Jump to content
Dogomania

anea

Members
  • Posts

    1021
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anea

  1. Słuchajcie muszę sie pozbyc świderków (takie małe ślimaczki, czyściciele akwarium) mam ich zdecydowanie za duzo i (jesli jest to zgodne z regulaminem) to moge je komus przekazac na bazarek. Ślimaki maja od kilku milimetrów do 2-3 cm, jest ich baaardzo duzo. Jesli ktos jest zainteresowany wystawieniem swiderkow na bazarku to prosze PW Oczywiscie slimaki beda u mnie do czasu odbioru przez kupujacego :) jesli ktos po za bazakreim jest zainteresowany swiderkami to tez prosze o PW ja je oddaje za darmo
  2. anea

    Pies i rower

    [quote name='Tilia']Anea, może takich szukasz? [URL]http://allegro.pl/item334395058_prof_szelki_poliamid_z_poduszkami_pronyl_hifikia.html[/URL] ja też się nad szelkami zastanawiam. Szorki być nie mogą, bo moje nie ciągną cały czas, a na dodatek często sie zatrzymują.[/quote] Wlasnie o to mi chodzilo!!! Goopia - szukalam w akcesoriach dla zwierzat :oops: kurcze ale dal nie wiem co wybrac... Myslicie ze takei szelki sa "zdrowe"?? No bo jesli tylko szorki sie nadaja do ciagniecia tobeda szorki ;)
  3. anea

