-
Posts
1595 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Igusia
-
:multi::multi::multi::multi: Moje kochane Figuństwo! :loveu::multi::multi::multi:
-
Cześć Moja Kochana Figusiu... <MIZIANKA FIGUŚKOWE> Mogę tylko ją wywalić na górę wątków... :placz:
-
[quote name='gdgt']Czy ktoś mógłby skonstruować ładnego maila przechodniego o adopcjach wirtualnych? Mam dużo znajomych, którzy by mogli się przyłączyć... Co ze Szczotką, bo jakoś ucichło? Już po sterylce? Pojechała do domu?[/quote] Magdarynka na moja prosbe sie juz tym zajmuje:p Ma sie skontaktowac z esperanza bo moze byl juz jakis ladny tekst gotowy z okazji publikacji artykulu na ten temat w psim pismie..
-
[quote name='esperanza']Skoro gmina za chipy płaci, to i do sterylek mogłaby się dorzucić. :cool3: Mamy cały czas chętną do krojenia wetkę. Lara serdeczne dzięki, zaraz Cię wpiszę jako wirtualnego opiekuna Czarii :-)[/quote] A mnie wpisalas przy Kromeczce, bo mail zaden do mnie nie dotarl ze jestem jej wirtualnym opiekunem:cool3: Ps zadzwonilam do mgdarynki a ona sie skontaktuje pewnie z Toba w sparwie przechodniego maila dotyczacego wirtualnych adopcji.Kolega z pracy bedzie go wysylal do swoich znajomych moze komus sie jaks bida spodoba:)
-
Figunia o domek prosi:cool3:
-
[quote name='andzia69']Ponieważ na konto fundacji poszlo 100 zl na Elzę ode mnie uważam, że powinnam się tu wypowiedzieć... Wszystko by bylo cacy jeśli AST mialaby tymczasy - ale ich nie mają - od marca siedzi Nana - nikt jej jak na razie nie chce, Baster - rownie dlugo - na dodatek trzustkowiec. To nie tak, że doddy się wypięła... Nie ma tymczasu innego niż kojec - a w kojcach siedzą wwym psiaki. Poza tym u doddy jest obecnie agresywna astka plus jej onka i musi mieć oczy w d..e, żeby nie dać się pogryźć ani swojej suki - ale chce jeszcze dać jej czas - jeśli się okaże, że astka jest nieadopcyjna - niestety TM. Czy uważacie, ze w kojcu to miejsce dla chorej suki???? Zbieramy fundusze na postawienie kojcy w ocieplanym pomieszczeniu ...ale marnie to na razie wygląda:-( Nikt nie chce pomagac bullowatym - o ile w ogole to jedynie finansowo. I z powyższych powodow doddy zaoferowala pomoc finansową - bo innej na obecnej chwilę nie moze zaoferować. A wracając do suni - czy oprocz skory coś innego zostalo stwierdzone???? Ktoś pisal, że ma problemy z poruszaniem jakby ją coś bolalo - mogę wiedzieć co o tym weci powiedzieli???? Co do grzyba - jest zaraźliwy i się nie oszukujmy. Ja stawiam jednak na alergię od pchel, ale do czasu wyhodowania albo nie grzyba dalej nic nie wiadomo. Poza tym jeśli to bylby jednak grzyb to musialaby miec dobry tymczas bo grzybica wiąże się z kąpielami w specjalnych preparatach więc w schronie tego nie widzę. Sunia jest bardzo biedniutka i należy jej pomoc a nie obrzucać się epitetami i zwalać winę to na jednego to na drugiego...[/quote] O grzybie napisalam juz na watku Elzuni. Co do kapieli to roznie to bywa - w przypadku Rufusa musialysmy zaprzestac, bo tylko podraznialo swiad i maly caly czas plakal - tak go bolalo.Postwowe leczenie jest farmakologiczne.Nalezy jednak pamietac, ze leki na grzybice sa bardzo mocne i uszkadzaja watrobe.Podczas ich podawania maly musial tez przymowac leki oslonowe oraz przymowac karme weterynaryjna. Sunia napewno ma szanse z tego wyjsc, trzeba tylko czasu i DT domowego bo w kojcu raczej bez szans na wyleczenie wstretnego grzyba.
-
Fela napisala na watku ostrowskim bym sie wypowiedziala w sprawie grzyba. Zrobie to tu bo tam nie moge- co z netem mi sie dzieje... Wykluczyc grzyba mozna dopiero po min 24 h.Dolelowo czeka sie do 48 h. Zeskrobina pobrana trafia na material na ktorym hoduje sie grzyba w ciemnym wilgotnym i dosc cieplym miejscu.Po 48 h widac juz ze to jest grzyb - nie mozna jedynie okreslic jescze jakiego rodzju.W zwiazku z tym probke przesyla sie do wyspecjalizowanego laboratorium, gdzie trwa dlasza hodowla -minimum 2,5-3 tygodnie. W tym czsie podaje sie psu lek przeciw szczepom grzybow, ktore najczesciej bywaja zdiagnozowane.Jesli nie skutkuje, to po 3 tygodniach wiadomo juz dokaldnie jakiego grzyba mamy i na jakie leki jest on wrazliwy. Zaczytna sie podawac specyficzny lek dla tego konkretnego przypadku. Co do zarazliwosci-grzyb przenosi sie zarowno na ludzi jak i na inne zwierzeta. Rufus nasz szczeniak tymczsowicz zarazil nam cale stado.Na nas sie nie przenioslo naszczescie. Doddy pozdrow swoja sliczna oneczke od nas:) Dalej tak mlodo wyglada?
-
[quote name='Malibu']Przegladałam ogłoszenia, ale tylko internetowe. Nie było ogłoszenia o zaginionym psiaku. Czytałam też ogłoszenia na SGGW. Nikt nie szukał psiaka o takiej " urodzie "[/quote] Skontaktuj sie z Kora - ona na bierzaco wie jakie psiaki w wawie sie zgubily i sa poszukiwane. Ps jest naprawde cudny:loveu:
-
Nie wierzę, że nikt jej jeszcze nie wypatrzył... :-(
-
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Igusia replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pieniazki na wirtualna adopcje juz wyslane.Mam nadzieje ze wszystko dobrze zrobilam:razz: -
Moje Maleństwo kochane... Ciotka wysłała pieniącha. I spadówaj kochana do domu wreszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Szukałam dziś na żółtych Figuni i nie znalazłam... :roll:, druga sprawa, że ja trochę ułomna jestem i mogłam przeoczyć... :oops: W poniedziałek dla Figuśki poleci ode mnie przelewik w kwocie 50 zł. :loveu:
-
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Igusia replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja ja moge wirtualnie adoptowac:p ale tylko wirtualnie niestety:oops:. Waska kiedys tez adptowalam wirtualnie i potem znalazl sie domek;) Tylko prosze mi szczegoly techniczo-rozliczeniowe podac bo juz nie pamietam jak to bylo:cool3: -
Łysa Tragedia - niegdyś sznaucerka olbrzymka......schron okolice Wawy
Igusia replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Ponizej wklejam watek naszego grzybka- jego stan byl gorszy niz waszej suni a teraz jest juz o niebo lepiej Jesli sunke udalo by sie wyciagnac ze schronu i macie gdzie ja potem umiescic to moze skontaktujcie sie ronja by zalatwila Wam klinike, ktora zdiagnozowla Grzybka i podejela sie jego leczenia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77086[/URL] -
3-miesięczna Zuzia ze złamana łapką ma juz wspaniały domek !!!
Igusia replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika'] A czy na Gagarina, po wizycie lub pobycie psiaka w szpitalu, w momencie opuszczenia kliniki nie dostaje się karty z zaleceniami? Na Białobrzeskiej prawie zawsze dostawałam wydruk z diagnozą i wszystkimi zaleceniami.[/quote] Dostaje sie karte, lacznie z opisem przebiegu leczenia na terenie szpitala.Trzeba tylko poprosic by wydrukowali. -
Wiem, że suńka jest na allegro. Może opiekun Figuśki jest w stanie dać ją na zółte strony Gazety Wyborczej w piątek? "Nasz" Misiek dzięki temu znalazł swojego amatora...
-
[quote name='Ewusek']czy kaszel kenelowy jest zakazny ? czy szukamy jej DT bez zwierzat ? oglaszalam na watku ogolnym, ze moge ja dzisiaj przewiesc z Tatarkiewicza do Rembertowa.[/quote] jest zarazny i dorosle psy przechodza go gorzej:roll: