Jump to content
Dogomania

MarcinB

Members
  • Posts

    229
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MarcinB

  1. Rasa jest uznana przez związki kynologiczne w Skandynawii oraz w Wlk. Brytanii. W związku z tym, można nabyć pieska z rodowodem skandynawskim, przywieźć do PL, nostryfikować dokument w ZKWP i zacząć szaleństwo z rasą nad Wisłą. Pamiętam, że w Finlandii hodowała ja Teija Urpelainen - hodowla Necku.
  2. Te, które są na stronie dostałem dwa dni temu i od razu je wstawiłem. Nie ma nowszych.
  3. Polsko-estońska kooperacja na gruncie tazy: [url=http://www2.tulpar.pl/news_view.php?tpl=286&nid=80341]Chart środkowoazjatycki TAZY[/url] Szczeniaki są w Estonii, bo tam żyje ich mama. ... a tak chciało by się je wymiziać, nie?
  4. No ale chart polski to też w dużej mierze także chart orientalny! ;) ... a Polska to także nieco egzotyczny kraj....
  5. Artykuł chyba faktycznie do najgorszych nie należy. Cieszę się, że mogłem go opublikować w fachowym czasopiśmie ogólnopolskim. Jest mi jedynie przykro, że redakcja nie umieściła pod tekstem nazwiska autora. A napisanie takiego tekstu kosztuje jednak wiele pracy.
  6. Charty czerkieskie Charty zwisłouche przybyły do Rosji w XVIII i XIX w. Wówczas Rosjanie toczyli wojny z narodami turkijskojęzycznymi w Azjii i przywozili wspomniane psy jako łupy. Szybko stali się miłośnikami tych chartów, gdyż charakteryzowały się dużo większą wytrzymałością niż te, które znali wcześniej. Chart czerkieski, po rosyjsku nazywany gorką, jest rasą, która była rozpowszechniona w północnym Kaukazie. Klasyk rosyjskiej kynologii, L. P. Sabaniejew, podał, że gorki uważano za najlepsze z chartów wschodnich. Charty te odegrały dużą rolę w tworzeniu się południoworosyjskich chartów stepowych a w XIX w. jej krew dolewano do charta rosyjskiego borzoja. Obecnie, powszechnie uważa się, że gorka jest rasą wymarłą, a w najlepszym razie - że nie spotyka się już chartów górskich w czystości rasy. Pierwsze charty czerkieskie przywiózł do Rosji feldmarszałek I.W. Gudowicz w 1807 r. Niektóre były krótkonogie i miały bardzo rozwinięty zad, dzięki czemu wykazywały się dużą zwrotnością podczas polowań. Prawdziwie popularne gorki stały się dzięki psu o imieniu Serdeczny, który pochodził z hodowli I. A. Kologriwowa, a należał do majora P.A. Iwaszkina. Kologriwowa wyhodował tego psa poprzez skrzyżowanie chartów gorskich z ówczesnymi chartami rosyjskimi. Przez pięć lat, od 1818 do 1823 r. Serdeczny wykazal się fenomenalną rączością na moskiewskich próbach polowych, podczas których nie znajdował sobie równych. Jak mawiano Serdeczny wyprzedzał zająca i łapał go od przodu, nie było przypadku, by “upuścił zwierzynę” i łapał ją już w pierwszym biegu. Doskonałe cechy użytkowe Serdecznego przyczyniły się do tego, że bogaci myśliwi starali się przywieźć z kaukaskich gór psy w typie charta górskiego, by skrzyżować je z chartami rosyjskimi. Poza wymienionym Kołogriwowem, psy te pojawiły się u Iwaszkina, A.A. Stołypina, u przewodniczącego Guberni Saratowskiej