Jump to content
Dogomania

Kori

Members
  • Posts

    645
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kori

  1. Hmmm.. czasami ubranka sa potrzebne. ale posiadanie psa to nie tylko go ubieranie. Jendak zuważcie, ze mniejszym złem jest przbieranie psa, a innym bicie, trucie, głodzenie, obdzieranie ze skóry, zabijanie łopatą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :crazyeye: Zapał i energie wpierszej kolejnosci sporzydkowałabym tepieniu bezmyślności wobez zwierząt od najbardzijes krajnych przypadków!!!!!!!!!!! A TAK WOGOLE TO BYLO MNOSTWO PODOBNYCH TEMATOW, PO CO ZAKLADAC KOLEJNE ?
  2. Mały raport z frontu. ;)W środę była wywiadówka - kochana Paulina :loveu:z koleżankami :mad:zbierała pieniądze po klasach wsród rodziców :razz:- i wiadomo, dawali wiecej nizmy dali ucnziowie, leciały nawet dziesiątki :crazyeye: Akcja arów rzeczowych trwa, ale bedzie wzmożona od pn do pt - bo będzimey wstawac przed szkoła :-((7'30) zeby nas bylo widac i zbierac w holu.;) Galeria wisi drugi tydzień, wzbudza duże zainteresownie :multi: Sa informacje o adopcjach klasowych, w przygotowaniu apel o zwierzetach pod haslem zwierzeta czescia naszego swiata, czyli takim samym jak konkurs plastyczny :cool3: Zawrzemy info o sytuacji schroniska i oczywiscie przeciw bezmyslnemu rozmnażaniu no i o Gacku, naszym najblizszym Ozziem :shake: Nasza klasa uzbierała całą kwote na bude do tego dokładam się Ja i Ola, wiec razem ponad 200 zł. Co napisac na przelewie? Bo Tibia budę ma, czyli ta bedzie dla innego psiaka, jak napisac, zeby trafila do Stifflera? a z reszta niech trafi do kogo chce :eviltong: Pozdrawiam. Aha apropo zbierania darów, krama i kasza są ok? a te rzeczy np meble, jeslis ie je uda wymienić może potrzebne Orzechowcom? Tam jest jeszcze gorzej nz u nas.....
  3. Biedna In.... Z tych wszystkich historii najbardziej żałuję ciebie :oops: Bo zanim wyszłaś, to spojrzałaś an ten temat i starałaś się uważać, a psiak i tak cię urządził :cool1: Podrap za uszkami, bo raczje nie pobiegasz w najblizszym czasie :roll:;) No ale Vogue, tez miałaś pecha.... trzymaj się ciepło
  4. Tibia, ansze słoneczko ma nową budę :loveu: Musze to pokazać mojej klasie :loveu: to kasa, która uzbieralismy pójdzie na jakiegos jej kumpla ;) albo kumpelkę :cool3:
  5. gabkowe materace zajmuja duzo miejsca, a w środku jest bardzo ciasno..., ale rozumiem twoje zbulwersowanie, przykro mi
  6. Gosia, najbardzije podoba mis ie twój przypadek :razz: Nie obraź sie, bo domyślam sie, jak sie wtedy czułaś, ale usmiechałam sie jak to czytałam ;)
  7. No to reasumując (jakie fajne słowo):cool3: najczestsze wypadki to tak: -następują w zimie przez lód i szybkość psiny odwrotnie proporcjonalną do naszej siły i długości smyczy (nie ma takiej smyczy, która chroniłaby nas przed szaleństwem anszego psa - prócz opanowania tego ostatniego :lol:) - lub/i poprzez łapczywość psiaków pryz karmieniu :razz: - inne Może ktoś dorzuci jeszcze jakąś ciekawa opowiesć? A ja zalecam ostrożnosć dogomaniakom, szczegolnie w zimie :roll:
