Jump to content
Dogomania

APSA

Members
  • Posts

    4668
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by APSA

  1. Czarny sznaucerek ponoć juz jest do adopcji.
  2. [quote name='Rewelacja']Dziewczyny, opowiedzcie mi o Olci proszę.[/QUOTE] A co konkretniej? Ma się w miarę stabilnie, przyjmuje leki na serce, występuje u niej kaszel sercowy. Do ludzi wycofana, teraz jak siedzi w małej klatce, to się nawet zainteresuje i podejdzie, wcześniej jak była w korytarzu, to tylko łypała, a żeby ją wziąć na spacer, czasem trzeba było za nią ganiać, bo nie życzyła sobie kontaktu (jak załapała, że chodzi o spacer, to już mniej zwiewała). Na spacerze daje się głaskać, wycinałam jej tez kudły jak sobie wąchała, bo wtedy nie zwracała na to uwagi. Ale przyjemności jej to nie sprawiało, tzn. ani strzyżenie, ani głaskanie. Obecnie znów ma filc, więc to może też być dla niej fizycznie niekomfortowe, jak się jej dotyka. Do psów bezproblemowa, spokojna, nie słyszałam żeby szczekała. Waga pi razy drzwi 10 kilo. Nikt o nią nie pyta :( [quote name='morisowa']Maciek to ten co był wcześniej na r2? (trafił na geriatrię poprzedniej zimy, razem z suką?)[/QUOTE] Nie dam głowy, skądś przyszedł i nie wykluczone że z drugim psem, ale od początku miał swoje stałe wolontariuszki, więc się o niego nie dopytywałam.
  3. SzaraDuszka adoptowana :multi: [IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/1029/1029_image_1.jpg[/IMG] Wczoraj do adopcji poszedł też Maciek - spory, szary, tłusty i już praktycznie niechodzący (chyba nie było go tu na wątku) :)
  4. [quote name='Diegula']Czy można ogłoszać Bosmana i Majora Rudolfa??? Jeśli tak to chętnie je poogłaszam . Jak te psiaki sie wogóle czują i czy można je podpiąć jako husky??[/QUOTE] Bosmana można, Rudolf był na liście nie do promocji :roll: Bosman bardziej przypomina wilczaka czechosłowackiego i wyglądem, i charakterem, ale w sumie bardziej prawdopodobne, że jest mieszańcem husky i owczarka. Czuje się nieźle, chętnie chodzi na spacery, początkowo nawet mocno ciągnie, a jak stajemy, to głośno wyraża zniecierpliwienie. Głównym objawem wieku są problemy ze stawami tylnych łap - typowo dla dużych owczarkowatych. Wysokie piętro bez windy odpada, ale na jakieś pojedyncze schodki da radę wejść, typu parter na półpiętrze. [quote name='dziuniek']Ten malutki adoptowany???[/QUOTE] O ile tylko nie pomylono psów przy adopcji (nie było mnie przy tym), to ten :)
  5. [quote name='malawaszka']ale kto tu pisze o usypianiu? [/QUOTE] O usypianiu nie, ale o innych schroniskach - wszystko zależy od tego, z jakim schroniskiem się porównuje i pod jakim kątem. Kończę temat, teraz dobra wiadomość: Tulipanek ma dom! :multi: Właśnie odebrałam maila z wiadomościami z ds: [QUOTE]Tulipanek od poniedziałku jest już z nami :D Szybko się aklimatyzuje, na początku brudził w mieszkaniu, ale pracujemy nad tym żeby załatwiał się na podwórku, szybko robi postępy;) Byliśmy u weterynarza, Tulipanek ma już usunięty kamień nazębny i wszystko gra. Nawet zaprzyjaźnił się z naszym królikiem, myślę, że czuje się u nas dobrze, dziękuję za pomoc i również serdecznie pozdrawiam .[/QUOTE]
  6. Gratulacje! Czyli udało mi się załapać na jeden z ostatnich spacerów z tymczasowym Fredem :lol: [quote name='3 x']następny będzie mały i brzydki :diabloti:[/QUOTE] Nagi chiński grzywacz? ;)
  7. [quote name='3 x'] a wogóle najlepsiejszym przysmakiem gnojka sa Fredowe fafle i uszy ([B]których Fred prawie nie ma[/B],[/QUOTE] To teraz już wiadomo, dlaczego - ktoś mu odgryzł :diabloti: Nos przecudny! I w ogóle to takie gnojki są słodkie, jak śpią ;) Ponieważ dostałam już zdjęcia, to zgodnie z sugestią mogę odblokować pamięć ;) Miałam nie pisać, że Fred w ogóle nie leżał na swoim posłaniu. I na pewno nie miało to nic wspólnego z taką jedną, która go przytrzymywała ze słowami "zostań tu i daj się miziać gościowi", kiedy tylko próbował zrobić krok w stronę tegoż posłania ;)
  8. [quote name='magdyska25']Dziuniek- ja się nie bulwersuje, po prostu wiem jak to jest w rzeczywistości. Nawet mail może zostać odebrany jako "atak na schronisko" i niczym dobrym się nie skończyć.[/QUOTE] Ale z drugiej strony maile i pisma z pretensjami słane do dyrekcji, a czasem i gdzie indziej, to chyba norma. Ograniczenia i utrudnienia pojawiają się, kiedy się zrobi afera publiczna (jak z tym nagraniem, co nawet do Panoramy trafiło). [QUOTE]Nie ma Nemo (aż sie boję myśleć...), Cedryka i Onkowatego.[/QUOTE] Cerdyk na początku stycznia był w sali 11, dziś go nie widziałam, ale za to nie wiem, czy nie widziałam go na spacerze, nie dam głowy. Wilczasty ONek jest w sali 12, miał usuwanego guza z grzbietu. Nemo nie widziałam. Mi za to "zginęła" ONka Leda z sali 4, będę musiała o nią zapytać, ale boję się odpowiedzi. I nowa suczka po sterylce, ale ona miała się ewakuować na normalny rejon, więc mam nadzieję, że to to. W sali 10 całkiem nowy skład. Ze sznaucerkiem zgadzam się, że to bezduszne, ale z drugiej strony jak właściciel sobie jednak o nim przypomni, albo jak się okaże, ze był w szpitalu, wyszedł po pół roku i chce odebrać psa - ma do tego pełne prawo. Schronisko zwyczajnie nie ma prawa wydać psa, o którym wiadomo, że nie jest bezpański (to jest nawet zapisane w umowie adopcyjnej, że wg najlepszej wiedzy dane zwierzę jest zwierzęciem bezdomnym). I rzeczywiście, mogliby się nie certolić i wszystko starsze i chore pousypiać, wtedy pozostałe miałyby więcej przestrzeni i czasu poświęcanego im przez pracowników.
  9. Niestety czarny sznaucerek jest nie do adopcji z powodu właściciela - są jakieś nowe wiadomości na jego temat i na nowo ruszyła procedura. Tu nie schronisko winne, tylko prawo. A przede wszystkim osoba, która powinna zapewnić psu opiekę do końca życia, a tymczasem pies tkwi za kratami. Tak swoją drogą to ja wiem, że porzucanie zwierząt jest w naszym - i nie tylko - kraju rzeczą nagminną, ale i tak jak o tym myślę, to mi się nie mieści w głowie. Jak tak można..? Jeszcze dla tych, co dopytywali o jamniki i jamnikowate. Dziś widziałam dwa: ślepy Chojrak (któremu muszę zaktualizować opis, bo odkąd go poznałam zrobił się dużo fajniejszy) i rudy wyglądający na coś pośredniego między jamnikiem i pinczerem - jest na liście nie do promocji z powodu leczenia.
  10. Poza tym gość dostał instrukcje, co może napisać, a czego nie, ale że wszystko natychmiast zapomniał, to może lepiej nic nie napisze ;) Fred :loveu: :loveu: :loveu: [COLOR="#A9A9A9"]A gnojek jak to gnojek, nic ciekawego ;)[/COLOR]
  11. [quote name='Anula']To czemu Fundacja "Koci Świat" nie może zabierać psiaków do DT?[/QUOTE] A jaki dostała powód odmowy? Pytała formalnie (na piśmie)? Czy nie może brać w ogóle, czy nie dostała zgody na konkretne zwierzę? Nie dać zgody na wydanie konkretnego psa mogą zawsze, z dowolnego powodu (w szczególności leczenie), ale jeśli odmowa dotyczy ogólnie niezgody na wydawanie zwierząt tej fundacji, to sama chętnie poznam przyczynę.
  12. Piękne zdjęcia! Cudne zdjęcia! Śliczne zdjęcia! ZACHWYCAJĄCE zdjęcia! [COLOR="#A9A9A9"]Zwłaszcza trzecie[/COLOR] Może być? ;)
  13. [quote name='Itske']4 psy mnie trochę przerastają, emocjonlanie, finasowo i czasowo..[/QUOTE] Skąciś to znam. Jeszcze jeżeli trzy to spokojne starszaki, to ujdzie, ale to chyba nie u Was ;) A jak się mają Punia i Max? O Julianie nie wspominając :)
  14. [quote name='3 x']w następny jesteśmy w Wawie, tyle, ze przez pół weekendu w zwiększonym (znanym Ci) składzie więc zapraszamy :) jak cosiek będzie chciał się bawić z Fredem to oczywiście zapraszamy chociaż obiecujemy że jeśli bez cosia to postaramy się zeby równiez było wesoło no wiesz, wesoło na poziomie Freda ;)[/QUOTE] Cosiek w pierwszej chwili się boi, zwłaszcza jak inny pies za szybko podchodzi(np 6 kilo psa babci), ale Fred chyba nie ma takiej opcji ;) Ws spotkania wysłałam maila. Gnojek duży, chociaż mały. Na poprzednim zdjęciu był mniejszy, musi co to jednak nie ten sam ;)
  15. Udało mi się zalogować. Po odbiór nagrody może przyjadę z [I]cosiem[/I], byłoby wesoło :evil_lol: Was jeszcze w ten weekend nie ma, dobrze kojarzę? A następny?