    Pies i rower

    Przepraszam nie przebrnłam przez caly watek wiec moze temat juz byl :( Jakie szelki polecacie dla psa "ciągnacego rower" (tak jak na zdjeciu na pierwszej stronie) Jakie beda najzdrowsze, na ile wazne jest podszycie (czy wystarczy filc, czy lepeij grubsze poduszki - na allegro miala to jakas firma na H... - teraz nie moge znalezc :( ) Szorki pewnie sa pewnie najlepsze ale ja bym chciala cos bardziej uniwersalnego myslałam o czyms takim [URL]http://www.pupilandia.pl/index.php?akcja=produkt&edycja=1292[/URL] lub takim [URL]http://allegro.pl/item331740039_szelki_pociagowe_treningowe_przesylka_gratis_.html[/URL] lub wlasnie takie z poduszkami ktoruych teraz nigdzi enie moge znalezc :( poradzcie!! ps pies jest troche wiekszy od foksteriera ze sklonnosciami do nadmiernego wysilku - jestem w stanie kontrolowac ile i jak intesywnie sie rusza ale boje sie ze nawet jak cos ja bedzie zbyt uwieralo to nie pokarze tego dopoki nie dojdzie do jakiejs kontuzji :( dlatego chce zeby szelki byly jak najbardziej fizjologiczne)
  4. :D ja od wczoraj mam to samo ...lekki katarek a czuje sie jak bym umierala, najchetniej bym nie wychodziła z łóżka ;/ Moze tez powinnam wziac magnez :) Korek wracaj do zdrowia!
  5. Zdrówka życzę w takim razie
  6. [quote name='PIKA'] Akard dla Oli, to Oli :evil_lol:[/quote] :grin::roflt::roflt::roflt: miałam napisac to samo :evil_lol:
  7. [B]Zarazah [/B]masz racje, dobrze by bylo wiedziec zeby o tym mowic (dlatego wiecej mowic nie bede) i zeby moc z tego skorzytac jako hodowca (co mnie nie dotyczy). Ja tylko napisałam ze hodowca moze miec realny wpływ na to co dzieje sie z psami z jego hodowli ale z drugiej strony wymaga to nie lada wysiłku i pewnie nie zawsze sie udaje - niestety slyszalam wiele wiecej historii o tym jak hodowca walczyl o odebranie psa w fatalnym stanie wlascicielowi, niz tych jak tak która podałam za przykład (czego robic chyba nie powinnam nei znajac szczegółów)
  8. [B]Zarazah[/B] nie wiem jak to były okreslone i jakie dokładnie suka miała spełnic warunki, wiem tyle ze byl punkt wedlug ktorego jesli suka nie spełni okreslonych warunkow do momentu osiagniecia okreslonego wieku ma zostac wytsterylizowana; a jesli wlasciciele nie spelnia ktoregos z warunkow umowy to suka wraca do hodowcy.... Jak widac wiem niewiele :) chodziło mi tylko o to ze majac dobra umowe hodowca moze miec realny wplyw na to co sie dzieje z psami z jego hodowli - z drugiej strony hodowca musi CHCIEC miec ten wpływ, i musi miec troche wiedzy lub pieniadzy zeby odpowiednio umowe przygotowac... i mocne nerwy, i zawzietosci i pewnie pare innych cech zeby uzerac sie z niekompetentnym wlascicielem. Z drugiej strony taka umowa zawerza grono nabywcow szczeniat bo nie kazdy sie zgodzi na to zeby hodowca mial taki wplyw na jego psa
  9. ej to nie jest do konca tak ze hodowca nie ma wpływu . Wszystko zalezy od dobrej umowy. Ostatnio jedna hodowczyni odebrala suke wlascicielom bo nie chcieli jej wysterylizowac a w umowie byl taki wymog jesli suka nie bedzie "wystarczajaco dobra" - nie chodzilo tu o wady dyskwalifikujace, poprostu hodowca nie chcial dopuscic do rozrodu przecietnych psow.(oczywiscie umowa byla nalezycie skonstruowana, a warunki byly opisane lepeij niz ja to zrobilam :) ) Tak wiec, WSZYTKO ZALEZY OD UMOWY!!!
  10. [quote name='eria'] A to że na spacerku wolą iść inną trasą to też znam ;) Nie powiem że zdarza mi się złośliwie :evil_lol:zmienić kierunek i iść w stronę danej osoby :evil_lol: choćby dla nauki omijania ludźmi z psami , odwracanie uwagi zwłaszcza Kreona od innego psa :lol: [COLOR=white] :evil_lol::evil_lol:[/COLOR][/quote] nie no super po prostu :angryy: ja bardzo czesto zawram/zmieniam kierunek gdy widze kogos z psem bo nie zawsze jest dobry moment na "odwracanie uwagi (...)od innego psa :lol:" a ja nie lubie sie szarpac z psami, sluchac jazgotu i miec poscierane rece ... a o ludzich ktorzy za mna laza mimo ze widza ze unika kontaktu mam zdecydowanie okreslone zdanie :mad:
  11. GRATULUJE!!!!! tylko to mi sie ciut nie podoba [QUOTE][FONT=Century Gothic]I tym samym zakończył karierę wystawową w Polsce [/FONT][/QUOTE]
  12. nieaktualne wiec kasuje
