-
Posts
3341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by simbik
-
[quote name='Karilka']Czy ktoś może jeszcze sie pisze na taki spacer?:lol:[/QUOTE] My :cool3:, ale może nie koniecznie w najbliższy piątek?
-
[quote name='narisowa']potwierdzili ci zgłoszenia ? wysyłałam mailem i jak na razie cisza...[/QUOTE] Bardzo długo czekałam na odpowiedź:razz:.... chyba z dwa tygodnie. Potem otworzyłam pocztę z zamiarem wysłania kolejnego maila ze zgłoszeniem a tu niespodzianka, jest potwierdzenie. No i tam jest błąd w mailu: zamiast [email]kkms.show@gmail.com[/email] powinno być: [email]kkmc.show@gmail.com[/email]
-
My się wybieramy :lol:.
-
Znalazłam na rumuńskim forum taką fotorelację: [url=http://www.molossclub.com/gallery/thumbnails.php?album=31]Dac Moloss Club - Club Show + CACIB Timisoara 02.05.2009[/url] głównie z klubu molosa, ale jest też trochę zdjęć nie molosowych :roll::roll:
-
[quote name='AnkaW']A wiadomo czy można płacić na miejscu?[/QUOTE] Można :lol:, mi to potwierdzili przy zgłoszeniu mailem.
-
[quote name='narisowa']ależ ci chłopaki rosną !!! jeden większy od drugiego, a drugi od trzeciego :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dzięki za załatwienie "sprawy" ;) to bliżej - widzimy się na litwie ? ;)[/QUOTE] No co Ty, przecież to kruszynki... szczególnie mój szczeniolek w rozmiarze XXL, nie chcieli nas na BIS Puppy wpuścić :evil_lol:. Oczywiście, że na Litwie :cool3:. [quote name='Wiesia756']A moglabym prosic o stawke rhodesinow jezlei jakies byly)[/QUOTE] W sobotę cała jedna sztuka :cool3:: ARESVUMA ZULU ZUKA - pies kl.championów w niedzielę doszły jeszcze: AFRICAN FATA MORGANA GAKURU - pies kl.otwarta AFRICAN FATA MORGANA ELZA - suka kl.otwarta
-
Czy ktoś się dowiadywał jakie opłaty są w euro?
-
[quote name='Wiesia756']Gratulacje dla calej polskiej ekipy. Mam pytanie do Simbik czy Twoj synus czesto tak z Wami podrozoje?:crazyeye: Gratuluje odwagi i samozaparcia, naprawde podziwiam:lol: Ja sie nigdy jeszcze nie odwazylam Moglabym prosic o stawke rhodesianow?[/QUOTE] Tak daleko pierwszy raz i chyba raczej w najbliższym czasie się nie zapowiada żebyśmy się na kolejny "kraniec świata ";) zapędzili, ale na bliższe wycieczki trochę pojeździmy. Choć rzeczywiście wyzwanie to duże i organizacyjnie nie łatwa sprawa.
-
[quote name='Juta']Widzieliście to??? Ale numer odstawili ! Całkiem inna obsada sędziowska niż pierwotnie zapewniali !:angryy: Dali popis, dali ....... Ciekawe czy aby na pewno przypadkiem wymienili połowę sędziów na inny skład?! Zobaczcie, że z podanej na ich pierwotnym informatorze listy zostało mniej niż połowę sędziów. SOBOTA [URL]http://www.skj.sk/spring09/kruhy_sobota.doc[/URL] NIEDZIELA [URL]http://www.skj.sk/spring09/kruhy_nedela.doc[/URL] Ale jaja robią[/QUOTE] Szlag mnie trafił :angryy:... zgłaszałam tylko na jeden dzień i właśnie ze względu na sędzinę :mad:. To druga wystawa w tym roku na Słowacji gdzie zmieniają nam sędziego na niekorzyść :angryy:.
