-
Posts
486 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patkant
-
No tak, może rzeczywiście.
-
Ja tak Was obserwuję od jakiegoś czasu, oglądam wszystkie zdjęcia i w końcu postanowiłam wrzucić coś swojego. :) Zdjęcie zrobione w wakacje 2008 - bohater foty został tuż po zrobieniu zdjęcia brutalnie zdeptany przez mojego psa. :shake: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/5095/fotokopiane6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img231/fotokopiane6.jpg/1/"][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/fotokopiane6.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL] Co o tym myślicie?
-
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Patkant replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
Oluś, nie martw się. Na pewno wszystko bedzie dobrze. Może potrzeba tylko jakichś leków? zastrzyków? Zadzwoń do tej znajomej wetki, niech określi fachowym okiem co i jak. Trzymam kciuki i czekam na wiadomości. -
Nie, nie ma zmian. A wet powiedział, że to normalne od hormonów.. :hmmmm:
-
Wet powiedział, że to od hormonów. Ika dostawała przez jakiś czas zastrzyki by nie miała cieczki - więc to pewnie dlatego. Uff, cieszę się, że to nic poważnego!
-
Nie, nie - nie ma mleka. Dziś zabiorę ją do weta wieczorem - pokażę mu to, zobaczymy co powie. Uff, już widzę jaka wieczorem będzie wojna między moim TZ a Iką - ona NIENAWIDZI być dotykana przez weterynarza... :shake:
-
Oooooo fuuj! :evil_lol: Jak narazie moja seterka UBÓSTWIA ususzone kawałki serduszek. :p
-
[quote name='WŁADCZYNI'] Po za tym polecam wszelkie ciasteczka domowej roboty - z wątróbki, tuńczyka, serowe itd[/quote] Hm, masz na myśli pokrojenie i suszenie wątróbki? Chyba że znasz jakiś przepis na ciasteczka dla psów?
-
[quote name='WŁADCZYNI']Jeśli może kurczaka to kup wór serduszek pokrój w plasterki i wysusz w piekarniku - mało zapychające a smakowite.:) [/quote] Kupiłam. Wsadziłam do piekarnika, ustawiłam na 100 stopni i kurcze po godzinie nadal są miękkie - choć pokroiłam serduszka na kawałki. WŁADCZYNI czy Ty robiłaś z tymi serduszkami? W jakiej temperaturze i jak długo czasu się suszyły?
-
No tak, rozumiem to. Tylko bardziej chodzi mi o to czy podczas tego kształtowania mamy np. DOKŁADNIE nauczyć psa żeby np. podawał nam telefon? Albo tak jak piszesz: skarpetkę? I ciągle powtarzamy te sesje ze skarpetką a potem dodajemy komendę? Czy po prostu to są takie "ćwiczonka" żeby pies myślał? I jak przejdzie te kilka kroków ze skarpetką, to zabieramy się za coś innego: przenoszenie telefonu, etc.etc. (nie dodajemy komendy, pozwalamy by pies zapomniał o noszeniu tej skarpetki). Rozumiesz? :p
-
No tak, są takie jakby rozwarstwione... Dziwne. :shake: Brzydko to wygląda - ale mam nadzieję, że to nic poważnego.
-
No właśnie te dwa sutki zawsze były większe od innych, ale jakoś teraz są jeszcze większe (albo mi się wydaje?). Jak tylko będę miała z kim zostawić Bartka to wezmę ją do lecznicy. W piątek przyjeżdża moja mama - technik weterynarii - to może też na to spojrzy...
-
Czy mógłby mi ktoś tak "po ludzku" wytłumaczyć o co chodzi z tym kształtowaniem? Co ono ma na celu? Bo Ika targetowanie już opanowała. I myślałam żeby zabrać się za kształtowanie.
-
Bardzo proszę właścicieli seterów by zajrzeli tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10335708#post10335708[/url] Pozdrawiam!
