-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mysia_
-
Łoles prawdę mówiąc zawsze był trochę niedotykalski, ogólnie przychodził się pogłaskać i wpatrzony w człowieka jak w obrazek, ale jak tylko wyczuł, że ktoś coś od niego chce to już dla niego tragedia i koniec Świata, obejrzeć się go po pogryzieniu prawie nie dało, bo tak panikował, a nie chcieliśmy, żeby go bolało jeszcze bardziej, został na obserwacji w u nas gabinecie parę dni, żeby się upewnić, że jest w miarę OK. Miał na pewno poszczypana kark, rozwalone uszko i krwiaka na nodze.
-
Efra - kudłaty "stworek" z wielkim serduchem :)
Mysia_ replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
super, tam gdzie trzeba było już aktywowałam :) -
[quote name='olakazek']Zrobiłam taką małą licytacji kilka rzeczy i uzbieraliśmy troche kasy na wyróżnienia dla seniorków z Psitula. Które Waszym zdaniem ogłaszać? Myśle, że wystarczy na 10 psów ogłoszonych przez miesiąc.[/QUOTE] To może jakiś z tych: Amara, Benio, Entuś, Demon, Jupi, Mates, Martina, Zgredek, Tamisia, Nuka...?
-
[quote name='Bjuta']Wtedy odbiera pani Aniela. A tu nr do Mysi jakby co [B][COLOR=#000000]tel. 692-581-343 [/COLOR][/B][/QUOTE] pewnie, możesz dzwonić do mnie, jakby nie odbierała to proszę o sms to oddzwonię :)
-
[quote name='Bjuta']A to super. A po 17 nr do interwencji jest taki jak podałam, ten zwykły? Mysiu, wieści o Dondim są takie. (Rozmawiałam tym razem z żoną pana Jana). Dondi wydaje im się staruszkiem, nie bardzo wierzą w te 4 lata i się tym martwią, bo kochają go nad życie i chcą żeby żył jak najdłużej, bo jest najcudowniejszym, najmilszym przytulakiem. Dał się wykąpać, tylko by się przytulał i miział. Uwielbia bawić się z bernardynem, wogóle nie szczeka, wszystkich kocha... Mówiłam, że może jeszcze się rozkręci i pokaże nieco inne oblicze, ale pani nie wierzy... Jest cudownym milutkim misiakiem! hm...[/QUOTE] Pracownik ma przy sobie komórkę to jest taki numer interwencyjny, żeby szybko zareagować :) Co do Dondiego jestem pewna, że się rozkręci, myślę, że faktycznie trochę ma urodę starszego psa, ale nich się nic nie martwią, na pewno jeszcze pożyje, a pożyje :)
-
[quote name='Murka']Zakupiłam dla Kurusia Lisonid (17,70 zł) oraz Spironol (4,20 zł): [URL]http://images64.fotosik.pl/680/d03d16fd480ee11bgen.jpg[/URL] Dziadeczek nadal ma się dobrze, po kaszaku na główce nie ma już właściwie śladu, na szczęście ładnie się poddał jodynowaniu. Dochodzimy już do poziomu expert w obcinaniu pazurków - już sama mu je obcięłam ostatnio i daliśmy spokojnie radę oboje :)[/QUOTE] w końcu po tylu latach Kuruś dał sobie spokój z walką przy obcinaniu szponów :lol: w końcu wydoroślał ;)
-
[quote name='madzia.uje93']Hej dziewczyny, znajoma dziś niedawno widziała owczarka niemieckiego przywiązanego do barierek na DTŚ w stronę Katowic na wysokości zjazdu na ulicę Wolności.[/QUOTE] Straż Miejska nie zgłaszała nic pracownikowi, który ma dyżur, ale może sami sprawdzili i psiaka już nie było? W razie co nasz pracownik tam zajrzy, ale jeszcze jest w schronisku, bo miał inną interwencję.
-
AKTUALNOŚCI 14-20.02.2014 Do schroniska przyjęliśmy 11 psiaków: 9 z interwencji i 2 przyprowadzone przez osoby prywatne. Z interwencji przyjechały do nas: psiak mały czarny szorstkowłosy z ul. Tuwima, suczka duża czarna-podpalana w typie owczarka niemieckiego z ul. Joliot - Curie, psiak mało-średni czarny-podpalany szorstkowłosy z Lecznicy dla Zwierząt przy ul. Lipowej, suczka mała czarna-podpalana z Apteki na ul. Olchowej, psiak duży jasnobrązowy otyły z rozpadającym się nowotworem koło ogona z ul. Sitki, pies duży czarny z białym krawatem z ul. 1-go Maja, suczka mała czarna-podpala z białym krawacikiem z stojącymi uszkami z ul. Kruczkowskiego, suczka duża czarna-podpalana w bardzo kiepskim stanie z ul. Krótkiej i pies średnio-duży czarny-podpalany z ul. Sejmowej. Osoby prywatne przyprowadziły suczkę szczeniaka czarną-podpalaną z ul. Stalmacha i suczkę małą brązową pręgowaną z ul. Grottgera. Właściciele odebrali cztery psiaki: Sabę (8828 ), która trafiła do nas z ul. Joliot-Curie; Tytusa (8813), który trafił do nas z ul. Fabrycznej; Nukę (8834), która trafiła z ul. Grottgera i Miję (7303). Nowe domki znalazło 11 piesków :) Trypson (8812), Haddock (8803), Lolka (8825), Bazra (8794) i Kinder (8156) zamieszkali w Zabrzu. Dolc (6449) zamieszkał w Wrocławiu, Matra (8796) w domku z ogrodem w Toszku, Zeflik (8826) w mieszkaniu w Rudzie Śląskiej, Zmoruś (8795) w mieszkaniu w Mierzęcicach, a zarówno Sanga (8618 ), jak i Dondi (5878 )w domkach z ogrodem w Gliwicach :) Niestety za Tęczowy Most odeszła nasza Lolunia (2112) w 12 rocznicę swojego pobytu w schronisku, od prawie 2 lata walczyła z poważną niewydolnością krążeniową :-((( Nie przyjęliśmy ani jednego kotka, a do nowych domków trafiły trzy :) Rapson (k-2315) zamieszkał w Zabrzu, a Kusia (k-2320) i bezimienna kotka trikolorka (k-2319) w Gliwicach. Odwiedziły nas dzieci z Gimnazjum nr 5 i Gimnazjum nr 20 w Zabrzu, oprócz tego otrzymaliśmy dary z sklepu Aquael Zoo w C.H. Arena w Gliwicach, od Emilii (właścicielki naszego Huragana), Magdy i Maćka, Kasi i Iwony, Doroty, Lidii, Grzegorza, Państwa Lachendro, Urszuli, Henryka, Wioletty z Telewizji Katowice, Ewy, Adama, Beaty (właścicielki adoptowanej od nas Dismy), Anny i Łukasza, Rodzinki adoptowanego od nas Ekso i os osób anonimowych. Wszystkim bardzo dziękujemy za pomoc :))
-
[quote name='Bjuta']Mówiła mi Jola, która była wtedy w Pistulu, ze Łoles wogóle się nie bronił i nawet nie prosił o pomoc. :( Na szczęście interwencja była niemal natychmiast, więc się udało. Trzeba mu jednak szukać domu.[/QUOTE] Joli nie było w schronisku, bo to było samego rana. Ktoś musiał źle zamknąć bramę, która oddziela Łolesa od psiaków z kotłowni, otwarły sobie i Dondi z Rufusem go dorwały, mniejsze od niego, ale zarazy jaki mało :angryy: :-( Ja akurat byłam z psami na spacerze, dochodziłam już do strumyczka, ale usłyszałam charakterystyczny szczek psów ... Nie miałam jak się wrócić, ale zaraz zadzwoniłam do Moldera (karmił na pawilonie, więc sam nie miał prawa usłyszeć tego, ale wyibracje telefonu na szczęście poczuł), że coś się dzieje, pobiegł tam i odgonił tych wredzioli od Łolesa... W sumie to jest głównie poszczypany, ale faktycznie posmutniał :-( Trzy dni siedział w gabinecie lekarskim grzeczny jak aniołek, wygląda na to, że w mieszkaniu powinien odnaleźć się bez problemu.
-
[quote name='olakazek']Możecie mi powiedziec coś o Jarzębince? W jakim jest wieku i jak z innymi psami?[/QUOTE] Jarzębinka to starsza sunia, jest łagodna w stosunku do innych psiaków, ale ogólnie jest po przejściach i jak się wystraszy, jak np. ktoś ją nagle złapie za obroże to potrafi dziabnąć. [quote name='Naklejka']Arsa miała jakiś regres ostatnio. Miałam problem ją złapać, ale jak już wyjdzie z boksu to nie jest tak źle. Szkoda jej, bo przez jej lękliwość ma raczej niewielkie szanse na adopcje. No i jest okropnie gruba :eviltong:[/QUOTE] Ostatnio już prawie poszła do adopcji, była na spacerze ludźmi, ale niestety w efekcie końcowym, dziadkowi z tej rodziny bardziej się spodobała młodsza od niej Sanga :-(
-
[quote name='olakazek']szkoda, myślałam, że mógłby może zająć miejsce Dolca i Darela. W najbliższym czasie mam mieć przez miesiąc młodą sunie owczarka, troche szalony pies ;P Jej właścicielka jedzie do sanatorium. więc tym razem musze zabrać psa, który zniesie zaczepki większego i zaczepnego owczarka ;)[/QUOTE] hmmm.. z dziewczynami to on raczej zgadza się bez problemu ;)
-
z tego co kojarzę to choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, czyli ogólnie wiążę się z jakimiś niedowładami, bólami, w najgorszym wypadku paraliżem...