-
[quote name='maga18']Zazulek Kasi Simbikowej... i Zazul z Toffim....[/QUOTE] Dziękuję za prześliczne fotki :loveu:. Gratulacje dla całej polskiej ekipy :terazpol:, jestem pod wrażeniem jak zaszaleliście na finałach niedzielnych :multi::multi::multi: [SIZE="1"]aż żałuję że nie zostaliśmy :roll:[/SIZE] My przeżyliśmy najbardziej pechowy wyjazd... długo opowiadać, ale największą porażką była ocena poza konkurencją na sobotnim cacibie :angryy:... bo genialna Kasia będąc 5 raz na Rumunii zapomniała że się czas przestawia. Inna kwestia że trafiłam na chyba największą służbistkę pod słońcem:razz:... bo na innych ringach jeżeli psy się spóźniały a nie miały konkurencji w rasie (jak my) to problemu z przesunięciem w ocenie nie było. Nam zrobiono nadzieję, czekaliśmy pół dnia ... i na koniec pani sędzina doszła do wniosku że jednak tak nie można i dała nam tylko oceny i bardzo się tłumaczyła, że jeden i drugi dostał by odpowiednio cacib, bob i best puppy, ale spóźnienie rzecz nie wybaczalna .... i po to tkwiłam pół dnia z niemowlakiem przy ringu :shake:, chyba dawno nie byłam tak wkurzona :mad:. Odbiliśmy sobie na klubie molosa - Marcello Moloseum był II na BIS Puppy :cool3:. Drugiego dnia zgarneliśmy co trzeba i skończyliśmy Interchampionat z Manteufelem oraz Championat Rumunii :p, Marcello za to zszedł z Best Puppy. Fotki [B]magi18[/B] tak śliczne, że się nie mogę powstrzymać żeby jeszcze nie pokazać kilku :lol:: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/113/d5ddcb26b71ff9fbmed.jpg[/IMG][/URL] mój interchampionek :loveu: MANTEUFEL Saxifraga [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/117/259d4bd0c809f294med.jpg[/IMG][/URL] i mój dzielny synek towarzyszący rodzicom :loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/113/838293db5d53b51emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/117/0db19b6d43fc2b22.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Coyote Ugly FCI']no to czekam na wiesci i zycze powodzenia[/QUOTE] Tym razem zeszliśmy z CACIBem i BOBem oraz lakonicznym opisem... a mój pies od zeszłego roku specjalnie się nie zmienił :razz:. Potwierdza to moją wcześniej przedstawioną teorię jak również brak profesjonalizmu w sędziowaniu. Uważam, że nawet w tak dyskomfortowej sytuacji jak opisałam sędzia powinien stanąć na wysokości zadania i ocenić pozostałe na ringu psy bez zbędnych emocji. Cóż nie smak mi pozostał, ale intera skończyliśmy właśnie u tego pana :roll:.
-
[quote name='Karilka']"Sfora" na przybyszewskiego 12 - nigdzie indziej:evil_lol:[/QUOTE] Szczególnie w kwestii sterylizacji również gorąco polecam.
-
[quote name='Elizaa4']Gratuluje wszystkim, ktorzy wywalczyli dla Polski sukcesy i tytuly :multi: (no i dla siebie czyli dla PSA ;-P) Dziewczyny, a ja prosze o stawke rodezjanow bez wzgledu jak wypadly. Dzieki z gory. Elizka. P.S. simbik, narisowa, amazonka, Marihuana, Toller... prosze, ladnie prosze:P[/QUOTE] Ja tam byłam w zeszłym roku ... w tym się wybieram do Timisoara:evil_lol:.
-
[quote name='Asiaczek'][url=http://img142.imageshack.us/my.php?image=resizeofimg0028jpga.jpg]ImageShack - Image Hosting :: resizeofimg0028jpga.jpg[/url][/QUOTE] Oj ...Asiaczku byłaś przy naszym ringu i nas nie zauważyłaś :shake: szkoda :-(. Ja z małym Boryskiem i dwoma futrzakami niestety mało mobilna jestem i nie dałam rady znajomych poszukać :shake:. Proszę następnym razem wyglądać pomarańczowego wózeczka z Borysem :lol: przy ringu dozim.
