Kori
Members-
Posts
645 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kori
-
Na razie nie mam mocy decydowac o sprawach - dac zyć czy uspić. NIe wiem, czy to dobrze czy to źle. Moze dobrze, moż emacie rację. Arka, bardzo ładnie to napisałaś.... :placz:Bardzije rozumiem,a le jeszcze nie jestemw stanie tego przyjąć do siebie, nei potrafiłabym czegos takiego zrobić sama :shake: Przepraszam,a el to na prawde jest trudne do zrozumienia, do zaakceptowania. Jeszcze do tego nei doszłam. Ale dobrze, z enapisałam co myśle, bo mi odpowiedziałyście i jestem bliżej niż dalej do nowego toku myślenia w moim zyciu. Człowiek wciąż się uczy..... Sama nie wiem, to trudny temat, ale widze dużo racji w waszych wypowiedziach
-
[quote name='Niufomanka:)']Chyba bym sie z nią zrozumiała:) wredni jesteście ale wydaje mi sie że was polubię:p[/quote] Wredni - czasami, ale to wynika z przewrażliwienia :evil_lol: Myślę,z enidługo do nas dołączysz :cool3: Sympatyczna z nas rodzinka :lol: trochę kłótliwa :shake: Ale rodziny sie nie wybiera :loveu: łaczą nas nasze psy :oops: Wiecie, ze cały czas offtopickujemy ?? :mad: Wracając do tematu: MOi rodzice nigdy nie dalibymi tyle kasy na szkolenie psa. Mozesz to zrobić sama. Jest psem łatwym do wyszkolenia jesli jest podoby na niufka :loveu: Zacznij teraz póki jest mały :razz: Jesli chodzi os kzolenie to tam nie ma żadnych spięć - ewentualnie co do metod szkolenia,a el tam jest ebz wyzwisk ;) Wszyscy polecają kliker, podobno jest świetny - nie miałam okazji wypróbować na swojej bestii :evil_lol:
-
Moja psiuńcia ma dopiero 1,5 roku NA POCZĄTKU: była rozkosznym, puchatym, grubiutkim szczeniaczkiem :loveu: PÓŹNIEJ: było brzydkie kaczątko to przed ubiegłą zimą - ni to szczeniak ni to dorosły pies ZIMA: wyglada super, tłusta była, bo zgromadziłąs eobie tego trochę an zimę - w końcu nie mieszka z nami w domku, w łóżeczku :evil_lol: tylko nawet w mrozy grzeje swoją ocieplana bude :cool3: WIOSNA: pies wyglada masakrycznie, nie zgubił tłuszczu po zimie, wypada mnóstwo sierści. Inteligentna pańcia zaczyna intensywne treningi - pies biega przy rowerze. TERAZ: psinka wyładniała. To dorosła syberianka, szzuplutka w dobrej kondycji - jak na moje możliwości trenowania jej I oczywiscie powstał problem. Kamil, moj brat i mama zarzucaja mi, ze ja ją głodzę :mad: Wg mnie wyglada dobrze, owszem, ma zapadnięty brzuch, dobrze wysklepioną pierść, nie czuzję zeber ani kregosłupa, psinka chętnie biega. ALe w końcu zaczełąm sie sama martwić. NA miescie spotykam inne husy. Zaden nie wygląda jak ona. Oczywiscie doszłąm do wniosku, ze one tez maja zapadniete brzuszki, ale nie mają tak wysklepionej klatki piersiowej. Czy to z tego powodu, ze nie trenują biegania ani nie ciągną zaprzegów? Normalnie samiec spotykany na spacerach jest drobny w stosunku do umięsnionej klatki piersiowej mojej suni!!!!!!!! Co prawda on jest niemetrykowy i nierodowodowy, ale różnica jest straszna. Czy trenujące, biegające, ćwiczone psy wyglądają inaczej od tych tylko spacerujących? Z czego to wynika? Jeśli macie, to poprosze fotki jakich suń. Np. jedna tylko wystawowa druga wystawowa i trenująca. To porówanm sobie,c zy sie róznią i sprawdzę czy moja Kori nie wygląda źle. :cool1:
-
No :-( To przez modę. Ostatnio jest moda na takie psinki :cool1: MIeszkają w bloku i wychodza na siku i kupke - czasem posiedzą przy ławce koło "właściciela" jak ten piwo popija. Ile ja takich huskich widuje w moim mieście :shake: oczywiście połowa to rasowe bez rodowodu
-
