-
Posts
7399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lulka
-
[quote name='Awit']O rany.......O Frani tak cichutko ostatnio...[/QUOTE] no właśnie, szkoda, że już nikt o niej nie pamięta i nie pomaga :shake:
-
andzia69 dziekuje, nie ma sie co spieszyc, co nagle to po diable ;-) zresztą robimy z izabellah-aldondą wizyte w Warszawie w czwartek :) i się okaże co dalej, bo tak jak mówię sunia musi mieć najlepszy domek pod słońcem :)
-
mnie mozna wykreslic z kolejki, bo astke odebral wlasciciel!!!!!! hura :) dziekuje serdecznie za chec pomocy!!!
-
spoko, nie chcemy zadnych strasznie prywatnych rzeczy ;-) ale jesli Pani woli to prosze napisac mi na maila: [email]prentis@onet.pl[/email] chodzi mi o podstawowe info: czy jest pani dorosła, czy w domu są inne zwierzęta, dzieci - jesli tak w jakim wieku? Czy miała Pani juz zwierzeta? Dlaczego akurat ta sunia? Jakie warunki może jej Pani zapewnić, gdzie sunia miałaby mieszkać? :)
-
czy może ktoś zrobić banerek?
-
[quote name='fona']Jestem! To znaczy wpadłam na chwilę zapisać wątek, a napiszę więcej za parę godzin. Dokładam się do sterylki, domku nie mam ;([/QUOTE] dzieki kochana ;-) [quote name='malagos']Czyli do czwartku mam dom, potem szukamy? A nie ma nadziei, ze znajdzie dom stłay przez te kilka dni?....[/QUOTE] ja tam zawsze mam nadzieje, choc przyznam ze domek dla niej musi miec zlote klamki :) [quote name='Selenga']wysłałam pytanie do dziewczyn z Kielc o wizytę przedadopcyjną mam nadzieję, że się tu odezwą[/QUOTE] dzieki serdeczne [quote name='andzia69']a coś więcej o sobie możesz napisać? gdzie mieszkasz, jakie warunki oferujesz psinie? czy w rodzinie wszyscy się zgadzają na adopcję psa? czy miałaś/masz jakieś zwierzaki? widzę, ze to już 3 wątek, gdzie pytasz o adopcję, ale nigdzie nic o sobie nie napisałaś...[/QUOTE] dzieki ze jestes ;-) [quote name='Jagoda111']Chciałabym ją adoptować!!! Jak mogę się skontaktować? Zostawiam swój numer 519 456 930[/QUOTE] jak pisze andzia69 napisz cos wiecej o sobie ;-) zanim psa wydamy, musimy przeprowadzic tez wizyte przedadopcyjną ;-)
-
ja raczej tez duze, za malymi nie przepadalam, bo halasliwe, ale ta Szyszunia skradla moje serce!!!!!!!
-
dziewczyny kto jest odpowiedzialny za Franie? Frania siedzi nadal u Iwony i wszyscy o niej zapomnieli :( A u Iwony nadal masa psów, wciąż tylko coś przybywa i wszystko na jej utrzymaniu :shake:
-
dzięki kochane! Izabellah-aldonda ma dla niej tymczas do czwartku, niewiele to czasu i nie lubię takiego przenoszenia psa z miejsca na miejsce, ale tu nie było wyjścia. Mała jest tak kochana, ze ciezko to opisać. Uwielbia noszenie na rączkach i tak niesamowicie się tuli!!!!!! A jak chcesz postawić na ziemi to trzyma tak mocno łapkami, że szok:) Juz dzis się lepiej czuła, wyszła na dworek, załatwiła się już normalnie. Teraz Iza zawiozła ją do miasta i okazuje sie, ze Szyszunia - bo tak ją nazwałyśmy - czuje sie jak ryba w wodzie, zupelnie ozyła, tam na wsi byla sparalizowana. W mieszkaniu tez sie dobrze czuje i na łózko sie od razu ładuje :) Musiała miec dom.
-
nie wiem na razie nic o niej, wczoraj dopiero z ulicy zgarnieta malenka jest, jakies kilka kg ma ciezko cos o niej teraz powiedziec, bo lezy caly dzien w kąciku w klatce i spi cala obolała, na siusiu na rekach jest wynoszona i z powrotem do klatki a jutro pod chmurką chyba bedzie nocować, bo nic nie udało mi się jeszcze dla niej znaleźć :(
-
po pyralginie jest lepiej :)
-
kurcze mała zle się czuje po tej sterylce:( i jeszcze na dodatek Iza znalazła kleszcza na niej
-
zapraszam na bazarek dla małej [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/192582-ksi%C4%85%C5%BCki-i-krymina%C5%82y-i-psychologiczne-i-inne-%29-na-sterylk%C4%99-dla-bezdomnej-ratlerki-16.9"]książki-i kryminały i psychologiczne i inne na sterylkę dla bezdomnej ratlerki 16.9[/URL][/B]
-
tak sie obawialam, na asty nie ma chetnych, a ja mam nastepna bide:( oszaleje! [url]http://www.dogomania.pl/threads/192572-Ratlerka-wyrzucona-na-Modli%C5%84skiej-bardzo-pilnie-DT-i-zbi%C3%B3rka-na-sterylizacj%C4%99?p=15353278#post15353278[/url] do faceta napisalam, zeby mi fote swojej suni przyslal, na razie nie odpisal
-
no i następna :placz: Ta mała sunia błąkała się w rejonie ulicy Modlińskiej w Jabłonnie od około 2 miesięcy. Urodziła gdzieś szczeniaki w krzakach, znajoma dowiedziała się z od jednej z okolicznych mieszkanek, że problem został rozwiązany :shake: nawet nie chce wiedzieć jak ... Sunie do tej pory dokarmiał dziadek znajomej i jego sąsiad, dzięki nim przeżyła, musi mieć też swojego anioła, który nad nią czuwa i nic jej nie przejechało do tej pory. Panowie obaj są mocno starszymi panami i nie mogą zająć się małą. Zresztą ta kruszyna nie jest psem na zewnątrz, ona musi mieć ciepłe łóżeczko :loveu: Kruszynka miała podejrzenie ropomacicza i natychmiast trzeba było ją ciąć. Bardzo dziękuję asif1 za pomoc w transporcie suni do weta :loveu: Sunia już po sterylce, koszt zabiegu 200 zł :-( do tego ubranko i kołnierz. W lecznicy mamy dług, bardzo bardzo proszę o wsparcie na sterylkę :modla: Ale jeszcze bardziej prosze o DT dla suni. Do jutra mała jest w kennelu w hotelu w Rajszewie, ale tylko dlatego, że izabellah-aldonda jest tam na miejscu i zajmuje się małą. Jutro Iza wraca do domu i nie mamy co zrobić z sunią. W hotelu są miejsca tylko na zewnątrz, tzn w tej chwili nie ma w ogóle miejsc, nie wspominając o kasie! W domu tam zostać nie może, a to dopiero będzie 3 doba po zabiegu. Nie mam pomysłów już...przecież nie odstawie jej na ulice z powrotem, plisss help :help1: Jedno jest pewne jest słodka jak miód!!!! :loveu: na razie mam tylko takie z komórki, wszystko działo się na wariackich papierach [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P100910_18230001.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P100910_18280001.jpg[/IMG]