Jump to content
Dogomania

mwijatak

Members
  • Posts

    77
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mwijatak

  1. Może w sobotę jakiś spacerek?? Jeśli tylko pogoda dopisze;) W niedzielę z samego rana wyjeżdżam, więc w moim przypadku tylko sobota wchodzi w rachubę. Najlepiej byłoby tak w godzinach popołudniowych:p
  2. Przepraszam za brak odzewu, ale w wyniku tych ulew wcieło mi internet (znowu:angryy: ) w wyniku czego nie miałam zadnego kontaktu żeby ustalić szczegóły. My niestety w niedzielę wyjeżdżamy grasować po nadmorskich plażach i wracamy w ostatni weekend sierpnia, więc na sierpniowy spacerek się już nie załapiemy :( No trudno:-( Mam nadzieję, że we wrześniu będzie jakaś okazja do spotkania;)
  3. Rudej wszystkie psy dokuczają, bo ciągną ją za uszy a ona tego nie lubi, ale i tak się nie zezłości:razz: Powrót na wołanie jest nawet opanowany dopóki nie ma w okolicy jakiegoś ciekawego pieska do zabawy:roll: dlatego w smakołykach siła:lol:
  4. Wcieło mi internecik i nie uczestniczyłam w omawianiu szczegółów:roll: Ja będę z 16 miesięczną seterką. Kocha wszystko co się rusza i co się nie rusza:shake: Jest jeszcze mały problem z powrotem na wołanie, ale weźmiemy zapas ciastek:p Nam pasuje praktycznie każdy dzień i pora (lepsza oczywiście późniejsza żeby się wyspać). Jeśli spacerek w niedzielę to pora poobiadowa jest w sam raz. Pola również mogą być, bo dojazd mamy całkiem całkiem (metro);)
  5. My, My:multi: Tylko trzeba by było zorganizować spacerek albo bardzo wcześnie albo bardzo późno, bo pogoda nie sprzyja bieganiu:shake: Jeszcze pytanko, gdzie ?
  6. Nie panuje :shake: Już nie róbmy histerii - przebadali wodę i nic nie stwierdzili. Oczywiście stare zanieczyszczenia zostały, ale cholery tam napewno nie ma:eviltong:
  7. Hihi Galeria to już jest od dawna tylko Ty tu nie dotarłaś ;) A pusto jest, bo nie mam cyfrówki a rzadko wywołuję zdjęcia :oops: Może po lecie coś się kupi i będzie aktualizjacja:multi:
  8. mwijatak

    Irland

    Ja mieszkam z dwoma irlandami w bloku i nie widzę żeby moje psy były nieszczęśliwe;) Demon już nie potrzebuje tyle ruchu, ale we wcześniejszych latach miał zagwarantowane min. dwa długie spacery a w weekendy działkę i latanie do woli:p Kaja jest w gorszej sytuacji, bo w tej chwili nie mam działki, ale i tak ma dwa długie spacery (jeden ok. godzinny, dugi - do zmęczenia psa) i w weekendy jakieś wyjazdy polanowo - łąkowe. Patrząc na jej figurę i zachowanie myslę, że nie narzeka na brak ruchu:cool3: Dodając do tego wieczne harce z kotem po mieszkaniu to już pełnia szczęścia:evil_lol:
  9. Ja dodam jeszcze, że posiadanie psa rodowodowego wcale nie jest tak problematyczne :shake: Bierzemy tv, pralkę na kredyt to czemu nie wziąć psa ?? Wszyscy robią straszną tragiedię z ceny szczeniąt a rozwiązanie jest bardzo proste:p Przecież hodowca też człowiek;)
  10. To i ja się pochwalę, że wstępnie jesteśmy umówione na sierpień na sterylkę. Dokładne dane podam później ;) Jeszcze pozostaje mi uzbierać fundusze i przekonać mojego TŻ o słuszności mojego działania:mad:
  11. Wydaje mi się ciut przy dużo tych "dodatków" dla tak młodego psa:-o Kaja nie dostawała zadnych witamin poza wapnem (niezwiązane z niedoborem lecz z alergią) a do tego żywiona była RC. Nasza wetka stwierdziała, że tej jakości karma wystarczy i nic dodatkowego nie trzeba. Muszę przyznać, że widzę same zalety takiego "wychowania". Kaja ma ładną sylwetkę, nie ma tłuszczu tylko same mięśnie. Sierść ma błyszczącą:p Oczywiście nie je samego suchego 24 na dobę. Czasem jedną porcję zamieniamy na ryż z kurczakiem i warzywami albo dla urozmaicenia dodaję biały ser lub jogurt;)
  12. Ja też chętnie się spotkam :p Akurat Kaji kończy się cieczka ;)
  13. Nasza służewiecka policja się uwzieła na nasze grono wieczornych spacerowiczów i od pewnego czasu musieliśmy zawiesic działalność, bo co wieczór przyjeżdżali :angryy: Zamiast się zająć okolicznymi menelami to uwzieli się na biedne pieski:mad: Na dodatek za każdym razem usiłowali nam wmówić, żę nasze psy są na liście i powinny chodzić w kagańcach i na smyczy (Moja seterka, bulik i posokowiec) :-o Przeprosiłam grzecznie panów twierdząc, że nie jestem kynologiem, ale mam jakąś tam wiedzą, która pozwala mi twierdzić, że się mylą :evil_lol: Nie uwierzyli mi:shake: Oczywiście otarała sie ta sytuacja o sąd grodzki. Byliśmy już zdecydowani, że pojdziemy do sądu i tam wyjasnimy tą cała farsę, ale jak przyszło co do czego to panowie zrezygnowali ;) Czyżby zwątpili w swoją wiedzę :razz:
  14. Cuda :loveu: Nic dodać nic ująć:loveu: I jedna i druga prześliczna :p Chodzi mi po głowie kolejny swterzak:oops:
  15. mwijatak

    Kleszcze!!!

