Jump to content
Dogomania

Umka

Members
  • Posts

    457
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Umka

  1. moze od razu bezposrenio do Was wysylac pieniazki, co? wieczorem wystawie bazarek! Alu zostawilam tel u znajomych dopiero po niego jade - przepraszam ze nie zadzwonilam. trzymajcie sie Kochani:* pozdarwiam
  2. a dzis rano taka dobra nowina byla i dalsza czesc dnia taka smutna;( trzymamy kciuki za Kazia! tyle juz przeszedl biedaczek:( Alu i Marcinie badzmy dorej mysli:)
  3. Myslam ze moze jak jest jakis krotki opis przytuliska - na jakiej zasadzie dzialacie cos o pieskach i czego potrzebujecie -w miare mozliwosci umiescilibysmy to w necie i moze by cos pomoglo. szkoda ze nikt z ostrowca nie zorganizowal by jakiegos festynu czy malego koncertu na te psiaki albo jakas zbiorke? no ale ja nie jestem z tamtych terenow to sie nie orientuje:( mam nadzieje ze zadzwoni ten chlopak, bo tyle zamiesznia o nic by byly (ale przynajmniej wiem ze istnieje watek i psy z ostrowca no a przede wszystkimze ktos sie tym zajmuje) w kazdym badz razie iwop zycze powodzenia i trzymam kciuki za psiaki!
  4. przekazalam nr. tel i jesli jest powaznie zainteresowany to zadzwoni (ja go nie znam-pomoglam tylko w namiarach) [quote name='agamika']moze jeszcze zadzwoni a co do gazety to np pokolenie mojego brata (ok20) to nie wie do czego sluzy, wszystkiego na necie szukaja;) , i ewentualnie TV ogladaja[/quote] dokładnie młodzi ludzie nie szukaja w gazetach. dlugo i mi zajeło znalezienie w internecie az trafilam na watki na dogo a i tak nie wiedzialam czy wogole cos jest:oops: dziewczyna ktora ten chlopak poprosil o informacje tez jak i on jest z ostrowca św. - tez sie nie orientowala:shake: nie znam sytuacji Twojej iwop ale tak sie teraz zastanawiam ze trzeba ostrowiec jakos oglosic moze w katalogach na necie... moze jakis baner i krotki opis co to za przytulisko. mozna tez plakaty porozwieszac w ostrowcu na jakis tablicach informacyjnych i u wetow.
  5. dziekuje dziewczyny:) na ktoryms watku znalazlam aukcje na allegro Moruska i tam tel do iwop - myslicie ze moge go podac temu chlopakowi?
  6. :)to troche skomplikowane. poposila mnie kolezanka wlasnie z ostrowca o adresy schronisk/przytulisk w ostrowcu lub w okolicy. Jej znajomy szuka psa i chce sie zorientowac. przeszukalam chyba z 20 stron i o ostrowcu nic. dalej nie rozumiem co jest w tym miescie doczytalam ze psami opiekuje sie p. Zosia i jej syn Pawel ale gdzie sie opiekuja? jest w ostrowcu jakies miejsce gdzie mozna przyjechac/przyjsc i zobaczyc psiaki? skolowalam sie troche.woj swietokrzyskie to jakis czarny punkt jak podlasie - nic tu nie ma konkretnego jesli chodzi o placowki dla bezdomych zwierzat co za polityka :/ podziwiam zaangazowanie Wasze dziewczyny:) i dalej prosze o odpowiedz. pozdarwiam serdecznie Umka
  7. ale o czym my mowimy??? przeciez Tych ludzi nie bylo ktorzy chcieli Kazika byly tylko potecjalne domy ktore moglyby sie zainteresowac ewentualnie jesli ktos by ich do tego sklonil/namowil w tym wypadku Ala miala dzwonic i namawiac ludzi ktorych zna posrednik posrednika;) Kazdy wie ze Ala i Marcin kochaja Kazika jak i on ich co mozna zauwazyc czytajac ten watek. Zreszta to samo napisalam Ci na pw:) Nie ma sie o co klucic i my wiemy coraz bardziej jak to wyglada jak i Wy sie juz domyslacie ze na Kazika nikt nikogo nie bedzie namawial ani nie bedzie zmuszal do tego zeby ktos sie zakochal. Tu szybka pilka jesli znajdzie sie ktos kto obdarzy