Jump to content
Dogomania

anouk92

Members
  • Posts

    3892
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anouk92

  1. Teraz dopiero zobaczyłam jaką fajną kobietkę ma Kacperek do towarzystwa. Piękna para:evil_lol:
  2. [quote name='beka']Czy mogę prosić o zrobienie lepszych zdjęć tej suni??? [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1394/mloda2nu5.jpg[/IMG][/quote] Beka nie byłam w Klembowie już ze 3 tygodnie. Postaram się coś wymyśleć żeby wykombinować zdjecia.
  3. Czy mogę prosić o dopisanie przy Fundacji Maja że jest tylko zarejestrowana w Krakowie. Fizycznie działa w Zielonce pod Wraszawą.
  4. Jestem w szoku jeśli chodzi o zachowanie Łatka - on nigdy nie był agresywny do nikogo. W schronie przewineło się bardzo dużo ludzi - głównie mężczyzn. Nie widziałam żeby kiedykolwiek na kogoś szczeknął:shake:. Mam nadzieję że po szkoleniu będą z niego "ludzie". Też starsznie się cieszę że trafiło na Beatę - widać że to bardzo odpowiedzialna osoba o ogromnym sercu. Trzymam kciuki za całą Łatkową rodzinkę.
  5. Śliczne zdjecia zrobiła cioteczka Erazm:loveu:. Bardzo się cieszę że odwiedziła Klembów
  6. [quote name='Isadora7']Czy w tym jest ta wpłata 100 złotych od sponsora płacona przez skarpetę? Myśle jak ci jeszcze pomóc.[/quote] Cioteczko, tak to chyba ta stówka. Mam takie wpłaty na jamnisię: - 50 zł - 53 zł - 27 zł - 100 zł Razem: 230 zł Proszę sprawdzcie czy się zgadza. Jeszcze raz dziękuję jamnisiowym ciociom i sponsorowi:loveu:
  7. Ttossa jeśli wiesz gdzie są robione sterylki za 150 zł to podaj nam namiary. Takie informacje są na wagę złota.
  8. [quote name='emilia2280']Anouk, przelalam dzis 12.50zl na Twoje konto. Niewiele tego, ale to sá nadwyzki na przesylki z mojego bazarku na Klébów.[/quote] Właśnie sprawdzałam konto i potwierdzam że pieniążki wpłyneły - dziękujemy.:loveu:
  9. Nie Kacperek nie może iść do budy - nawet do takiej najpiękniejszej i najcieplejszej. Nie po to został wyciągnięty z budy, nie po to trafił do kochanej Zu na jej kanapy żeby teraz wylądować w budzie.:shake: Ja bym tych ludzi od razu sobie darowała - jak ktoś na początku mówi że raczej buda to nie ma pewności że tam nie wyląduje. Zu proszę nie pozwól na to.
  10. [quote name='Właśnie przeczytałam na innym wątku (Gacusia), że to może być atutem w adopcji.[/quote'] Niestety jak narazie nie jest to jego atutem - niestety:shake:. Ale wierzę że niedługo i do niego uśmiechnie się szczęście.
  11. Jamnisia już w nowy domku. Bardzo sympatyczna rodzina. Sunia york 6 letnia, kompletnie nie agresywna. Tak naprawdę olała nową koleżankę i wogóle nie przejmowała się jej obecnością. Jamnisia natomiast rozdawała buziaki na lewo i prawo. Będzie miałą kawałek swojego ogródka do pilnowania.:evil_lol: Wydatki: 270 zł - sterylka 150 zł pobyt w hoteliku 15 zł - pierwsza wizyta u weta (rtg i kolejne wizyty były gratis) ??? - nie wiem ile Pati wydała na antybiotyki i pozostałe leki Razem bez leków - 435 zł Wpłaty razem: 230 zł - dziękuję:loveu:
  12. Tossa czytaj ze zrozumieniem - sunia miała problemy jelitowo-żołądkowe a nie komplikacje po sterylizacji. Co do cen to u nas nawet chomika za 100 zł nikt nie wysterylizuje. Cena była za zabieg + kołnierz + antybiotyki po zabiegu. I tak uważam że nie jest najwyższa. Pati jeździła z sunią po wetach chociaż nie musiała. Mój pies więc ja powinnam to robić. Ale ubłagałam Pati bo ja bym nie dała rady. Wogóle nie planowałam małej. Była moim 3 psem w hoteliku u Pati. Miała być tylko chwilę niestety nikt nie przewidział że zachoruje. Zaraz jadę z małą do nowego domku - do Rembertowa. W domu jest już 6 letnia sunia york. Zobaczymy czy się sunie dogadają. Jeśli wszystko będzie ok to mała tam zostanie. Tossa jeśli masz wolne DT to myślę że ktoś napewno skorzysta. Daj tylko znać jakiej wielkości psiaka możesz wziąść i szybko znajdziemy jakąś biedę. [COLOR=red][B]Tymczasem bardzo dziękuję za pomoc wszystkim zaangażowanym w pomoc jamnisi:loveu:.[/B][/COLOR] [COLOR=red][/COLOR] [COLOR=red][B]Dziękuję Pati za Twoją pomoc bo inaczej nie dała bym rady:loveu:[/B][/COLOR] Wieczorem zeskanuje rachunek i zrobię rozliczenie.
  13. Koss tekst super - masz talent:lol:. Mam nadzieję że i do Bartka szczęście się uśmiechnie. Silna ekipa Koss+Negri = najlepszy domek na świecie:evil_lol: Tylko mam prośbę piszcie w ogłoszeniach mój numer telefomu: 513-077-146
  14. [quote name='Isadora7']To co przygotowac dziewczynce allegro?[/quote] Tak, bardzo proszę:lol:
  15. Rozmawiałam z Pati - sunia czuje się dużo lepiej. Już normalnie je i zaczyna się bawić i zachowywać jak pierwszego dnia. Także jest dobrze - nie było to nic groźnego. Cioteczki proszę o wznowienie ogłoszeń. Miałam 2 rozsądne telefony kóre mam zapisane - prosiłam o kontakt po świętach - na razi cisza. Jak w najliższym czasie nie zadzwni nikt rozsądny to oddzwonię to tych ludzi.
  16. Beka super wieści:loveu:. Dzięki Tobie sunia ma szansę na dobre życie. Jak by co to pamiętaj że mamy cały czas tę sunię co chcieli nam dać zamiast Dory - też jest śliczna i kochana;)
  17. Witamy P.Małgosię - wstawię zdjęcia na wątek jak znajdzę chwilkę bo to trochę trwa. W razie czego prponuje fotosik.pl - to chyba najłatwiejszy sposób ładowania zdjęć.
  18. A gdzie zdjęcia? Wieści super tylko nie przypuszczałam że Łatek taki awanturnik:evil_lol:
  19. Pilnie chciałabym stworzyć stronę interentową azylu w Klembowie. Chodzi o to aby móc tam zamieszczać wszystkie zdjęcia psiaków które trafiają do azylu. To pomoże w adopcjach ale również pomoże ludzią którzy szukają swoich psów w okolicach Warszawy. Chciałabym aby w jakiś sposób ta strona mogłabyć podlinkowana do strony zaginionych psów którą chyba prowadzi cioteczka Kora. Jeszcze z nią nie rozmawiałam ale mam nadzieję że nie będzie problemu. Ludzie nie wiedzą że ich pies może trafić do klembowa, nie znają tego miejsca. Głównie chodzi tu o Marki, Ząbki, Wołomin i bliskie okolice tych miejscowości. Czy ktoś może stworzyć taką stronę - ja się kompletnie na tym nie znam:shake:. Dostarczę wszytskie zdjęcia - nie potzreba żadnej wybujałej grafiki -- najważniejsze są zdjęcia psiaków.