-
[quote name='musia']Simbik - jakieś kontrole (psie) na granicy? Jedziemy grupą , więc mam ciut stresa by wszystko przygotować[/QUOTE] Tu chyba lepiej jakby się ktoś wypowiedział kto jechał z większą ilością psów :lol:. Ja do tej pory zwykle tylko z jednym (a góra trzema), ale na żadnej granicy rumuńskiej (nawet mołdawsko-rumuńskiej) nigdy nikt psu chipów czy tatuaży nie sprawdzał. Za każdym razem gdy przekraczaliśmy granicę węgiersko-rumuńską proszono tylko o psi paszport. Psa z auta nigdy nie wyjmowałam na granicy. A muszę dodać że moje wesołe zwierzę rok temu jadąc do Satu Mare wytarzało się na postoju, tuż przed granicą, w zdechłym lisku :diabloti:. Nie muszę chyba opisywać fetoru w aucie :evil_lol:. Mimo to nie uznali nas za bioterorystów :cool3:.
-
No i jak tam przyszykowania :lol:. Kogo się można spodziewać?
-
[quote name='Juta']Czy ktoś się orientuje jakie trzeba papiery dla psa aby pojechać tam na wystawę? Czy wystarczy paszport czy jeszcze coś? Ktoś był ostatnio lub się wybiera? Proszę o jakieś info[/QUOTE] Ja bym się chciała wybrać ale na jesień :lol:.
-
[quote name='musia']Ludziska, proszę... opiszcie , co nas czeka w Rumunii. Bo do tego "cywilizowanego kraju" jedziemy poraz pierwszy[/QUOTE] Dużo kurzu :cool3:, intrygowało mnie czy im się opłaca myć auta. Nachalne dzieciaki na stacji benzynowej przy granicy. Stosunkowo mały ruch na większości dróg. Bieda na wsiach, w miastach mniej ją widać. W okolicach Timisoara to już w miarę cywilizowanie jest, tak samo jak w okolicach Arad. Najgorzej jest na północy Rumunii... tam drogi trudno nazwać drogami. Dość kiepskie oznaczenia dróg. W nocy kiepskie oświetlenie w większości miejscowości (oczywiście tych mniejszych). Pamiętam jak jechałam na długich światłach bo bałam się że kogoś przejadę (oni są bezstresowi i lezą drogą po ciemku nic się nie przejmując). Cygani zbierający ślimaki na postoju taboru.. chyba na śniadanko :roll:. A tak na poważnie to nie ma się co obawiać. Zdarzyło się nam nawet spać w aucie przy trasie i to nie raz, nikt nas nie zaczepiał. Choć Rumunii są średnio sympatyczni i gościnni. Zauważyłam że zarówno Węgrzy jak i Mołdawianie ich nie lubią.. Mieliśmy dwie ostre przeprawy z celnikami rumuńskimi, ale obie na granicy rumuńsko-mołdawskiej. Na węgiersko-rumuńskiej za każdym razem było szybko miło i bez problemu. Zresztą jak są wystawy w przygranicznych miastach to oni są zorientowani i z uśmiechem obsługują wjeżdżających. Co mnie zaskoczyło w Rumunii... brak map większych miast, są praktycznie nie do kupienia. Natomiast sama organizacja wystaw mi się zawsze podobała: duży zielony teren, bliski parking i sprawny przebieg imprezy.
-
[quote name='AnkaW']Nieprawda. Owszem może wsiąknąć samochód pozostawiony bez opieki ale żadnych napadów nie ma :shake:[/QUOTE] Ja przejeżdżałam dwukrotnie przez spory kawałek Ukrainy własnym autem i nigdy problemów nie było. Chyba że za bandytów uważać tamtejszą policję :eviltong:, która lubi zatrzymywać auta obcokrajowców i szukać tzw. dziury w całym...wiadomo po co :evil_lol:.