milosciatego psa i pokaze ze bedzie on u niego szczesliwy Ala i Marcin nie beda robic problemow. Troche asiuniap moze to nie zrozumiale ale zebys zobaczyla ta kobiete(ale) i jej walke o tego psa ta determinacje i dazenie do celu jak czolg aby go odnalesc aby wyrwac go z rak chorego klamcy Borata. Jak wiele serca oni wlozyli w socjalizacje psa po wzieciu go z kliniki. Zebys przeczytala post w ktorym Marcin pisal o spotkaniu Kazika...wiem ze nie mozesz tego szukac i czytac wszystko ale juz chyba rozumiesz jak wyglada sytuacja i dlaczego jest taka a nie inna reakcja;) pozdarwiam Ciebie serdecznie i prosze nie gniewaj sie na mnie za taki lub inny ton wypowiedzi. Jak i inni chcialabym aby sprawa byla jasna ale Ala i Marcin nie beda wciaskac komus psa tylko temu ze urodzi sie dziecko i ze chca sie jego pozbyc.... bo to nie jest prawda Trzymajcie sie cieplo:eviltong:
  8. przepraszam asiuniup ale my nie szukamy domku dla Kazika pierwszego lepszego żeby był (nie insynuuje tu ze ten dom jest/byl zły). Piesek nie jest cierpiącym zwłoki "przypadkiem" (brzydko napisalam-przepraszam) Jeżeli byłaby nagła potrzeba, pies byłby w krytycznym stanie albo by psychicznie cierpiał w jakimś schronie zaprzedalibyśmy sie diabłu za dom za miejsce tymczasowe za cokolwiek. Na moja głowę to jeśli ktoś jest zainteresowany pięknym, cudownym i delikatnym jak Kazio psiakiem to powinien zadzwonić - na to Ala z Marcinem czekali w tym celu Ala podała telefon męża. Sadze ze jeśli ci Państwo byliby zdecydowani na Kazika z przyjemnością i zaciekawieniem by zadzwonili. Rozumiem ze to sprawa przez pośrednika pośrednika czyli Ty znasz p. Sylwie a p. Sylwia zna dom który jest zainteresowany a właściwie 2 domy... trochę to zagmatwane i dla mnie i dla wszystkich którzy się udzielają na wątku a wiec ustalmy ze dla dobra psa: 1. ze w tym momencie pozostaje on u Ali i Marcina na tymczasie 2. osoby zainteresowane Kazikiem jesli sie zdecydują niech zadzwonią, przyjadą albo napiszą maila z informacja ze jako rodzina(osoba) majaca odpowiednie warunki i doświadczenie w związku ze specyfika rasy chcą zapewnić miłość i dom dla psiaka do końca istnienia:) 3. Decyzja ostateczna należy do Ali i Marcina jako teraźniejszych opiekunów Kazika a nie nas forumowiczow lub osob niebezpośrednio związanych z psiakiem. 4. Może czas pomyśleć o kastracji Kazika!!! 5. Tacy ludzie jak asiuniap którzy szukają domków są na wagę złota i należą się tu ogromne podziękowania za zainteresowanie Kaziem jak i innymi psiakami, liczymy ze będziecie pamiętać o tej wielkiej łysej psiej istocieJ 6. Trzymamy kciuki za to żeby sprawa z domem docelowym się jednak wyklarowała! 7. Jeśli sytuacja z domem docelowym nie bedzie sie rozwijać będziemy prosić o pomoc w zgromadzeniu pieniędzy na kojec bo do zimy nie ma co czekać. Trochę pewnie zagmatwałam ale pora jest nie ta:) przepraszam jeśli cos zle ujęłam lub kogoś przez przypadek uraziłam. Pozdrawiam serdecznie czuje się jak rzecznik ale po rozmowach z Ala mysle ze jest ona tego samego zdania i ze żadne z moich zdan nie mija się z rzeczywista sytuacja, jeśli nie to koniecznie mnie poprawcie!
  9. cudowny:) Alu on jest boski, taki szczesliwy wielki pies,ach wcale sie Wam nie dziwnie (a w szczegolnisci Marcinowi) ze tak sie w nim zakochaliscie.
  10. na cos te moje gadanie sie zdaje, hehe Alu nie poddalam sie jeszcze i dobrze o tym wiesz:) ja jestem bardzo szczesliwa ze Kaziu dobrze sie sprawuje na budowie i czekam na wiecie wiecej zdjec!!!