-
Pytanie kieruję głównie do właścicieli dużych psów, gdyż chodzi tu o sukę rasy [B]seter szkocki gordon[/B]. Wczoraj, gdy czesałam Ikę na brzuchu, zauważyłam, że dwa sutki (te trzecie licząc od dołu brzucha) są dwa lub trzy razy większe od pozostałych. I tu pytanie do właścicieli dużych psów (a najlepiej do właścicieli seterów): czy u Waszych psów również występuje zróżnicowanie co do wielkości sutków? Bo trochę mnie to zmartwiło, że te dwa są takie duże. Wklejam zdjęcia (nienajlepsza jakość, gdyż robione były w nocy): Tutaj ten większy sutek (w porównaniu do palca): [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/5251/image081igx3.png[/IMG] [IMG]http://img131.imageshack.us/img131/512/image082irq5.png[/IMG] A tu sutki normalnej wielkości: [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/8885/image103imr9.png[/IMG] [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/6665/image101ijm4.png[/IMG]
-
Oleńko, tak, masz rację - mam gorączkę. Głowa mi pęka, a świat wiruje. Oby tylko to żadna grypa nie była. :shake: Co do kolczatki, to nie ma innego wyjścia. Był okres, kiedy przez ponad dwa miesiące chodziła w zwykłej obroży - ale uwierz! Przez ten czas ledwo ręką mogłam ruszać... Zresztą Ice coś odbiło i jest okropnie agresywna względem innych psów. Ostatnio nie mogłam jej utrzymać (jak była na zwykłej obroży), wyszarpała mi smycz z ręki i poleciała z zębami do pitbulteriera. Całe szczęście, że udało mi się ją w miarę szybko złapać. Nie wiem dlaczego tak się zachowuje. Agresywna jest wobec wybranych ras. Głównie są to boksery, bulteriery. Czasem też pokaże zęby zbyt nachalnym szczeniakom. I oczywiście, jak zapewne większość psów, nienawidzi kotów. Dlatego Ola ja nie mogę jej mieć na zwykłej obroży, bo nie chce ryzykować, że kiedyś nie uda mi się jej znów utrzymać - nie chcę żeby skończyło się to tragicznie. A co do zdjęć, to mam ich jeszcze trochę w komputerze. Ale pozwólcie, że wrzucę je innym razem - jak już trochę zapanuję nad gorączką. ;)
-
a zdjęc jednak nie ma :p
-
Haha! :p Już coraz bliżej do naszego wyjazdu nad jeziora... :razz:
-
Nie ma problemu. Pomożesz mi w przeprowadzce. :cool3:
-
Oleńko, przecież Wy, moje ukochane siostry, nie musicie prosić o zaproszenia. Wpadacie kiedy Wam odpowiada! :p
-
Jak żeś taka mądra, to przyjeżdżaj z Bielska i foty rób. :eviltong::evil_lol:
-
Ale ciotki nagadałyście, ulala! :cool3: Fotek nie mam, bo mój aparat umarł śmiercią naturalną (baterie działają przez jakieś 2minuty po całonocnym ładowaniu - muszę się wybrać do sklepu i kupić jakieś porządne). :eviltong: Ale za to mogę się z Wami podzielić informacją, że Ika ostatnio cieczkę miała i non stop wyła pod ogrodzeniem sąsiadów (oni mają... PUDLA miniaturkę... ale jak to się mówi: "lepsze to niż nic" :evil_lol:) - nie mozna jej było odciagnąć od tego. Biedna. :diabloti:
-
Justynko, masz rację! Stał się cud - właścicielka zaglądnęła do galerii! :eviltong: Anmi0 - jakie ogrodzenie? Czyżby chodziło Ci o gimnazjum 1 (ach, stare dobre lata w tej szkole... :evil_lol:)? A tak nawiasem mówiąc, to jest tu jeszcze kilka osób z NT. :)
-
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Patkant replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
A po co? :-o :evil_lol: -
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Patkant replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
Uu, Oluś, czyżby to były postanowienia na nowy rok? :evil_lol: