-
Posts
213 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewa_m
-
Marusia to sliczna laleczka. Krew mnie zalewa czytaja takie historie. :mad:Dlaczego ludzie sa tak okrutni? Moze wlasnie to bezkarnosc pociaga za soba takie czyny. "Po co sie trudzic i zawozic psa do schronu jak mozna sie go pozbyc w sposob......... Nikt mi nic nie zrobi to tylko pies" - tak mysli wiele osob. Ostatnio slyszalam podobna wypowiedz. :mad: Jak dlugo tak bedzie sie dzialo? :shake:
-
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
ewa_m replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Jak wiozlam sunieczke do Ybotow to bardzo sie cieszyla, ze sunka nie bedzie ju marzla i najwazniejsze, ze bedzie miala domek, zainteresowanie i milosc. To wszystko zaoferowali jej Ybotowie. Narazie mialby byc to tymczas ale to zawsze domek a nie schron. A pozniej docelowy domek. Kurcze, zachodze w glowe jak moglo do tego dojsc. Przed przywiezieniem swoich suczek caly teren byl zabezpieczony, zadnej dziurki w plocie, ciagla obserwacja. Moze jestem nadwrazliwa ale chyba tak powinno byc. To nie szczeniak tylko pies po przejsciach nie wiadomo jakich. Pisze o tym, a nie o pomocy, bo juz nic wiecej nie moge zaoferowac, moze ktos nagle wejdzie na strone i zobaczy temet Bordi. Moze to bedzie ktos kto ja widzial. Wiec Bordusiu do gory. Nie tak mialo byc. Zupelnie nie tak. [B]Ybotowie trzymajcie sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B] -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
ewa_m replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
22.03 i dalej cisza. Chyba zawalu dostane. Czuje, ze nocka przed kompem mnie czeka. Napewno jak wroca to zaraz napisza nowe wiesci z zycia Bordi. -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
ewa_m replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
To dla mnie szok. Po paru dniach nieobecnosci na forum chcialam przeczytac dobre wiesci z nowego domku Bordusi, a tu az mnie zatkalo. Jak do tego moglo dojsc? Na odleglosc trudno mi pomoc ale jezeli moge to dorzuce sie do nagrody. Ybot (mamusia i tatus) strasznie wam wspolczuje, bo wiem ile pracy wlozyliscie zeby wyprowadzic sunke z takiego stanu. Jak ja wiozlam i ogladalam pozniejsze zdjecia to myslalam, ze to nie ten sam piesek. Zrobiliscie kawal dobrej roboty i to wlasnie sunka zawdziecza wam zycie. Napewno sie znajdzie, napewno sie znajdzie ............... -
To nie komentarz, tylko przyszlych wlascicieli trzeba bedzie bardzo dokladnie infomowac o trudnych poczatkach. Nowa pani sie przerazila i miala do tego prawo. Agawawa nie przjmuj sie tak sie czasem zdarza. Mysle sobie, ze takim pieskom po przejsciach trzeba dac troszke czasu. Wiem to z doswiadczenia. One nic nie robia ze zlosci. Sa przerazone nowa sytuacja. Mam od 4 miesiecy wielka owczarke ze schronu, tez potrzebowala czasu. Teraz to tak kochany pies, ze nie wyobrazam sobie zycia bez niej. 7.02 odbieram druga owczarke, wzielam pare dni urlopu zeby nie zostawiac jej samej w domu. Pieskowi trzeba dac szanse, a jezeli sie chowa to zostawic w spokoju. W koncu sam wyjdzie i z czasem bedzie czul sie bezpiecznie. Wszystko powolutku bez nadgorliwosci. Sunieczka sliczna kocham sznaucerki (nawet mam jedna sunke) bardzo mi przykro, ze tak sie sprawa potoczyla. Ale ona na 100% znajdzie domek! Oczywiscie na leczenie tez sie doloze.
-
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
ewa_m replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
:sweetCyb:Ybot nie nadazam nad tytulami o sunce. To wspaniala wiadomosc i tylko dzieki WAM sunka przezyla (bo gdyby zostala w schronie to.....) Kocham was :buzi: Macie ogromnego plusa. -
Oby przyniosla szczescie kazdemu pieskowi, ktory ja bedzie nosil (tymczasowo oczywiscie):lol: , bo w kolejce czekac beda cale masy pieskow, ktore napewno Laro przywieziesz ze schronu.:lol:
-
Swietne zdjecia, to nie ta sunka ktora wczesniej widzialam. Bardzo wypiekniala , no i najwazniejsze, ze do obrozki jest zaczepiony [B]ADRESOWNIK[/B].:sweetCyb:
-
Potwierdzam, ze Rolka to sama rozkosz, bardzo przymilna, spragniona czulosci. A ten kudlady duzy pies to tak mnie za serce scisnal, ze nie mogala od niego oczu oderwac. Az plakac mi sie chcialo z bezradnosci. Te dwa psiaki zapamietalam najbardziej. Sa takie cudowne, ze musimy im znalezc dobre domki i powolutku calej reszcie tez.
-
:placz: :placz: :placz: I znowu sie poryczalam (ze szczescia oczywiscie). Drodzy RODZICE i ASIU jestescie :cool2: