Jump to content
Dogomania

Lulka

Members
  • Posts

    7399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lulka

  1. astka wrocila do domu, mozna ja zdjac z watku, dziekuje za pomoc :)
  2. [quote name='Awit']O rany.......O Frani tak cichutko ostatnio...[/QUOTE] no właśnie, szkoda, że już nikt o niej nie pamięta i nie pomaga :shake:
  3. andzia69 dziekuje, nie ma sie co spieszyc, co nagle to po diable ;-) zresztą robimy z izabellah-aldondą wizyte w Warszawie w czwartek :) i się okaże co dalej, bo tak jak mówię sunia musi mieć najlepszy domek pod słońcem :)
  4. ja ich nie widzialam, rozmawiala z nimi opiekunka tymczasowa suni. maja ja wysterylizowac w ciagu 2 tygodni.
  5. Astka pojechala do domku - ku wielkiej uciesze jej opiekunki, bo sunia do psow byla starszna agresorka :shake:
  6. mnie mozna wykreslic z kolejki, bo astke odebral wlasciciel!!!!!! hura :) dziekuje serdecznie za chec pomocy!!!
  7. spoko, nie chcemy zadnych strasznie prywatnych rzeczy ;-) ale jesli Pani woli to prosze napisac mi na maila: [email]prentis@onet.pl[/email] chodzi mi o podstawowe info: czy jest pani dorosła, czy w domu są inne zwierzęta, dzieci - jesli tak w jakim wieku? Czy miała Pani juz zwierzeta? Dlaczego akurat ta sunia? Jakie warunki może jej Pani zapewnić, gdzie sunia miałaby mieszkać? :)
  8. Pan mowi ze zgubila sie w dniu festynu/odpustu - ale daty najwidoczniej mu sie pomylily.... ale znalazl sie dopiero po miesiacu :roll: DT nie odda jej tak po prostu, bedzie musial podpisac umowe i zostanie przeswietlony :razz:
  9. czy może ktoś zrobić banerek?
  10. [quote name='fona']Jestem! To znaczy wpadłam na chwilę zapisać wątek, a napiszę więcej za parę godzin. Dokładam się do sterylki, domku nie mam ;([/QUOTE] dzieki kochana ;-) [quote name='malagos']Czyli do czwartku mam dom, potem szukamy? A nie ma nadziei, ze znajdzie dom stłay przez te kilka dni?....[/QUOTE] ja tam zawsze mam nadzieje, choc przyznam ze domek dla niej musi miec zlote klamki :) [quote name='Selenga']wysłałam pytanie do dziewczyn z Kielc o wizytę przedadopcyjną mam nadzieję, że się tu odezwą[/QUOTE] dzieki serdeczne [quote name='andzia69']a coś więcej o sobie możesz napisać? gdzie mieszkasz, jakie warunki oferujesz psinie? czy w rodzinie wszyscy się zgadzają na adopcję psa? czy miałaś/masz jakieś zwierzaki? widzę, ze to już 3 wątek, gdzie pytasz o adopcję, ale nigdzie nic o sobie nie napisałaś...[/QUOTE] dzieki ze jestes ;-) [quote name='Jagoda111']Chciałabym ją adoptować!!! Jak mogę się skontaktować? Zostawiam swój numer 519 456 930[/QUOTE] jak pisze andzia69 napisz cos wiecej o sobie ;-) zanim psa wydamy, musimy przeprowadzic tez wizyte przedadopcyjną ;-)
  11. gadalam wlasnie z tym gosciem to jego pies jestem pewna dzieki serdeczne za wylowienie tego ogloszenia mam tylko nadzieje ze to w miare dom ok tzn dobrze byloby przemowic mu do rozsadku zeby juz jej nie rozmnazal
  12. ja raczej tez duze, za malymi nie przepadalam, bo halasliwe, ale ta Szyszunia skradla moje serce!!!!!!!
  13. dziewczyny kto jest odpowiedzialny za Franie? Frania siedzi nadal u Iwony i wszyscy o niej zapomnieli :( A u Iwony nadal masa psów, wciąż tylko coś przybywa i wszystko na jej utrzymaniu :shake:
