Jump to content
Dogomania

Ambra

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ambra

  1. i chyba wszystkim wolontariuszom doskonale znany! oj nie ma chlopak szczescia :( zaraz poszukam jego fotek z akcji!
  2. żeby zacząc szukac dla niego domu musimy go fizycznie mieć - ulokować w bezpiecznym miejscu doprowadzic do stanu używalności określic charakter dom jakigo potrzebuje i oglaszać i szukac domu! obecnie nie mozemy robic mu ogloszeń bo nie mamy pewności ze psa nam wydadzą - zreszta jakies wieksze info by sie o nim tez przydało! czekam dalej na dobre wiadomosci, jakos wspolnie sie uda mu pomoc!
  3. ja równierz czekam - a czy dałoby go rade dac do tego np hotelu? poznałam wł. i wiem że psy mają tam super opiekę i napewno by o niego zadbali! zrobimy zrzutkę na hotel. Poznalam pana tez przy okazji oddawania mu bokserki z ramienia fundacji sos bokserom. Charty nie sa zawsze takie same ;) sa albo zachudzone albo zapasione albo w sam raz;) z tym że po tych długowlosych nie widać czy kostki wystają czy żeberka są przykryte tłuszczykiem ;) czekamy na wiesci!!
  4. widać że suka była dopuszczana. W jakim jest wieku? Nie myslalas o profesjonalnym szkoleniu?
  5. słuchajcie czy to mix afgana czy tez nie to 3ba mu pomoc! zabrac od tych a fe ludzi! do jakiegos hotelu dać! znam fajne miejsce ale kolo zielonej gory - transport bylby potrzebny! chyba ze znacie gdzies blizej jakies miejsce! jak sie dokladam od zaraz! nowe zdjecia beda napewno potrzebne! duzy pies to znaczy? jakiej wielkosci> afgana? wagowo jak? pewnie i tak zachudzony! Czerda czekamy na dalsze info spytaj czy by go oddał - zacznij od flaszki... jakby co to 3ba na cito kombinować miejsce! jesli moge w jakis sposob pomoc to dzwon - 600/414/656
  6. O Boże! teraz sie dowiedziałam! ogromnie mi przykro! to straszne! Amikat walczyłaś z całych sił o maluszka! już nie boli juz nie cierpi - nie zazna wiecej głupoty tego świata! [']
  7. Glutofia nie otwiera sie link! dobra jestes;)
  8. nie sunia nadal poszukuje domku! nadaje sie idealnie dla emerytów lub ludzi którzy nie przepadaja za sportami ;) ona najchetniej siedzi pod łóżkiem i sobie spi nie narzuca sie jest grzeczna spokojna 2 razy dziennie tylko na siku wychodzi a tak to udaje ze jej nie ma - taka spokojniutka. Sunia juz wiekowa wiec zasługuje na cieplutki domek !
  9. jestem kolejny raz w głebokim szoku! Strzemieszyce to jednak zabita dechami wiejska dzielnica Dąbrowy! W czwartek byłam z Amikat na interwencji w tej dzielnicy - pies na 40 cm łancuchu, zastraszony, brud smród i ubóstwo - przyjechała policja i spytała: czy to sa wg pań złe warunki dla psów? bo my sie nie orietujemy? Po czym dodali że znają miejsca z interwencji w Strzemieszycach gdzie psy są w 100 razy gorszych warunkach i nikomu to nie przeszkadza - pyt czemu policja znając takie miejsca nie zgłosi tego do odpowiednich komórek, fundacji? czemu jest taka znieczulica ze nie reagują patrząc na krzywde zwierząt? Stwierdzili że jeśli uważamy ze to sa złe warunki i kobiecie nalezy odebrać psy to takim tokiem myslenia w strzemieszycach wszystkie psy powinny zostać zabrane! byłam zdruzgotana postawą policji!! wiedzą ale nie powiedzą bo nie wiedzą komu i że 3ba! ogromnie i przykro z powodu suni! Licze że odpowiednia kara spotka ta kobietę!
  10. Sytuacja bardzo krytyczna! konieczny nowy dt! w schronisku juz zostanie na zawsze jesli tam trafi z taka psychiką... Sprawe komplikuje jeszcze ta jej cieczką akurat teraz... boshe~..
  11. ale cudeńka i jak zwykle pod troskliwą opieką!
  12. super a gdzie wkoncu? Glutofia masz reke!
  13. Czarnula a znasz kogos z okolic albo moze Ty tam bywasz żeby porozmawiac na temat psa?
  14. Sunia jest śliczna, w schronie na szczescie była tylko 4 dni - ale dały jej popalić - spała w 3 sciankowej budzie w ktorej ledwie miesciła zadek - jak ja zobaczylam w pt rano w boksie to cala sie trzesła z zimna i strachu. Dzieki Glutofia ze tak szybko zareagowałyscie , miło ze strony schronu ze ja wydali i kurczowo nie 3mali sie kwarantanny. Własciciel nawet nie dal jej ksiazeczki zdrowia. Oby znalazła szybciutko własciciela na całe zycie!
  15. na moje oko to ona jest może zmiksowana z dobkiem? moze umaszczenie podchodzic pod CP ale z tego zdjecia ciezko powiedziec czy z chartem miała cos wspolnego. Tak czy siak 3ba suni znalezc jakies miejsce, gdzie ona obecnie spi? czy lata samopas czy jest na zamknietym terenie? ja mam spory kawałek tam, wiec ciezko mi pomoc ale moze fundacja for animals by pomogła? jakis hotelik? a jak nie to do najblizszego najlepszego |(wiemy co przez to rozumiemy..) schronu i wowczas ja oglaszac zacząć! nic innego do glowy mi nie przychodzi...:-( wiadomo w jakim moze byc wieku?
  16. Gisic i jak? wielką awanture łobuziara Ci sprawaiła? Nie dobra sucz! 3mam kciuki żeby tata miał dobry humor.... (i byc moze mamy powod pozbycia się...)
  17. Jotka te zwierzeta mają szczeście że na Ciebie natrafiają! alez biedna sunia! ona jest u ciebie czy juz w lecznicy?
  18. śliczna! szczeniaczki wdały sie w mamusie? małe terierki walijskie? byc moze ona komus uciekła - wychowana ułożona....
  19. wątek Sprintera został zamknięty wiec piszę tu: do Sprintera pojechała włascicielka i miłośniczka chartów ponieważ na jego watku nikt mi nie odpowiadał a jak wiecie zajmuje sie adopcjami chartow i mam duzo telefonow od osob zainteresowanych ktorym staram sie dobrac charta. Trafił sie taki dom - na watku cisza wiec znjaoma pojechala go zobaczyc ocenic charakter - bo zostal tu przedstawiony jako niezły agresor a mnie ogromnie szkoda bylo psa myslac ze siedzi w kojcu juz tak dlugo czas bez socjalizacji. Wg niej pies nie wykazywal zadnej agresji do psow na niego warczacych za kratą, reagowal checia zabawy i biegania. Pracownik powiedział ze nie jest on agresywny ale obawia sie puszczac go z innymi psami gdyz jest duzy i male psy zle reagują. Jest na niego chetna rodzina - ale szuka psa do adopcji a nie do kupna - na allegro w tej cenie non stop pojawiaja sie szczeniaki i dorosłe od kłusownikow i od pseudo. Problem w adopcji charta polega na dobraniu odpowiedniego domu który bedzie znac psychikę charta ktory zapewni mu odpowiednia ilosc ruchu i kontaktu z czlowiekiem oraz wyrobi pozwolenie na charta (bedzie spelaniał warunki ktore jesli wejdzie nowa ustawa beda bardzo trudne do spełnienia).itp. Psy ktore ida do Niemiec przechodza goscinnie czasami przez fundacje - oplaty sa dobrowolne za psa - i pokrywają koszty transportu i leczenia innych chartow - głownie odratowanych z Hiszpani. Koszty ponosze i ja (wraz z ogromnym wsparciem charciarzy zaangazowanych w ratowanie naszych chartów) i str niemiecka - ktora zbiera np na benzyne miedzy niem.charciarzami aby dojechac do granicy i móc sie ze mną spotkac - Robimy to charytatywnie na ile czas i pieniadze pozwolą. Jesli chodzi o Sprintera to uderzyło mnie to że pies jest ogloszony na dogomani jako pies szukajacy domu, pies do adopcji i od stycznia od zalozenia watku nie pojawila sie wzmianka ani o tym że za psa bedzie 3ba zaplacic tyle i tyle ani rozliczenie ile pies kosztuje - co sie rowna z prosbą o wsparcie. Dla mnie oczywiste jest ze pies jest do adopcji choc wlasciciel przyszły moze byc zobowiazany do wplacenia dobrowolnej sumy lub oplaty standartowej jak za kazdego innego psa ale nie rzędu 350 zł!!! Takie rzeczy sie MOWI!! Że pies nie jest do oddania za darmo tylko za tyle i tyle! bo.... (Fundacje maja u nas taką cechę że są organizacja non-profit, czyli nie dzialajaca dla zysku (ale dla realizacji celow statutowych), utrzymują sie z dobrowolnych datków) Niejednokrotnie wyciągalam psa ze schroniska - charta - i zdarzało sie że ponosilam oplate w wys. 50 zł ale przewanie jesli mowilam ze dzialam w fundacji a szczegolnie zajmuje sie ratowaniem chartow - to schronisko bylo wdzieczne za pomoc w szukaniu domu i zapewnieniu psu nalezytej opieki. Kazda adopcja charta odbywa sie na zasadach umow adopcyjnych oraz kontroli przed i po + warunek sterylizacji. Ciekawa jestem czy jesli znajdzie sie dom dla Sprintera lub innego psiaka np w Krakowie to czy osobiscie tam pojedziecie na kontrole ? czy w transporcie pomozecie? Nie kazdy musi na wstepie przeznaczyc 500 zl na psa zeby świadczyło o tym ze bedzie go stac na dalsze koszty - ktore sa rozlozone w czasie jak wiemy. Mozna miec duzo kasy a nie miec serca! wracajac do tematu: Stad pośredniczka jak to Pajuniu określiłaś która odwiedzila Sprintera i ktora kierowało tylko i wylącznie dobro psa a nie psioczenie na fundację czy na ranczo. Nie to bylo jej celem. Chcemy aby Sprinter znalazł sie w nowym domu gdyż niedopuszczalne jest aby chart żył na dworze w budzie i do tego wieku nie był przyuczony do życia w rodzinie. To jest ostatni dla niego dzwonek żeby mogl zostac dobrze zsocjalizowany oraz zeby nie robił w przyszłosci problemu adoptujacej go rodzinie. I od nas nikt nie wydzwania z obraźliwymi tekstami. The end.
  20. czyli że co? że jesli za psa nie zapłacimy to nie możemy mu pomoc znaleźć sie w nowym domu? to po co zakladanie watku ze pies do adopcji? NIE NA SPRZEDAŻ! za psa nie zapłacę 350 zł - nie dość ze walczymy z pseudohodowlami to jeszcze mamy dawac zarabiac przytuliskom? gdzie tu dobro psa? on siedzi od 1,5 roku w boksie !!! jakos nikt z niemiec chetny sie nie znalazł przez tak długi okres!!! dziwi mnie to bardzo tymbardziej ze wspołpracuje z procharcimi fundacjami niemieckimi. I żaden "mój" pies nie został tam sprzedany!! tylko poszedł do ADOPCJI! Pajuniu bardzo proszę o stanowisko w tej sprawie.
  21. jakos nie chce mi sie wierzyc w ta jej kaukazowatosc - rozmawialam dzis z Ania ktora nadała temat ze sunia jest do kolana gdzies....ale bede dokladnie wiedziec bo w piatek musze ja przejąc - dzis ja zabrała kolezanka tej Ani - byly z nia u weta jest zaszczepiona odrobazona i odpchlona - na noc i do pt bedzie u tej kolezanki w pt musi zniknac bo nie moze sie dowiedziec ojciec ze pies jest w domu. I teraz gdzie ja dać? Fundacja Pro Animals zaproponowala nam chetnego pana - sunia bylaby psem stróżującym - mialaby swoj teren i swoją bude z zagrodą na dzień - ale nie mialaby zbuyt duzego kontaktu z czlowiekiem. Jak zobacze sunie to stwierdze czy by sie nadawala - ona jest ponoc strasznie przytulasna i uwielbia dzieci. W piatek musze ja gdzies umiescic tak czy siak - czy w hotelu u Agnieszki sa wogole miejsca wolne? no nie wiem nie wiem co robic....:shake: dobra wiadomosc ze sunia juz nie nocuje na dworze!!
