Jump to content
Dogomania

Macia

Members
  • Posts

    4052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Macia

  1. [quote name='bea100']Jestem u Kinki i czekam na wieści jak ona sobie daje radę w te mrozy...[/QUOTE] Kina radzi sobie bardzo dobrze. Nie wychodzi za dużo na dwór, woli spać w swoim fotelu. Niestety Kina ogłosiła strajk i nie chce chodzić w kubraczku. Wyjścia ma więc krótkie. Ogólnie humor ma ciągle dobry, zobaczymy za jakiś czas po wynikach czy nowe leczenie coś daje. Kina na dworze: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/604/9e62565b4486fdc1med.jpg[/IMG][/URL] I na swoim fotelu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/606/b99515388ee4fa9cmed.jpg[/IMG][/URL]
  2. [quote name='Anula']O rany,ale historia i to zakończona wspaniale.Warto poszukiwać psa i nie tracić nadziei.[B]Bardzo się cieszę,a że jestem płaczkiem;) to sobie popłakałam z radości.[/B]Filipku,trzymaj się domku i już nigdy nie oddalaj się.[/QUOTE] Nie ukrywam, że i mnie to mocno wzruszyło. Filipek był po prostu kochany, w hotelu zawsze go brałam na ręce i nosiłam. On tak bardzo chciał mieć człowieka na wyłączność. Dzięki temu tak naprawdę załapał się na zdjęcie i wrócił do domu. Nikt się tego nie spodziewał. Jak przeczytałam tą wiadomość na facebooku to musiałam sobie na spokojnie usiąść i chwilkę poczekać zanim do mnie dotarło. Teraz rodzina na pewno już nie pozwoli żeby się oddalił od domu. Oni naprawdę mocno to wszystko przeżyli.
  3. [quote name='Nutusia']Piękna, jak na Dianę przystało :) Ja też czekam na dobry ciąg dalszy ;)[/QUOTE] Ciąg dalszy dopiero dzisiaj, bo wczoraj późno się wszystko zakończyło. Niektórzy czytali już na wątku naszego pudelka - Pompona. Dla reszty wstawiam: Przedwczoraj dostałyśmy wiadomość na naszą stronę na facebooku: "Witam, równo rok temu zaginął nam piesek FILIP. Biały pudelek bez lewego oka. Ogłaszałam gdzie się dało ze zdjęciami, ale nikt się nie odezwał. Jeśli piesek POMPONIK ma na grzbiecie taką niewielką ale wyczuwalną "kuleczkę" brodawkę to jest to nasz Filip. Wszyscy domownicy bardzo się ucieszą jeśli Filip będzie mógł do nas wrócić. Proszę o kontakt" Pani zobaczyła zdjęcia Pompona w gazecie ponieważ pojawił się artykuł o naszej działalności i dali akurat moje zdjęcie jak trzymam Pompona, napisali też, że nie ma oczka. Pompon, a tak naprawdę Filip jest już w swoim domu. Poznałyśmy dokładnie całą jego historię. To jest jego trzecia rodzina. W pierwszej był rok, w drugiej dwa lata. U tych ludzi był 8 lat. Czyli Filipek ma tak naprawdę 12 lat. W zeszłym roku w styczniu, dzieciaki szły na jakieś ognisko. Po mniej więcej kilometrze zobaczyli, że Filipek idzie za nimi więc postanowili żeby go nie odprowadzać. Niestety w pewnym momencie spuścili go z oczu i chłopak się zgubił. Szukali go długo, rozwieszali plakaty itp. Nie wiadomo co się z nim działo przez te dwa miesiące (w kwietniu trafił do przytuliska). Wiadomo, że jego stan po trafieniu do przytuliska był zły. Filipek był zaniedbany i wygłodzony, dodatkowo gdzieś w tym okresie musiał zostać postrzelony z wiatrówki. Choć to niewiarygodne prawdopodobnie przez ten czas radził sobie samodzielnie. Opowiadali o nim historie, nawet mówili że akurat w okolicy Świąt wspominali chłopaka i zastanawiali się co się z nim dzieje i czy jeszcze żyje. Odebrać Filipka przyjechała cała rodzina. Pies był w szoku i myślę, że dopiero za kilka dni dojedzie do siebie. Ania opisywała, że po tym jak ich usłyszał jakby się "zawiesił". Po prostu jakby jego umysł nie mógł tego ogarnąć. Jutro się dowiemy czy poznał dom i jak sobie radzi. Według mnie on po prostu musi zrozumieć, że faktycznie wrócił do swojej rodziny. To jest starszy pies i przeżył gigantyczny szok. Zresztą jego rodzina nie mniejszy, myśleli przecież że już go nigdy nie zobaczą. Mamy obiecane zdjęcia więc postaramy się wstawić fotki Filipka w swoim domu. Ja wciąż nie mogę w to uwierzyć. Tyle zbiegów okoliczności... Mamy obiecane zdjęcia Filipka ze swojego domu. Jak będą na pewno je wstawię.