  16. Aryste, spytaj Olę Lis - dziewczyny mają tam tego rudego kudłatka, którego promują (jak nie masz namiarów, jest wizytówka na klatce z kontaktem) - nie wiem, czy wychodzą regularnie z tą klatką i czy znają/promują jamnika. BTW. Nie mogę się zalogować na dogo :shake: Teraz piszę z komputera, gdzie jestem zalogowana permanentnie, ale z żadnego innego nie mogę.
  17. Zamość? (Nie śledzę uważnie wątków, a z nieuważnego śledzenia to mi wynika jakaś zupełnie inna strona Polski, ale okolica jakby znajoma.)
  18. [quote name='Mapet']......................[/QUOTE] Popieram, szkoda słów :shake:
  19. Miał w końcu towarzystwo na odpowiednim poziomie ;) Nikt zupełnie nie dzwoni, nie pisze? Ogłoszenia wiszą w necie cały czas. Może jednak on Wam pisany.
  20. [quote name='dziuniek'] Najgorsze jest to, że zawinili wszyscy-opiekunowie, [...], lekarze, [...], na koniec wolontariusze [...][/QUOTE] Dodaj jeszcze osoby odpowiedzialne za całokształt działania schroniska. I organy, które nadzorując jego pracę nie widzą żadnych nieprawidłowości. Jednak winna jest przede wszystkim ta osoba, która go skazała na poniewierkę pod koniec życia, były właściciel. Od tego się zawsze zaczyna, pay w schronisku nie biorą się znikąd...
  21. :multi: :multi: :multi: Oby to był zwiastun na Nowy Rok!
  22. [quote name='Mapet']Bunia - biało czarna, przeniesiona do rejonu 1[/QUOTE] Uff. Będę musiała dopytać, czy inne, które mi zniknęły z oczu także są przeniesione.
  23. Mam nadzieję, że sznaucerek okaże się tym poszukiwanym i wróci do domu. Na ścianie pojawiła się kartka z dwiema listami: psy, których promocja do adopcji ma być wstrzymana z powodu diagnozowania/leczenia i psy, które mają zakaz spacerów z powodu stanu zdrowia. Morgan jest na obu listach :( Jest jeszcze dość silny, widać po nim, że bardzo chciałby iść na spacer i przeżył duży zawód, kiedy po porcji pieszczot po prostu wyszłam. Biedny pies :( Skoro od długich miesięcy mimo leczenia jego stan się nie chce poprawić, to znaczy, że wyrokiem władz schroniska został skazany na dożywocie w małej klateczce bez możliwości wyjścia na dwór :( Skazani więźniowie mają chociaż prawo do codziennych godzinnych spacerów, bezdomne psy nie mają nawet tego. Edit: Bunia przeniesiona na R1, i Bianka prawdopodobnie też.
  24. Nie ma wszystkich psów na pierwszej stronie z kilku względów, głównie dlatego, że aktualizacja jest czaso- i pracochłonna (dlatego w ogóle aktualizuje się rzadko). Uważam też, że nie do końca sensowne jest wstawianie na początek psów, o których nic nie wiem, poza tym, że w listopadzie widziałam takiego w sali nr x (a potem tam nie zaglądałam i nie wiem ani, czy jeszcze jest, ani nic o nim nie będę w stanie powiedzieć). W geriatrium przebywa około 80-90 psów, stan zmienia się z tygodnia na tydzień. Żeby wszystko było na bieżąco, potrzeba by więcej zaangażowanych osób. Marzy mi się, żeby na stronie schroniska była wyszukiwarka, w której byłaby też lokalizacja psa, choćby z dokładnością do rejonu, ale to chyba nierealne.
  25. [quote name='malawaszka']a mnie brakuje służby do zajmowania się domem i pracą, a psami mogę się sama zajmować ;) [/QUOTE] Jakbym miała kilka dużych i naście małych, to jednak chciałabym mieć pomoc. Już jak byam w zeszłym roku na wakacjach "petsittingowych" i miałam pod opieką trójkę psów własnych i dodatkowe dwa psy, kota, fretkę i konia (całe to mieszane stado: :loveu: :loveu: :loveu:) i starałam się nimi wszystkimi zająć porządnie (spacery, spacery, spacery, trochę szkolenia/zabawy, dojazdy nad jeziorko, pławienie psów, spacery, spacery, trochę szkolenia/zabawy, dojazdy do stajni, spacery, spacery i jeszcze spacery) , to... po tygodniu takiego odpoczynku byłam dość zmęczona ;)
×
×
  • Create New...