  13. mozesz poczekac az wycisza sie hormony ale w takiej sytuacji behawoirysta to chyba najlepsze wyjscie. Nie jest to tania "impreza" ale z drugiej strony koszty nie sa straszne a mysle ze warto sprobowac. Sytuacja jest trudna a do tego ty my sami czesto nie widzimy swoich bledów. Doswiadczona osoba ktora spojrzy z boku naprawde moze pomóc. Jesli nic nie zadziala jest jeszcze jedna opcja - nie latwa (mi by bylo trudno si ena to zdecydowac, ale czasem nie ma wyjsci - kojec. Moze zbudowanei duzego kojca i spokojne przyzwyczjanie do niego psa (proponuje Korka jako tego "nowego") zalagodzi sytuacje. Oczywiscie trzeba by psiaka regularnie wypuszczac a jednoczesnie dopilnowac by kojec nie byl dla niego kara a domem. Ale to ostatecznosc Trzymam kciuki i czekam na wiesci
  14. [quote name='Sylvia_76']Nigdy w życiu!!! :mad: :lol: To najbardziej kompromitujące zdjęcie roku 2007 :evil_lol:[/quote] chetnie je zobacze :diabloti: zazdroszcze wypadu nad morze - nie widziala go juz pare lat :shake:
  15. [quote name='lupak']To miało być jak najbardziej[B] poważne i serio.[/B][/quote] To ja sie w takim razie zapytam gdzie moge puscic psa (nie mowie zeby nie bylo o puszczeniu samopas i hulaj dusz... tylko o puszczenia ze smyczy, zabawie z innym psem, mozliwosci wybiegania)???
  16. Boskie zdjecia :D
  17. [quote name='Frotka']Ten wątek jest stekiem bzdur. :roll:[/quote] w takim razie moze wyjasnij te bzdury bo dla mnie temat jest naprawde wazny
  18. [quote name='moth']Jest cała masa psów mysliwskich, które są w rękach zwykłych ludzi. Takie np. setery, spaniele, retrievery, w mniejszej ilości wyżły kontynentalne, ale jednak.[/quote] No tak ale tu chyba chodzilo o psy mysliwskie "pracujace" hodowane przez mysliwych :) Ale to chyba nie istotne - najgorsze jest to ze zbyt wielu mysliwych traktuje obce psy, a czesto tez swoje, jak przedmioty, zabaki, narzedzie pracy lub ruchome cele...:angryy:
  19. [quote name='maxxel']Z tego co zrozumialem z podanych przepisow,mysliwy ma "prawo" zastrzelenie psa/kota tylko na terenie obwodu lowieckiego.Nalezy wiec z nich wykluczyc; (...) 3) tereny zajęte przez miejscowości nie zaliczane do miast, w granicach obejmujących zabudowania mieszkalne i gospodarcze z podwórzami, placami i ulicami oraz drogami wewnętrznymi tych miejscowości, (...)."[/quote] Kurcze i tu mam wątpliwosci - pojawialy sie sprawy gdzie pies zostal zastrzelony przed brama wlasciciela lub poprostu w lesie ale w odleglosci nie przekraczajacej 50 metrów od zabudowan i niestety przedstawiiele prawa orzekali na korzysc mysliwego :( - jak to wytłumaczyc???
  20. nie jestem prawnikiem, nie jestem mysliwym, jestem wlascicielem psa i jako wlasciciel uważam ze nalezy wpłynąc na zmiane ustawy!! Nie wiem jak zrobic - ale jak trzeba bedzie cos podpisac to si echetnie podpisze [QUOTE]Wnioski sa?[/QUOTE] Tak są! Wypisze jeszcze raz bo widze ze masz problemy z czytaniem: - Niewielu jest juz prawdziwych mysliwych - nie kazdy mysliwy powinnien byc mysliwym - ustawa jest zla bo: patrz pierwsze dwa punkty - nalezalo by wplynac na zmiane ustawy bo: patrz poprzedni punkt - z prawnego punktu widzenia winna lezy po stronie wlasciciela - przynajmniej to w takich przypadkach najczesciej uwazaja Sad/policja... To wnioski ogolne A jesli chodzio ten konkretny przypadek to jest mi strasznie przykro miedzy innymi dlatego ze wiem iz rownie dobrze ten watek moglby dotyczyc mojego psa. Trzymam kciuki za pomyslny werdykt (momo ze w niego watpie :(
  21. [quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Człowiek to iście przedziwna istota.[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Takie wydarzenie jak zastrzelenie psa robi wrażenie. [/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Odrąbanie ogona czy uszu psu, nie rusza WŁAŚCICIELA (sic!) nic a nic! [/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Wręcz dumnie obnosi się z okaleczonym stworkiem i szuka podziwu. Co za ścieg :mad:.[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Odrażająca publikacja „artysty” z Puerto Rico wywołuje histerie i raban na całą EUROPĘ.[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]W gadaniu oczywiście, bo nikt nawet palcem nie kiwnie w realu.