  4. [quote name='Cheritka']Czyli zdarzają się cuda :)[/QUOTE] Dokładnie. Widocznie tak miało być. Nie znalazł wcześniej domu, wrócił z DT po to właśnie żeby się znaleźć na zdjęciu do gazety i wrócić do swojego domu. Jak dostanę zdjęcie z domu to na pewno wstawię. Takie historię zdarzają się nieczęsto, ale dają nadzieję.
  5. [quote name='b-b']Znowu łzy w oczach....:) Czy to schronisko z którego go zabrałyście daleko mieści się od jego domu? Zawsze mnie zastanawia dlaczego ludzie tam nie szukają swoich pupili:hmmmm:[/QUOTE] Tutaj sytuacja jest trochę inna. To nie jest schroniska tylko po prostu kojce postawione na oczyszczalni (nie w miejscowości, w której zaginął ale dość blisko). W dodatku ludzie mówili znajomemu, który pracuje w urzędzie o zaginięciu Filipka, ale on sam chyba nie wiedział o tym "przytulisku". No i Filipek trafił tam dopiero 3 miesiące po zaginięciu. Najważniejsze, że wrócił do siebie.
  6. Pompon, a tak naprawdę Filip jest już w swoim domu. Poznałyśmy dokładnie całą jego historię. To jest jego trzecia rodzina. W pierwszej był rok, w drugiej dwa lata. U tych ludzi był 8 lat. Czyli Filipek ma tak naprawdę 12 lat. W zeszłym roku w styczniu, dzieciaki szły na jakieś ognisko. Po mniej więcej kilometrze zobaczyli, że Filipek idzie za nimi więc postanowili żeby go nie odprowadzać. Niestety w pewnym momencie spuścili go z oczu i chłopak się zgubił. Szukali go długo, rozwieszali plakaty itp. Nie wiadomo co się z nim działo przez te dwa miesiące (w kwietniu trafił do przytuliska). Wiadomo, że jego stan po trafieniu do przytuliska był zły. Filipek był zaniedbany i wygłodzony, dodatkowo gdzieś w tym okresie musiał zostać postrzelony z wiatrówki. Choć to niewiarygodne prawdopodobnie przez ten czas radził sobie samodzielnie. Opowiadali o nim historie, nawet mówili że akurat w okolicy Świąt wspominali chłopaka i zastanawiali się co się z nim dzieje i czy jeszcze żyje. Odebrać Filipka przyjechała cała rodzina. Pies był w szoku i myślę, że dopiero za kilka dni dojedzie do siebie. Ania opisywała, że po tym jak ich usłyszał jakby się "zawiesił". Po prostu jakby jego umysł nie mógł tego ogarnąć. Jutro się dowiemy czy poznał dom i jak sobie radzi. Według mnie on po prostu musi zrozumieć, że faktycznie wrócił do swojej rodziny. To jest starszy pies i przeżył gigantyczny szok. Zresztą jego rodzina nie mniejszy, myśleli przecież że już go nigdy nie zobaczą. Mamy obiecane zdjęcia więc postaramy się wstawić fotki Filipka w swoim domu. Ja wciąż nie mogę w to uwierzyć. Tyle zbiegów okoliczności...
