-
Posts
7399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lulka
-
okazało sie ze sunia ma jeszcze 3 inne rany na boku i brzuchu, ktore nie zostaly zauwazone, jedna bardzo głeboka, caly czas leci z niej sporo ropy, dlatego [B][SIZE=4]potrzebujemy duuuuuuuuzo ręczników, przescieradeł lub poszewek[/SIZE][/B], dziewczyny nie nadążają z praniem i suszeniem, a sunia musi mieć stale świeże i czyste
-
[IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC01257.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC01267.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC01252.jpg[/IMG] a tu u pani doktor [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC01260.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC01261.jpg[/IMG] gorszych nie wstawiam......
-
sunia miała zaszytą brudna ranę, w środku włosy i piach....... gniło to w środku i wdała się martwica..... wczoraj lekarka ogoliła sunie jak należy, zdjęła szwy, za głowę sie złapała i zaczęła usuwać te czarną, martwą tkankę......... sunia jest w połowie łysa, z miesem na wierzchu, ale dopiero po tym zabiegu OŻYŁA!!!!!! pani doktor wycieła część tylko bo sunia nie wytrzymala by wiecej słuchajcie byla taka dzielna!!!!!!!!! nie warczała, troszku popiskiwała, bo to bolesne jest bardzo, oczywiscie była na znieczulaczu.... jeżu jak pomyśle ile ona wycierpiała niepotrzebnie i ile jeszcze przed nią to mnie wszystko boli!!!!!!!! leczeni potrwa jakieś 5 tygodni, sunia musi co 2 dni jeździć do pani doktor do Gdańska [B]wieści z DT[/B] [SIZE=2][B]"Czas na drobne podsumowanko:[/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Dziś Kleo (takie dostała imię) dostała antybiotyk i środki przeciwbólowe. Rany są częściowo oczyszczone, martwa tkanka częściowo wycięta (trzeba to robić sukcesywnie, w rozłożeniu na kilka wizyt, takiego jednorazowego zabiegu psiak by nie wytrzymał).[/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Zalecenia: co najmniej 3 x dziennie przemywanie ran rivanolem, 3 x dziennie maść Kocha (już zdobyta :-) [/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Kolejna wizyta - w środę o 9. rano, chyba, że będzie się coś złego działo (tfu! odpukać!). Jeżeli nie będzie przeciwwskazań, sunia dostanie antybiotyk (Comenal? dr Taube bazgrze tak, że nie mogę rozczytać, ale to Jej jedyna wada :-) działający przez 12 dni, tak więc nie trzeba będzie jej ciągle kłuć!!!!![/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Wiem, że wizualnie wygląda to nie najlepiej, ale BĘDZIE DOBRZE!!![/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Wszystko to jest do wygojenia, już my się o to postaramy :-)"[/B][/SIZE] [SIZE=2]i jak ich nie kochać???? :p[/SIZE]
-
dzwoniłam do ecopatrolu maja zapis ze sunia znaleziona na ulicy Przydroznej - to jest juz w jakiejs dupie w okolicach Plochocinskiej jak sie na Nieporet leci sunia leżala na smieciach budowlanych.....nic wiecej nie wiadomo.... bosze jak dobrze ze ktos ja zauwazyl i zadzwonil po straz, ona biedna umarłaby tam w mekach ... ale ten los jest okrutny, dlaczego musi tak doswiadczac?????
-
Moje kochane tymczasy-pomoc na karmę potrzebna !
Lulka replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
co gorzej nie maja brania :( -
i co z nim jutro bedzie??????
-
trzymamy kciukasy
-
a teraz wieści z DT sunia sojechała szczesliwie, spala całą drogę, stadko przyjęlo ją miło (tylko yorek sie obrazil :eviltong:) koty bardzo bardzo sie zainteresowaly nowym przybyszem sunia zwiedzila domek, odnalazla szybko miski :p a teraz uwaga uwaga..... [COLOR=#1f497d][FONT=Calibri]"Jakoś sobie radzimy, wizyta u wetki jutro o 17, dzisiaj wystarczyła konsultacja telefoniczna (wszystko co było możliwe do wzięcia, dostała rano). O maść się zapytamy. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#1f497d][FONT=Calibri]Dziewczynce chyba nawet się u nas podoba. Pierwszy spacer już był, dziewczynka była zadowolona, bardzo ładnie chodzi na smyczy. A generalnie – idzie za stadem.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#1f497d][FONT=Calibri]Ogólnie jest wesoło [/FONT][/COLOR][COLOR=#1f497d][FONT=Wingdings]J[/FONT][/COLOR][COLOR=#1f497d][FONT=Calibri][/FONT][/COLOR] [COLOR=#1f497d][FONT=Calibri]Szczegóły jutro!"[/FONT][/COLOR] [COLOR=#1f497d][FONT=Calibri][/FONT][/COLOR] [COLOR=#1f497d][FONT=Calibri][B][COLOR=black]Trzymajcie kciuki, zeby ta ogromna rana dobrze sie goiła!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/B][/FONT][/COLOR]
-
tak tak przypomniałam sobie teraz ze proponowala kiedys naszemu trojłapkowi juz pw poszło ;) apropos tego watku to cos sie dzieje dziwnego, ten watek załozyla kasiek, a teraz jako załozycielka jest esperanza, ktora załozyla pierwszy watek o suni - nie wiem co sie z tym dogo dzieje :razz: esperanza wyrzuc prosze z 1 postu, ze ten watek jest do zamkniecia dzięki ;)
-
[quote name='Neris']Dzidzia ma chore oko - przyjrzałam jej się na zdjęciach, a dzisiaj na żywo obejrzałam dokładniej - źrenica się nie kurczy, oko jest czerwone, gałka oczna powiększona. Na razie dostała całą serię kropli, ale rokowania nie są dobre - zapewne gałka oczna będzie do usunięcia. Czy taka jednooczna Dzidzia znajdzie kogoś tylko dla siebie?[/quote] to opinia dr Garncarza?