  20. Cioteczki dzisiaj lub jutro sunia miałą trafić do nowego domu. Niestety w związku z jej chorobą musimy poczekać i wydać ją dopiero jak będziemy pewni że jest zdrowa. Niestety ale rosną koszty pobytu suni w hoteliku oraz doszły koszty leczenia, które wogóle nie było przewidziane. Sunia miała mieć sterylkę i po 5 dniach trafić do nowego domu. W związku z powyższym niestety muszę Was prosić o pomoc finansową na hotelik oraz leczenie - sama nie daje rady, nie planowalam tego a nie jest to jedyny pies którego muszę utrzymać. Na dzien dzisiejszy dostałam 80 zł ze skarbonki oraz 50 zł od cioteczki Danki:loveu:. Razem 130 zł Koszty: 270 zł sterylka 60 zł hotelik do dzisiaj ? koszty leczenia - okaże się po wyleczeniu Od jutra sunia ma nieopłacony pobyt:shake:
  21. Bartek nie jest dzikuskiem tylko psem pełnym energi a niestety nie ma jej gdzie psożytkować. Kiedy jest wypuszczany to szaleje jak wariat i się cieszy. Psy i P.Joanny są u niej w domu i dlatego pisałam że jak jej nie ma to nie ma do Bartka dostępu.
  22. Łatek był szczepiony na wściekliznę w schronisku ma swoją książeczkę którą odbiorę po świętach i wyślę P.Beacie. Trzeba go tylko odrobaczyć i zaszczepić na wirusówki.
  23. [quote name='Delph']Ok, rozumiem, czekam na telefon w takim razie. Najlepiej by było, gdybyście się wyrobili jeszcze przed Świętami... albo chociaż przed Nowym Rokiem ;)[/quote] Delp raczej po świętach - wcześniej nie dam rady chyba że ktoś inny mógłby to odebrać. Ale trzymaj jedzonko - czy teraz czy później zawsze będzie potrzebne.
  24. [quote name='viverna']co z sunią? jak się czuje?[/quote] Dzisiaj sunia czuje sie troszkę lepiej. Mma nadzieję że niedługo będzie wszystko dobrze.
  25. Rozmawiałam z P.Beatą w południe. Łatek grzecznie jechał z Elbląga do Gdańska. Na początku trochę się wiercił i był niespokojny. Później się położył i usnął. Biedaczek za dużo wrażeń jak na tak krótki czas. Najpierw jedna ciotka zabrała go do samochodu. Później przekazała go innej ciotce i jej psu który wymęczył Łatka;). Pobudka w środku nocy i długa podróż. Później znowu nowa ciotka i nowy samochód. Dużo tego jak na takiego małego łobuza jak Łatek ale jakoś dotrwał. W domu od razu obszczekał wszystkie koty co mnie trochę zdziwiło bo jak robiliśmy test to wcale nie reagował na kota, bo był bardzo zaaferowny tym że znalazł się w domu. Ale na szczęście te szczekanie jest raczej przyjacielskie - nie agresywne. Mam nadzieję że będziemy mieli na bieżąco informacje o Łatku - cioteczko Koss jesteś na miejscu więc liczymy na to;). Jeszcze raz serdecznie wszystkim dziękuję za pomoc. [COLOR=red]Cioteczkom które wpłacały pieniążki na badanie Łatka:loveu:.[/COLOR] [COLOR=red]Koss za znalezienie domu:loveu:. [/COLOR] [COLOR=red]Ania - Dzidda za nocleg i transport:loveu:[/COLOR] [COLOR=red][/COLOR] [COLOR=red]Szczególnie dziękuję Przyjaciel Koni za to że uwierzyła w to że Łatek znajdzie dom i przekonała mnie że warto mu pomóc:loveu:[/COLOR]
×
×
  • Create New...