Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. Ja polecam kongi - jest to chyba najagresywniej traktowana zabawka (po za gumową kaczuszką która straciła łeb - ha a jednak Su coś zniszczyła;)) a nie ma śladów zębów nawet:)
  2. Ja się bawię z psem, ale Su ma większość zabawek dostępnych cały czas i w sumie wszystko jest całe - nie ma zapędów niszczycielskich, mimo że do delikatnych zwierząt nie należy.
  3. socjal można robić w fajniejszych miejscach niż sklepy;) a przynajmniej moim zdaniem.
  4. Do weta jak najszybciej nie ma na co czekać - pies cierpi, nie wiadomo co się dzieje i ciągle się odwadnia:shake:
  5. Skreśl wszelie terriery jeśli dobrze Ci się pracowało z retriverem - nie da się ich pod tym względem porównać;) Beagle to myśliwy, próbowałaś Tatę podejść pod włos że Toller też?;)
  6. [quote name='bonsai_88']A czy wy w ogóle zwróciliście uwagę na to, kiedy był założony temat :lol:...[/QUOTE] nie:cool3: i dziesięć znaków
  7. Ja tam nie widzę dramatu w zabraniu psa ze sobą na piwko - zdarza mi się iść na długi spacer z aportowaniem a wracając wskoczyć na piwko. Su sobie siedzi obok mnie, albo na moich kolanach. Drażnią mnie tylko czasem panie z pubu 'może lepiej psa uwiązać na zewnątrz żeby nie przeszkadzał' - wogóle co to za pytanie:angryy: Nie zostawiam pod sklepami nie ufam ludziom, mimo że lubię moją różową chmurkę:diabloti: Zresztą spacer jest dla psa, a nie po to aby się po sklepach szlajać. Choć jak wyskakuję po jajka czy ziemniaki to Su idzie ze mną na dodatkowy spacerek.
  8. Wiska ale część osób trzyma na kwarantannie do y 2 tygodni czy tam tygodnia po 3 szczepieniu czyli koło 12 tygodnia czy coś takiego. nie wyobrażam sobie trzymania psa u hodowcy miesiąc dłużej - jednak to ja mam nawiązywać więź z moim psem a nie hodowca;) Badmasi ja bym użyła klatki dla dzieciaka, ale po prostu uważam klatkę za świetną rzecz. Bałabym się zostawiać szczeniaka luzem bo np. może wejść w miejsce z któego sam się nie wydostanie itd ale ja jestem panikara. Jeżeli starsza suczka obszczekuje to ja jednak bym unikała wspólnych spacerów - nigdy nie wiesz kiedy to zrobi, a szkoda żeby dzieciak się uczył takiego zachowania później to będzie cięzko odkręcić. Merdanie ogonem bywa zwodnicze, przynajmniej w wykonaniu mojej suki;)
  9. Mam nadzieję że zostanie opublikowany ten artykuł bo jest ciekawy. btw czytałam trzy razy zdanie o PRTach w dogoterapii i wciąż ciężko mi w to uwierzyć. Dogoterapia jednak kojarzy mi się z normalniejszymi psami ;)
  10. Słodkości:loveu: to o materiałach w kropki. A Twoje zabawki, Bonni wielbię - zwłaszcza te kółeczka mi się podobają:)
  11. Do innego weta i to biegiem, najlepiej z próbką takiej kupy bo jednak słowami to cięzko opisać. Jeżeli dzieciak ma biegunkę to traci mnóstwo wody, może nie dożyć następnej wizyty. Krew też jest mocno niepokojąca. Moim zdaniem temperaturka też lekko podniesiona i cóż mój wet by się wstrzymał zwłaszcza po wymiotach - ostatnio zostałąm odpytana na okoliczność biegunek i wymiotów w ciągu ostatniego tygodnia! Ja bym zmieniła weta:shake:
  12. Emma Parsons, ja zamawiałam przez empik i miałam dosyć szybko po ok. 2-3 tygodniach już była u mnie:) Jeszcze możesz kupić na stronie Karen Pryor jako e-booka, albo normalne wydanie ale wtedy przesyłka chyba drogo wychodzi. Z e-baya nie opłaca się zamawiać - albo nie wielka różnica ceny z tą empikową, albo nawet drożej.
  13. JRT to ja dopiero planuję, Su jest w typie parsona ale fajna z niej laska;) Jak tylko będę mogła to pomogę:) oj oj kto tak brzydko traktuje JRT że się bała siusiać na matę:mad:
  14. [quote name='karjo2']Totez sie piesio bawi pieknie :evil_lol:. Zapytaj sie mamy, ile zabawek rozbroilas nim zrobilas mature ;). Mozna rozejrzec sie za mocniejszymi zabawkami, moze na pare dni dluzej starcza, zawsze mozna jakies kije z parku mu przyniesc, kartony, niech ma na czym sie wyzywac.[/QUOTE] aj tam zabawki - ja kochałam rozkręcać zegarki:cool3: Izolek wybieraj zabawki które ciężko zniszczyć - kong ma bardzo trwałe zabawki, jakieś z lanej gumy itd Cześć materiałów może być niebezpieczna przy trawieniu, lub może uszkodzić przewód pokarmowy.
