Jump to content
Dogomania

Ambra

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ambra

  1. Ulaa ta Pani z niemiec pewnie ode mnie - ma na imie na B? :cool3: sprawa wygla tak że musze podjechac i zobaczyc Pamele przed jej wyjazdem do Niemiec, tam wszystkie domy sa z innymi chartami - obiecalam ze zobacze na ile ona charcia do jakich chartow sie nadaje i jaki jest jej ogolny stan psychiczny i fizyczny, ta moja znajoma bedzie w PL kolo 16 sierpnia. Czy ja w takim wypadku moglabym do Ciebie podjechac? jaki termin Ci pasuje? czy np na poczatku przyszlego tyg? daloby cos rade? warunki w niemczech sa super i dt sprawdzone! za to gwarantuje:cool3:
  2. dziewczyny jak go jutro zlapiecie i bedzie juz miec przy sobie dajcie mi znac - przyjade - jestem w mikolowie jutro wiec bede potrzebowac chwili zeby dotrzec, czy w schronie wiedza ze go przywieziemy? Amikat cos zglaszala? jak cos to na miejscu bede rozmawiac z kierowniczka! Ida czekam na sygnal! powodzenia!! tylko moge tak do 15tej,okolo:roll:
  3. Ambra

    Metamorfozy

    to prawda te dobre przypadki na palcach mozna policzyc, moj niestety nie zbierze psa z ulicy tylko mnie informuje i toleruje co noz to ciezsze tymczasy. ale dobre i tooo:roll: ten plus ze nasza znajda dobka z dgm zawsze ma miejsce w łózku i bynajmniej nie jest przeze mnie zapraszana ;)
  4. zapisuje sobie, dobrze ze sunia juz bezpieczna - widze ze jak zwykle straszne przypadki wyciagnelyscie - zreszta o takie tam nie ciezko:angryy: dobra robota! ile Pamcia moze wazyc? ona jest u Ciebie Ulaa?
  5. podnosze, Vannes jedzie dzis do psa - moze uda jej sie go złapac - wiem ze bez zdjec ciezko ale ......:roll:
  6. bardzo prosze o reklamowanie suni rozwieszanie ogloszen i szukanie dla niej domu!!! tu sa plakaciki do rozwieszania: [url=http://hell.pl/piecyk/Tigra/]Index of /piecyk/Tigra[/url] sunia jest ogromnie grzeczna spokojna cierpliwa, dogaduje sie z innymi psami nie lubi kotow, jest bardzo wpatrzona w czlowieka - czeka ja jeszcze rehabilitacja ale to nie przeszkadza w poszukiwaniu dla niej domu~!!! b.prosze! zmiencie tez tytuł!
  7. jak tylko ogarne sprawe obecnej [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/chart-sunia-potracona-na-dk1-potrzebuje-pomocy-u-ambry-sosnowiec-140868/"]charcicy u mnie na dt [/URL]to bede dzialac z fotkami - mam tymczasowiczke ktora wymaga opieki 24h, Giselle ciesze sie ze juz jestes z nami, mam nadzieje ze szybko poczujesz sie b. dobrze, pozdr
  8. nie jest dobrze - wkalejam posty z charciego: wczorajszy: Opatrunek został zdjęty ze wzgledu na opuchlizne i na odlezyny, obecnie nic nie ma złozonego. Nie mowy o wyjsciu na dwor - rany musza zaschnac a krazenie wrocic do normy, musi lezec nieruchomo przy kazdej probie ruchu piszczy. Oby zalatwila sie pod siebie... W srode bedzie dopiero mozna pomyslec o zalozeniu jakiegos podwiazania. Jesli nie zaltwi sie rano zostanie zacewnikowana. Czeka nas ciezka noc. [IMG]http://www.swiatchartow.net/images/smiles/015.gif[/IMG] klub charta poinformowany - jest w nowosciach a dzis mial byc przeniesiona do adopcji ja z nerwow siwieje bo dostala leki moczopedne a od 8 h nie sikała brzuch ma pełen i wiem ze nie zrobi pod siebie bedzie 3mac lub probowac wstac - na dwor nie dam rady jej dac zreszta ona nie ustoi, i tak calą noc? dzieki za ogloszenia!! dzis: noc mineła beznadziejnie, spałam moze od 1 do 2 i od 5 do 6tej. Nie zesikała sie cały czas probowała sie podnosic za kazdym moim jej podniesieniem był pisk. O 8 przyjechała weterynarz przez 30 min meczyla sie zeby załozyc jej cewnik, jest rozklapciocha po porodach. Spusciłysmy ponad litr moczu. Cewnik został. Teraz dalej nie daje mi zasnac bo cały czas probuje wstac. Warowanie 24 h przy niej - przy tej łapie bez opatrunku - dopiero jutro mozna ponoc zalozyc jakis prowizoryczny. Jestem wykonczona! [img]http://img8.imageshack.us/img8/5733/img0176vft.jpg[/img] jutro otrzymam ogromną pomoc wiec musze wytrzymac jeszcze troche bez odpowiedniej dawki snu [IMG]http://www.swiatchartow.net/images/smiles/004.gif[/IMG] sunia musi byc najpierw na chodzie zeby isc do nowego domu, jak narazie nikt z ogloszen sie do mnie nie odezwał ale rozsyłam tez wici o niej gdzie sie da. Nie mam niestety nikogo kto mogby mi tu na miejscu pomoc. Nie jestem lekarzem nie wiem jakie ona wogole moze robic manewry tą łapą - wet który ja operował wyjechał do belgii wiec nie moge sie jego poinstruowac. Suka jes dzis bardzo niespokojna. tak wiec jak widac to wszystko nie wyglada wesolo.
  9. znam pewnego pana co ma dom z ogrodem i wiedzac o mojej dzialalnosci na rzecz psów za kazdym razem sie pyta czy nie pomoglabym mu znalezc mlodego onka - a najbardziej dlugowlosego. Do tej pory nie mialam glowy sie tym zajmowac ale moge porozmawiac, z tego co wiem nie ma innego psa, mieszka z zoną - w sosnowcu. Czlowiek zaufany.
  10. [URL=http://img11.imageshack.us/i/img0160did.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2792/img0160did.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img41.imageshack.us/i/img0168zat.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/4830/img0168zat.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img11.imageshack.us/i/img0169xeb.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/1706/img0169xeb.jpg[/IMG][/URL] [url=http://img196.imageshack.us/i/img0163p.jpg/]Imageshack - img0163p[/url] Tigrze porobiły sie odparzenia na chorej łapce, odsloniam kawałek bandaza a tam saczaca sie rana - juz jest odkryta i zasypana ale ta łapka sie poci i o otarcia nie trudno. N Kolanie podwiazanym tez ma rane, utrudnia nam to wychodzenie z pomoca recznika bo ja recznik w takim wypadku obciera. Noc byla ciezka - krecila sie strasznie na tym swoim poslaniu, nie mogla znalezc sobie wygodnej pozycji. Przednia łapka wyglada lepiej ale jak zrobi pare kroków to jeszcze z niej leci krew i maź ktora sie w łokciu zbiera.
  11. Tigra szuka domu - dom do ktorego miala jechac nie moze jej adoptowac z powodu problemow rodzinych - bardzo prosze o pomoc w szukaniu ds! o ogloszenia o allegro! prosze! mam wykupione wczasy mam obowiazkowy wyjazd sluzbowy , nie moge zostawic 2go psa!!
  12. kasy jest jescze 200 zl ze skladek z charciego forum, tylko brak domu mnie martwi - ja tu wakacje zaplanowane - w tym tyg wyjazd sluzbowy a tu tak sie sypie...
  13. czy probuje - jak mnie traci z oczu to chce isc za mna ale konczy sie to tak ze staje na przednie lapy i sie przewraca tyle z jej chodzenia - moze sie ewentualnie podczolgac ale to niewskazane bo wtedy łokcie jej krwawia - wiec przy kazdej jej probie musze do niej leciec wsadzac spowrotem na lozko czy legowisko i tyle, chyba juz przecholowalam bo krzyz mnie bardzo boli - wyprostowac sie nie moge, tak to jest dzielna i naprawde fajna. Tylko ma zapedy do samokaleczenia - rozlizywanie ran i tworzenie ich tam gdzie ich jeszcze nie ma! :shake: prosze zmiencie tytuł ze charcica po wypadku samochodowym szuka domu. Cos mi sie wydaje ze moj ds sie wycofał....:angryy:
  14. dzieki Florida - juz sie nauczylam zostawac sama;) Suka jest genialna - lezacy spokoj i cierpliwosc - dzis dostala ostatnie zastrzyki - teraz antybiotyk w tabletkach przez 10 dni wdziala chyba jak ciezko mi idzie wbijanie igly w dren dlatego tez oszczedzila mi tego zabiegu i wczoraj franca jedna pod moja 5 min nieuwage zerwala opatrunek i wyjela sobie dren, na szczescie w calosci a nie odgryzla tylko czubki wystajace:mad: tak wiec juz nie pluczemy lokcia:mad: oprocz tego jest strasznie towarzyska - tam gdzie ja tam i ona - jak mnie na dluzszy czas traci z oczu to piszczy a jak to nie pomaga to probuje "isc" na poszukiwania. Straszna z niej pieszczocha i zarłok mysle ze ma sie juz lepiej, wazy 25 kg szukam transportu do wroclawia leczenie w sumie kosztowalo ok. 1100 zł a moze znacie kogos kto chcialby wiernego madrego nauczonego czystosci charta?:cool3:
  15. Aisai ty to konkretna babka jestes :cool3: ja juz Orszy ogloszenia po Sosnowcu porozwieszalam teraz wezme dowiesze Lady! oby si edomek znalazl
  16. a my prosimy o szukanie domu dla charcicy !!! jest psem idealem tylko plujacym, jesli ktos moglby porozwieszac ogłoszenia... [URL]http://hell.pl/piecyk/orsza/Orsza.pdf[/URL] [URL]http://hell.pl/piecyk/orsza/Orsza-poziom.pdf[/URL] z gory dziekujemy
  17. no teraz czeka ja kolejne 2 tyg bolu! nie umie chodzic na 3 lapach jest tak oslabiona ze szok zanik miesni ma, nie umie sie podniesc nie moze zmienic pozycji jedyna w jakiej moze lezec to na lewym boku - na prawym ma podwiazana lape a na brzuchu nie moze bo ma rozwalone łokcie, musze ja wynosic na dwor i wysadzac - nie wiem kto sie przy tym bardziej meczy ona ziaje ja jecze bo tak mnie krzyz napieprza, jesli bedzie tak lezec w 1nej pozycji bedzie miec odlezyny, nie mowiac o tym ze ostry przykurcz łapy jak sie zdejmie podwiazanie, rehabilitacja bedzie ja czekac ostra, ma wilczy apetyt i pragnienie i 40 st goraczki od rana, jest negatywnie nastawiona do mojej dobki - moze to przez stres bol i to ze jest taka bezradna....na szczescie specyficzny okaz dobermana omija ja z daleka nie szukajac nawet kontaktu wzrokowaego:evil_lol: jestem przybita jej stanem jej cierpieniem oraz praca jaka 3ba bedzie wlozyc zeby doszla do pełni sił. o 20 tej jedziemy na ponowne zalozenie drenu i kontrole - bede pytac czy nie mozna sie pozbyc tego wrzynajacego sie opatrunku na cos delikatniejszego... ehhh o tym Florida chcialam Ci dzis powiedziec, ponarzekac troche na czym swiat stoi. Pacjentem jest genialnym spokojnym cierpliwym i wytrzymałym - ja to bym na jej miejscu wszystkich wkolo pozagryzala!