  8. Inaczej: może lepiej uszkodził :lol: Psiaki ze swoją wieczną radością zycia a przy tym brkau funkcji myslenia tak jak my, ludzie (chodź nie wszyscy :roll:) potrafią czasem niechcący oczywiście nas uszkodzić. Oto moja opowieść: W nocy spadł snieg, rano zaczął się topić, powstało błoto, na ulicy były wszystkei postaci wody: woda :cool3: snieg :mad: lód ze zmarzliną :angryy: i błoto :lol: Kori się bardzo śpieszyło - mimo tego, ze miała obrożę, a nie szelki ciągnęła mnie z zawrotną szybkością :cool1: aż się wystraszyłam :oops: i żeby nie upaść chwyciłam sie płotu :shake: jedną ręką (lewą), Kori szarpnęła się - (smycz miałam w prawej ręce) a ja poleciałam z poślizgiem na płot :placz: Metalowy, czarny :eviltong: Tak zabolało, ze sier ozpłakałam :oops: Nie mogłam oddechu złapać, psiunia polizała mnie i jak sie uspokoiłam posłzyśmy dalej..... :cool3: Heh, gdybym widziała co mis ię stało to bym zemdlała chyba :crazyeye: NA szcześćie do lusterka spojrzałam po powrocie i nakarmieniu suczydła ;) A co było w lustrze? :evil_lol: Masakra :-o rozcięłam sobie czoł (dość głęboko) nad lewym okiem na tym ........ ekhm płocie :evil_lol: Ze śliwą wielkości galki ocznej and moją gałką oczną pochodze z kilka dni, boli jak pieron, sączy mi się krew..... ech Tak mnie psiak urządził :loveu: JA nic do niej nie mam, gorzej z rodzicami :lol: Ale przemilcze to, co mówili, bo to forum milośników psów :lol: [SIZE=3] A co wam się przytrafiało z szaleństwa waszych przyjaciół? :razz: [/SIZE]
  9. hurra :) kolejne budy :loveu: Dziękuję, już się umówiłam z Kasiami, co zrobimy ze zdjęciami.
  10. Ulka18, moja droga potrzebuję zdjęc ze schroniska na akcje w gim2 - chcemy zrobic galerie. BArdzo ładne były te, co kasie miały na akcji w sierpniu - same je robiły? Czy masz coś z tym wspólnego? :cool3: NIe chodzi oz djęcia pojedynczych psiaków jak na stronie, tylko na pokazanie warunków,a wśród nich psiakó i kociaków ;)
  11. Och, jak ruszyły wszystkie ekipy to pracy, to aż sie za głowę łapie skąd wszystkie maja tyle pomysłów, sponsorów, kasy? Ale to tylko dowód na to, ze wystarczy chcieć, bo chciec to móc. Wsyztskie psiaki nam podziękują za cieplutkie budki an zimę. Zblizają się, a własciwie już sa duze chłody... Uzupełnie informacje od anik - tegoroczna zbiórka w gim będzie przeznaczona na budy, nie ma przeproś :lol: A ode mnie będą cztery jaśki :cool3: (wydębiłam od mamy: "mamo, one takie sflaczałe.." mas zracje kupie sobie nowe, weź sobie te" :razz:) No i stifler w moim portfelu ma juz 3/4 budy :) jeszcze nie mam cąłej stówki, ale jak na dwie nastolatki to i tak duzo uzbierac tyle kasy i nie wziąć ani grosza od rodziców :evil_lol: Ale nie bójcie sie, nie kradłam :roll: O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny. Mordeczki, szukujemy dla was nowe budeczki... Trzymajcie sie ciepło :loveu:
  12. Kiedy byłam mała zawsze marzyłam o dalmatyńczyku :cool1: Pilnuj się, bo ci twojego ukradnę :cool3: Aha i kota też pilnuj - rude są najbardziej intrygujące :p
  13. Super wiadomości! NIe am słów, żeby opisac mój uśmiech :lol: :multi::multi::multi::multi::multi: To w atkim razie, co przezywają te dwa pieski? :) Ale sie cieszę, trala lala la la :multi::multi::multi::multi: Czy amstaffka jest juz na dogo? Albo podesłana jakiemuś "specjaliście" od tego typu adopcji? Jakiemuś miłośnikowi amstaffów?