  7. Pokażę naszą Pipi i maluchy. Co prawda sunia koło bordera pewnie nawet nie stała, ale jak już to z tą rasą się kojarzy. Pipi trafiła do nas razem z kilkunastodniowymi szczeniakami. To młoda suka, ma maksymalnie rok. Jest bardzo grzeczna, łagodna. Jest to bardzo sprytny zwierzak, jedzenie znajdzie wszędzie. Maluchów jest 7. Cztery pies i trzy suczki. Maluchy w tym tygodniu są szczepione, za tydzień mogą iść do domów. Są jak standardowe szczeniaki wesołe, energiczne. Bawią się super, mają apetyt. Nie są strachliwe, wypłoszone. Wychowane w domu. Maluchy będą zapewne wielkości matki. Czekoladowy, pręgowany i tri zapowiadają się na psy z dłuższym włosem. Psy przebywają w Lesznie, woj. wielkopolskie. Kontakt: 668045313, [email]marcelina.drozda@op.pl[/email] Pieski: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/594/11d1156ffbf95bbdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/597/782a826c3aa93188med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/596/90cd58f719514e46med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/596/90cd58f719514e46med.jpg[/IMG][/URL] Suczki są dwie jasne jak piesek i jedna bardziej rudawa. Matka: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/594/1696d61f70d30937med.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/u/lacia/zdjecie/13/album/1562579[/url] [url]http://www.fotosik.pl/u/lacia/zdjecie/11/album/1562579[/url]
  8. "Witam, równo rok temu zaginął nam piesek FILIP. Biały pudelek bez lewego oka. Ogłaszałam gdzie się dało ze zdjęciami, ale nikt się nie odezwał. [B]Jeśli piesek POMPONIK ma na grzbiecie taką niewielką ale wyczuwalną "kuleczkę" brodawkę to jest to nasz Filip[/B]. Wszyscy domownicy bardzo się ucieszą jeśli Filip będzie mógł do nas wrócić. Proszę o kontakt" Jak dostałam tą wiadomość to na początku do mnie nie docierało. Jak doczytałam do części o brodawce to po prostu chciało mi się płakać. Tutaj dla rozwiania wątpliwości: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/602/51712254f21948d6med.jpg[/IMG][/URL]
  9. Mogę już trochę zdradzić. Wczoraj dostałyśmy wiadomość na naszą stronę na facebooku: "Witam, równo rok temu zaginął nam piesek FILIP. Biały pudelek bez lewego oka. Ogłaszałam gdzie się dało ze zdjęciami, ale nikt się nie odezwał. Jeśli piesek POMPONIK ma na grzbiecie taką niewielką ale wyczuwalną "kuleczkę" brodawkę to jest to nasz Filip. Wszyscy domownicy bardzo się ucieszą jeśli Filip będzie mógł do nas wrócić. Proszę o kontakt" Pani zobaczyła zdjęcia Pompona w gazecie ponieważ pojawił się artykuł o naszej działalności i dali akurat moje zdjęcie jak trzymam Pompona, napisali też, że nie ma oczka. Więcej informacji później :evil_lol:.
  10. [quote name='b-b']Tu świetnie wyszedł :D [URL]http://images64.fotosik.pl/603/2f5e7c5874bb0327med.jpg[/URL][/QUOTE] Taa... Z szaloną ilością zębów - aż trzy sztuki! ;)
  11. Mam nowe zdjęcia Rudiego. Chłopak w końcu wygląda jak normalny pies. Dopiero po takim czasie u nas stan jego sierści w końcu się poprawił. Jak przyjechał do nas to sierść miał bardzo dziwną, odrastała kępkami i każda w innym kolorze. Wyglądał trochę jak po grzybicy. Potem zaczął sierść tracić i wyglądał jak niezbyt ogarnięta owca. W tej chwili w końcu sierść się unormowała. Jest bardzo miękka w dotyku, tej samej długość i ogólnie wygląda super. Chłopak się czuje dobrze, chociaż pogoda jest taka że psy są mało zadowolone. Praktycznie cały teren to jedno, wielkie lodowisko i niestety na razie nic się nie zapowiada na zmianę. Na zdjęciach znowu Rudzielec wygląda jakby miał zaraz zejść ;) (na tych mu się dodatkowo nie podobało, że musi przy tej pogodzie pozować :eviltong:). To jest niestety jego problem, że na fotach wygląda mało atrakcyjnie, a na żywo od razu biegnie się przytulić i jest kochany. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/603/09f62b102e5b5115med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/602/c3ef54bab05a82c0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/603/cbf4a9c60a5431edmed.jpg[/IMG][/URL] Tutaj widać stan uzębienie Rudiego. Ma aż jednego siekacza na dole. Szczerbol jest straszny, ale ma krzywy zgryz i zęby się pościerały po prostu. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/603/2f5e7c5874bb0327med.jpg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='Nutusia']Przepraszam, moja paka się opóźnia z powodu zmian zasad wysyłania paczek. Ale wyjdzie jeszcze w tym tygodniu - słowo harcerza! (planuję jutro). Będzie ważyć 10 kg, więc się sama na pocztę nie wybieraj b-b ;)[/QUOTE] Spokojnie, nie pali się ;). Obojętnie kiedy przyjdzie i tak będziemy wdzięczne. [quote name='Nette']Maciu, dopiero niedawno trafiłam na Wasz watek. Nie wiedziałam wcześniej, że prowadzicie tak rozległą działalność - szczęka mi opadła... Gdybym wiedziała, mocniej naciskałabym na zwrot kosztów za wizytę pa pod Lesznem. Dzięki Wam Kalinka (teraz Sana) ma wspaniały domek, a ja chciałabym Wam wysłać choć 30 zł. Niestety, więcej na razie nie mogę, ale obiecuję pamiętać o Waszych podopiecznych w lepszych finansowo czasach... Bardzo proszę o nr konta na priv. PS. I przepraszam za te namolne telefony :shake:[/QUOTE] Witamy. Spokojnie, taką trasę jak na wizytę pokonujemy często kilkukrotnie w ciągu dnia. Do hoteliku chyba mamy nawet dalej, a bywamy tam często dwa razy dziennie. Więc tym bardziej zwrot nie był konieczny ;). Bardzo się zresztą cieszymy, że się suni tak udało, bo dom naprawdę świetny. Oczywiście za każde wsparcie będziemy wdzięczne, bo ciężkie czasy nastały :eviltong:. Ja sobie żadnych namolnych telefonów nie przypominam. Zresztą z nami tak trzeba. Upominać się wiele razy (b-b coś wie na ten temat), bo mamy trochę spraw na głowie i o wielu rzeczach się zapomina. Ja mam teraz już specjalny notes w którym zapisuję od razu co mamy zrobić. Mam nadzieję, że tego notesu w przeciwieństwie do kilku poprzednich nie zgubię. Przy okazji przekażę pierwszą dobrą wiadomość: Do nowego domu trafiła Diana: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/483/be526b0af59d96a0med.jpg[/IMG][/URL] Sunia została wysterylizowana i już jest w nowym domku. Rodzina nam znana, już mają jednego psa z adopcji. Diana zamieszkała oczywiście w domu z psem i dwoma kotami. Dalsze dobre wiadomości później ;).
  13. [quote name='edek']No to fajnie, oby się coś sprzedało tylko....[/QUOTE] Jak b-b wystawia bazarek to nie ma szansy żeby się coś nie sprzedało :cool3:. Ma do tego dobrą rękę. Jutro będziemy mieć do przekazania dwie dobre wiadomości. Niestety jest też zła. Ania przed chwilą wyszła od weterynarzy. Jedna z naszych kotek jest poważnie chora, właśnie skończyła kroplówkę. Na razie wszystko wskazuje na FIP więc jest źle.