E. N. Timaszewa, A. P. Krawkowa, a nawet u generała A. W. Żychariewa, który hodował je do swojej śmierci niemal w czystości rasy. Na przełomie lat 40 i 50 ubiegłego wieku dwóch kynologów K. Esmont oraz A. M. Lerche dokonali przeglądu pogłowia chartów na południu europejskiej części Rosji. Byli zainteresowani przede wszystkim chartem nazwanym później stepowym oraz chartem krótkowłosym w typie nazwanym przez rosyjskich kynologów chortajem. Celem tych prac było wyselekcjonowanie chartów w tych dwóch typach, dla których po przeprowadzeniu prac polowych i przeglądów hodowlanych napisano wzorzec. Wprawdzie wszystkie inne psy poza wspomnianymi obaj kynolodzy wybrakowali, jednakże z jego notatek wynika, że charty górskie, obok chartów krymskich, wciąż się spotykało. W notatkach zapisali, że w 1949 r. w trakcie przeglądów hodowlanych 426 chartów, za charty górskie uznali cztery z przedstawionych im psów. Zauważyli także, że na wspomnianych terenach, raczej nie krzyżowano ze sobą chartów górskich i chartów krymskich. L.P. Sabaniejew, a za nim S. Matwiejew, podają skrócony wzorzec charta górskiego. [B]Głowa[/B]. Nieduża, wąska, o suchej kufie, jednakże mózgoczaszka szeroka z wyraźnym stopem. [B]Oczy[/B]. Duże, czarne i pełne wyrazu. [B]Uszy[/B]. Długie, wiszące, pokryte burkami, czyli przedłużonym, miękkimi i jedwabistym włosem, o długości do 6-7 cm. Długość ucha 15-17 cm. [B]Szyja[/B]. Długa, spłaszczona. [B]Grzbiet[/B]. Prawie prosty, ale bez wgłobienia, z lekkim przełomem, dość długi, łukowaty, mocny. [B]Klatka piersiowa[/B]. Odpowiednio (dowolno) szeroka, wypukła. Żebra schodzą poniżej łokci, odpowiednio wypukłe. [B]Kończyny[/B]. Suche, mocne. Śródręcze i śródstopie długie. Muskulatura biodra bardzo rozwinięta. Ustawienie tylnych kończyn bardzo szerokie, ich kątowanie dobrze wyrażone. [B]Łapy[/B]. Zajęcze, podłużne, wysklepione. Między palcami dość długi miękki włos. [B]Ogon[/B]. Krótki, cienki i ruchomy z krótkim, do 9 cm, i zdobiące pióro z rzadkiego włosia. [B]Szata[/B]. Krótka, miękka, przylegająca, na głowie i przedniej stronie kończyn bardzo krótka. Na tylnej stronie bioder (portkach) i tylnej stronie kończyn przednich do nadgarstków zdobiąca, prosta i rzadka sierść. [B]Umaszczenie[/B]. Czarny podpalany, wilczasty (rudy z czarną łodygą włosa) i czarny z maską. [B]Wysokość[/B]. Psy do 72 cm; suki – nie więcej niż 67 cm. Inne źródła podają jeszcze inny opis eksterieru rasy: [B]Wygląd ogólny[/B].: Chart górski w wrażeniu ogólnym bardzo przypomina tazy, ale różni się od niego przede wszystkim mniej mocną kufą oraz wyraźnie wygiętym grzbietem. [B]Wzrost[/B] w kłębie 60-70 cm. [B]Głowa[/B]: wąska, bardzo sucha, z ostro zaznaczonym guzem potylicznym i wąską elegancką kufą. [B]Uszy[/B] długie, wiszące wolno, z przedłużonym włosem na końcu. [B]Tułów[/B]. Pierś beczkowata, schodząca do łokci. Grzbiet z lekkim łukiem. Brzuch z nieostrym podkasaniem. [B]Ogon[/B]. Szablowaty, z niewielką ilością włosa. Krótki jedwabisty włos, bardziej obfity jedynie na uszach, ogonie i biodrach. [B]Maść[/B]. Czarny podpalany, od rudo-ryżych do złotych, rudo-czarny, rudy z czarną kufą. Gorka jest rasą wciąż interesującą z kilku powodów. Oczywiście jest wymarłym ogniwem w populacji chartów euroazjatyckich, co utrudnia wyrabianie sobie poglądów na temat pokrewieństwa dzisiaj żyjących ras charcich. Znajomość wzorca charta górskiego, a także charta krymskiego jest ważna dla hodowców charta polskiego, ponieważ obie te rasy występowały na granicy występowania populacji tej polskiej rasy. Wiele cech gorki to cechy pośrednie pomiędzy chartem polskim a chartami żyjącymi bardziej ku wschodowi, w Azji. Zatem poprzez gorkę definiujemy ekstremum charta polskiego. Znajomość gorki jest w końcu również istotna w postrzeganiu takich ras, jak południoworosyjski chart stepowy oraz chart środkowoazjatycki tazy, gdyż teren występowania gorki, "wciska" się pomiędzy tereny obecnej Ukrainy i obecnego Kazachstanu. [U]Źródła[/U]: Drug, 12/2005 Sabaniejew L.P, Ochotniczij sobaki, Matwiejew S., Tazy, w: Ochotniczij sobaki 2/1999, 3/1999 Zapiski K. Esmont, A. M. Lerche, umieszczone na stronie: [url=http://stepnaya.newmail.ru/]Russian Steppe Hound[/url] XXXXXX Być może w jednym ze znanych pism kynologicznych ukaże się dłuższy artykuł dotyczący historii tej rasy, z rycinami, z aspektami kulturowymi itp. Nic tylko czekać, o ile spodobał się artykuł o tazy.
  7. [quote name='xxxx52'] (...) co pozakladali swim braciom mniejszym ,czworonoznym czlonkom rodziny!!![/quote] Czy słyszałaś kiedyś o uczłowieczaniu psów? Wielu psich psychologów widzi w tym źródło problemów w kontaktach pies-człowiek. A wielu ludzkich psychologów sądzi, że uczłowieczając psa, ich właściciele wypełniają pustkę w swoim życiu, w ten właśnie sposób eksponując swoje deficyty psychologiczne. Pomyśl o tym.
  8. [quote name='xxxx52']Marcin B-to ze charty poluja jest jasne jak slonce,dlatego ciagle sie zastanawiam po co rozmnazac taka rase ,jak te psy w naszym nie moga polowac,nie mozna je uczynic szczesliwymi(musza mic zezwolenia z urzedu o posiadaniu psa) [/quote] Nie bardzo się łapię w tym, co wypisujesz. Patrząc na powyższą wypowiedź wprost można by wywnioskować, że warunkiem szczęścia charta jest posiadania zezwolenia na jego posiadanie. Wiesz, tajganów nikt raczej nie rozmnaża, bo nie jest to hit mody. Mają je pojedyncze osoby, które są poinformowane o tajganich cechach do granic możliwości. Tajgany się hoduje, nie rozmnaża. Wśród tych, którzy decydują się na tazy, czy tajgana jest wiele osób, które zgodzą się na wyjazd do krajów, gdzie się poluje. Tajgany są ponadto świetnymi stróżami domu, jeśli - tak jak ja - ma ktoś duży teren, gdzie psy mogą się wybiegać i go popilnować, psy są szczęśliwe. [quote name='xxxx52'] Czytaj swoje posty uwaznie ,piszesz o dobrych klusownikach a nie o psach,bo psy te sa wspanialymi szybkimi o dobrze rozwinietym instynkcie lowieckim psami.Niestety w rekach klusownikow sa bronia przeciw innym zwierzetom. [/quote] Nie, nigdzie nie napisałem, że kłusownicy są dobrzy. Staram Ci się jednak wyjaśnić, że nie ma znaku równości pomiędzy zły/dobry człowiek a kłusownikiem. Polowania z chartami jest nielegalne w Polsce, natomiast jest to inna sfera rozważań, niż traktowanie chartów przez ich właścicieli, którzy nimi kłusują, czy też gdzie indziej legalnie polują. Chart w rękach każdego myśliwego (bez względu na to, czy jest to myśliwy legalny, czy nielegalny), nie jest bronią, ale jest psem polującym. Prawdziwy myśliwy dba o swoje psy. [quote name='xxxx52']No oczywiscie schroniska beda cie "cieszc"z nadprodukcji" [quote name='xxxx52'] No widzisz, tylko nie ma logicznego związku między tajganami a Twoją schroniskową fascynacją. Już mnie oskarżałaś o to, że moje psy są ratowane przez Twoje koleżanki i Ciebie, za co - przypomnę - dostałaś ostrzeżenie i wciąż mnie nie przeprosiłaś. [quote name='xxxx52']Ty wiesz dokladnie ze nie klusownicy maja lancuchy na szyi,to absurd,zobacz stronke kirgijskiej hodowli tam psy maja lancuchy na szyi.A jak myslisz jak trzymaja klusownicy psy w Polsce?oczywiscie sa pozakowane do bud lancuchami.Nie jeden chart polski zostal uwolnony z lancucha i jest w Niemczech adoptowany. [/quote] Uwaga: KIRGISKI - polecam, by nie zapominać o ortografii. Myślę, że niektórzy kłusownicy bardzo dbają o swoje psy, a niektórzy mniej. Ale to akurat jest również cecha hodowców. W Niemczech jest mnóstwo hodowli, także chartów, gdzie psy są trzymane w kojcach, na zewnątrz. Więc jak chcesz sobie porobić naloty, to nie musisz się aż do Polski fatygować. Nie mówiąc o Kirgistanie. [quote name='xxxx52']Buda,lancuch ,zardzewiale kojec e to nie miejsce dla psow ,a szczegolnie dla chartow.Nie masz co takie hodowle reklamowac.:shake: [/quote] No widzisz... tajgany są w ten sposób hodowane od setek lat. I dzięki temy są zdrowe, więc pewnie coś w tym jest. [quote name='xxxx52']Ps.a tak osobiscie zalozylabym wszystkim na szyje szczegolnie klosownikom te metalowe zardzewiale lancuchy maja 1m dlugosci!!!!!! [/quote] Któż wie, czego by się Freud w takiej wypowiedzi dopatrzył!!!
  9. [quote name='xxxx52']marcinB-klusownictwo w Polsce jest zakazane,dlatego nie moga byc zli czy dobrzy klusownicy,Wszyscy do kupy wzieci lamia prawo:mad:[/quote] Dlatego nie użyłem słowa "źli"/"dobrzy". Samo pojęcie dobra/zła jest tutaj nieporęczne, bo to są pojęcia uniwersalne, więc nie może być tak, że u nas polowanie z chartem jest złe, na Ukrainie - dobre. Pisałem o tym, jak niektórzy podchodzą do swoich psów, co jest ważne w omawianym kontekście. Dla uwypuklenia problemu podkreślę, że jest niemądre uogólnianie, że wszyscy kłusownicy źle traktują swoje psy. To, co pisałaś jest niemądre, bo z tego by wynikało, że kto nie kłusuje chartem, to traktuje go dobrze i jest dla niego dobrym właścicielem. A tak oczywiście nie jest, czego dowody znajdziesz nawet wśród wystawców. Dla charta nie ma pojęcia łamania prawa. Dla charta polowanie jest jego powołaniem. Tematem tego wątku nie jest rozważanie legalności polowania lub jego nielegalności. A co z przeprosinami za bezpodstawne oskarżenia?
  10. [quote name='Agama']Marcin dziwie sie ,ze podejmujesz dyskusje,chyba ,ze lubisz kabaret ilez moze byc powtorek z rozrywki...sa osoby ,ktore nie zdaja sobie sprawy ze swojej niewiedzy,ale to typowe nic nie odkrylam[/quote] Masz rację, ale czasem mnie język świerzbi. ;) Może jeszcze mi to przejdzie. Podobno faceci dojrzewają koło 40, więc jeszcze troszkę mi zostało...
  11. [quote name='xxxx52']MarcinB-jezeli uwazasz ,ze te psy sa szczesliwe w Kirgizji ,gdyz poluja,czyli polowanie je robi szczesliwe,... [/quote] Nie wiem, po co zabierasz głos w sprawie, o której faktycznie nie wiele wiesz. Powyższe zdanie jest tego dowodem wprost. Powiem Ci dlaczego: dlatego, że polowanie nie tylko czyni tajgany psami "szczęśliwymi", ale co więcej one w ogóle istnieją dlatego, że polują. Bez polowań przez setki lat w konkretnym klimacie nie wyhodowano by tej rasy. Zatem polowanie jest warunkiem nie tylko "szczęścia", ale również istnienia. Polujący tajgan spełnia się, ma określoną relację za swoim właścicielem, która go psychcznie spełnia. Zwrócę uwagę, wręcz podkreślę, że tak jak nie ma PRL-u, tak już nie ma Kirgizji!!! Pisałem już o tym. [quote name='xxxx52']to prosze mnie odpowiedziec na pytanie ,jak Ty chcesz uszczesliwic swoje Tajgany na terenie Polski?.[/quote] Kurcze! Ty wiesz o tajganach tyle, co ja o sikorkach - tzn że są i że się je dokarmia w zimę!!! Tajgany mają jeszcze inne instynkty, które można świetnie wykorzystać w Polsce. Dość, że powiem, że trzykrotnie tajgany uratowały nas od włamania. Co do polowań - w Królewcu, na Litwie, Białorusi, Ukrainie polowania z chartami są legalne. Nie ma problemu, żeby się na nie wybrać, żeby psy poselekcjonować pod tym kątem. Nie jest to rasa dla szerokiego kręgu odbiorców, a tym bardziej dla takiego kogoś, jak Ty - tzn. o powierzchownej wiedzy. [quote name='xxxx52']na kieleczczyznie klusownicy uzywaja chartow,tez maja lancuchy na szi uwiazane,trzymaja te wspaniale psy w ziemiankach podobnie jak w Hiszpani.[/quote] I znów gruchnęło niewiedzą i epatowanie zasłyszanymi opowieściami. Podejrzewam, że kłusownicy, jak wszyscy dzielą się na poczciwych i niepoczciwych. Słyszałem też o kłusownikach, którzy o swoje psy bardzo dbają, często bardziej niż niektórzy wystawcy. Każdy myśliwy, czy to legalny, czy nielegalny, wie, że tylko pies w dobrej kondycji dobrze poluje. Ponadto sugeruję, żebyś pisała jaśniej i uważniej - bo z Twojej wypowiedzi można wywnioskować, że to kłusownicy mają łańcuchy na szyjach. A co do ziemianek - to jeśli przejrzysz przedostatni numer Unsere Windhunde, to znajdziesz zdjęcia ukazujące azawakhi w ziemiankach. Myślę, że Twoim problemem jest to, że uczłowieczasz psy i nie widzisz ich w tym kontekście, w jakim powstały. [quote name='xxxx52']psy nie maja dysplazji od wylegiwania sie na kanapie:shake: [/quote] Jakoś psy hodowane w sposób funkcjonalny dysplazji nie mają... [quote name='xxxx52']Charty maja rowniez problemy i to z kregoslupem ,jezeli nie maja odpowiednio duzo ruchu.[/quote] A to a propos czego? Czy zauważyłaś, żeby któryś pies z Kirgistanu miał problem z kręgosłupem? Zwrócę uwagę, że wciąż mnie nie przeprosiłaś za swoje pezpodstawne oskarżenia, za które dostałaś upomnienie.