  14. Super! Ulka18 nie łam sie jest coraz lepiej! :lol: Wszytsko ma sens :loveu: My juz mamy ponad 100 zł, wciaż zbierać czy juz przesłać? :cool3: Pozdrawiam wszystkich, którzy troszcza się o "nasze" mieleckie pieski. Buziaki dla każdej ciotuchny :loveu:
  15. [quote name='chicken']Dlaczego zly? :cool1: Przeciez chyba o to chodzi zeby pies byl najlepszym przyjacielem...A to czy bedzie sportowcem czy interchampionem to juz sprawa drugorzedna ktora nie powinna zawazyc na tym jak bedziesz oceniac psa... Nie rozumiem ludzi ktorzy maja psy tylko po to zeby pokazac kolejne dyplomy jakie ich pies zdobyl na roznego rodzaju zawodach :cool1: To nie jest istotne. Pies to po pierszwe przyjaciel a potem mozna zastanawiac sie czy chce sie go wystawiac czy brac udzial w wyscigach...Takie jest moje zdanie :lol:[/quote] Ten zły wybór.... chodziło mi o to, ze czytając to forum, patrząc na Wasze osiągnięcia to mi szkoda, ze ja nic takiego nie osiągnę. Jednak w życiu bym już nie wymieniła Kori, za skarby świata. Dzieki niej całekim nie zgłupiałam nad książkami, zaczełam biegać, polubiłam sport. I mam wszystko to, co moze mi dac pies, czego on mnei może nauczyć...
  16. NIe wiem czy dobrze robiłam i nie namawiam nikogo do tego, ale wypowiem się jak było u mnie. Spacery przez poł roku były wystarczające ew. czasem bieg, w zabawie, jesli pies miał taką ochotę. Pierwsza komendę załapała w wieku 6 miesięcy i byłam wniebowzięta jak wykonała ją tylko za smaka, tylko w domu, i tylko kiedy byłysmy same. (Teraz sprawy wyglądają o wiele lepiej;) - wykonuje te komende nawet na spacerze kiedy jest więcej osób, ale wciąż nie zawsze). Do roku czasu biegałam z nią, ale tylko "rekreacyjnie", jak obydwie miałysmy ochotę. Od marca - od kiedy skończyła rok, biegamy codziennie minimum2 km, nawet jesli jest goraco wieczorem jest chłodniej, kiedy zdażają się chłodniejsze dni ja wsiadam na rower - Kori biegnie obok. Wycieczki w granicach 14 km :cool3: Ale to już nasz rekord Właściwie to Kori nigdy nie bedzie psem sportowym, nie bedzie brała udziału w żadnych zawodach - została wybrana jako pies rodzinny (dopiero teraz widze jak zły wybór to był) ale staramy sie zapewnić jej jak najwięcej ruchu. Ile powinien minimum biegac husky, zeby byłz drowy i zadowolony?
  17. Siedzę właśnie na informatyce z moją klasą :cool1: Do stówki brakuje jeszcze kilka wpłat :lol: NA perwno będzie do połowy października ;)
  18. Dzisiaj pierwszy dzień skzoły. W środe jest godzina wychowawcza - porozmawiam z klasą i wychowawczynią na temat budy dla naszej podopiecznej. jest nas około 30 osób plus wychowawczyni, która sie również dokłada więc złozymy się więcej niż zwykle np 4 zł. Tylko neiw iem czy sie wszyscy zgodzą, bo mam 4 wrogów w klasie :lol: myslę, ze nie wpłacimy na wrzesień tylko w październiku całość na bude ;) Pozdrawiam :D
