Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. u nas huk by się skończył jednym wielkim 'ihaaaaa' i rozglądaniem się za ofiarą do upolowania:mad: Cholera wie skąd jej się to wzieło bo nigdy nie była na polowaniu (choć planujemy się wybrać do zagrody z dzikiem:evilbat:). rower odpada bo nie bardzo mam gdzie jeździć tak żeby suka nie biegała po betonie - choć chyba dorobię koszyczek, będę ją wiozła przez beton do miejsca gdzie będzie mogła biegać po trawce. Może się wtedy zmęczy. suka nie ma wyłącznika, ale wciąż mam nadzieję że po prostu jeszcze go nie znalazłam:diabloti:
  2. [URL="http://www.dogs.gd.pl/kliker/praktyka/przychodzenie.html"]http://www.dogs.gd.pl/kliker/praktyka/przychodzenie.html[/URL] tam jest pare sposobów nauki. To jak wybiegiwałaś psa do tej pory jeżeli zawsze jest na smyczy?:crazyeye: Jeżeli wraca na komendę do ćwicz ją często i nagradzaj bardzo bardzo atrakcyjnymi nagrodami tak żeby to z Tobą była najfajniejsza zabawa:)
  3. ahh zapomniałam wrr kiedy powtórki? Buuu a tak chciałam zobaczyć odcinek z rozszarpującym pocztę psem:mad:
  4. zależy od temperatury ale za piłką śmiga co najmniej 1,5h jeżeli nie jest bardzo zimno/gorąco/nie pada. Po za tym sztuczki, klikanie, frisbee, wykorzystywanie psa - podawanie wszystkiego co mi spadnie a nie jest trujące i zabawy w domu - czyli bez względu na to co pańcia robi, robi to jedną ręką bo drugą rzuca psu zabawki (z wanny też się zdarzało:lol:). Po za mną bawi się z Su moja mama rzucając jej zabawki, przeciągając. Nie mam więc pojęcia ile wychodzi nam na dobę w godzinkach, ale staram się mieć czymś zajętego psa bo moja płodna wyobraźnia podsuwa mi wizję knucia przejęcia władzy nad światem przez znudzoną Su (hihi niczym Mózg z kreskówki:evil_lol:).
  5. hm policzyłam 2h jako ogół spacerowania i aktywności. Ale i tak jakoś pudle mi się od jakiegos czasu jawią jako aktywne potwory (w dodatku tylko jako samice występują:diabloti:). nie patrzyłabym jednak na rozmiar jeżeli chodzi o aktywność, po tym diablątku w słodkim opakowaniu nic mnie już nie zdziwi:placz:
  6. Zerduszko - świetne podsumowanie!:) A do świrowania dodajmy jeszcze ateizm, ewentualnie brak sympatii do KK, oraz nie palenie na stosie homoseksualistów:diabloti: wtedy to zuoo w czystej postaci. mnie krew zalewa jak słyszę że Su napewno rasowa bo ładna i mądra. Mam ochotę przegryzać tętnice i wydrapywać oczy. Jakby pies bez papierów być taki nie mógł:roll: a jak widać może:diabloti:
  7. WŁADCZYNI

    pies a pies

    Dlaczego? Dopóki sytuacja nie jest stabilna pranie się po pyskach będzie się odbywać co jakiś czas bo będzie dochodzić do spięć. Można to wygasić, tylko czy nie dojdzie do groźniejszej sytuacji pod nieobecność właścicielki, lub kiedy szczeniak podrośnie, sytuacja będzie niejasna i może być bardziej krwawo? Fakt skarcenie to nie trzymanie szczeniaka - umkneło mi to trzymanie.:oops: tylko w takim razie czemu nie zareagowała na piśnięcie?:hmmmm:
  8. a pudle nie są aktywne i te 2h to za mało?
