-
Posts
24949 -
Joined
Everything posted by Aga76
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
Aga76 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
[quote name='qroqiet'][quote name='xxxx52']Nalezy bys swiadomym odpowiedzialnosci a nie zastanawiac sie.Albo ktos sie decyduje i poswieca swoj czas temu biednemu psu ,albo prosze nie robic pieskowi nastepnej krzywdy!litosc jest zlym motorem! Ktogoś kto by się w takiej sytuacji nie zastanawiał, śmiało nazwałabym idiotą. Uświadomić sobie odpowiedzialność można tylko myśląc o tym. Skoro poprzedni chętni na Wedelka natychmiast się decydowali, a potem go oddawali, to chyba oczywiste, że branie niepełnosprawnego psa od ręki, w emocjach, się nie sprawdza. Jestem pełna krytyki dla Twojej postawy i charakteru wypowiedzi, bo nie można wszystkich oceniać według tej samej miary. Nie chodzi o to, żeby wszyscy skakali z radości, ale wystarczy, gdyby nie napadali. Wszystko to, co powiedziałaś, można było przekazać w zupełnie innym tonie. Jestem wdzięczna wszystkim, którzy do tej pory byli dla mnie życzliwi i odpowiadali na moje zapytania, mam nadzieję, że potencjalni opiekunowie będą przy okazji zainteresowania adopcją trafiać na Was.[/quote] Mam nadzieję, że nie zrezygnujesz z odwiedzin u Wedelka. Śledzę jego wątek od momentu gdy przyjechał do Psiego Losu, jeszcze na stronach kundelka... nie piszę, bo już tyle złego sie wydarzyło, że zwyczajnie brak mi słów, a wiem, że psiak zasługuje na kochający dom, jego dotychczasowe adopcje ... tak smutno się kończyły i szybko. Nie mogę dać mu domu, ale gorąco chcę wierzyć, że ktoś ofiaruje mu serce i opiekę. -
Dzień dobry Nadziejo :loveu: Wczoraj też miałaś problemy komputerowe :-? Byłaś chwilę na offie, ale już się nie odezwałaś...
-
Morusku, uśmiechnij się do pani zza tęczowej chmury, pociesz ją, otrzyj łzy i utul w bólu osamotnienia, wciąż przecież jesteś tuż obok... Miłość różny ma smak, ta z odcieniem tęczy jest chyba najtrudniejsza do zrozumienia, i jednocześnie przez połączenie światów najpiękniejsza... wieczna
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1f8aaa5dff064433.html"][IMG]http://images11.fotosik.pl/32/1f8aaa5dff064433m.jpg[/IMG][/URL] :-( :-( :-( :-(
-
A ja tu widzę kolejne podobieństwo :-) czyli psią miłość do jabłuszek i marchewki.
-
Raptusek jest blisko Ciebie, i wiernie czuwa...
-
[quote name='xxxx52'] [B]zwierzeta urodzone pod znakiem lwow[/B] wyrozniaja sie nadzwyczajana osobowoscia.Pragna zawsze przewodnia role odgrywac,reaguja chorobliwie na psychiczne urazy sa generalnie przeciwko zwierzecemu ponizaniu i sa lase na pochwaly.[/quote] Ot i cała moja domowa lwica :loveu: :loveu: :loveu: wypisz, wymaluj :p naprawdę wyróżnia się nadzwyczajną osobowścią!
-
Dzień dobry :loveu: Nadziejo, na zdjęciach widać, że Avik trochę urósł, ile teraz chłopak waży?
-
Noszę Was w sercu śliczne moje, I kochać nie przestanę...
-
Atosku, czuwaj nad panią, przybądź utulić ją do snu i ukoić narastający ból...
-
Aresiku, przyjdź nocą w pięknym śnie, przybądź ukoić ból...
-
Atosku, opiekuj się panią ...
-
Uśmiechnięty Raptusku, odwiedzaj Kati w pięknych snach...
-
[quote name='edi,feti,gusia'] [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/4702/0000000zx6.jpg[/IMG][/quote] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: To zdjęcie jest przepiękne !!!!
-
Psoniu Prawdziwa miłość pozwala na wolność, sercu jednak trudno to zaakceptować bez słowa sprzeciwu...
-
Na zdjęciach z motkiem wełny Avik wygląda podobnie jak niuńka, też w okresie, gdy gubiła mleczaki i miała bolesne dziąsła wiecznie ciągała ze sobą czerwony motek włóczki :loveu: a później z kobiecą premedytacją go porzuciła :wink:
-
Moja niuńka toleruje wdzianko na zimne dni, a gumka na włosach czasem utrzyma się nawet 5 dni :-)
-
To ja jestem osobistą fanką Alfa, jest booooski :-)
-
Słodka ta czapeczka, a co Avik o niej sądzi?
-
[IMG]http://img256.imageshack.us/img256/8226/tnavisiusiatv3.jpg[/IMG] Napięcie rośnie... i brawo, kupka :klacz: :klacz: :klacz:
-
Jej obraz chciałabym zatrzymać na zawsze w pamięci, obraz bez żadnej rysy nakreślonej czasem. Boję się, że przyjdzie dzień, w którym obraz Gabci zacznie mi się zamazywać, pogubię cenne szczegóły... Nie chcę, aby kiedykolwiek to nastąpiło, nie mogę na to pozwolić. Zostały mi tylko wspomnienia i z całego serca pragnę, aby żyły wiecznie w mej pamięci, realne aż do bólu... Pielęgnować pamięć o Niej, to jakby pielęgnować naszą miłość, a ja niezmiennie Ją kocham. Gabi - moja wielka mała miłość
-
Ja mam srebrzystą gołębicę pocztową - dobrze lata nawet te polskie śniegi nie zabłądziła i wróciła do swojej klatki w bloku :-) internet - nie wiem co to jest... słyszałam, jak ktoś mówił, że to jakie cudo techniki :-)
-
Vici i Jeannie, Bo my tu - w kraju mlekiem i miodem płynącym - takie w większości zacofane: bez telewizji satelitarnej, internetu i kolorowych czasopism się wychowujemy, musisz nam wybaczyć, wszak nie każdemu wiedzę tak rozległą i zacną zapodano...
-
Skrętko, bądź szczęśliwa za TM, biegaj radośnie i w pełni zdrowia po wiecznie zielonych łąkach... Bardzo mi przykro :-(
-
Gabi moja kochana, Dziś minęły trzy miesiące od chwili, gdy zamknęłaś oczy, wolna od bólu przekroczyłaś bramy tęczowego nieba. Nie umiem zdefiniować czasu, który upłynął od dnia Twojej śmierci. Wciąż nie mogę pozbyć się wrażenia, że Cię przed chwilą widziałam, przed oczami mam bardzo wyraźny Twój obraz, rzeczywisty aż do bólu, widzę kolorowe frędzelki na Twoich uszkach, czarny niuchający z nieustanną ciekawością nosek, puszysty ogonek i patrzę prosto w Twoje oczy, uwielbiam to niewinne spojrzenie roztapiające lód... Pod palcami czuję Twoje białe miękkie futerko, inne na łapkach - najbardziej gęste, na główce bardzo delikatne, a na brązowej łatce szorstkie, aż mrużysz oczka tak Ci dobrze, gdy drapię Cię za uszkiem... A jednak płaczę za Tobą trzy miesiące, bo Cię już tyle czasu nie tuliłam w ramionach, nie szeptałam do uszka: Kocham Cię moja pyzko, Ty od trzech miesięcy nie obudziłaś mnie zalotnym szturchnięciem mokrego noska, ani słodkim buziakiem w policzek. Jak to, więc jest?