  15. Martita wojsko nie jest złe - pod warunkiem że to właścicieli się ciśnie i od nich się wymaga. Bo dzięki temu robi się z nich dobrych ludzi do towarzyszenia psom;)
  16. Każdy wet którego znam w razie sytuacji podbramkowej wsiada w autko i jedzie. Nie widzę w tym nic skomplikowanego. I nie wyobrażam sobie nie mieć weta który przyjedzie, zwłaszcza mieszkając daleko od klinik. Ja też jestem z tych co do weta lecą jak coś ich niepokoi, a nie czekają pare dni 'a może przejdzie'. Wolę się przejść pare razy więcej niż o raz za mało. Dlatego też mknełam prawie że na sygnale jak u Su zauważyłam krostkę, okazało się niegroźnym zapaleniem mieszka włosowego bo wibrys nie mógł się przebić i tak dalej. Pewnie już mnie tam mają za czuba, ale są mili;) Magda-lenka iść do dobrego weta i to jak najszybciej. Praktycznie nie da się nawodnić psa podając mu płyny do picia po tym jak wymiotował przez 2 doby. A odwodnienie to od razu zagrożenie dla wszystkich narządów, od razu praktycznie padają nerki i siada sprawność mózgu. Dlatego dobry wet+badania krwii.
  17. Głupie pytanie będzie;) gdzie można kupić blokadkę do szelek - znaczy taki plastik który łączy pasek jak jest podwójny? bo jak ostatni głąb zdjełam i zgubiłam przez co pasek lata.
  18. NIe napinaj smyczy, nie spinaj się, równy oddech równy krok i zainteresowanie psa sobą. Z książek mogę polecić 'Click to calm' - ładnie opisane są reakcje psa na czyny właścicielki.
  19. biorę taką piłeczkę i przebijam ją osłonką od długopisu, przez to przeciągam sznurek i ostrożnie wyciągam plastikową rurkę tak aby sznurek został. Wiąże supełek z jednej strony, ściągam piłkę do supełka a z drugiej strony robię rączkę i gotowe. Część osób przebija się korkociągiem albo innym ostrym przedmiotek, ale mi najwygodniej robi się właśnie tak bo sznurek łatwo założyć, łatwiej niż przeciągać po kawałku przez piłkę.
  20. Po za tym niszczą szkliwo. Ja warczę tylko na tych co przeszkadzają - czyli ich pies wpieprza się w zabawę moją i Su, tak jestem miła do osób pytających bo jednak frisbee nie jest często spotykane w PL.
  21. Nawet nie wiedziałam że zniesiono podatek dla Wwy, wiedziałam tylko że kastraci/tki i schroniskowce zwolnione. Ja mogę płacić ten podatek, tylko niech ta kasa się przekłada na coś innego niż utrzymywanie bandy urzędasów:mad: A jak słyszę 'nie wiem' to jestem bliska przejścia do rękoczynów (w dziekanacie też tak usłyszałam:angryy:).
  22. [quote name='bonsai_88']Mi się stamtąd podobało ścięcie "na wielbłąda" :loveu:[/QUOTE] Birma będzie miała nową fryzurkę?:cool3: A mnie to bawi - krzywda się tym psom nie dzieje.
  23. zapomniałam, wypowiem się po obejrzeniu powtórki:)
  24. [quote name='Cavy']Dzięki za odpowiedź joanika. Nie wiem tylko czy brać rozmiar S czy M, skoro mówisz że S wytrzymała ciągniecie labka, to myślę że mojego psa tez wytrzyma (waży 9 kg) jak radzicie?[/QUOTE] A co Ci się wygodniej trzyma? Ja np. lubię większe akcesoria - moim zdaniem lepiej na psie wyglądają troche szersze niż coś co wygląda jak sznurówka. Dlatego szelki mamy M z RD. Smyczki używam lupine'a która mi kosmicznie nie pasuje (szelki z odblaskiem i smycz z kłosikiem) ale jest lekka i mała, ale rozważam większą - trudniej mi ją będzie zgubić, bo małej ciągle szukam na szczęście jak na razie wciąż odnajduje się w którejś z kieszeni ale wolę kupić szerszą;) więc pewnie wybiorę Mkę RD. Smyszkę miałam w rękach, taką z suwaczkiem, gładką i dla mnie super:)
  25. hmm a czy to nie będzie kumulować napięcia? 'tak bardzo chcę, ale nie mogę' i morze frustracji do tego? Z ciekawości pytam, bo jestem bliska zakupu takiego ustrojstwa dla psa mojej siostry:shake: A boje się że będzie jeszcze gorzej - pies będzie się bardziej nakręcał i w końcu wpadnie na to jak obejść kantar i w nim ciągnąć, albo sobie coś zrobi:shake:
×
×
  • Create New...