  14. [quote name='edek']Moja niunia to kobyła przy nich :evil_lol:. Czy paczuszka dotarła ?[/QUOTE] Musiałam dopytać Anię, ale tak - dotarła. Bardzo dziękujemy! :loveu:
  15. Co prawda Mrówa jamnika przypomina w małym stopniu (jest długa i ma podobną wielkość :eviltong:), ale niech ma i pokaże się na wątku ;). Mrówa ma ok. 2 lat. Trafiła do nas w zeszłym tygodniu. Jej historia jest dość typowa. Przybłąkała się do pewnego gospodarstwa. Nie wzbudziła wielkiej sensacji, czasami dostała coś do jedzenia więc się trzymała miejsca. I tak sobie żyła aż urodziła siedem szczeniaków. Wtedy zrobił się problem i kłopotu trzeba się było pozbyć. Dobrze chociaż, że w cywilizowany sposób. Zadzwoniono do gminy, a gmina znowu nas poprosiła o pomoc. Pojechałyśmy do suki i jak nas zapewniono 4-dniowych szczeniaków. Okazało się, że wszystkie już widzą i mają 14 dni. Nie mogłyśmy ich tam zostawić, bo były koszmarnie zapchlone i w takich warunkach że pewnie by zamarzły. Tak więc trafił do nas i tym samym liczba psów pod naszą opieką przekroczyła 30 :eviltong:. Mrówa jest bardzo grzeczna. To kochana sunia, która pozwala sobie zrobić wszystko. Bez problemu można dotykać szczeniaków. Broni ich za to przed innymi psami, ale większość suk tak ma, zapewne jej przejdzie. Sunia zjada ilości ogromne, ale nic dziwnego skoro ma siedem maluchów. Ładnie chodzi na smyczy. Maluchów jest siedem: cztery suki i trzy psy. Maluchy mają już ponad 3 tygodnie. Zostały odpchlone, odrobaczone. Czeka je drugie odrobaczenie i szczepienie. Teraz trochę zdjęć: Mrówa [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/597/712d3b48df9229a1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/597/d78216c4832e2dd6med.jpg[/IMG][/URL] Mrówa i jej pędraki [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/600/9cbeb476ca572465med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/600/2510855cc7a32d81med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/600/2aef6a809102fadamed.jpg[/IMG][/URL] Kontakt: 668045313 Leszno, wielkopolska Psy przebywają w hoteliku.
  16. [quote name='Energy']Tu też jestem, ale adopcje pudli normalnie "stoją" :shake: chyba że jest piękny i młody...[/QUOTE] Rozumiem to oczywiście. Nie jesteście przecież w stanie wyczarować domu dla psa ;). Ostatnio z adopcjami jest ogólnie średnio, choć lepiej niż pod koniec zeszłego roku. U Pompona jak się okazało dobrze się stało, że dom nie znalazł się wcześniej.
  17. [quote name='Paula95']Nie wiem dlaczego nie moge edytować postu rozliczeniowego :( w każdym bądź razie cała pozostała kwota 570,34 zł zostały przekazane Ocelot :) Proszę o informacje, gdy dojdzie przelew :)[/QUOTE] Teraz coś się znowu popsuło i żeby edytować post musisz wejść w zaawansowaną edycję i dopiero wtedy się uda ;).
