-
Posts
1092 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Obama
-
[B]Majkowska,[/B] to Tyniec.W weekend się też tam wybieram, albo do Niepołomic :) [B]dwbem [/B]jestem sobie w stanie wyobrazić miny pasażerów! Co do rotków, to są naprawdę super psy. Miałam styczność z jednym ( suczka mojek eks partnera), była swietna. Mysle jednak,ze dziś to juz nie te same psiaki
-
Ania bardzo mi przykro. Najważniejsze,że on już jest spokojny.
-
helloooooooooooooooooou:cool1:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Obama replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
niedługo bedą jakieś zawody dog trekingowe w Dąbrowie Górniczej (Puustynia Błędowksa) wybieracie sie? -
[B]Phase, [/B]może tutaj wcześniej w Fotoblogu:cool3: Dziękuję, choć nadal uważam,że to przeciętny bulterier:shake: Sama praleczka okazała się działać dobrze, wymiany wymagał wąż. Koszt całości: 90zł . Jesteśmy ocaleni :loveu: Fotka, proszę bardzo:loveu: Podczas spaceru, mega wyjściowy pies w mega wyjściowym ujęciu:diabloti: ale za to widać,że mięśnie nieśmiałe ma jakieś na udzie. [img]http://files.tinypic.pl/i/00509/mhjdc9xs2jue.jpg[/img]
-
Ja może nie mam aż tak często problemów z wodą,ale za to notorycznie spalam urządzenia (ostatnio żelazko i suszarka), wywalam korki itd. Elektryk sprawdzał obieg prądu i wszystko bez zastrzeżeń, a jednak...mam niebywałe zdolności:cool3: Dobrze,że nie mam jednocześnie powodzi i płonącej suszarki, bo wtedy kundel mój zostałby sierotą:evil_lol:
-
Dziś popoludniu ma przyjść Pan Usterka, więc powiem Ci ile mnie kosztowała ta przyjemność. Moja tez przy praniach trochę "pluła", ale zrignowowałam. A dziś, miałam Ocean Niespokojny w łazieneczce.
-
a z radosnych wydarzeń życiowych, wzięło się coś i zaniemogło w pralce i zalało łazienkę w nocy:loveu: UWielbiam takie poranki.
-
Ostatni post o piątku a tu już poniedziałek. Kiedy ten czas tak zasuwa??:angryy: Najszybciej zawsze mi mijają weekendy i urlopy. Dziwne,co?
-
dziiiiiiiiiiiiiien dobryyyyy..piątek,piątunio:multi:
-
A ja go często oddaję w sprawdzone ręce. W sumie to nie mam z tym problemu :) Musimy czasem od siebie odpocząć, szczególnie jeśli mam jakieś wyjazdy i nie jest możliwym,abym się nim zajęła. Tylko pusto jakoś w domu jak nie ma tego białego ryja. Choć oczywiście bywają chwile refleksji,że się cieszę,że gnojka nie ma:cool3:
-
No problem w tym,że nie chcę skórzanych siedzeń. Anyway, co za paskudny tydzień w pracy, same jakieś problemy :/ Pogoda jakaś się schrzaniła i... TĘSKNIĘ ZA MOIM KSIĘCIUNIEM! [SIZE=1]Psem oczywiście[/SIZE].:shake:
-
a tu ani wałek ani nic... a samochodziku szkoda. Zresztą, w kwestii aut jestem jak facet, uwielbiam grzebać w garażu, czytać o autach i takie tam
-
Ja miałam matę kupioną nawet specjalną, ale ilekrość czyściłam samochód (a dbam) to zmagałam sie z sierścią i nie dało się jej usunąć.Tak się powbijała. Na myjni też nie byli w stanie tego zrobić. Jak przyszło do sprzedaży to niestety, musiałam sprzedać taniej:shake: Teraz nie chcę popełnić tego błędu.
-
Mój ładnie jeździ w aucie, wcześniej przypominałam go psimi pasami do tylniego siedzenia i albo spał, albo zerkał przez okno. Teraz, ze względu na nowe auto i niemożliwosć wyczyszczenia siedzen w poprzednim, kundel jezdzi w bagazniku,ale futro lata wszedzie. :shake:
-
Jeśli o nieogarze mowa to mogłabym godzinami. Zaklinowanie się? no problem. Zawiśnięcie w dziwnym miejscu i nieumiejętność zejscia na podłoze? Nasza codzienność. Upadek ze schodów kiedy się poplączą łapy? Było. Wbiegnięcie w ścianę/ meble bo jakoś mogły się przesunąć kiedy pan i władca pędzi? Znamy. Wchodzenie we wszystko i wszystkich? Znamy. Zawiechy nad losem tego świata pod suszarką z praniem? Przerobione....:loveu: Mój bejbe lubi romantyczne prezenty,ale tym razem poprosiłam o ...pokrowce do auta:cool3: Piękny kolor, na wymiar, z uwzględnieniem poduch powietrznych....:loveu:
-
Ach, niedługo dzień kobiet!!! Juz zasugerowałam prezent, pierwszy raz poprosilam o praktyczny :) Zawsze coś miłego,a teraz? Mega uzytecznego :) :cool3:
-
Dokładnie to samo :cool3: Jeśli usłyszysz gruchotanie z jednej strony, to możesz być pewna,że bull pójdzie w drugą:multi: Nas się chyba nie boją bo ja wyglądam mało niebezpiecznie. :cool3:
-
Nie wiem czy generalnie go zobaczył:cool3: Na wysokości oczu ma murek, ale wiesz...jest zdjęcie do lansu w necie. Mój pieseł taki groźny,że nie tylko ludzie i zwierzęta powinny się go bać.:diabloti:
-
btw sorrki za nienajlepsza jakość fot,ale nie chce mi się na spacery zwyczajowo nosić lustrzanki więc cykam telefonikiem.
-
Kiedyś miałam pomysl minibulla,ale wtedy ceny oscylowały wokół 8tyś za szczenię. Co więcej, cena była oszacowana jeszcze przed porodem bez względu na zdrowie czy wartość wystawową psa. Wtedy tez uznałam,że to niezła klika i w zyciu nie dam za psa tyle kasy.`Szczególnie,ze w owym czasie wiele mini wyglądało jak szczury. Absurd, jak hodowcy miewają nasrane w głowie. Gdybym miała moc sprawczą, połowie z nich zabroniłabym się brać za pracę z psami i kazała ruszyć tyłek do pracy w innej dziedzinie. Wrowadziłabym również konieczność zdania egzaminu z genetyki,odbycie rocznego wolontariatu w schronisku...i parę innych:cool3:
-
Też bym chyba sobie z nią poradziła jako niania:mad::lol: A poniżej pies mój w pracy...co tam agility, frisbee,dogtrecing,posłuszeństwo i inne takie. Oto prawdziwy pies w pracy, na polowaniu [img]http://images64.fotosik.pl/720/4e8cb57e898b3945med.jpg[/img]
-
ha!a mówiłam o sebovecie:cool3: my teraz na sierść pijemy Omegan.Polecam
-
ktoś przygarnął kropka :) eeee tam będę śmiecić w galerii :P