    Niestety na miejscu Kasia wyciągneła z niej 2 a w domu wyciągnełam jeszcze z 3 żyjące:shake: Do tego łaziły jeszcze po niej te na które Advantix zadziałał i się nie wbiły, ale wszystkie były żywe:-o
  16. Kabaty - fajna miejscówka;) Niestety mojej psicy się nudzi jak lezie sama ze mną. On musi mieć towarzystwo:cool1: inaczej nie ma zabawy. Od czasu jak zrobiło się cieplej my grasujemy po dolince służewieckiej:p Spotkałyśmy tak inne seterki, więc Kaja cieszy się ogromnie, bo wreszcie ktoś ma frajdę z jej cwału:lol: Jeśli ktoś mokotowsko-ursynowski serdecznie zapraszam;)
  17. mwijatak

    Kleszcze!!!

    U nas Advantix się nie sprawdził choć nadal go stosujemy. Po powrocie z Puszczy Kampinowskiej młoda była w kleszczach:angryy: Zresztą nie tylko ona, bo reszta rudego towarzystwa też miała po kilka przyjaciół:shake: Po rozmowie z wetem spróbowalismy podwoić ochronę obrożą, ale okazało się, że wywołuje u Kaji uczulenie, więc nadal zakraplamy Advantix i kombinujemy co dalej;) [B]coztego[/B] - możliwe, bo moją główną kopalnią wiedzy jest internet:p a pamięć mam dobrą tylko krótką:evil_lol:
  18. mwijatak

    Kleszcze!!!

    Gdzieś się doczytałam, że kleszcze są aktywne w okresie wiosennym i jesiennym, ponieważ w letnim (w czasie upałów) nie mogą znaleźć ofiary, bo one wyszukują ofiary na podstawie ciepła emitowanego przez skórę:shake: Dlatego w lecie się trochę uspokaja, bo jak jest gorąco to i temeratura ciała zlewa się z temperaturą powietrza :diabloti: Moje rudzielce niestety złapały już kleszcze:-( Mimo zabezpieczeń. Fakt, że wbiły się 4 a reszta łaziła po nich, ale i tak to był koszmar:shake:
  19. Ja ma w domu chyba z siedem takich pojemników. Do tego jeszcze dwa średnie i jeden mały :p Jeśli jest taka potrzeba jeden z większych pojemników mogę sprzedać:cool1: Dodam, że jestem z Wawy;)
  20. Odnośnie saszetek pedigree się nie wypowiem, ponieważ po styczności z suchą karmą nie miałam ochoty katować swojego psa tym wynalazkiem:shake: Odpowiem krótko - podzielam zdanie, ze pedigree to karma baaardzo kiepskiej jakości (nie powiem "syf" żeby nikogo nie urazić, ale to słowo pierwsze przychodzi mi do głowy). Widziałam to "na" moich psach. Demon dostał wysypki, robił wielkie śmierdzące kupy. Kaja również dostała wysypki a do tego doszły wymioty. Dostały ją tylko raz - była to sytuacja awaryjna, bo normalna karma (royal) się skończyła i nigdzie nie mogłam jej dostać, więc kupiłam pedigree. Sądziłam, ze jednorazowe spozycie tej karmy im nie zaszkodzi:oops: Jak widać - zaszkodziło:roll:
  21. Muszę przyznać, że też miałam taka sytuację:p Stoi sobie dwóch strażników i robią nam wykład odnośnie puszczania psów bez smyczy a moja sunie stwierdza, że przyszła pora na "coś poważniejszego". Po całej sprawie panowie staneli jak wryci a ja wyjełam torebkę z kieszeni, zebrałam i wrzuciłam do zwykłego kosza:razz: Ale mieli miny:lol: Niestety muszę przyznać, że jestem wyjątkiem na moim osiedlu:shake: Praktycznie nikt nie sprząta po swoim pupilku. Nie marzę o sprzątaniu na trawnikach, ale choćby o sprzątaniu na chodnikach:angryy: Robiłam już wiele hałasu w tej sprawie żeby to troszkę usprawnić lecz bezskutecznie:angryy: Ręcę opadają:shake:
  22. Śliczna jest:loveu:
  23. Znam to:shake: Mój starszy waży 44 kilo. Zawsze był wiekszy niż wiekszość, cięższy również, ale na starość zrobił się strasznym żarłokiem i niedługo to się będzie turlał:shake: Na szczęście młoda szybko rośnie i na spacerach mu nie odpuszcza;) Wiosna przyjdzie, będziemy odchudzać towarzystwo (z Panią włącznie):lol:
  24. Ja mam dwa psy, kota - dachowca i jeszcze niedawno była kotka i dwie świnki morskie. Kotkę trzeba było oddać:-( a świnki przeszły już za tęczowy most:-(
  25. Kaja ma 10 miesięcy a Demcio w maju skończy 9 lat;)
×
×
  • Create New...