  14. dzięki kochane! Izabellah-aldonda ma dla niej tymczas do czwartku, niewiele to czasu i nie lubię takiego przenoszenia psa z miejsca na miejsce, ale tu nie było wyjścia. Mała jest tak kochana, ze ciezko to opisać. Uwielbia noszenie na rączkach i tak niesamowicie się tuli!!!!!! A jak chcesz postawić na ziemi to trzyma tak mocno łapkami, że szok:) Juz dzis się lepiej czuła, wyszła na dworek, załatwiła się już normalnie. Teraz Iza zawiozła ją do miasta i okazuje sie, ze Szyszunia - bo tak ją nazwałyśmy - czuje sie jak ryba w wodzie, zupelnie ozyła, tam na wsi byla sparalizowana. W mieszkaniu tez sie dobrze czuje i na łózko sie od razu ładuje :) Musiała miec dom.
  15. nie wiem na razie nic o niej, wczoraj dopiero z ulicy zgarnieta malenka jest, jakies kilka kg ma ciezko cos o niej teraz powiedziec, bo lezy caly dzien w kąciku w klatce i spi cala obolała, na siusiu na rekach jest wynoszona i z powrotem do klatki a jutro pod chmurką chyba bedzie nocować, bo nic nie udało mi się jeszcze dla niej znaleźć :(
  16. po pyralginie jest lepiej :)
  17. kurcze mała zle się czuje po tej sterylce:( i jeszcze na dodatek Iza znalazła kleszcza na niej
  18. zapraszam na bazarek dla małej [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/192582-ksi%C4%85%C5%BCki-i-krymina%C5%82y-i-psychologiczne-i-inne-%29-na-sterylk%C4%99-dla-bezdomnej-ratlerki-16.9"]książki-i kryminały i psychologiczne i inne na sterylkę dla bezdomnej ratlerki 16.9[/URL][/B]
  19. tak sie obawialam, na asty nie ma chetnych, a ja mam nastepna bide:( oszaleje! [url]http://www.dogomania.pl/threads/192572-Ratlerka-wyrzucona-na-Modli%C5%84skiej-bardzo-pilnie-DT-i-zbi%C3%B3rka-na-sterylizacj%C4%99?p=15353278#post15353278[/url] do faceta napisalam, zeby mi fote swojej suni przyslal, na razie nie odpisal
  20. no i następna :placz: Ta mała sunia błąkała się w rejonie ulicy Modlińskiej w Jabłonnie od około 2 miesięcy. Urodziła gdzieś szczeniaki w krzakach, znajoma dowiedziała się z od jednej z okolicznych mieszkanek, że problem został rozwiązany :shake: nawet nie chce wiedzieć jak ... Sunie do tej pory dokarmiał dziadek znajomej i jego sąsiad, dzięki nim przeżyła, musi mieć też swojego anioła, który nad nią czuwa i nic jej nie przejechało do tej pory. Panowie obaj są mocno starszymi panami i nie mogą zająć się małą. Zresztą ta kruszyna nie jest psem na zewnątrz, ona musi mieć ciepłe łóżeczko :loveu: Kruszynka miała podejrzenie ropomacicza i natychmiast trzeba było ją ciąć. Bardzo dziękuję asif1 za pomoc w transporcie suni do weta :loveu: Sunia już po sterylce, koszt zabiegu 200 zł :-( do tego ubranko i kołnierz. W lecznicy mamy dług, bardzo bardzo proszę o wsparcie na sterylkę :modla: Ale jeszcze bardziej prosze o DT dla suni. Do jutra mała jest w kennelu w hotelu w Rajszewie, ale tylko dlatego, że izabellah-aldonda jest tam na miejscu i zajmuje się małą. Jutro Iza wraca do domu i nie mamy co zrobić z sunią. W hotelu są miejsca tylko na zewnątrz, tzn w tej chwili nie ma w ogóle miejsc, nie wspominając o kasie! W domu tam zostać nie może, a to dopiero będzie 3 doba po zabiegu. Nie mam pomysłów już...przecież nie odstawie jej na ulice z powrotem, plisss help :help1: Jedno jest pewne jest słodka jak miód!!!! :loveu: na razie mam tylko takie z komórki, wszystko działo się na wariackich papierach [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P100910_18230001.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P100910_18280001.jpg[/IMG]
  21. jejku jak cudownie, ze maluch bedzie mial zapewniona kastracje i inne potrzebne mu weterynaria;-) dzieki dzieki!!!!!!!!!!
  22. ale tą znalazłam 15 sierpnia dzieki wielkie za czujnosc, zadzwonie na wszelki wypadek
  23. ja nawet nie mam kiedy podjechac i nowe zdjecia zrobic :(
  24. podniose sunke, nikt tu do nas nie zaglada:(
×
×
  • Create New...