  19. [quote name='alena-m']ja też mojego na początku nie spuszczałam, aż w końcu przyjęłam kilka cennych rad... 1. spuszczaj haszczaka kiedy na horyzoncie nie ma innych psów (ewentualnie mogą być tylko te, z którymi pies się bawi) 2. zabieraj na spacer jakieś przekąski (np. ciasteczka, serek pokrojony w kosteczki) i często go wołaj do siebie-jak przyjdzie, to serek w nagrodę :-) trzeba jednocześnie uważać, żeby nie było czegoś takiego: XYZ chodź -> serek -> smycz. psa często trzeba wołać bez powodu, żeby nie kojarzył podejścia do właściciela ze smyczą i powrotem do domu !! 3. kiedy pies się oddala - zawołaj go, aż się obejrzy i wtedy a)idź w drugą stronę (albo nawet biegnij) b) udawaj, że znalazłeś/łas coś ciekawego (husky nie odpuści sobie okazji, żeby nie powęszyć :-)) 4. kiedy biega luzem rzucaj mu jakieś kamienia, patyka, piłeczkę - pies się trochę wybiega i będzie miał zajęcie (tzn. chociaż tymczasowo skupi uwagę na przedmiocie) 5. kiedy zobaczysz obcego psa na horyzoncie - wołaj psa i zapinaj smycz :-) 6. sprawdza się także zwrócenie na siebie uwagę psa i chowanie się czy to za kamieniem (dużym oczywiście), czy za drzewem, czy za krzakami :-) 7. jak pies się zmęczy, to sam będzie chodził w promieniu 10 m od ciebie [B]8. nigdy nie biegnij za huskym kiedy się oddala !![/B] ja tak z moim poczynam i nie mam problemu. owszem zdarza się, że coś go baaardzo zainteresuje, ale moje taktyki na niego działają[/quote] Mam za nią nie biegnąć, na prawde? raz uciekłą mi z podwórka, maiłam ja puścić samopas i nigdy wiecej nei zobaczyć? Chociaż, oglądała sie za mną pare razy :roll: Sama nie wiem, kiedy sie ogladnie mam iść w drugą stronę ? Ale jakie to jest ryzyko...... :shake:
  20. Ja Kori nigdy nei spuszczałam,a ateraz jestz a późno na nauczenie jej,z epańcia moz ezniknąć. Bo ją to nie bedzie nic obchodzić - poradzi sobie sama... To jest mój njawiększy ból. LDatego podoba mis ei opis jednej forumowiczki "wierność psa zalezy czasem od wytrzymałości smyczy" :-( Ja ją kocham,a le zazdroszcze tym, którzy moga psa spuścić i on wróci.
  21. Pomysł z kilkoma językami jest dobry, ale wymaga dużo pracy. Nie chodzi o samo tłumaczenie, które musiałby zrobić ktoś kompetentny tylko o zrobienie odpowiednika obecnej strony. Np, zeby przy starcie dalo sie wybrac język.... :roll: Ale fantazjujemy :evil_lol: Gorzej, jakby Ulka dostała jakiegos maila po niemiecku, i co wtedy :-o A pycholek wiluczuni wycałuj od mieleckich (i nie tylko) ciotek :)
  22. O jestem na 4 zdjęciach :evil_lol: na 2 bez twarzy :cool3: tylko same nogi i koszulka :razz: awatr, popieram ostatnie zdanie :loveu: Oby tak dalej, teraz moze być już tylko lepiej. Czekam na kolejne takie akcje :lol: To świetna pomoc, ale i tez dobra zabawa :razz: , chociaż cel jest na prawde szczytny. Poznałam mnóstwo przesympatycznych osób (na czele z Kasiami :loveu: ). I chociaz byłam najmłodsza czułam sie na prawde pomocna i potrzebna ;) Skoro został poruszony temat bud na zimę? Wpłacic znów na mojego Stifflera czy zwlec jeszcze miesiąc i uzbierać stówke na budę? czy wpłacić z dopiskiem, ze to odłożyć, druga czesc będzie później? A może Stiffler nie ma tak źle? Nie mam pojęcia :roll: I czy Tibia tez potrzebuje budy?
  23. To znaczy, ze schronisko moze sie przenisc gdzieś pod lublin? :cool3: To źle i dobrze :evil_lol:
  24. Do góry! Niech ktoś pomoże Ani! Ona tam sam musi sobie radzić :roll: trzymaj się oja imienniczko ;) Sprawdź w mapie dogopomocy, kto jest stamtąd. tzrymam kciuki
  25. Njalepiej udac się do weterynarza, wszystkeiog nie da sie opisac słowami, a my nie jesteśmy lekarzami. Ale możliwe, ze ktoś na forum zetknąłs ie z takim problemem, wiec poczekaj jeszcze na inne wypowiedzi
×
×
  • Create New...