-
Posts
24949 -
Joined
Everything posted by Aga76
-
Kolejna wiosna przed nami...
-
Ze słoneczkiem, pozdrawiam.
-
Szajbusku, z Twoich słów zawsze płynie wrażliwość i dobroć, bezgraniczna empatia względem cierpiących i potrzebujących wsparcia, masz serce na dłoni - i właśnie to jest przyczyną, że o sobie myślisz na szarym końcu... Ja skromnie też Cię proszę pomyśl o sobie. Nie przepraszaj, że piszesz elaboraty, w Twoich słowach jest tyle siły i wiary, którą dzielisz się bezinteresownie z odwiedzającymi. Jedność w smutnych chwilach pomoże szybciej odnaleźć dobro.
-
Psoniu, tam na górze też tak mglisto? Oby niebawem wyszło słoneczko.
-
Jesteśmy, z zapasem dobrych myśli.
-
Szajbusku, na Ciebie zawsze można liczyć.
-
I ja zaglądam z nadzieją na nowy wpis. Szajbusku...
-
Niezmiennie od lat słowa tej kolędy wzruszają, niezmiennie od lat Kolęda Dla Nieobecnych jest z nami... A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią sie cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie. I choć przygasł świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu, Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu. Daj nam wiarę, że to ma sens. Że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są - dobrze im jest, Bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, Że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to by żyć, I tym razem będą żyć wiecznie Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole. A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią się cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie . I choć przygasł świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu, Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu. Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole. Sz. Mucha
-
[SIZE=2][SIZE=3][FONT=georgia]Z życzeniami zdrowych i rodzinnych Świąt... [/FONT][SIZE=2] A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią sie cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie. I choć przygasł świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu, Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu. Daj nam wiarę, że to ma sens. Że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są - dobrze im jest, Bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, Że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to by żyć, I tym razem będą żyć wiecznie Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole. A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią się cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie . I choć przygasł świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu, Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu. Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole. Sz. Mucha
-
Szajbusku zaglądniesz tu w weekend? Jak się czujesz?
-
Ściskamy kciuki nieustannie... Co spojrzę na trzy Bogu ducha winne nieszczęścia to serce płacze, cholerny świat :shake: Radku, jesteś właścicielem cennego daru - wytrwałości.
-
Sukcesiku, jak ten czas leci, znów śnieg za oknem, kolejne święta tuż tuż...
-
W słoneczny poranek kciuki zaciśnięte.
-
We wtorek będziemy blisko Ciebie :calus:
-
Słoneczne pozdrowienia :loveu:
-
Szajbusku, dużo zdrówka życzę, ściskam gorąco i przesyłam tonę pozytywnych fluidów, a pierońskiej zarazie mówię stanowcze sio...
-
Szajbusku, gdzie jesteś?
-
Niesamowite, jak wspomnienia potrafią być świeże, czas nie zatarł emocji. 20 lat temu przyszłaś na świat... Gabciu, pamiętam, zawsze.
-
Piękne słowa...
-
Czas zadumy...
-
Złote pozdrowienia dla Wszystkich odwiedzających wątek Psoni. My właśnie wygraliśmy z babeszjozą.
-
Już za chwilę jesień... Pozdrawiam serdecznie.
-
To już 8 lat Maluszku (*) Wspomnienia wciąż wyciskają łzy. Cholerny świat...
-
Pozdrawiam gorąco i ściskam bardzo serdecznie :calus:
-
Nie wiem skąd to się bierze w człowieku, że czasem ciężko napisać choć jedno zdanie, siedzi coś w środku i nie chce wyjść. Jeszcze trochę, a przestanę wychodzić z domu, ze strachu przed ludźmi.