szacunku dla :angryy: władz związku. Proszę Was, zgłoście też swój sprzeciw [EMAIL="zkwpbydgoszcz@onet.pl"]zkwpbydgoszcz@onet.pl[/EMAIL]
-
Jeżeli w zeszłym roku wystawa trwała jeden dzień , to juz nie tylko wystawców nie rozumiem ale także sędziów, którzy maja dużo większe pojęcie z psach niz przeciętny laik. Chciałabym także opisac znamienną sytuację: w klatce zamknięte były dwa rotweilery , jeden cały niemal czas rzucał się na pręty warcząc na przechodzących. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, ile go to musiało kosztować nerwów. I niczego tu nie można usprawiedliwiać . No i mam nadzieje ,że związek rozlicza się skrupulatnie z każdego grosz z odpowiednimi instytucjami. [B]Ok, ja ze swojej strony , piszę do oddziału, i apeluję do wszystkich , którym to nie jest obojętne , o to samo!!!!!![/B]
-
O ironio, mój poprzedniku, jechałam głównie po to , by choć raz w życiu zobaczyć kaukaza . Ale wobec tego byłam za późno. Tym bardziej mi przykro. Powiem tylko jeszcze ,że gdybym chciała być brutalniejsza [B]( a powinnam)[/B] dużo więcej przykrości mogłabym zarzucić tej wystawie. [B]Marny mi się wydaje taki miłośnik psów , który za medal i dyplom, naraża swoje zwierzę na taki stres, dyskomfort i ścisk w imię tego, co go i tak niewiele obchodzi. Naprawde strasznie marny. I nie godny swego psa.[/B] Ja tak naprawde myślę teraz. Czuję w głębi serca niechęć i mam wrażenia , dzięki którym pewnie jeszcze długo nie zobaczę owczarka kaukaskiego. Zatem decyzja o wyprowadzeniu tych psów z mojej perspektywy była najlepsza. Pozdr.
-
Hej! Wiem, że nie powinno sie zaczynać nowego wątku w sprawie wystawy w Bydgoszczy z11-12.02.2006 bo już jeden jest ale muszę. Otóż , nie mam doświadczenia ani obycia z wystawami ale jestem niemal pewna ,że już żadnej nie odwiedzę. Na małej przestrzeni deptali niemal po sobie ludzie i zwierzęta , oczywiście ,myślę,że dużo mniej przyjemne to było dla zwierząt. Podobne opinie słyszałam tam wielokrotnie zarówno od odwiedzających jak również od samych wystawców. Człowiek miał wrażenie ,że odbywa się wielka prowizorka, w której męczą się psy dysząc , trzęsąc się i nie mogąc się wygodnie położyć. Dopiero pod sam koniec, kiedy w głównym niemożliwie ciasnym korytarzu , zrobił się luz , z przyjemnością obejrzałam loenbergery . Nie chcę generalizować, widziałam wiele psów wesołych, prawdopodobnie obytych z konkursami ale organizacja , nie tylko w mojej opinii pozostawiła wiele do życzenia. Ja po prostu kocham psy, i chciałabym na tego typu imprezach widziec szczęśliwe [B]przede wszystkim[/B] [B]je[/B] [B]a nie tylko tych , którzy w ich imieniu odbierają honory.[/B] Pozdrawiam
-
Hej! Obecnie w "katalogu zawodów uprawnionych" , zgodnie z ustawa istnieje tylko zawód, "treser psów" po numerem 612909 w grupie "Hodowcy zwierząt i pokrewni" (sprawdziłam). Zawód dogoterapeuty nie mieści w żadnej grupie zawodowej. Pozdrawiam i zycze dużo wytrwałości w realizacji marzeń Aga
-
Mek, jesli możesz lub wiesz cos więcej na ten temat przez siebie poruszony mógłbyś napisac? W Polsce przepisy zmieniają się często , zwłaszcza przy tego typu zawodach trzeba uważać i dokładnie zapoznac sie z uprawnieniami i kwalifikacjami , jakie tego typu studia dają rzeczywiście. Zwłaszcza w kraju, w którym by założyć szkołę dla psów trzeba jedynie otworzyć działalność gospodarczą. Jeżeli nie sankcjonują zawodu dogoterapeuty czy hipoterapeuty , rozumiem to jako normalne szkolenie. A w Bydgoszczy zdaje się ,ze odbywa się szkolenie "Uprawnienia dogoteraputyczne" nie sankcjonujące tego zawodu przy Centrum dla Nauczycieli. Mek, jeszcze raz zatem proszę o podzielenie się wiedzą >:lol:
-
cześć Dzięki Wam za wszystkie informacje. Wet mówi ,że jest w wyjątkowo dobrym stanie (ale to dlatego ,że jest kochana) , najbardziej dziwią go zęby (chachacha!!1), takie zdrowe!. Ot po prostu trzeba jej pozwolić spokojnie dożyć swoich dni minimalizując stres wynikający ze ślepoty i głuchoty. Kręci się w kółko gdy coś ją niepokoi (uderzy sie o coś, poczuje obcy zapach w domu), poza tym ma zwyrodnienia w stawach i krzywe łapki , czasem nie łapie równowagi. Wszyscy się dziwią , jak ta nasza psina sobie jeszcze radzi , w dodatku zdarza jej sie czasem radośnie podskakiwac na dworze (wtedy trzeba pilnowac ,żeby nie uderzyła się w krzaki), je za trzy psy łącznie ze słodyczami , które zawsze lubiła. Czasem załatwi się w domu ale tylko, gdy w pore nie zauważy sie sygnału (teraz po prostu szuka osoby, staje przy niej i podnosi do góry łebek) . Ja uważam ,że to najmądrzejszy pies na świecie!!!. trzymajcie się i pozdrawiam
-
Okolice Torunia, Bydgoszczy i Wloclawka...
zombie replied to Stephanie_Zinone's topic in Kluby, tory, kursy
Jestem z Torunia, choc do niedawna byłam daleko stąd. Mysle ,że w okolicach Torunia byłoby mnóstwo ludzi zainteresowanych psimi sportami, nie tylko agility. Ja osobiscie , choc nie moge startować ze swoim psem ze względu na bardzo zaawansowany wiek, i mam jedynie teoretyczne pojęcie o tym sporcie , chętnie podpatrzyłabym ludzi ćwiczacych ze swoimi psami. Aż szkoda ,że kiedys , gdy mój pies był w sile wieku , wogóle nie bylo nic słychac o psich sportach dla szarego człowieka i jego psa. Teraz tak wspaniale się to rozwija , a w Toruniu na pewno chetnych nie zabrakłoby. Pozadrawiam Agnieszka -
Mój pies (pudel miniaturka) jest stary , ma wieloletnią zaćmę , od kilku lat jest również głuchy , na dwór wyprowadzany na rękach . Ma wciąż apetyt i widac ,że się cieszy , zawsze była i jest bardzo przez nas kochana. Chyba dlatego wciąż żyje. Niestety już porusza się rzadko i w jednym pokoju. Wiele jej zachowan jest typowych na taki wiek ale chciałabym dowiedziec się , jaka jest przyczyna kręcenia się wokół własnej osi , niekiedy aż do momentu zawrotu głowy. Podejrzewam ,że ma to związek z błędnikiem. Do weterynarza juz nie chodzimy by nie przysparzac jej stresów. Z góry dziękuje za wyjasnienie. Aga