  12. Tajgany nie mają cienkich szyjek, są to pierwotne i mocne psy, świetnie dające sobie radę w klimacie, w którym były hodowane od setek lat. Nie mają one nic wspólnego z modą, tym bardziej w Kirgistanie. To że klatki są z zardzewiałych prętów a nie ze złota (w ogóle komiczny temat) nie zmienia postaci rzeczy dla tajganów!!! Ponadto skąd w ogóle pomysł o tym, że te psy "przesiadują" w klatkach. To są psy, które aktywnie polują. Gdyby nie polowały, żaden Kirgiz nie użyłby takiego psa do hodowli. Żaden pies, który jest zaniedbany i niedokarmiony nie poluje, bo nie ma siły. Jakie szczęście mają te tajgany? - Zapewniam Cię, że są znacznie szczęśliwsze niż psy cierpiące na dysplazję i wylegujące się na europejskich kanapach. Przypomnę Ci, że już w temacie tajganów próbowałaś "zabłysnąć" oskarżając mnie bezpodstawnie o niecne działania. Myślę, że zanim będziesz drążyć w tym temacie, powinnaś zamknąć poprzedni i mnie przeprosić!
  13. To że się naoglądałaś afganów topionych w litrach perfumów, odżywek, zasypanych kiogramami pudrów i innych kosmetyków, nie znaczy, że jest to właściwe naturze charta. Nieśmiało zasugerowałbym, że być może tak nie jest...
  14. Tak, psy nie są zaniedbane. Mają jedzenie, są odrobaczane. Dla psa czesanie szczotką niekoniecznie musi oznaczać szczyt szczęścia.
  15. Szczenięta w Kirgistanie: Chart Kirgiski TAJGAN
  16. Szczenięta mojego tazy mają dopiero tydzień, nigdzie zatem nie jadą. Przyjechały do PL inne tazy, są w oddzielnym temacie.
  17. Do Polski przyjechały właśnie dwa nowe tazy: http://www2.tulpar.pl/news_view.php?tpl=286&nid=90217 http://www2.tulpar.pl/news_view.php?tpl=286&nid=90206
  18. Dorzuciłem jeszcze kilka galerii ze zdjęciami tajganów. Zdjęcia zrobione podczas podróży do Kirgistanu: Chart Kirgiski TAJGAN Chart Kirgiski TAJGAN Chart Kirgiski TAJGAN Chart Kirgiski TAJGAN Chart Kirgiski TAJGAN Chart Kirgiski TAJGAN Chart Kirgiski TAJGAN
  19. No właśnie jakoś tak w święta rodzą nam się te szczeniaki. Nie wiem, czy któryś ze szczeniaków będzie mieszkał w PL. Na razie nie było tematu, ale dwa szczeniaki z powyższych postów powinny przyjechać do nas, do kraju, przed Bożym Narodzeniem.