  18. juz po operacji jest u mnie - wogole nie wstaje nie ma sily ma zanik miesni ma wstawiona kosc do panewki wypadek musial byc wczesniej bo duzo ziarniny w anewce sie zebrało jestem przylamana [img]http://img22.imageshack.us/img22/8005/img0300o.jpg[/img]
  19. miałam to szczescie poznac osobiscie tego dostojnego doga - swiety spokoj przez niego bije i ogromna prosba głaszcz mnie jeszcze! jest przekochany ! mam ogromna nadzieje ze trafi na ludzi ktorzy zasługuja na takiego psa! [SIZE=1]Dobermanico jak sie miewasz? dajesz jakos rade? Mika zrobiła sie typowo wiejskim psem - nikogo za furtke nie chce wpuscic - chyba nauczyla sie strozowania od samych mistrzow dobermanów:evil_lol:[/SIZE]
  20. sorry ze tak wrzucilam post wyjety z kontekstu ale skopiowalam go z charciego gdzie forumowicze zstanawiali sie czy nie ma własciciela . czekam ad imienia na dec przyszlej wlascicielki (ja pierdziele ale dziwnie sie pisze wł.):crazyeye:
  21. [URL="http://www.swiatchartow.net/viewtopic.php?p=87230#87230"][IMG]http://www.swiatchartow.net/templates/subSilver/images/icon_minipost.gif[/IMG][/URL]Wysłany: Dzisiaj 15:34 [URL="http://www.swiatchartow.net/posting.php?mode=editpost&p=87230"][IMG]http://www.swiatchartow.net/templates/subSilver/images/lang_polish/icon_edit.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.swiatchartow.net/posting.php?mode=delete&p=87230"][IMG]http://www.swiatchartow.net/templates/subSilver/images/icon_delete.gif[/IMG][/URL] hmm mozna dac info gdzies na jakis portal np. ale ona naprawde jest zaniedbana, ma blizny połamane zeby wyciety kawałek ucha wybity palec z zakreconym juz pazurem, to tak na 1szy rzut mi sie rzuciło w oczy nie wiem co wyjdzie przy blizszym ogladaniu. Ja tam na jej miejscu nie chcialabym miec takiego wł. [IMG]http://www.swiatchartow.net/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG] przy okazji sprawdzajac w sieci czy nie ma ogloszenia ze ona zagineła natrafiłam na [URL="http://www.zgubione-znalezione.org/announcements/zgb/12///1007/1/Zaginal_chart_w_Czestochowie"]http://www.zgubione-znale..._w_Czestochowie[/URL] Z dzisiejszych wiadomosci: (Iwonka jak mam ja nazwać?nie wiem czemu mnie sie cisnie Karla hehe) wiec Panienka nie bedzie miec dzis operacji poniewaz na ekg wyszło cosik nie tak i nie może obecnie zostac poddana narkozie, dostaje leki nasercowe przygotowujace ja do zabiegu. Jest pogodna spokojna i zadomowila sie juz ponoc w lecznicy - bo pytalam czy mam ja zabrac ale powiedzieli że jest pod stala opieka i podczas leczenia wiec lepiej niech zostanie. Ponoc ma gleboka panewke co dobrze wrózy na wsadzenie łapy spowrotem. Sorry za niefachowy jezyk - gadam prosto jak chlop ze wsi hahaha ze strony charciarzy dostałam juz wsparcie finansowe w kwocie 365 zł - dziekuje kochani!
  22. znalazł sie dom dla suni - jest to kolezanka z forum charciego ktora ma juz u siebie dwie charcice - jedna wyciagnieta z Krzyczek druga ze schroniska z Łodzi, problem w tym że mieszka koło Kwidzyna - i musze jak najszybciej skombinować transport do Poznania, w Poznaniu mam dt gdzie poczeka na swoją pancie lub sie uda zgrac tak ze od razu pojedzie do ds! tu wstawiam rachunek za ost wizyte: [img]http://img25.imageshack.us/img25/5322/dsc0063qgr.jpg[/img] dziś prosze 3mac kciuki żeby operacja przebiegła pomyslnie!!!:cool3: Maugo juz pisze
  23. Bonasai bardzo dziekuje, a z jakiej jestes miejscowosci? dzwonilam do kliniki, sunia ma sie lepiej była wyprowadzona na spacer z pomoca pani doktor jakos dokustykała przy podtrzymaniu doopki, załatwila sie na dworze, rano jutro przed zabiegiem bedzie miec zrobione jeszcze ekg, jesli bedzie jakies ryzyka dadza mi znac, przed wszystkim beda próbowac nastawic biodro - oby udało sie uniknac interwencji w kosci, sunia po zabiegu wrecz bedzie musiała byc przymuszana do chodzenia zeby nie było zaniku miesni, przez pierwsze dni bedzie musiała dostawać zastrzyki przeciwbolowe oraz antybiotyk. Zaraz po zabiegu dadza mi znac czy juz jutro bede mogla ja odebrac czy dopiero we wtorek. prawdopodobnie na pierwsze dni trafi do mnie zebym mogla po 3 dniach jechac z nia na kontrole, sprawdze wowczas jej stosunek do innych psów i ogólne zachowanie w domu. Nastepnie bedziemy myslec nad dt. Mam bardzo scisle zaplanowany weekend i bede musiala pokombinować jak wszystko załatwić. Jestem dobrej mysli! Juz teraz musi być dobrze. sunia wymaga równierz zabiegów pielegnacyjnych, czyszczenia uszu obciecia pazurków ktore sa popekane i połamane. Postaram sie o wszystko zadbac. Jestem troche przyłamana kosztem operacji - działam sama bez pomocy zadnej fundacji, koszt samego zabiegu jak wspomniałam 600, 700 zł, może macie jakiś pomysł?