-
czy Pimpuś potrzebuje jakiś dodatkowych lekarstw?
-
AKTUALNOŚCI 7-13.02.2014 Do schroniska przyjęliśmy 12 psiaków - 7 z interwencji, 1 przyprowadzony, 1 podrzucony i aż 3 zwrócone :-( Z interwencji przyjechały do nas: mały beżowy psiak w typie pekińczyka po wypadku z ul. Sienkiewicza, suczka duża w typie bernardyna biało-brązowa z ul. Na Piaskach, psiak średni biszkoptowy szorstkowłosy z jasnym noskiem z ul. Sitki, suczka mała staruszka w typie foksteriera z ul. Modrzewiowej, suczka średnia brązowa pręgowana z białymi dodatkami z ul. Sienkiewicza, suczka mała biszkoptowa z pod sklepu Lidl przy ul. Roosevelta oraz suczka szczenię brązowa z ciemnym nalotem i białymi dodatkami z ul. Roosevelta. Przez osobę prywatną został przyprowadzony piesek mały czarny-podpalany o imieniu Zeflik po śmierci swojego właściciela z ul. Zamkowej. Koło schroniska został porzucony pies duży czarny-podpalany w typie owczarka niemieckiego długowłosego. Wrócił do nas Agman (8765), którego niedawno odebrał właściciel, teraz go podobno nie ma w domu, ale to postaramy się sprawdzić czemu obca osoba go do nas przyprowadziła :-( Wróciły dwa psiaki z adopcji: Szu (8608), który nie zgodził się z drugim pieskiem i Mija (7303) właściwie nie wiadomo czemu :-(( Do swoich właścicieli trafiły cztery psiaki :) Lorcia (8824), która trafiła z pod sklepu Lidl na ul. Roosevelta; foksterierka Tora (8821), która trafiła z ul. Modrzewiowej; jamniczka Funia (8817), która trafiła z ul. Zamkowej i staruszek Misiu (8809), który trafił z ul. Wolności okazał się 22 latkiem i wrócił do właściciela :) Adoptowanych zostało 6 psiaków :) Fandi (8806), Pakiś (8664)Suri (8769) i Sara (8734) zamieszkali w Zabrzu, Samolocik (8785) w Bytomiu, a Miga (7566) w Rudzie Śląskiej :) Niestety za Tęczowy Most odszedł piesek (8818) po wypadku z ul. Sienkiewicza, nie udało się mu pomóc :-( Trafiła do nas kotka trikolorka z ul. Strzelców Bytomskich i druga kotka trikolorka, ale z ul. Budowlanej. Nowy domek znalazł kotka Steria (k-2311), która zamieszkała w domku z ogrodem w Mysłowicach. Odwiedziły nas dzieci z Szkoły Podstawowej nr 22 w Zabrzu, z Centrum Edukacji i Rehabilitacji w Zabrzu oraz Karolina, Nikola i Patrycja z Szkoły Podstawowej nr 21 w Zabrzu, które urządziły zbiórkę darów. Otrzymaliśmy też prezenty dla naszych podopiecznych z Szkoły Podstawowej nr 42 w Zabrzu, od rodziny Białogłowy, od Sylwestra, Urszuli, Julii, Marka, Małgorzaty, Katarzyny, Lidii, Macieja, Dariusza i Sary :) Wszystkim bardzo dziękujemy za ogromną pomoc!!!
-
[quote name='Naklejka']Mysiu, jak nazywa się ten psiak z krótkim ogonkiem z boksu Arsy? Wyleciało mi z głowy, a na stronie nie umiem go wyszukać :oops: Strasznie się krztusi na spacerach i ślini, chociaż nie zawsze ciągnie, następnym razem weźmiemy go w szelkach i zobaczymy czy będzie tak samo. Nam ostatnio pogoda nie dopisuje, gdy jesteśmy w schronisku... a chciałabym w końcu jakieś zdjęcia nowym psiakom porobić.[/QUOTE] Twix [url]http://www.psitulmnie.pl/galeria.php?pid=1284[/url] Poobserwują go, teraz sporo psiaków kaszle i jest na antybiotyku, więc możliwe, że i jego coś bierze :-(
-
[QUOTE=ania >;21822837]a w jakim miejcu to cudo [URL]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/t1/q71/1013849_10151862505712120_1210150162_n.jpg[/URL] przebywa w schronisku? jakiz on do mojego lusia podobny![/QUOTE] kojce koło wolontariatu ;) Jak będziesz w schronisku to nie zapomnij wpisać się do kalendarza :eviltong: [quote name='yolanovi']Dziękuję za fotki i info. Pokazuję chłopaka na FB. Piękny jest. Jak on sobie radzi w schronie? Pewnie kiepsko bo miał domek a teraz....:([/QUOTE] no cóż nie za dobrze :-( ale z dnia na dzień jest ciut lepiej...