-
Posts
1651 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kacha_wawa
-
[quote name='Ośka_14']Ja ja ja jestem chetna!!!!!!!:p:p I pewnie bede tylko o której godzinie?? P.S A TY Kasi tez tam będziesz??[/quote] Patrycjo, ja niestety nie będę mogła, będę za to w poniedziałek... Spróbuję jednak kogoś na jutro zmolestować ;) Jak coś będę wiedziała to dam Ci znać na komórkę i tutaj na wątku ;)
-
Informacja dla Warszawiaków, w poniedziałek 02.10.2006r. godz. 17:00 spotykamy się przy ogrodzie Saskim, przy przystanku tramwajowym, róg Marszałkowskiej i Królewskiej ... Im nas będzie więcej tym lepiej :) Jeszcze jedna sprawa, w niedzielę pod PKiN jest dzień Kotana, kto jest chętny do zbierania podpisów??
-
Halo, halo[B] ludzie z Płocka[/B], pilnie potrzebuję namiarów na P. Lucynę Zając!!! Mam osoby chętne do pomocy, a nie mam ani Jej numeru komórki, ani numeru GG !!!! Nie mogę nawet Jej dodać do listy, przecież nie podam adresu domowego :(
-
[quote name='mercedes7']Witam może i ja mogę pomoc. Jestem ze Świdnicy i u nas już widziałam plakaty:lol: . Ale studiuje, więc od poniedziałku do piątku jestem we Wrocku. Mogę np rozwieszać plakaty, czy coś:razz: , na ile oczywiście czas mi pozwoli:-([/quote] Witaj Mercedes, po wszelkie infromacje dotyczące działań we Wrocławiu zgłoś się do Moskvy, Jej namiary są na pierwszej stronie ;)
-
Misiu, zapraszam na nocny spacerek ;)
-
Przepraszam za OT, byłam z Tigrą na spacerku i dołączył się do Niej mały szczenior, jest w tej chwili u mnie, typowy kundelek, facet :cool3: Powiadomiłam wszystkich znajomych... Słodziak konkretny ;) EDIT: ten słodziak domaga się wyjścia na dwór... I mi ktoś już nawet odpisał, kciukasy trzymajcie ;) EDIT: Szczenior w nowym domku :D:D:D Moim znajomym niedawno odszedł psiak, na początku nie chcieli słyszeć o drugim, no ale cóż, miłość od pierwszego wejrzenia ;) Wiem, że młody będzie miał u nich bardzo, bardzo dobrze :D
-
Patrycjo, w tą sobotę niestety znowu pracuję, ale myślę, że w następną będzie ;) Chyba, że ktoś z dogomaniaków chce i może poprowadzić akcję w sobotę... [B]Może inaczej, pilnie poszukuję osoby, która skoordynuje akcję w weekend, shirrrapeira zaczyna szkołę, ja pracuję, anuleq ma szkołę, czy ktoś nam pomoże????[/B]
-
No to kto się wybierze na wystawę?? Prosimy chętnych o zgłaszanie się :)
-
[quote name='ciemny']Tyle ile będę mogła to zbiorę choć pewnie wiele ich nie będzie ale zawsze coś, ja niestety do konca tylko zbieraniem podpisów zająć się nie mogę.[/quote] Rozumiem, ale zawsze te kilka podpisów będziemy do przodu ;)
-
Kasiu, a byłaby szanse na zebranie tam podpisów?? ;) Ja niestety w niedzielę nie mogę, ale mam nadzieję, że ktoś się zgłosi... Nie pytajcie jednak o zgodę nikogo z organizatorów, bo tylko się można zestresować ;) Nie ma to jak partyzantka ;)
-
[quote name='boksiedwa']qurcze nie mam dokładnego adresu :oops: to jest chyba Bruna 20, ale sama kawiarenka jest bardzo charakterystyczna i jedyna na tej małej uliczce.[/quote] Ok, znalazłam w google ;) Herbaciarnia Herba Thea, ul. Bruna 20 ;) Warszawa dziękuje Olsztynowi za ulotki :D:D:D Dzisiaj do nas dotarły :D
-
Właśnie Jurku, tydzień nie składa się z sobót i niedziel, szkoda tylko, że tak mało osób to zauważa, a jeszcze większa szkoda, że w weekendy, gdzie teoretycznie ludzie mają sporo wolnego czasu (rozumiem, że niektórzy pracują) odzew jest znikomy :( Są osoby, które są chętne do pomocy każdego dnia, ale to i tak mało ... Wsród populacji prawie 2 milionowej jest kilka osób, to jest paradoks :(