  24. jestem, musialam sapnąc bo mąz chce mnie pokroić bo zamiast z nim bawic sie na poprawinach po wczorajszym weselu bawie sie w matkę Teresę. wiec tak: sunia o usposobieniu anielskim w aucie grzecznie lezała łpa bezwładna potem popiskiwała przy wnoszeniu do kliniki miała zrobionych 5 zdjec rtg od glowy po ogon - łapa wybita z biodra - zwichnięta - za pozno na nastawienie - próby na znieczuleniu sie nie udały, musi byc operowana - jesli bedzie głęboka panewka bedzie mozna nastawic jesli nie zeby wybicia sie nie powtórzyły 3ba bedzie odjąc biodro. W poniedziałek operacja - nie mialam sie nad czym zastanawiac choc koszt zabiegu około 600, 700 zł. Miała zrobione usg i morfologie bo byc moze jest jakis krwiak w brzuchu, załozono jej cewnik bo nie sikała i upuscili 2 litry moczu - biedulka 3mała caly czas zeby pod siebie nie zrobic, ma zmasakrowane przednie łokcie skóra porozcinana krew sie leje zbiera sie w krwiakach - za pozno na szycie - samo sie bedzie goić, przy osłuchaniu wyszły szmery w sercu, dostała kroplowke leki przeciwbolowe i antybiotyk rany - dosc liczne zostały zdezinfekowane, ma ułamany kieł zniszczone siekacze, zablizniona rane na głowie jakby ugryzienie ale slad wskazuje na podobienstwo zebow czlowieka, wybity palec, długie pazury, i co wskazuje na to ze albo zyla w klatce albo na łacuchu długi wlos miedzy opuszkami - nie zcierała nic, zostawilam ja w szpitaliku zeby z ta łapa jej nie przenosic w te i wewte, jutro dostanie przeciwbolowe i kroplowke dzis zaplaciłam 261 zł był nocny dyzur wiec chyba dlatego troche wiecej paranoja ze została zostawiona sama sobie w swoim cierpieniu, przez 2 doby, cierpiec musiala okropnie, szkoda że od razu nie padła tu propozycja zeby Florida wziela sunie do weta a my bysmy wspomogli w kosztach, ze tyle musiala czekać na ratunek... Galgo jeszcze przelewu Ci kochana nie zrobilam na mailu napisałam ze swifta mi nie przyjmuje, jak wrocisz do domku to pogadamy sunia bedzie do odebrania we wtorek po operacji - bedzie mogla od razu chodzic - ewcia równierz wspomniała o dt tylko u niej jest bardzo żywotna sunia cp - ale jesli nic sie nie zmieni bede korzystała z pomocy. Iwonko - jestes wspaniałomyslna - zastanów sie [IMG]http://www.swiatchartow.net/images/smiles/001.gif[/IMG] zdjec nie mam bo zapomnialam zabrac aprat moze jutro pojade do niej i zrobie - zobaczycie jaka niunia jest poraniona, jakies imie ba jej nadać jesli ktos miałby ochote mnie wesprzec to proszę dac znać - sama kosztu ok 1000 zł nie poniose ale nad pomoca nie miałam co sie zastanawiac, ufff juz bezpieczna i bez bolu.... [IMG]http://www.swiatchartow.net/images/smiles/001.gif[/IMG]
  25. z pomocą dziewczyn zabieramy dzis sunie ze schroniska! zawoże ja do kliniki zobaczymy co dolega - gdzie potem nie wiem - na żywioł pojde pewnie i do domu przytacham ku uciesze męża, ale ze wzgledu na wyjazd bardzo juz prosze o pomoc w szukaniu dt!!!! w chartach działam jako sama - bez wsparca fundacji i partycypacji w kosztach dlatego tez Was prosze o pomoc! i kciuki żeby stan suni był jak najlepszy!
×
×
  • Create New...