Jump to content
Dogomania

Lulka

Members
  • Posts

    7399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lulka

  1. cała przyjemnosc po mojej stronie:lol:
  2. sa juz ogloszenia tu: [URL="http://psy.zwierzeta.eurocity.pl/glowna.php?v=Lista"]http://psy.zwierzeta.eurocity.pl/glowna.php?v=Lista[/URL] i tu: [URL="http://ogloszenia.4lapy.info/L-ogloszenia/kat-21.html"]http://ogloszenia.4lapy.info/L-ogloszenia/kat-21.html[/URL] mam nadzieje, ze znajdzie sie dobry domek
  3. kurzce takiego obrotu sprawy sie nie spodziewałam:shake: trzymaj sie mosii i podrap ode mnie astrulca
  4. Aniu jestes wielka! Trzymam kciuki za domek. Jesli mozna jakos pomoc daj znac, moze wstawic gdzies ogłoszenia? moze potrzebne sa pieniadze na szczepienie?
  5. hahahahahaha o tym zapomniałam hahahahahaha no to juz sie nie martwie, jest w bezpiecznych rekach:eviltong: :diabloti: :megagrin: :lol!:
  6. ogłoszenia - juz dałam do wyborczej, w piatek sa tak zwane zolte strony, dalam do rubryki pies czeka na czlowieka. do oferty tez zaraz dam nastepne. Byłysmy dzis u łobuzicy, cieszy sie jak głupia jak nas widzi. Ten pies jest baaaardzo sympatyczny i uczuciowy. Zmieniła sie nie do poznania. Juz nie jest dzikuskiem z klatki. Panie tez juz sa cacy. Berta najbardziej na swiecie kocha spacerki:) Dzis poszłysmy na zewnatrz terenu i było super, no moze poza tym, ze na zmiane z Beata fruwałysmy od bramy do bramy:p . Psica ma ogromna potrzebe wybiegania sie, ale nie ma gdzie jej puscic bezpiecznie. Tak wiec my biegamy za nia:eviltong: Jesli chodzi o apetyt to panie mowia, ze jednego dnia zje dwa razy dziennie wszystko, a innego dnia tylko skubnie. Trudno powiedziec dlaczego. Beti znow gdzies zagineła, moze jak sie znajdzie to cosik dopisze:p
  7. oj dobrze by było, gdyby sie ruszyło, suczki naprawde potrzebuja nowego domu
  8. super, ze Rickus juz w nowym domu:multi: buziaki dla bidulki Astry, bedzie dobrze!
  9. nikt nie dzwoni:shake: p.s gdzie mam zerknąć?:roll:
  10. musi byc:lol: coraz lepiej i lepiej;)
  11. nie bij:roll: wezmiemy wezmiemy:lol: Panie dzis dopiero odwazyły sie wejsc i pogłaskac sunie, oczywiscie po tym, jak Beata przetarła szlak:lol: sunia obwachała nieufnie, ale panie maja portki całe:evil_lol: od zeszlej soboty poprawilo sie znacznie, poniewaz Berta pozwalala juz wchodzic z jedzeniem, ale nic poza tym, siedziala w budzie i warczala. trudno mi powiedziec czy przytyła, panie mowia, ze troszke tak. najwazniejsze, ze je i to gotowane, ciepłe jedzenie. mysle, ze to musi potrwac chwile. jejku juz nie moge doczekac sie niedzieli:p
  12. Nasza droga Beti pewnie sie odezwie jak skonczy pracowac - w czasie urlopu:mad: . Musze cos wymyslic - moze nauka relaksacji - bo nam sie biedaczka zapracuje na amen:angryy:
  13. kto ma posesje do pilnowania??? chetnie podejmiemy sie pracy za miske cieplej strawy.
