zaraz zapytam jak ona do suk, ona jest psem spokojnym, raczej wycofanym-przynajmniej taka byla
mala, drobna, taka jak Nela moze ciut nizsza, trudno mi tak na oko ;)
mam nadzieje tylko ze to nie ci sami co wzieli nasza Kiwi i oddali po paru dniach
wlasnie luknelam na AFN - Cyganek ma tylko 150 :placz:
pomozcie ciotki Chrupkowi brakuje jeszcze taaak duzo :shake:
kazdy grosik sie liczy, nawet najmniejszy
a no tak bo dla konia to pewnie trzeba o wiele wiecej niz dla psa, stad ta cena
matko to jakis koszmar z tymi jego nogami :-(
i do tego jeszcze Kruz ......chory bidutek :placz:
Aga przelalam wlasnie na Twoje konto 200 zł, sorki ze dopiero dzis ale wczesniej nie mialam z czego
dzieki jeszcze raz kochana za wszystko co robisz dla Kiwusi :loveu:
[quote name='tanitka']jak to kierowniczka? przecież tam była Pani R. kierowniczką, zmiany??[/quote]
pani R jest szefowa, dyrektorka, a pani Agnieszka "kierowniczka" - celowo w cudzysłowiu - no pracownica, prawa reka pani dyrektor
ja byłam raz w vetce bo nasi nie mieli ubranka posterylkowego jak mnie skasowali to o malo nie padlam :roll:
jest czeski odpowiednik kwasu, nazywa sie bonharen kosztuje jakies 100 zł
dlaczego chcesz podawac ten kwas dozylnie, a nie dostawowo?