To jest po prostu wycięcie kobiecych narządów, oczywiście pod narkozą. Zakłądane są szwy, któr potem albo się ściąga, albo są takie, które sie zrastają. Po narkozie piesek jest nieco tąpnięty przez 2 dni, będzie dużo leżał, moze sie ztaczac jak bezie chodził - jak to po narkozie. Później wszystko przechodzi. Trzeba pilnowac, zebys ie nie lizała - zakłada sie na kilka dni kołnierz, albo gustowne majteczki :cool3: Prześwietnie wygląda w nich piesio :p To jest normalny rutynowy zabieg, po nim piesek odpoczywa i tyle. Co innego jesli suka ma raka np sutków, co moz ewystąpić jeśli am szczeniaki, to juz nie są rutynowe zabiegi, psiunia sie męczy :shake:
-
[quote name='14ruda']Coraz więcej ludzi trza uświadamiać. Niufomanaka.Czy zamierzasz prześwietlić swojego psa?Chyba zdajesz sobie sprawę,że może być zagrożony dysplazją. Skoro rodzice psa miały rodowód to z jakich hodowli pochodzą?Czy miały prześwietlenia?Podejrzewam,że nawet tych rodowodów nie widziałaś skoro nawet nie wiesz co to jest i jak wygląda.W takim razie rodzice Twojego psa mogą być zwykłymi kundlami w typie rasy z rozmnażalni.[/quote] prosze, mniej ostro dla Niufomanki. Ona jeszcze niew ie za dużo. Njapierw zajmijmi sie jej pieskiem i uświadamianiem, sama w końcu zada soebi pytania, które ty postwaiłas, teraz nie amją one sensu. NIufomanka, najpierw musi zrozumieć o co na wogóle biega i ybć po naszej stronie,z anim zaczniemy zgłębiać drzewo genealogiczne jej psiaka. Poczekaj, nei tak ostro ruda ;) Mi tez sie podniosło ciśnienie jak ten wątek czytałam, ale to,z ę sie wyłądujesz nie pomoze niufomance zrozumieć, jeszcze sie obrazi i guzik z uświadamiania :mad: Powoli, dziewczyna nie wie, o co biega
-
Hormony są szkodliwe :placz: NIufomanka, kochanie jesteśmy chyba w podobnym wieku? Ja mam 14 lat I tez miałam problem z tatą - koniecznie chciał mieć szczeniaki po naszym huskim :shake: Ok, nasz ma metrykę,a le rodowód niewyrobiony i nei bedziemy z nia jeździć po wystawch tym bardzije nie ebdziemy wyrabiać hodowlanki. Ale wyskoczył mi z hasłem, ze i tka bedzie musiała mieć kiedyś mlode. To ja mu: ze to so poglady wziete z głębokiej i zacofanej wsi :evil_lol: Dobrze, ze była przy mnie już wcześniej uświadomiona i naszpikowana wiadomościami z dogo mama ;) To mni obroniło przed szlabanem :lol: ALe tatus już wszystko wie i sunia nie bedzie rozmnażana :multi: Sterylka jest świetym rozwiązaniem jesli eni chcesz mieć szczeniaków, nie am cieczek i szwędajacych sie psów- to samo hormony - tylko,z e one na dluższa mete szkodzą. jeśli jej niewysterylizujesz (lepiej to zrobić) i bedziesz pilnować to moga sie pojawić ciąze urojone. Czyli suni bedzie sie wydawac, ze jest w ciązy - nawet urośnie jej brzuch! Ale to ebdzie pic - bedzie chora. I to nieprawda, ze wtedy trzba jej zrobić mlode - bo znowu po niehc bedzie ciaza urojnona :shake: Jeśli ebdzie dobrze pilnowana i nie ebdzie mieć szczeniakow pojawia sie kolejny problem - moze miec ropomaciecze. Okropna chroba. Po którym trzeba zrobić sterylke czyli wracamy do punktu wyjścia. Lepiej zrobić sterylizacje od razu ;)
-
Mam 14 lat, kiedy zostałam właścicielką huskiego miałam 13. To była wielka radość, dużo pracy a potem mnóstwo rozczarowań. Przez wakacje stałam sie najbardziej wysportowaną dziewczyną w klasie - to przez codzienne, czesto dłuższe niż 3 h spacery, bieganie z psem i ćwiczenie na rowerze, oprócz tego nauka komend. Husky nie jest psem łatwym do wyszkolenia - zanim sie o tym dowiedziałam przepłakałam kilka miesięcy, ze pies mnie nie kocha. Kocha, ale ma swój charakter. NIGDY nie spuszczam jej ze smyczy, bo wiem, ze nie wróci :-( JEst niedoodwołania, ale wykonuje siad, leżeć, turlaj sie i łapę :multi: Pierwszą komendę lapa załapała po tygodniu, drugo po 6 msc :roll: Husky to pies trudny i wymagający, jeśli eni chcesz go skrzywdzić, muszi mnostwo czasu poświecac na treningi Szczęsliwy pieske - to zmęczony piesek :p Moj piechu (nie mowie, ze to dobrze i tak ma być tylko mowie jak jest u mnie) Spacer rano przed szkoła około pół godziny, na wakacjach dopiero kolo 10, bo pańcia musi sie wyspać, ale to dotyczy tylko mnie, bo piesek mieszka w ogrodzie, i tam robi qpkę i