  14. Red - ja bym nie ryzykowała jednak. Bercia przesyła wszystkim wielkie buziaki:lol: Po sporych zakupach, ktore poczyniła Beata - psinka została zaopatrzona w piekna obroże, szczotke, specjalna paste dla psich bid, witaminy itd. -pojechałysmy pełne obaw (przynajmniej ja) do Wiazownej. Psica przywitała nas warczeniem, leżąc sobie w budzie. Zanim zdązyłam sie zorientowac Beata, ku zdziwieniu i przerazeniu pani (no i moim tez w sumie), juz wparowala do kojca. Bercia chciała wyjsc, ale sie bała, warczała. No ale Beata ma dar przekonywania, wiec po bardzo krotkim czasie juz głaskała psicę za uszkiem, rozczesywała kołtuny, zmieniła obrożę, potem poszły w ruch nożyczki i Berta została pozbawiona kołtunów. Nie wspomnę o wkładaniu ręki do psiej paszczy w celu zaaplikowania tabletek na robaki. Czesanie nie bardzo sie Bercie podobało, pewnie nie zbyt często, jesli w ogole widziala szczotke. Potem przyszedł czas na spacer, zwiedzanie terenu podobało sie za to bardzo. Przeciągnęła nas obie po całym podworku - skad ten pies ma tyle siły? Pani wyprowadzila doga - ach jaki piekny -Berta dostała szajby, zaczęla biegac jak szalona (z radosci rzecz jasna) no i obie wparowałysmy na Beata, ktora cudem nie zaliczyła gleby:evil_lol: Pewnie by sie poganiały, ale nie chciałysmy jej puszczac, bo nie byłysmy pewne czy podworko jest dobrze zabezpieczone, a juz dosc chyba zaginionych psow. Do suczek w kojcu obok nie wykazywała niestety tyle zrozumienia:eviltong: No i nadszedł najgorszy moment, czas sie pozegnać. Bercia nie chciała wracac do kojca:shake: i znow te smutne oczy w nas wpatrzone, a nasze juz prawie łzami napełnione. Kurcze jakie to jest okropne uczucie. Sytłacje uratowały kosci z mieskiem. Psica zajeła sie jedzeniem i przypomniała sobie, ze moze jedak powarczy na nas, małpiszon jeden:razz: Postanowiłysmy pojechac rowniez w niedziele i juz nie moge sie doczekac:lol: Berta jest tak kochana :loveu: , ze trudno mi to wyrazic słowami. Dobra koncze, bo sie rozpisałam. Reszte napisze Wam pewnie Beata. P.S dodam ze obie jestesmy rozgarniete jak kupa lisci i nie zabrałysmy aparatu:angryy: Ale w niedziele to nadrobimy:lol:, załuje jednak ze nie mogłam uwiecznić chwili jak Berta szczepcze cos Beti na ucho.
  15. Dzis jeden pan tez sie w Bertuni zaduzył ale ma malego psa:placz: czemu nie moze sie nasza psinka spodobac komus bez psa?
  16. dzieki Aniu:lol:
  17. dam ten co wpisalam na 4łapach ale komu, bo i Chrupek i Ania zglaszały gotowosc, wiec nie wiem:roll: trzeba poczekac na lepsze fotki
  18. trzymaj sie Mosii, jestes niezastapiona;) pogłaszcz prosze ode mnie te brzdące
  19. ja tez nie mogę sie doczekac.....ale sie boję.....:roll: ze znow sie psina obrazi i bedzie jeszcze gorzej nie moge za bardzo tego zrozumiec, dlaczego tak zmieniło sie jej zachowanie po naszym wyjezdzie, przeciez bylysmy w tym kojcu z jedna z tych pan i bylo ok, a potem taka zmiana. dlaczego nas wpuscila wtedy a tych pan pozniej nie, przeciez tez bylysmy dla niej obce, te dwie godziny w samochodzie moglyby az tyle znaczyc?
  20. to było do mnie? załozyłam watek na molosach i dalam link na dogo, ale molosomaniacy prosili rowniez zeby przeklejac czesc info o Bertuni, tak tez zrobilam, mam nadzieje, ze nie macie nic na przeciwko;) jestem ciekawa, czy bedzie jutro jakis odzew z wyborczej (sensowny rzecz jasna)
  21. suczki nadal czekają z nadzieją w oczach na lepsze jutro! Beti - Ty nie badz taka skromna co:evil_lol:
  22. "Wiara w mozliwosc osiagniecia pragnienia, ktore jest stworzone i wyraziscie zaprogramowane w umysle, prowadzi do realizacji tego pragnienia!" to tak na dobranoc;)
  23. kontakt do mnie 503-143-355 zapomniałam wczoraj napisać, ze padł pomysł oddania ich do schroniska, bo moze tam szybciej ktos je zobaczy i zabierze:angryy:
×
×
  • Create New...