  11. Polarna Legendo nikt nie wywiera nasicku na Ale - wszyscy podziawiamy ja za to co robi i robila dla Kazika. nawet prywatnie nazwalam ja Czolgiem bo nie ugiela sie pod zadna presja zeby odnalesc tego psa. Ta kobieta a teraz i jej maz sa najwspanialszymi ludzmi jakich Kazio mogl spotkac w zyciu. moze byc taka sytuacja ze Kazik nie znajdzie domu do narodzin dzidzi i co wtedy??? schronisko :( chcemy moze podsunac pomysl zeby Kazik przenoszac sie do budy dal troche przestrzeni dla domownikow i majacej sie zjawic istotce. na pewno i piesek i Ala z Marcinem beda w bardziej konfortowej sytuacji:) Oczywiscie decyzja nalezy do nich i z kazda sie zgodzimy (prawie ;) ) ale co nam nie zaszkodzi cicho proponowac innych ewentualnosci. Watek nie jest juz watkiem smutnym a raczej pozytywnym z bardzo szczesliwym zakonczeniem... na kolejne takie chyba mozemy liczyc? ;) a moze o takim marzyc... pozdrawiam Ciebie Alu i mam nadzieje ze nie gniewasz sie na mnie;)
  12. no i zapewne bedzie przemyslaną decyzja. kazda opcje przeciez zaakceptujemy. Ala i Marcin zrobili bardzo duzo dla Kazika a nikt tego od nich nie wymagal. Ala nawet gory przeniosla ;) Jak najbardziej rozumiem obawy i racjonalne podejscie do sprawy zatrzymania psa z tymczasu na stale lub oddania podczas gdy ma sie pojawic maly bomel:)))
  13. Wiec jasno wynika z Twojej wypowiedzi ze nie chcecie go oddac! Alu to dobrze ze masz takie obawy - mysle ze wszyscy sie ze mna zgodza ze Kazik nie musi a wrecz nie moze byc psem blokowym. wiem jak bardzo kochacie Kazika wiem jak duzo wniosl w Wasze zycie wiem ze nie chcecie sie z nim rozstawac. Mamy swiadomosc jak ciezko bedzie z Kazikiem w domu jak pojawi sie dzieko - tak Ala i Marcin czekaja na rownie cudowne jak oni malenstwo!!! nikt nie zlinczuje Was ze pies bedzie mieszkal na dworzu - ze w ciagu dnia bedzie na lancuchu ze w nocy bedzie dopiero spuszczany. Alu wiem ze Mazrcin nie pozwoli oddac Kazika. moze my powinnismy pomoc Wam w wybudowaniu kojca- dziewczyny co Wy na to??? moze zrobimy mala zrzutke zeby pomoc przyszlym nowym rodzicom i wielbicielom Kazika-Kenzo ktorym serce peka na mysl o oddaniu go.
  14. "Owczarek kaukaski jest psem dużym nie nadającym się do trzymania w mieszkaniu . Jest to typowy pies stróżująco- obronny ,który potrzebuje dużej przestrzeni i ruchu. Ponadto psy tej rasy mają długą sierść z gęstym podszerstkiem . Psy długowłose zmieniają wiosną i latem całą szatę oraz gubią włos w pewnym stopniu przez cały rok. A więc trzymanie takiego psa w mieszkaniu powoduje pewien dyskomfort (mieszkanie jest całe okłaczone ). Są to psy niezmiernie odporne na złe warunki atmosferyczne , ale należy zapewnić im miejsce do schronienia (...) dobrze by było pomyśleć o kojcu i budzie . Nie należy jednak psa tak od razu zamknąć w kojcu lecz stopniowo go przyzwyczajać" tekst zaczerpniety z portalu dla milosnikow owczarkow kaukaskich Alu przeciez macie dzialke na ktorej powstaje Wasz domek, moze na dluzej zostawiajcie Kazika na swiezym powietrzu. Myle ze taki pies w mieszkaniu sie troche meczy - szczegolnie jak mu odrasta ta siersc. Jesli ktos chce zaadoptowac Kazika to raczej na dwor do strozowania to i chlopak bedzie dostosowany;) Ma tam bude ktora kocha dorobic trzeba jakis wiekszy kojec... i moze w takim ukladzie bedzie mogl zostac u Was na zawsze? Z czasem pojawia sie dzieci Wy wprowadzicie sie do domku i bedziecie juz mieli psa ktory sie zajmie Waszym bezpieczenstwem! NIE BIJCIE MNIE TYLKO - PROSZE