siq. W roku skzolnym piesek na spacer musi czekać do 14- albo 15 zalezy jak wracam ze szkoły. Jeśli mam na później do skzoły np nie na 8 to tę godzine, która mogłabym przespac poswiecam psu. Na wakacjach piechu ma spacer przed obiadem, i po obiedzie, chyba, ze jest upał i nie chce mus ie ruszać to tylko po obiedzie. Jeśli jest chlodno kolo 16-17 wsiadam na rower i robimy 5-10 km - ja jade pies biegnie. później chwila odpoczynku i spacer do godziny 21. Nie jest tak zawsze, bo czasami ide na tenisa, czasem do kina albo na pizze z przyjaciółmi,a lbo jedziemy do babci na imieniny, albo coś innego wypadnie, ale trzymam sie tego planu jak moge. jak jest szkoła jest on jeszcze przeplatany o moj angielski, niemiecki, kolko teatralne i plastyczne, lekcje gitary i odrabianie lekcji, ale na szczęsci mam brata, ktory i czasem pomoze Zauważ, ze u mnie nikt poza mna i Kamilem 9mlodszym bratem) NIKT nie zajmuje sie psem. Mama tylko głaszcze i tata też. Nie robią mu żadnych spacerów ani treningów, wszytsko spada na mnie. Zycze powodzenia, moze twoi rodzice ci pomogą. Szczeniak nie potrzebuje aż tyle ruchu, wiec te wakacje nie beda aż tak przechlapane ;) Myślę, z ejestem ci bliska wiekiem, i dużo moge ci pomoc, pisz pw, albo odezwij sie czasem na gg nawet nie po rady,a le żeby pogawędzić :loveu:
-
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
Kori replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
poprosze o adres :cool1: - uwielbiam dołaczac sied o takich wspaniałych akcji :loveu: Na zdrowiem i dobry humor :multi: -
Obiecuje sobie, nigdy nie bede mieć psa :evil_lol: To obrzydliwe :cool1:
-
dlaczego te aukcje są usuwane? :mad: Przecież wiele piesków jest tam ogłaszanych, dlaczego nie mog abyć i te? :mad:
-
że golasy to ok,:evil_lol: ale czy ładne to sie nie wypowiem :-o . W każdym razie, na pewno kochane :loveu:
-
Raz w życiu widziałam berneńczyka na żywo :loveu: Cudniaste, mi też sie kiedyś marzył,a le nie podobałs ie mojemu braciszkowi
-
Oczywiście, że jest słodki :loveu:
-
Nie wiem, co będzie. Rasy o których wspominacie z niczym mis ie nie kojarzą, pierwsze o nich słyszę. Ale niestety, tak beagle stają sie modne :shake: Okropnie dużo słyszę o marzeniach posiadania ich przez koleżanki w moim wieku - które oczywiście nie są w stanie zapewnić im tyle ruchu, ile potrzebują Moda szkodzi rasie -> jest ich coraz wiecej, nie zawsze tej samej "jakości", sa rozmnazane na potęgę :placz:, po każdej modzie jest ich nadmiar i trafiaja dos chronisk Teraz chyba panuje moda na huszczaki syberyjskie :placz: W moim mieście miałam tego psa jako druga, i należe do tych osob, ktore sa w stanie odpowiednio sie nimi zaopiekować. Ale kązdy następny, to mieszkaniec bloku, ktory wychodzi tylko na siku i raz w tygodniu w niedziele na "długi" godzinny spacer :placz: KIlka z nich, spotykanych an spacerach to psy pseudo -rasowe. Np jeden 60-letni pan zajmuje sie psem, bo dostała go jego córka od swojej koleżanki, bo niszczył mieszkanie Walczyć z modą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :mad:
-
[IMG]http://img238.imageshack.us/img238/2699/ulala0262ar.png[/IMG] [B]Nie, ta piłka dostała skrzydeł!!!!!!!!!!!!!!![/B]
-
Erga, tak długo i namiętnie pokazywałaś się na offie, ze po prostu Twój banner mnie gryzł w oczy od kilku dni i musiałam tu wejść :evil_lol: Ludzie, jaka Erga jest cudowna :loveu: Nie widziałam jeszcze tak zbzikowanego psiaka, normalnie nie ma słów na nią. Czym ty ją karmisz??? :roll:
-
[quote name='an3czka'][I][B]Dziewczynki kochane jesteście!:buzi:[/B][/I] [I][B]No więc... wszystko sie opóźniło. Przez cholerne korki spóźnilismy się i musielismy czekać na lekarza, który zaczął inny zabieg. W każdym razie Basco już pewnie słodko śpi na stole operacyjnym. Odbiór przewidziany na 14:lol: [/B][/I][/quote] No, juz jest po 14 jak tam pieseczek ?
