-
Posts
1350 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Asti
-
Szczęściarze:cool3: Treningi, przeszkody, fajny trener, super fotograf + super fotki... :diabloti:
-
Ok. Ale smycz nie jest fajna w agility. PS.: Znawcą nie jestem ;)
-
Maślana - oglądałam Twój blog. Dlaczego skaczesz z Mikosławem tak wysoko? I dlaczego na smyczy? Psa nie można muszać do pokonywania przeszkód, dla niego to ma być fun! Sam ma chcieć! Generalnie jeśli masz psa z dużym wykrokiem i robi on slalom jednołapowy to bardzo się wygina i nie jest dobrym pomysłem ćwiczenie slalom z takim psem, gdy jest młody. Nex (BC) niedługo kończy 9 miesięcy, zaczęliśmy już slalom metoda tunelową. Mamy dużo czasu na zwężanie korytarza. Nie posądzam Nex o slalom jednołapowy, bo jest mała ;)
-
[URL="http://i187.photobucket.com/albums/x20/dzynks/Grygar%20oboz/k14.jpg"]http://i187.photobucket.com/albums/x20/dzynks/Grygar%20oboz/k14.jpg[/URL] Border mini :D
-
O matko, jaką mam inteligentną minę na tych zdjęciach. Nieźle się uśmiałam:evil_lol: Dzięki, mogę przekleić na bloga? Kaiden i Fido - super!
-
[quote name='Olusia'] [URL]http://img411.imageshack.us/img411/9597/b7so7.jpg[/URL] Co za akrobacje! :-o:klacz:[/quote] Bo to jest Tai:evil_lol: Jest jeszcze jedna zachęta do udziału w zawodach - fajne zdjęcia:cool3:
-
No cóż, w takim razie muszę się porządnie sprężyć, żeby do tego czasu zgrać się z Nex ;)
-
Trudno, pogodziłam się z tą myślą :diabloti: ;)
-
Na filmiku jest Kaiden biegnący przez slalom:cool3::diabloti::lol:
-
Skleroza :diabloti:
-
Czy Classic'znie odbędą się w tym roku zawody w Pecicach? :)
-
Nie wygląda na larga, a ma 48 cm? ;) Zuzu to pewnie L-ka będzie, nie znam w Polsce żadnego bordera w M-kach.
-
Jesteś pewna? :diabloti:
-
No my właśnie przy sterylce nie dostaliśmy ubranka pooperacyjnego i Kulens sobie szwy rozlizał. Po operacji usunięcia nowotworu dostaliśmy, choć i tak zdarzyło się psini wydostać się z tego, mimo że wszystkie sznurki były pozawiązywane ;)
-
O Chase chodzi? Ja mam mega długi filmik: (Czesia patrzy się gdzieś w bok) Ja: Czesss! Czesiaaaaaaa! Papiśśś! Ojej... Ty: Ona na Speakera patrzy. :lol: Poza tym mam zarejestrowaną rozmowę "Naczynka Ani L." :diabloti: Pamiętacie, Magda zaproponowała, żeby ten temat na DGM założyć? [img]http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/img] Tylko w jakim dziale? "Weterynaria"? [img]http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/img]
-
Moja Kulka miała sterylizację w wieku 6 lat. Ad1 Nie sądzę, żeby był to jakiś problem. To też zależy od rasy jak znosi narkozę. Dla mnie w tym wszystkim to narkoza jest najgorsza ;) Ad2 To zależy pod weta. Kulka miała na 8 cm, w Internecie widziałam zdjęcia ze sterylki i brzuch rozcięty był tylko na 4 cm. Ad3 Hmm... Kulka miała zabieg w południe, wieczorem wyniosłam ją na siusiu. Przez pierwsze dni mało z nią wychodziłam, głównie na siusiu lub króciutko się przejść. Świeże powierze nie powinno zaszkodzić, pewnie i tak dostaniesz ubranko pooperacyjne dla suczki. Ad4 Bo jeżeli będziesz (sąsiadka będzie) cały czas tak samo karmić psa i będzie miał tyle samo ruchu to przytyje. Po sterylizacji zmniejsza się ilość hormonów, zmniejsza się metabolizm, dlatego też trzeba psa przestawić na karmę typu light albo zmniejszyć dawki. Widziałam, że Royal Canin wprowadził teraz karmę dla psów sterylizowanych, ale nie próbowałam na mojej suczce. Ad5 Kulka miała ściągane szwy chyba po 2 tygodniach (miała szwy rozpuszczalne i sobie je trochę rozlizała) i rana była prawie cała zagojona. Potem mieliśmy przemywać Rivanolem, bo przez te rozlizanie było parę lekko "otwartych" miejsc. Ad6 Dla mnie najgorszy okres to był czas od wzięcia jej z przychodni i parę godzin po - sucz wymiotywała po narkozie i przez ten wysiłek zaczęła krwawić jej rana. Nie chciała pić. Kolejne dni były już całkiem ok. Parę dni po sterylce Kulka dostała głupawki i zaczęła biegać po całym domu i skakać po kanapie. Wtedy też klikałam jej "ukłon". Sterylizacja, o ile nie ma komplikacji, to nie jest trudna i ciężka operacja. Nie masz się czym martwić. Nie denerwuj się, bo psu się to udzieli ;) Pamiętaj o głodówce i trzymaj się :)