-
[quote name='Musiałek']Ja tą sędzinę obserwowałam na ringu dogów w Sopocie gdzie robiłam relacje zdjęciową - rewelacja , bardzo szczegółowa obmaca kazdego psa od nosa po ogon, dla szczeniaków bardzo wyrozumiała, jak pies nie chce pokazac zebów to pozwala najpierw biegać :) do BOB wybrała psy w jednym typie a nie każdy inny - z poza ringu nie słyszałam żadnego złego słowa nawet od przegranych. Bardzo zwracała uwagę na ruch i nawet pokazywała do publiczności w jaki sposób jeden pies biegł. Bardzo wysoka kultura osobista, sympatyczna uśmiechnięta naprawde klasa. Z ringu szelti gdzie tez sedziowała już opinie o wyborze psów w stawkach były rózne wiec chyba tez zależy od rasy którą sędziuje.[/QUOTE] A jak reaguje na duble handling :lol:? Jeżeli sędziowała dogi to pewnie ktoś tam coś tam z za ringu nawoływał :roll:. Będę u tej pani w najbliższy weekend na Rumunii. Przy ringu pewnie tłumu nie będzie ;), więc chciałam się upewnić jaki ma stosunek do "nawoływaczy" :cool3:?
-
[quote name='kate_m.']Ja się jeszcze do Was odezwę z tymi stawkami, tylko na razie czasu mi brakuje do przeklepania ich z katalogu na forum ;-)[/QUOTE] Mi się już udało zdobyć stawkę razem z wynikami, więc żeby czasu nie zabierać dziękuję za pamięć i może przy innej okazji skorzystam z pomocy:lol:.
-
Powodzenia :kciuki:. Czekam na relację :lol:... my na rumuńskie ringi wyruszamy za tydzień.
-
[quote name='aga33']A jak sie dowiedzialaś ,ze jest przyjety telefonicznie czy przyslali emaila. Bo ja dzwoniłam w srode,jeszcze wtedy nic mi nie odpowiedzieli. Panio poinformowala,ze do wtorku 26.04 czekaja na zgloszenia poczta. I teraz to ja już nic nie wiem? :crazyeye:[/QUOTE] Ja zgłoszenie wysyłałam pocztą przed świętami wielkanocnymi i wczoraj późnym wieczorem z duszą na ramieniu (po przeczytaniu jak to kilka psów nie przyjęli) wysłałam mail z zapytaniem. Odpowiedź przyszła bardzo szybko, wczesnym rankiem i jesteśmy przyjęci :multi:.
-
[quote name='narisowa']mnie nie oceniał, ale znam pana "z widzenia" - humorzasty ! w ub. roku w rumunii wygonił z ringu większość psów, a temu jednemu co został i był w pośredniej nie dał caca.[/QUOTE] To my byliśmy :evil_lol:. Ja do dziś nie wiem do końca o co chodziło. Podobno wtedy u Rumunów zmieniły się przepisy i on był mocno zdenerwowany faktem, że wystawcy nie mają jakiś kart... w związku z tym wyrzucił bez oceny z ringu wszystkie dogi argentyńskie które były przed nami. W dogach niemieckich byłam ja z poza Rumunii i kilka psów miejscowych. Tu znowu była powtórka, tylko że ostatecznie nas zawołał z powrotem :razz: i na koniec dał samą doskonałą bez wniosku. Za sympatyczny to nie był :eviltong:... Wyjaśniać mi co się dzieje też ochoty nie miał, dopiero później od innych rumuńskich wystawców się dowiedziałam. Przyznam że pozytywnego wrażenia nie miałam. Może miał zły dzień, ale funkcja sędziego zobowiązuje, a ja mam wrażenie że tą ocenę i opis to mi dał w biegu między wyrzucaniem kolejnych psów... Do odważnych świat należy :cool3: i w następny weekend znowu stajemy na ringu u tego pana :eviltong: to opowiem jak było.
-
To ja też się nieśmiało przypomnę o dożki :oops: (deutsche dogge - nemet dog).