Jump to content
Dogomania

anouk92

Members
  • Posts

    3892
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anouk92

  1. [quote name='quasimodo']A można jakoś pomóc im i jemu????[/quote] Niestety im nie można pomóc. Czy ktoś mieszka w okolicach Grochowa - potrzebna osoba która parę razy w tygodniu odwiedzi Floksa.
  2. Hara bardzo prosi o wsparcie na hotelik:shake:
  3. Czy ktoś jeszcze może pomóc Gali:oops:
  4. Trzymam kciuki za Lenkę teraz będzie już tylko lepiej.
  5. Ja zaraz zrobię przelew na Galę - ona nie może trafić do schronu:shake:
  6. Najlepiej będzie jak się wypowie Kometa. Chociaż jeśli zbiórka będzie na hotel to będzie ciężko wyciągnąć tą kasę z AFN dlatego myślę że lepiej będzie wpłacać bezpośrednio do hoteliku - czy ona jest u Gajowej?
  7. Hera pilnie szuka domu - jest piękna:loveu:
  8. Chodzi o to że bardzo chcą pomóc Floksowi ale tak naprawdę to im jest potrzebna pomoc.
  9. Pilne - psiak zostanie uśpiony albo oddany do schronu - a dla takiego psiaka to dramat!
  10. Dzień dobry maluchu!
  11. O rany trzymam kciuki :multi:- niech może osoby najbliższe Mazakowi już zaczną przygotowania (chip, paszport, szczepienia)
  12. Floks trafił do domu ale niestety jest to jeden wielki niewypał - trzeba go szybko zabrać i znaleźć mu tymczas żeby nie wrócił na stare śmieci:shake:
  13. Ja jestem w nim zakochana:loveu:
  14. [quote name='asiuniap'][B][SIZE=3]Aniu czy można mu zrobić więcej zdjęć??? [/SIZE][/B] Dziś wyszło ogłoszenie w wyborczej z tel. p. Joanny. Czy są namiary na jakąs inną wolontariuszkę, które można podawać w ogłoszeniach? Aniu czy można podawać namiary na Ciebie? Wysłałam priva do Neris. Czy mozna uzyskać informację gdzie jest konkretnie ten pies?[/quote] Asiu możesz podawać numer do Kamili - 501-635-782 Porozmawiam z Joanną o nowych zdjęciach. P.Joanna obawia się żeby nikt go nie zabrał do schronu i dlatego na razie nie mówi gdzie on jest. Myślę że gdyby Psi Anioł chciał się nim zająć to można by było Joannę przekonać do oddania go, natomiast jeśli pies ma trafić na Paluch to Joanna się na to nie zgodzi.
  15. Dzień dobry Mazaczku:loveu:
  16. Koala szuka domku!!!
  17. Carmen wciąż bez domku!!!:shake:
  18. Bartek cały czas szuka domu!
  19. Jordan taki piękny a nikt go nie chce:shake:
  20. [quote name='asiuniap']Wybaczcie, ale dla mnie to jakas paranoiczna sytuacja. Po pierwsze, czy można zrobić psu więcej zdjęć? Anouk, mam wrażenie, że jesteś obeznana choć trochę w tym temacie, możesz poprosić, żeby Karolina zrobiła mu więcej zdjęć? Po drugie, jeśli ten psiak jest mały to czy naprawdę nikt nie mógłby mu pomóc? Na wątek wchodzi sporo osób. Czy ktoś mógłby napisać do Neris, nie wiem jaka jest teraz jej sytuacja, ale może znalazłaby miejsce na małego psiaka. Jest cholernie zimno na dworze. W głowie mi się nie mieści, że osoba która wie gdzie jest pies, może spać spokojnie licząc, że on sobie poradzi w krzakach. Chyba, że on nie siedzi jednak w tych krzakach a ktoś liczy na zainteresowanie i podnoszenie wątku. Ja daję jego ogłoszenia do wyborczej z tel. p. Joanny. Cz ktoś wertyfikował informację, może on już znalazł dom?[/quote] Asiuniap to nie tak - to że P.Joanna wie gdzie on jest nie zmienia faktu że nie może go przygarnąć - ona się strasznie o niego martwi i dlatego prosi wszystkich o pomoc w szukaniu jakiegoś miejsca dla niego przed zimą. On cały czas tam jest i pomoc w szukaniu tymczasu bardzo potrzebna.
  21. Bardzo, bardzo prosimy o tymczas na 3 tygodnie - później psiak wróci do fundacji.
  22. Ontario ma dom:multi: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34807[/URL]
  23. [quote name='Zosia4']Trzymamy, trzymamy - a już ja przede wszystkim. W końcu Miś Polski się doczekał. Biedactwo się boi, bo wszystko wokół niego obce i nieznane. A będzie w mieszkaniu czy na dworze ?[/quote] Ontario zamieszkał w bloku w samym centrum miasta ale obok ma piękny park na długie spacery:multi:
  24. Chciałam wszystkim ogłosić że dzisiaj Ontario pojechał do nowego domku:multi: Nie chciałam zapeszać dlatego dopiero teraz piszę. Parę dni temu zadzwonił do mnie bardzo sympatyczny Pan z Warszawy i pytał o niego. Rozmawiałam z Panem bardzo długo i bardzo mi się podobało jego podejście do sprawy. Najpierw miał skonsultować to z żoną a później odzwonić ale tego dnia już nie zadzwonił i już myślałam że nic z tego nie będzie. Ale wczoraj zadzwonił z informacją że razem z żoną podjeli decyzję o jego adopcji. Wczoraj Ontario został wykąpany i wypachniony, a dzisiaj pojechał do domku. Kciuki bardzo potrzebne bo jak narazie Ontario cały czas siedzi skulony i wystraszony - biedak nie wie że wygrał los na loterii:shake:. Mam nadzieję że Państwu wystarczy cierpliwości żeby wprowadzić Ontario do "świata cywilizacji";)
×
×
  • Create New...