-
Haha, a moja to nawet frisbee przynieśc normlanie nie potrafi [img]http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/img] Czasem ma takie fazy na pasienie i lata wokół mnie z deklem w pysku. Ale to tylko wtedy, gdy chcę wyegzekwować przyniesienie, bo tak normalnie, że puszcza, gdzie chce to biega za kolejnymi dyskami. Tylko, że akuratprzynoszenie jest ważne, więc mam mega problem, bo nie chcę zmniejszyć nakręcenia na frisbee, a przez takie czekanie aż pies podniesie upuszczony dysk to trochę mi się to psuje. Poza tym bieganie wokół mnie też jest samonagradzające :( A co do sztuczek to my nauczyliśmy się w końcu cofania (jakoś tak się wyklikało ze szczekaniem. Sucz cofa się namiętnie) i "gdzie masz oczko?" ;)
-
A my karmy trzymamy w "komórce" [img]http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/cool3.gif[/img] W workach, potem górę zwijam i zamykam dużymi klipsami - takimi specjalnymi do karm. Jeden kupiłam w Kauflandzie, a drugi dostałam przy okazji kupna karmy "Chicken Soup" ;)
-
[quote name='zakla']Dog Chowa nigdy nie stosowalam, chociaz zawsze wydawal mi sie porownywalny z pedigree:diabloti: Zastanawia mnie mocno pronature, bo zdaje sie byc calkiem ok. I chicopee, fitmin, NN. [/QUOTE] Po Dog Chow Kulka dostała okropnego łupieżu i miała jeszcze bardziej tłustą sierść niż ma zazwyczaj (łojotok) :diabloti: Co do: -Chicopee - karma raczej ok -Fitmin - moi znajomi ze Słowacji karmią Fitminem swoje bordery i są zadowoleni -NN - słyszałam różne opinie, ale chyba ogólnie jest ok. Po którejś wersji psom "psuła się" sierść. Poprzeglądaj tematy tych karm na Dogo, ja osobiście uważam, że każda z tych karm jest dobra :cool3: Mój grubas (Kulka) aktualnie dostaje Boscha Adult Light. Skład mi się nie podoba, ale ta karma ma 6% tłuszczu, więc mało. Brit Light nie przyniósł żadnych skutków - waga ani w górę, ani w dół. Poważnie zastanawiałam się nad Bosch Special Light, ale przeraziło mnie trochę 4,5% tłuszczu i 11% białka. Stwierdziłam, że jeszcze psu zaszkodzę :shake:
-
No i jaka cena :)
-
[quote name='LALUNA']Wiec sie pociesz ze w jednym będziesz miała lepiej w innym gorzej. Wady: Twój pies jak trafi sporadycznie na wysokie przeszkody, bedzie miec gorzej niz te wyższe Zalety: mniejszy pies ma lepszy wykrok do pokonywanie stref wejsciowych i zejsciowych. - jest bardziej zwrotny Teoretycznie gdyby se tak pogdybac to, aby było bardziej sprawiedliwie, to smalle powinny miec inne wymiary strefówek ;)[/quote] Podsumowując (bo do całkowitego porozumienia raczej nie dojdziemy:razz:): agility jest niesprawiedliwe:cool3:
-
[quote]Nie bardzo rozumiem Twojej walki o zmiane wysokosci przeszkód albo moze rozszerzenie klasy medium o mniejsze wzrosty. Na dogomani nic z tych rzeczy nie wywalczysz. Są takie a nie inne. Bo taki jest regulamin. I albo go zaakceptujesz albo nie bedziesz startować. Akceptujac go mozesz zaczac kombinowac jak ułatwic Twojemu psu. [/quote] Wiem, że nic nie zdziałam. Do FCI nie napiszę, bo moja znajomośc angielskiego nie jest aż tak dobra, żeby prawidłowo się wysłowić ;) Mój jeden e-mail i tak by nic nie dał. Chciałam raczej poznać zdanie innych. [quote]Szczególnie jak będziesz co chwila próbowac z tak młodym psem sprawdzac czy da sobie rade.