-
TZ cały czas molestowany ;) Dlaczego Ci faceci tacy oporni są :(:(:( Cierpię na brak drugiego futerka w domu, cierpię też na brak kocurka i na brak królika :( U mnie w lecznicy już weci poinformowani ;) też szukają domku dla Misia ;) A ja cały czas TZ-ta urabiam, urabiam i jeszcze raz urabiam ;)
-
[SIZE=3][COLOR=black][B]Jeszcze jedna sprawa, w tą sobotę także pracuję od 8 do 21, czy w tą sobotę też nic się nie będzie działo??[/B][/COLOR][/SIZE] Poza tym w niedzielę przyjeżdża do mnie Aga i Theta z Elbląga, więc też nie wypada mi gości zostawić, no chyba, że będą ze mną zbierali podpisy ;) Ale to też będzie bardzo krótko, wieczór mamy już zaplanowany, idziemy naszą energię spożytkować na stadionie ;) Oczywiście tam też wezmę petycję ;)
-
Kolejny raz Warszawa zawiodła :( Na Polach pojawiła się tylko shirrrapeira i ja :( Agata była jednak umówiona z dziewczynami na Służewcu, więc wspólnie działałyśmy tylko chwilę... Zostałam sama (fajnie po prostu w stosunku do ilości mieszkańców stolicy), biegałam z wywalonym jęzorem do godziny 17, na szczęście ludzie byli przychylni (oczywiście nie wszyscy). O godzinie 17 dołączyła do mnie anuleq z TZ (Kila na dogo) i Bountym, pozbieraliśmy jeszcze trochę podpisów i udaliśmy się do domu... Nogi i kręgosłup odmawiały mi już posłuszeństwa niestety :( Nie wiem ile podpisów udało nam się zebrać, może ok. 200, dokładnie nie liczyłam... Niestety nie jestem robotem i sama nie jestem w stanie zdziałać cudów... I nie będę pisać, że jestem zadowolona, wręcz przeciwnie, jestem zawiedziona postawą Warszawiaków :(:(:( Na szczęście dzisiaj odezwały się do mnie dwie poważne osoby do pomocy i bardzo na nie liczę ;) Boksiedwa, mogłabyś mi na priva wysłać dokładny adres herbaciarni?? To zaktualizujemy na stronie Ozzyego ;)
-
Szkoda, że rozmowa z rodzicami nic nie wniosła... Niestety młodzież taka będzie jeśli wyniesie takie zachowania z domu, brak reakcji matki to tragedia...
-
Razem z anuleq mamy mnóstwo wątpliwości co do autentyczności historii... Po pierwsze sposób pisania jak u dziecka, po drugie w blogu osoba żali się, że usunie bloga, ponieważ ma tylko 3 komentarze... Po trzecie, najważniejsze, na zdjęciach widziałam bardzo zadbanego psa, rzekłabym nawet, że psa wystawowego, a nie maltretowanego/schroniskowego...
-
[quote name='Agata Balu']Ja też nie wiem skąd kojarzę, ale chyba kilka osób na forum mówiło coś o końcu miesiąca. Dobrze byłoby tę sprawę wyjaśnić. [B]A teraz ważne![/B] A jeżeli idzie o petycję w Internecie to ja chyba źle Wam powiedziałam o terminie jej zakończenia. Ona kończy się 30 dni po ostatnim w niej podpisie. Czyli jak długo ktos ją podpisuje tak długo może wisieć. I możemy ją zakończyć kiedy zechcemy. Po zakończeniu petycji uzyskuje ona od administracji serwera [URL="http://www.petycje.pl"]www.petycje.pl[/URL] certyfikat autentyczności, który można notarialnie poświadczyć. W tej chwili nasza petycja jest na "gorącej liście" na PIERWSZYM miejscu. To znaczy, że jest najczęściej odwiedzane miejsce na tym serwerze. Szkoda by akcję kończyć skoro tak dobrze idzie :-)[/quote] Może warto działać dłużej, przepraszam, napewno warto... w końcu nie chodzi o nasze dobro, chodzi o dobro zwierzaków...