  22. nie wiem czy Pajunia zaglada tutaj jeszcze ale chce wyjasnic sprawe adopcji charta Sprintera - zostalismy - charciarze oficjalnie w styczniu poproszeni o pomoc w szukani dla niego domu, sprawa troche ucichla ale obecnie znalał sie chetny na psa - przez nas przeprowadzona zostanie kontrola przedadopcyjna - zreszta jest to znawca rasy - dzis dzwonilysmy do przytuliska aby dowiedziec sie czy można Sprintera wyadoptowac - pracownik - pośrednik przy przekazywaniu informacji powiedział że włascicielka psa stwierdzila że pies nie jest do adopcji tylko na sprzedaż za bagatela 350 zł!!! czy tak wyglada adopcja psa? pies siedzi w boksie z budą nie ma wybiegu ! czy mam tu przytoczyc nową ustawę na temat przetrzymywania chartów? czy tak wyglada szukanie nowego domu? prosze o wyjasnienie sytuacji! Prosimy o pomoc w szukaniu domu dla Sprintera - Strona 4 - Dogomania Forum dodam tylko że naoczny świadek nie zauważył aby psom działa sie krzywda, wygladaja dobrze - chart nawet jest utuczony ale zapewne z powodu braku ruchu. Psy nie sa zlęknione, nie boją sie człowieka. Reagują naturalnie. Ale sprzedaż za taką kwote mnie poraziła....
  23. zainteresowałysmy sie sprawa Sprintera - szuka on oficjalnie domu - tak? była tam moja znajoma - jest chatny na psa - ale dzis sie dowiedziałysmy od pracownika - przekazywał informację od włascicielki psa - czyli jak sadze od Ciebie Pajuniu że pies jest na sprzedaż za 350 zł!!!! to istna granda! szukasz domu od ponad roku a jak dochodzi co do czego to za psa żadasz 350 zł? prosze o wyjasnienie sprawy! czy pies jest do adopcji czy ma spedzic dożywocie w swoim boksie ??
  24. dobrze by bylo jakby byly inne zdjecia, hotelik? tylko gdzie? czy oni cos kasy dołożą? 3ba ja zabrac stamtad, teraz jest juz minusowa temp!!
  25. hej, na prosbe znajomej z Bytomia wklejam prosbe o pomoc: ja to mam szczęście Wysłałam córkę na zakupy,a ta zamiast pieczywa przyprowadziła mi kota Bo taka biedna zmarznięta głodna,kotka przydeptała za nią pół miasta,po czym z podniesionym ogonem weszła do domu,jakby mieszkała tu od zawsze I Tu zaczyna się problem,bo kotka po nakarmieniu nie chce wyjść z domu.Unas na stale zostać nie może,bo psy kotów nie akceptują. Dzwoniłam do Bytomskiego schroniska owszem weżmną ją ale długo tam nie pożyje bo panuje tam Panleukopemia. Kotka jest przesympatyczna,czysta,załatwia się w WC pije wodę z Kranu, Nie boi się psów,traktuje je jak powietrze ;)ma ok 1 do 2 lat. Mimo ze pchełek nie znalazłam zabezpieczyłam ją frontline i odrobaczyłam drontalem. Szukam dla niej na CITO Domy stałego lub Tymczasowego,o umnie zostać może tylko do środy wieczora. [img]http://img141.imageshack.us/img141/8475/dsc02034q.jpg[/img] [img]http://img406.imageshack.us/img406/1259/dsc02029z.jpg[/img] [img]http://img230.imageshack.us/img230/4052/dsc02025c.jpg[/img] [img]http://img20.imageshack.us/img20/3338/dsc02018g.jpg[/img] kotka została porzucona pod sklepem
×
×
  • Create New...