[/quote] Nigdzie nie napisałam, że ustawiam Nex tyczki sprawdzając, czy da sobie radę. Skaczę z nią głównie na 30cm. Napisałam, że PORÓWNAŁAM stacjonatę z tyczką na 65cm z Nex. To, że jest skoczna wywnioskowałam z życia z nią. Po prostu. Bo Nex trzeba chronić przed tym, żeby nie wskakiwała na parapety, stoły itd. [quote]A co do regulaminu. Regulamin nie narzuca Ci jak masz trenować. To już kwestia rozsądku własciciela. Jak puscisz szczeniaka bez asekuracji na pędzie po kładce regulaminowej FCI to też mu moze nie wyjsc na zdrowie. Jak puscisz buldoga w upał po torze regulaminowym tez moze nie wytrzymac treningu. A jak raz do roku trafisz na wyzsze przeszkody i Twój pies będzie musiał skoczyc pare razy to i tak będzie to mniej niżbys codziennie trenowała na takiej wyskosci po kilkadziesiat takich skoków. I to jest taka mała róznica.[/quote] Jasne. Ale napisałam jasno, że regulamin powinien ustalać wysokości bezpieczne dla psa. Zdrowego, przeciętnego psa, bo np. z Kulką trenuję teraz na 10cm ;) Laluna, ja wiem, o co Ci chodzi, ale... No dobra, już się nie będę powtarzać :evil_lol:
-
[quote]Cały topic wział sie stad ze Agata uwazała ze jej pies nie da rady skakac bo jest za mały [/quote] Radę to ona da (raczej), bo jest skoczna (zobaczymy, co będzie z techniką skoku), ale wcale mi się to nie podoba, że być może będzie musiała large skakać. Topic wziął się stąd, że napisałam, że regulamin jest idiotyczny i małe large nie powinny tak wysoko skakać:evil_lol:
-
[quote name='LALUNA']Zawsze ma szanse i nie przekreslałabym tak łatwo psa Agaty tylko dlatego ze nie miesci sie w idealnym wzroście psa do agility. Bo ten wywód takie wnioski sugerował. Co do zdrowia, wniosek ze nalezy zawsze trenowac na tak wysokich przeszkodach jest nie trafiony szczególnie zdrowotnie. Niekiedy warto trenowac na niższych aby było zdrowiej. Kiedy trenujemy na maksymalnych przeszkodach a kiedy na niższych zależy od wielu czynników. I napewno nie zachęcałabym Agate aby trenowała na maksymalnych wysokosciach, szczególnie ze obecnie pies ma 8-9 miesiecy a i później skoro pies ma problemy z taka wysokoscią. Bo widocznie najpierw musi psa nauczyc dobrze skakac a dopiero potem pchac w wyzsze przeszkody.[/quote] A kto przekreśla mojego psa? :razz: Narazie trenuję na 30-35cm, więc nie jest to maksymalna wys. ani large, ani medium. Laluna, nie wiem, ile ma w kłębie Viola albo Wendy, ale dajmy na to, że - powiedzmy - 48cm-50cm. I teraz dajemy jej tyczki o 22cm więcej niż ma w kłębie - 70-72cm. Nie sądzę, żeby była zachwycona ;) Po pierwsze szybkość na pewno nie będzie taka, jak na standardowej wysokości, a po drugie trudnej psu skakać skomplikowane sekwencje, pod ciasnym kątem. Wiem, wychodzi na to, że strasznie tu walczę, bo być może będę miała psa, który nawet jeśli będzie miał dużą potęgę skoku, to będzie musiał włożyć dużo wysiłku w tak wysokie skoki. Ale Marysia takiego psa nie ma i mnie rozumie :) Swoją drogą - pomyśl, Laluna - obniżając wszystkim Large'om tyczki o 10cm Twoje psy też by na tym skorzystały:razz::evil_lol: Przykład chow-chowa mnie powalił :lol: [quote]Pytanie było czy pies sobie poradzi, czy jest to zdrowe teraz nagle zeszliśmy czy ma szanse na wygrywanie.[/quote] Bo w agility chodzi o to, żeby było szybko i bezbłędnie. Jeśli takie wysokie skoki u małego Large'a są zdrowe to patrz zdanie poprzednie, jeśli nie, to dlaczego jest taki regulamin? Skoro psy w klasie Large skaczą 55-65cm to nikt nie powinien się rzucać o to, że ktoś trenuje cały czas na 65cm. Bo taki jest regulamin, który - wydaje mi się - powinien brać pod uwagę zdrowie psa. Ogólnie to mam takie zdanie jak Marysia.
-
Czy ktoś może polecić mi kogoś z Częstochowy lub Katowic (i okolic), kto zrobi dobrze badania na dysplazję stawów łokciowych i biodrowych? Bez wpisu do rodowodu, ponieważ chcę tego do mojej informacji, Nex nie będzie rozmnażana, ale będzie trenować sporty.