  18. Mamy pewien "przełom" w sprawie Pompona, ale wszystko opiszę jutro jak będzie pewność.
  19. Sunia nr 3 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/600/1e1cbaf10dda1e59med.jpg[/IMG][/URL] Sunia nr 4 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/600/0692f446eb612e12med.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze Mrówa: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/597/d78216c4832e2dd6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/597/712d3b48df9229a1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/600/2aef6a809102fadamed.jpg[/IMG][/URL]
  20. [quote name='edek']Jakie one są maleńkie :loveu:.[/QUOTE] Są małe pędraki naprawdę :eviltong:. Cudowne maluchy. Dodam resztę zdjęć: Piesek nr 1 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/598/0a19aea614141981med.jpg[/IMG][/URL] Piesek nr 2 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/600/28b27c6db80a26a2med.jpg[/IMG][/URL] Piesek nr 3 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/600/97cf3eef482b7deamed.jpg[/IMG][/URL] Sunia nr 1 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/600/4ce316f63e07cee9med.jpg[/IMG][/URL] Sunia nr 2 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/600/9685989c24f59861med.jpg[/IMG][/URL]
  21. [quote name='Poker']Tak, szuka, szczeniaczka , który docelowo będzie malusi, bo rodzina ma małe mieszkanie. Jak piesio im się spodoba, to poczekają aż będzie do wzięcia.Sądzę ,że do Leszna by podjechali. Które z szczeniorków by pasowało , to podeślę ludziom zdjęcia .[/QUOTE] Jeśli chodzi o te szczeniaki to matka jest jak jamnik. Na siedem maluchów pięć jest normalnej wielkości, ale dwie sunie są maleńkie. Mają ponad 3 tygodnie i ważą po pół kilograma. Sunie są silne, ale o połowę mniejsze od reszty. Małe będą szczepione ok. 6 tygodnia i po tygodniu są do wzięcia (jest to dość płynna granica, tydzień to minimum, wszytko zależy jak małe będą jadły samodzielnie itp.). Transport to nie problem, bo ja studiuję we Wrocławiu i co tydzień wracam do Leszna. Jedna maleńka sunia jest zamówione więc pokaże tą do wzięcia: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/600/27de90a3cf341023med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/600/0692f446eb612e12med.jpg[/IMG][/URL] Wszystkie maluchy (mała to ta pchełka w środku): [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/600/2510855cc7a32d81med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/598/e17b9af85e8de1cbmed.jpg[/IMG][/URL] Z Mrówą (mała trzecia od lewej): [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/600/9cbeb476ca572465med.jpg[/IMG][/URL]
  22. Sunia nr 2 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/596/ba3b7dbb39c3ad99med.jpg[/IMG][/URL] Sunia nr 3 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/597/f414b493613e5672med.jpg[/IMG][/URL]Pipi Pipi [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/596/3728e8c67cefe6ccmed.jpg[/IMG][/URL]
  23. Byłyśmy wczoraj u naszych maluchów. Najpierw byłyśmy u Mrówy i maluchów. Szczeniaki są słodkie, gadatliwe. Zostały odrobaczone. Różnica wielkości nadal się utrzymuje. Dwie malutkie sunie są dwa razy mniejsze od reszty, ale są przy tym bardzo silne. Mrówa czuje się dobrze, je duże ilości i ogólnie jest kochana. Zdjęcia niedługo. Następnie odwiedziny miały szczeniaki od Pipi. To są dopiero kluchy! Zamieszanie jakie robiły jak miały dostać jedzenie było po prostu straszne. Już widać, że część szczeniaków będzie mieć dłuższą sierść. Maluchy są wypasione, bardzo towarzyskie i uwielbiają się bawić. Zostały odrobaczone drugi raz, w ciągu tygodnia zostaną zaszczepione. Pipi jest cudowna. Ciężko jej było zrobić zdjęcie, bo od razu podbiegała na mizianie. Mam zdjęcia rodzinki: Piesek nr 1 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/594/11d1156ffbf95bbdmed.jpg[/IMG][/URL] Piesek nr 2 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/595/a80885b91fc443b0med.jpg[/IMG][/URL] Piesek nr 3 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/597/782a826c3aa93188med.jpg[/IMG][/URL] Piesek nr 4 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/596/90cd58f719514e46med.jpg[/IMG][/URL] Suczka nr 1 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/595/22c6da1a08169a86med.jpg[/IMG][/URL]
  24. [quote name='malagos']A moze macie jakieś szczylki, co będę mini? Poker szuka :)[/QUOTE] Ta sunia: [IMG]http://images61.fotosik.pl/575/16c318d2639f64edmed.jpg[/IMG] Na pewno będzie maleńka, ale w tej chwili ma dopiero trochę ponad 3 tygodnie. Więc do adopcji najwcześniej za cztery.
  25. [quote name='b-b']No nie a szkoda bo już zrobione od 20.01 czekają na podanie cen. Aaaniaaaaaaaa ja Cię uduszę zobaczysz!!!:evil_lol: [B]Chyba jak przyjdą fanty od Nutusi i Edek to sama je wycenię :mad:i bazarki zrobię[/B] :D[/QUOTE] Tak chyba będzie najlepiej ;).
×
×
  • Create New...