-
:-D :-D :-D :-D Wiecie co, czyms co jest pomiędzy frotka a kokardką jest taka cieniutka gumeczka. Nie recepturka tylko taka kolorowa maultka, takiej wielkości, ze możan załozyc na mały palec - świetne widziałam an paru yoreczkach. Sama uzywam, ale nie dal psa, tylko dal seibie do warkoczyków.
-
[quote name='MonikaP']Kori, biedne istoty, tak? A widziałaś Ty kiedyś taką istotę, która siedzi w boksie od 10 lat, ani razu z niego nie wyszła, ma reumatyzm, a siedzi na wilgotnym betonie, ledwie widzi, ledwie reaguje? Widziałaś kocięta, które przychodzą zdrowe, a po tygodniu mają już oczy i nosy zaklejone ropą i siedzą tak (o ile nie padną wcześniej) tygodniami, nikt ich nie chce zaadoptować, infekcje uszkadzają im wzrok, będą wiecznie zasmarkane, ciągle będą zarażać inne, jeszcze zdrowe koty? Widziałaś takie biedne istoty? Ja widuję je codziennie i naprawdę, coraz częściej myślę, że należy dawać szansę tym, które będą w stanie ją wykorzystać. Na przykład teraz w schronisku jest chyba z 20 zasmarkanych po pachy burasków - są leczone, ale jest ich po prostu za dużo, a w powietrzu jest gęsto od wirusów, więc efektów leczenia nie widać. Strach włożyć do klatki nowe kocięta, bo za dzień lub dwa też będą chore. Co proponujesz? Jak sobie z tym poradzić? Może jeszcze dołożyć do nich kotkę ze ślepym miotem, bo i takie podrzucają pod schronisko?[/quote] No to uśpijcie wszytskie bezdomne psy, przeciez ś atakie biedne, uspicie je tylko szybko, bo bedą sie za dlugo meczyć i tak kiedys umra niekochane. Zabijcie, zabijajcie.....
-
dziękuję za odzew, poczytam trochę, ajk cos jesze bede potrzebowac to oczekuj pw ode mnie ;)
-
[quote name='Behemot']Ciekawe, czy adam_31 ma takie samo zdanie o niewykastrowanych psach :razz:[/quote] nie no, niech se piesek płodzi potomków, na zdrowie :drinking:
-
[quote name='kiwi']powiedzcie mi czym sie rozni uspienie slepego miotu od szczeniaka ? nigdy nikt nie odpowiedzial mi na to pytanie, te same osoby ktore podejmuja dramatyczna walke o zycie chorego szczeniaka opowiadaja sie za usypianiem slepych miotow powiedzcie mi na czym polega roznica, bo w sumie nei znam argumentow za tym przemawiajacych...[/quote] Zgadzams ie z przedmówczynią i dpoisuje coś jeszcze. Czym sie rożni usypianie ślepego miotu od usypiania zdrowego, dorosłego psa ???????????????????????????? :angryy: Jak juz sie bierzecie za usypianie to moze od razu wszytskie, co??????????????? :angryy: Zabijcie wszytskie biedne istoty, co?????????? :angryy:
-
Podpisuje sie pod poprzedniczką. Upilnuje mojej Kori. ZAWSZE jest na smyczy tak samo jak ma cieczkę (np. teraz) nie zostaje nigdzie sma, nie jest spuszczana
-
Zdecydowanie sterylizacja, nie bedzie cieczek, szczeniakow i psów ciągnących sie za toba na kazdym spacerze, suka nie bedzie sie meczyć. Na pierwszą tak jak wcześniej proponuje zakupić majtki na cieczkę :evil_lol: Wyszukana nazwa toto nie jest, ale do tego są. Jesli nie ma w zoologicznym poszukaj w sklepach interenetowych np. www.krakvet.pl Czy wiesz co to jest sterylizacja czy wyjaśnic szerzej? Zastrzyki nawet wychodza drozej i szkodzą, nei to, co sterylizacja. Moga powodowac raka i inne choroby, poza tym, kłuć psa co pół roku> Sterylka jest raz na całe psie życie