  15. wywoz smieci jest bardzo waznym powodem dla ktorego schronisko jest likwidowane. a teraz logicznie liczac: jesli w schronisku w 2006r bylo ok 140psow i przeznaczano na nie 50.000złoty to daje sume ok.357złoty na psa dzielac przez 12miesiecy = ok 29zl miesiecznie na jedna biede . pani J mowila ze dostaje miesiecznie 400złoty na schronisko z obliczen wyszlo ze 4166/mies moze jej zero ucieklo! mimo wszystko 30zl na psa to komedia a co z woda, gazem, budami, szczepieniami, wywozem smieci( ;) )
  16. [quote name='Ania W']Kasia a mogłabyś powiedzieć co tam mówili? Ja mam wolny internet io chyba cała noc minie zanim to zciągnę...[/quote] nie jestem Kasia ale napisze: redaktor [COLOR=DarkRed]– schronisko dla psow w Węgrowie będzie zlikwidowane, taką decyzje podjęły władze miasta. Czworonogi czekaja na nowych właścicieli.[/COLOR] reporterka – [COLOR=DarkOliveGreen]brak zaplecza technicznego, bieżącej wody i światła. W prowizorycznych warunkach przebywa 57 psow[/COLOR] burmistrz – [COLOR=Navy]stało się antyreklama yyy właśnie yyy opieki nad bezdomnymi yyy psami[/COLOR] reporterka – [COLOR=DarkOliveGreen]na utrzymanie placówki gmina rocznie przeznacza 50 tys zloty. schronisku potrzebne sa inwestycje a na to w miejskiej kasie pieniędzy nie ma.[/COLOR] jadzka – [COLOR=Red]nie mamy w tej chwili pieniędzy ani na utrzymanie zwierząt, ani na wywóz śmieci, na opieki lekarzy weterynarii[/COLOR] reporterka – [COLOR=DarkOliveGreen]mimo to psy są nakarmione, zaszczepione i odrobaczone. Jeżeli do końca czerwca nie znajda nowych wlascicieli, zostana przewiezione do innych schronisk.[/COLOR] [COLOR=Red] [/COLOR]
  17. przepraszam Ciebie Serce moje ze nie pozwalam Ci odejsc ale jeszcze nie moge... nie dam rady. kocham...
  18. Ala ma duzo na glowie teraz i nie tylko na glowie;) ale jak bedzie miala czas to na pewno napisze co u skrzata Kazika:) z tego co wiem to chlopaki prawie calymi dniami sa na swierzym powietrzu. Kazik pomaga Marcinowi w budowie domu ma tam na ten czas swoja bude i bacznie pilnuje zeby wszystko szlo jak nalezy. po pracy przyjezdza do nich Ala i cala 3 udaje sie na kolacje i zasłuzony odpoczynek. ale zdjecia i mi by sie przydaly!
  19. Molosowaty dla niektorych (w tym i mnie) wydawal sie od poczatku ;) teraz jakis taki "rasowy" a przede wszystkim: SZCZESLIWY dzieki Lenana :*
  20. Jaka krzywda? to jakas paranoja! jak ona nie zajmie sie "ulatnianiem" psow nikt inny im krzywdy nie zrobi - przynajmniej miejmy taka nadzieje. sa serwery na ktore mozna wrzucic spakowane zdjecia np. [url]www.sendspace.com[/url] tam ladujesz plik (w tym wypadku spakowane zdjecia i np. opis schroniska...) czekasz az sie wpisze na serwer i pozniej kopiujesz : Download Link i wysylasz go zainteresowanym:)
  21. [B] Lenana [/B]dziekuje Ci ze nie zapominasz poinformowac nas co u Was sie dzieje ciekawego:))) to cudownie ze Majo stal sie czlonkiem Waszej rodziny. pewnie wygladem coraz bardziej przypomina Tosa Inu>? ;) czekam z niecierpliwościa na nowe zdjecia! sle serdeczne przytulance i calusy dla Waszej calej brygady psio-człowieczej,hehe
  22. cofnac czas... choc na chwile i pocalowac, przytulic, powachac...
  23. Kazik pojechal z Ala dzis do weta. Czekamy az cos napisze, miejmy nadzieje ze to nic powaznego.
×
×
  • Create New...