  20. No i mój tazy został ojcem szczeniąt w Estonii. Oj, daleko! [URL="http://www2.tulpar.pl/news_view.php?tpl=286&nid=80341Chart"]Chart środkowoazjatycki TAZY[/URL]
  21. Dorzuciłem galerię tajganki, którą sfotografowałem w Kirgistanie, niedaleko Chin - blisko jeziora Issyk-Kul: [url=http://www2.tulpar.pl/news_view.php?tpl=289&nid=85507]Chart Kirgiski TAJGAN[/url] Moim zdaniem suka jest nieco nietypowa, przypomina tazy. Jest tak jakby w połowie drogi między tajganem a tazy. Ale białe tajgany najczęściej nieco odbiegają od wzorca rasy. Niewiadomo dlaczego. Sunia dała typowe szczenięta. Jej syn: [url=http://www2.tulpar.pl/news_view.php?tpl=289&nid=56506]Chart Kirgiski TAJGAN[/url] Jej drugi syn: [url=http://www2.tulpar.pl/news_view.php?tpl=289&nid=56569]Chart Kirgiski TAJGAN[/url]
  22. W norweskiej wersji Wikipedii piszą, że uznanie tajganów przez Związek Kynologiczny w Polsce jest pierwszym krokiem do międzynarodowego uznania rasy. No cóż... W Kirgistanie, podczas mojego pobytu, nagrywano program o tajganach dla kirgiskiej TV, w którym także mówiono o tym, ile w Polsce już zrobiono dla tej rasy. Zdjęcie.: Tajganka biegająca po górach w Kirgistanie. Więcej o tajganach na www.tajgan.pl ;)
  23. Podczas wyjazdu do Kirgistanu zrobiłem setki, jeśli nie tysiące zdjęć tajganów. Prawdopodobnie część z nich nigdy nie trafi do netu - bo ile można ich zamieścić?! Częśc jednak można już obejrzeć na stronie mojej hodowli: Chart Kirgiski TAJGAN Niektórzy dziwią się, dlaczego zamieszczam zdjęcia obcych psów na stronie własnej hodowli ;) - A to dlatego, że tajgany są rasą niekomercyjną, nieuznaną przez FCI i miłośnicy psów mają małą szansę zobaczyć ją gdziekolwiek i kiedykolwiek. Zatem zajmując się tajganami, trzeba mieć perspektywę rasy, a nie perpektywę własnych psów. Mam nadzieję, że zajrzycie i pooglądacie tajgany z Polski, Rosji i Kirgistanu.
  24. MarcinB

    Chodsky Pes

    [quote name='viktoria07']W niedzielę, pomimo paskudnej pogody znów zawitaliśmy na Start, tym razem na wystawę klubową. Znów nam się udało i oceniała nas sędzina z Czech, tym razem p. Bożena Ovesna. Nystanek dostał bardzo ładny opis i ocenę doskonałą, a z uwagi na brak konkurencji automatycznie tytuły Najlepszy Pies w Rasie, Zwycięzca Rasy i Zwycięzca Klubu ;) Pomimo niesprzyjającej aury znów zostaliśmy do końca wystawy czyli do wyboru najpiękniejszego psa gr.I ale podobnie jak w sobotę nawet nas nie zauważono... trudno. Mam nadzieję, że kiedyś jednak jakiś sędzia zwróci uwagę na jak to niektórzy moi znajomi mówią "takiego wynalazka" :razz:[/quote] No niestety to, co piszesz nie jest prawdą. Psy ras nieuznanych nie mają w Polsce prawa do tytułów, które psu przypisałaś: Najlepszy Pies w Rasie, Zwycięzca Rasy i Zwycięzca Klubu. Wynika to z przepisów, które wprowadzono do regulaminu wystaw od 01.01.2007 Kontaktowałem się z hodowcami chodskyego psa z propozycją zebrania szyków celem przywrócenia przepisów do normalności, ale wydali się tą sprawą zupełnie niezainteresowani. A przyznam, że sam jestem właścicielem psów ras nieuznanych i z powyższych powodów zaprzestałem wystawiania swoich psów w PL. - Po tytuły i uprawnienia hodowlane wyjeżdżam poza Polskę.
  25. Działamy z taktem i rozwagą. :lol: W ostatnich numerach był jeden tekst o tajganach jako o rasie oraz drugi o kynologii w Kirgistanie z tajganem w tle. Myślę, że póki co to i tak ogromna wiedza o tej rasie i nie należy nadużywać grzeczność PSA. W Faunie i Florze także pojawił się duży tekst o tajganach. Ponadto na forum "przylepionym" do strony mojej hodowli można znaleźć bardzo dużą ilość wieści o chartach kirgiskich i o Kirgistanie. Kończy się rok, pewnie przyjedzie czas na sprawozdanie.
×
×
  • Create New...