[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]A to, że 3 ulice dalej, w schronie giną usypiane, z zimna, z głodu, zagryzają się codziennie dziesiątki psów i kotów – to też nic. [/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Codzienność zmęczyła nas...? [/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Znieczuliła...?[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Spowszedniała...? [/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Przyzwyczaiła nas do siebie...?[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Empatie wywołują już tylko incydenty...?[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Tak sobie myślę, może trzeba by było ciachnąć uszyska Rzeczniczce wiadomego związku?[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]To byłby jakiś incydent, prawda ;)?[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [/quote] Takie wydazenie jak zastrzelenie psa robi na mnie wrazenie bo równie dobrze moglo to sie przydazyc mojemu psu!!! A psa kopiowanego nie posiadam co nei znaczy ze potepiam ludzi takie psy posiadajacych gdyz wedlog mnie w Polsce nie ma jednoznacznego zakazu kopiowania!!! I wolalabym zeby takie osoby zamiast nawracac wszywstkich do okola zajely sie wazniejszymi sparawami a nie zasmiecaly wazny watek!!! A wracajac do sprawy to jest przerazajaca ;( nie pierwszy raz czytam taka opowiesc i nie pierszwy raz sytuacja wyglada tak ze wiecej winny od strony prawnej ponosi wlasciciel niz strzelajacy mysliwy :( Wydaje mi sie ze poki nie zrobi sie czegos z ta ustawa - sytuacje te beda sie powtarzac. Ja nie potepiam mysliwych, bo jakies tam znaczenie dka przyrody maja ALE tu jak wszedzie najwazniejsze jest zeby odpowiedni czlowiek pelnim odpowiednie funkcje...a mam wraznenie ze mysliwych dla ktorych polowanie to moze i przyjemnosc ale pozyteczna, poparta wiedza i troska o przyrode, jest juz baaardzo nie wielu :( i dojac im do reki prezent jakim jest ta ustawa ktos wykazal si ekompletna glupota
  22. Z tego co wyczytałam masz malutkiego pieska wiec najlepeij spytaj o to osoby które tez posiadaja maluchy i doga :) - Napewno Moon light i ressel moga ci powiedziec cos na ten temat :cool3: Ja jako osoba nie posiadajaca doga ale stykajaca :evil_lol: sie z nimi moge powiedziec ze dog ogolnie moze sie zaprzyjaznic z kazdym psem - dogi ktore znam nie zwaracly uwagi na warczenie mojej 18 kg suki ale zabawa jej z wyrosnietym szczeniakiem doga byla dla niej dosc bolesna:diabloti: Tak powaznie to zajżyj do galerii MOON LIGHT. Z drugiej strony jest to dosc trudna w utzrymaniu rasa (chodzi mi o koszty i gabaryty - i wszystko co z tym zwiazane) wiec mimo mojej wielkiej do dogow milosci radze dobrze przemyslec te decyzje :p
  23. [B]xxxx52[/B] czy ty wogole wiesz co piszesz??? a może poprostu zamiast oceniac wszystkich do okola zajmij si eratowaniem psów u siebie??? Adopcje znalazly domy wielu dogom i wiele jeszcze znajda. Jak bys poszukała info zanim kogos skrytykujesz to wiedzialabys ze walczycie po tej samej stronie barykady.... tylko "dogomanianki" najwyrazniej wola dzialac zamiast sie rozpisywac nad losem psow i krytykowac wszystkich w kolo. Nikogo chyba nie dziwi ze adopcje nie chca wydac psów nieznanej sobie organizacji która na dodatek dziala za granica - nie mozna sprawdzic domow, potecjalnych nowych wlascicieli... [quote]mam pomysl,za pieniadze ktore przeznaczcie na hoteliki,sfinansujcie wycieczke do org i zobaczcie![/quote] taaaa a dogi które za te pieniadze siedza w hotelikach oddac do schronu- swietny pomysl :) Ps.: Moze to tylko moje odczucie, moze jestem analfabetka, ale STRASZNIE CIEZKO CZYTA SIE TWOJE POSTY - SKŁADNIA !!
  24. [quote name='Sylvia_76']Posłanie to "Bed 4 dogs" - jest na allegro, ponoć nie do zdarcia, ale Korek i tak troche podarł. A hmmmm... pustkowia? Cholera, to nasza działka:placz::placz::placz:[/quote] no i prawidlowo :D ja bym wszystko za to zeby moja dzialka nadal byla na pustkowiu:shake: W takim razie gratuluje ladnej dzialki:lol:
  25. [quote name='moon_light']Sylwia, i jak się u Was sprawdza to spanie ??[/quote] a wogole co to za poslanie??? Ciekawie wyglada :razz: a zdjecia super :)uwielbiam takie pustkowia i takie swiatlo :D
×
×
  • Create New...