-
[quote name='Ela_and_Krzys']Jeśli tak to super. Nie wiem skąd kojarzę ten koniec miesiąca...[/quote] Elu, bo tak było na wątku podane :( Moim zdaniem to zdecydowanie za krótko... Miesiąc na zbieranie podpisów jest wg mnie najlepszy...
-
Ja na początku zostałam poinformowana, że podpisy będziemy zbierać przez miesiąc czasu od 16 września, czyli wypada, że koniec 16 pażdziernika... Tak informowałam ludzi, nikt mnie z błędu nie wyprowadził... Zresztą (być moze się mylę) nawet w Teleexpressie podali, że akcja potrwa miesiąc...
-
[quote name='Ania_w']no niestety, wlasnie okazalo sie ze domek dla Pana Misia nieaktualny:( dlatego SZUKAMY NOWEGO PEŁNEGO CIEPŁA DOMKU DLA NASZEGO PANA MISIA![/quote] To się ujawniam, ja chciałam Misia chcę Go cały czas... Ale niestety mój TZ ma inne poglądy, owszem będzie kolejny pies, ale jak zamieszkamy w domu :( Cały czas będę go dręczyć, a ze swojej strony szukam Misiowi odpowiedzialnego i ciepłego domu... Dlaczego TZ-ci są bez serca :(:(:( Na Leosia z Ostrowii też kręcił nosem, też coś tam mamrotał, a jak powiedział rób co chcesz, to moja Tigra cieczki dostała... Może teraz też machnie ręką, ale jak narazie domek potrzebny dla sympatycznego i pięknego Maleństwa:)
-
no to wstyd mi za Leśnicę, szkoda, że mój TZ teraz w Lutyni przebywa...
-
[SIZE=4][B]Przepraszam, czy jak ja pracuję, to nie ma już osób, które będą zbierały jutro podpisy????[/B][/SIZE] [B][SIZE=4]Sobota ładnie się zapowiada, wystarczy się ruszyć trochę z domu, zebrać ekipę i zbierać podpisy, czy to takie ciężkie jest????[/SIZE][/B] [B][SIZE=4]WARSZAWO, wstyd mi...[/SIZE][/B]
-
Niestety dzisiaj nie udało mi się nigdzie ruszyć, dopiero dotarłam z pracy do domu... [B]HALO Warszawiacy, czy jutro zbieracie podpisy????[/B] Ja niestety nie mogę, od 8 do 21 w pracy siedzę :(
-
Warszawa nie ma zamiaru się poddawać ;) Dzisiaj byłyśmy we trzy (shirrrapeira, anuleq i ja) na Nowym Świecie (ale bardzo krótko), jednak w tym krótkim czasie zaczepiła nas właścicielka kwiaciarni na Nowym Świecie i sama zaproponowała umieszczenie plakatu na witrynie, wielka miłośniczka zwierząt, razem z Nią w kwiaciarni urzędował Jej 4-letni golden ;) Potem udałyśmy się na Pola Mokotowskie... Szkoda, że było już dosyć późno (dotarłyśmy tam po 18, ludzie bardzo chętnie się podpisywali, myślę, że jak ktoś z Warszawiaków ma dużo czasu mógłby tam ruszyć z petycją w ciągu dnia ;) Zdarzyła nam się jedna pani, która stwierdziła,że lepiej byśmy się dziećmi zajęły i działalnością na rzecz ludzi , więc jej powiedziałam, ze skoro ma dwie ręce, dwie nogi i głowę na karku to sama mogłaby się takową pomocą zająć.... No więc pochodziłyśmy sobie trochę po tych Polach, było już ciemno, ale tego faceta rozpoznałabym wszędzie... Były rzecznik prasowy rządu, były prezenter telewizyjny... Ania nie wiedziała kto to jest i od razu do Niego wyruszyła :):):) Pan ten po przeczytaniu petycji i dodaniu kilku uwag od siebie chętnie nam się podpisał :):):):) No i musze dodać, że prawdziwy dogomaniak z Niego, sam ma wspaniała 12-letnią sunię beagla, za którą ciągle się oglądał, byle nie stracić Jej z oczu ;) Dzień więc uważam za udany, jestem trochę padnięta, ale warto było:) A jutro przed nami kolejny dzień... Kolejny dzień do działania :)