  9. WŁADCZYNI

    pies a pies

    Bardziej znosi wybryki, ale może szczeniaka ustawić - pokazać że nie życzy sobie skakania po głowie. Ja bym nie ingerowała dopóki nie leje się krew ani nie jest zagrożone psie życie. (choć nie wiem czy mój spokój nie jest podyktowany tym że suka puści na komendę). Szczeniak może lać tak często, dorosły pies nie bardzo chyba że naprawdę dużo pije. Wychodź z nią częsciej - nawet co 15 minut jak trzeba i nagradzaj każde sikanie na dworzu - im dłużej będzie lała w domu tym trudniej będzie tego oduczyć. jeszcze małe pytanko - nie zmywasz tych plam np. domestosem? Bo podobno po nim zwierzaki bardziej leją w te miejsca. Jak karmisz z ręki to w trójącik - Ty jako czubek a psy zwrócone zadkami do siebie wyjadają żarełko z Twojej ręki (ręce szeroko, psy nigdy pyskami do siebie).
  10. turlanie? przeskoki przez ręce/nogi, przez kółko z rąk/ręki i nogi/wybicie z Twoich pleców i łapanie dysku (ma to jakąś nazwę ale nie pamiętam:)) Slalom do tyłu? Tropienie przedmiotów Twoich i aportowanie ich? Polowanie i rozszarpywanie piłeczek na sznurku? Taak rzucanie frisbee na kolejne godziny jest fajne - around the world - czy jakoś tak się to nazywa:cool3: Moja suka uwielbia polowanie na piłki - zwłaszcza piankowe:cool3:
  11. My zostajemy na hillsie - po przerzuceniu suki na wołowinę z ryżem wymioty znikneły. Ki diabeł nie wiem, wyniki na pasożyty ok, suka nie podjada na trawnikach, w domu nikt jej nic nie dał (zaostrzyłam reżim po pierwszych wymiotach bo byłam pewna że coś z pańskiego stołu zaszkodziło:diabloti:) zmieniła się tylko karma z hill'sa na acanę.:shake:
  12. Ktoś mi kiedyś powiedział że lepiej podawać preparaty dla psów specjalne bo są lepiej przyswajalne. Ale nie wiem jak jest z przyswajalnością produktów dla psów vs produkty ludzkie. W karmach jest tak mała dawka, że aby pies miał tylko odpowiednią osłonowo musiałby zjadać ok. 1-1,5 kg karmy na dobę z tego co liczyłam:evil_lol: lecznicza mniej więcej 3 razy tyle. Moje doświadczenia z acaną złe - wymioty nieprzetrawioną karmą, a szkoda bo karma ma fajny skład.
  13. Ograniczenie swobody nie jest powodowane chęcią utrudnienia Wam życia, tylko bezpieczeństwem psa. Może mu się coś stać w starciu z samochodem/człowiekiem/innym psem. A czy te pobudki, nerwowość i ogólne pobudzenie to nie jest wynik pernamętnego stresu? Pies po prostu nie umie się zrelaksować, 'spala się' bo nie umie wypocząc i chodzi nakręcony coraz bardziej. Próbowałaś wyciszenia marszem (jednostajny ruch) i zapakowaniem psa na posłanko w spokojnym, odizolowanym miejscu? Jakieś rzeczy do memłania? Coś tam mi się kołacze też o TTouch że stosuje się aby uspokoić psa, pozbyć się napięcia z mięśni itd Jeżeli chodzi o niechęć do kontaktu, szelek itd - czy pies nie ma alergii? Może źle odbiera takie bodźce, jest nadwrażliwy itd
  14. W sumie jedynym problemem z cziłką i sportami może być problem dysków - bo w PL najmniejsze są pupy, oraz komfrotu osoby szkolącej - bo pies malutki i trzeba się schylać;)
  15. [quote name='bonsai_88']Już ty u ciłałki byś to wyrobiła :cool3:... [B]Władczyni[/B] ale że jak? Że niby przeze mnie uprawiasz plucie na odległość :razz:?[/QUOTE] tak przez Ciebie - jak nie skalpy to cziłałki na oponach! Protestuje noooo:lol:
  16. Mojego psa jest jakieś 7 kg, a sypie się jak bym w domu miała coś wielkości cielaka:mad: Z sierści zebranej mogłabym sobie jeszcze ze trzy pieski postawić, a sprzątam dosyć często i trymuje. Patrz na hodowlę - jak fajna to bierz psiaka i czekamy na galerię:loveu:
