Tak sobie myślę, że pozwolić odejść to jedna z odsłon miłości, prawdziwa miłość pozwala na wolność, gdy nadchodzi czas odporowadza do miejsca pożegnania, rozumie, i mimo łez nie zatrzymyje... pozwala odejść. Wolność jest częścią składową miłości, chyba najważniejszą i jednocześcnie najtrudniejszą do zaakceptowania. Nuta egozimu tkwi we mnie silnie, i nie potrafię wykorzenić jej z serca, staram się rozumieć...