  17. Bonsai najpierw Ty mój, bo po raz kolejny płyn który spożywałam znalazł się na nim po Twoim poście:mad: bo się cziłałce do pyszczka nie zmieści duża opona (zwizualizowałam sobie taką mikro cziłkę z oponą od traktora:evilbat:)
  18. Nie może być tak że pies wymyka się i rozrabia - wylewka pod płot, tak żeby kopał kopał i kopał a tam beton beton i beton. Albo ciągłe pilnowanie psa, przebywanie w ogrodzie tylko pod nadzorem i zajmowanie psa. Jamniki to psy na polowanie więc ruchliwe, bystre i diabłowate trzeba zmęczyć gada - nauką sztuczek (klikaj jeśli lubisz:)), aportowaniem, zabawą w posłuszeństwo, może frisbee, czy dog dancing. Co Ci przyjdzie do głowy. Nie puszczaj bez linki - jak biega to z linką. Tak abyś w każdej chwili mogła psa złapać. Zanim ktoś coś mu zrobi, albo stanie mu się coś jak sobie pójdzie. Ucz na razie bez komendy, niech załapie że faaajnie jest być blisko bo pańcia nagle się zmienia w chodzącą lodówkę (co pies lubi jeść zacznij to nosić - na początek nagródki muszą być suuuuuuper), albo wyrzutnie fajnych zabawek (gryzak z futerkiem? piłka na sznurku? piszczące coś?), albo po prostu miiiizia (jeżeli kontakt jest najbardziej nagradzający). Razem złapcie zabawkę i zagryźcie, Ty przewodzisz polowaniu, Ty pozwalasz psu w tym uczestniczyć wniosek? TY jesteś fajna i z Tobą warto być:cool3: Możliwe że nikt nigdy mu nie pokazał że opłaca się być z człowiekiem, że lepiej zajmować się sobą i szukać rozrywek na własną łapę. Cięzko będzie to zmienić ale praca czyni cuda:)
  19. Bonsai *ómarłaś*mnie:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: dobrze że jest lekka, jakby była grubsza to faktycznie mógłby skalp polecieć.
  20. u mnie względy spokój - albo pojechali do domów, albo są przeżarci i z psem się nie chce tyłka ruszyć:diabloti: tak czy tak dla mnie plus bo nie muszę się z niczym mijać, niczego kopać ani nikogo opierdzielać. Ahhh jeżeli chodzi o socjalizowanie i psie łączki to jak dla mnie to chodzi rozdzielnie:diabloti:
  21. jezeli hodowla Ci się podoba, odpowiadają Ci charaktery rodziców szczeniaków (zwłaszcza matki) i tak dalej to wybierz pieska z niej:) Jeżeli jednak wolisz długowłosą cziłkę (mi się bardziej podobają:loveu:) szukaj hodowli która Ci się spodoba. Długowłose zwykle linieją dwa razy do roku (suki jeszcze przy cieczkach), zdecydowanie lepiej niż krótkowłose psy - potrafią się i cały rok sypać, więc cały rok chodzę i zbieram igiełki powbijane we wszystko dobrze że nie jestem pedantką:evil_lol:
  22. oponami rzucasz?! Naprawdę się Ciebie boje:eek2: Za to podnoszenia na szmatach mam dosyć, odmawiam - później mam problem żeby zęby umyć bo ciężko macki podnieść. Mam takie nieśmiałe podejrzenia że u Ciebie to i cziłałka by się wgryzała w oponkę jakąś malutką:evilbat: mhmm wypatroszyć, wypchać, dorobić kółka i cieszyć się z grzecznych pieseczków które można na relaksacyjny spacerek wyprowadzić:loveu:
  23. Zazdroszczę diety mniam! Niech powolutku tyje i wraca do pełni sił:)
  24. Bonsai wybacz ale przy kawałku o skalpowaniu zaplułam monitor:lol::lol: hihi wizualizuję to sobię:lol::lol: Bi jest bardzo kreatywna:loveu: Bzikowa - Su ciągnie wysoko w takich momentach więc ręce same się rwą do patroszenia:shake: targetowanie chyba będzie najlogiczniejsze dla psa. Kinia gratki!:)
  25. pytaj weta prowadzącego bo żadna z nas wetem nie jest. Gratuluję dobrych wyników - u mnie taka euforia po wyniku negatywnym na pasożyty (bo już widziałam odtruwanie wszystkich którzy mieli kontakt z psem, oraz prasowanie wszystkiego:diabloti:);)
×
×
  • Create New...