Jump to content
Dogomania

APSA

Members
  • Posts

    4668
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by APSA

  1. Tosia ma brzuch z gumy. Wczoraj zjadła dwa śniadania: najpierw swoje, a potem pół śniadania naszej Torci, którą usiłujemy podtuczyć. Jak zobaczyłam Tosie parę godzin później, miała brzuch jak balon - jakby w azawansowanej ciąży była. Przy okazji okazało sie, że Tosia potrafi być szybka jak błyskawica - w pogoni za miską. Poza tym Tosia wie, do czego służą rozłożone na podłodze gazety (rozłożone ze względu na problemy Tory)... Śpi obowiązkowo zawinięta w koc (lub pod kołdrą) i stale nas zadziwia, że jej tak dobrze, że nie duszno. Tosia pozdrawia :lol: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2310.jpg[/IMG] znaczy sie Tosia pozdrawia :evil_lol: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2338.jpg[/IMG]
  2. [quote name='Marysia_i_gończy'][B]APSA[/B] jak miałabym sprawdzić, czy ma chip? Palcami nie wymacam... A to, czy pies ma adresówkę, to jest pierwsza rzecz, którą sprawdziłam. Jeszcze na dworze. W 20 sekund po złapaniu. I nie powiem, mam wątpliwości, może lepiej było go zostawić? Ale co, jakby wpadł pod samochód? A w sprawie nie szukania psa w schronisku - wywiesiłam ogłoszenia, że znaleziono takiego psa i odwieziono do schroniska. Więc o ile ktoś go szuka, mam nadzieję, że trafi na ogłoszenia i pojedzie po niego.[/quote] W lecznicy, o ile mają czytnik, bezpłatnie powinni sprawdzić. Zresztą w schronisku też powinni od razu sprawdzić, czy ma chip/tatuaż. Ja się zawsze zastanawiam, co lepiej zrobić i... nie wiem. Zostawić źle, zabrać do schroniska też niedobrze, a do domu często się nie da. Adresówka - niby taki banał, a niektórym tak trudno przyczepić :roll: (inna sprawa, że znam psa, który błyskawicznie gubi wszelkie adresówki). Z ciekawostek, psy bez adresówek to [COLOR=Silver]niestety[/COLOR] norma, ale mi się kiedyś udało znaleźć adresówkę bez psa :) pozdrawiam(y) Asia (i PSy)
  3. Dzięki za zdjęcia :loveu: Następnym razem spojrzę, gdzie jesteś, i postaram się nie wchodzić w kadr :evil_lol: [COLOR=White].[/COLOR]
  4. W końcu pan z Wawra adoptował Kacperka, czy nie? jak ze mną rozmawiał, to mówił, że adoptują tego psiaka (i dlatego nie biorą Tosi ode mnie). Ale nie wiem, czy dobrze rozumiałam, bo mi telefon przerywał.
  5. W Zalesiu mamy nowy mostek - mostek nad rowem dla pieszych. Poprzedni zużył sie przedwcześnie m.in. na sprawą motorów i koni. W związku z tym obecny został opatrzony znakami :) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/rozne/PICT2274.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/rozne/PICT2275.jpg[/IMG] Atrakcja spaceru ;) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/rozne/PICT2352.jpg[/IMG] Dwa lekko prześwietlone króliki :) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Punia/PICT2301.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Aga/PICT2342.jpg[/IMG]
  6. [quote name='Marysia_i_gończy'] A teraz wyobraźcie sobie inny scenariusz. Chwytam go za obrożę i znajduję adresówkę. [/quote] A sprawdzałaś, czy nie ma chipa? Mi się parę dni temu zdarzyło zgubić własnego psa. Pod blokiem. Zachipowana, z numerem telefonu na obroży. Znalazła sie po kwadransie (to strasznie długo!) ale w tym czasie zdążyłam sobie parę rzeczy przemyśleć. Pomijając różne czarne scenariusze, co mogło spotkać mojego psa, co uniemożliwiłoby mu powrót do domu? To, że ktoś zechce mu pomóc. Złapie i zabierze do siebie, przez co pies sam nie wróci, i dopiero po jakimś czasie weźmie się za szukanie adresówki/czytanie numeru na obroży. Ja ostatnio parę razy byłam w takiej sytuacji, że widziałam psa. Samego. Bez adresówki. I chciałam je złapać, żeby im pomóc. I chyba szczęśliwie dla nich, żaden złapać się nie dał... Nie wiem, jak jest z poznańskim schroniskiem. U nas czasem mam wrażenie, że lepiej psa zostawić w spokoju z nadzieją, że sam trafi do domu. Zbyt wielu ludzi wychodzi właśnie z takiego z założenia: że pies sam wróci, więc nie ma co za bardzo go szukać. A już na pewno nie w schronisku, bo schronisko to jest dla zwierząt bezpańskich :shake: Tak i tak jest źle... Biedny kolaczek, trzymam kciuki, żeby właściciel go odebrał.
  7. No i nic... A nawet gorzej: Tosia do końca listopada musi znaleźć dom lub inny tymczas. Ona szczęśliwa o tym nie wie: film: [url=http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/filmy/?action=view&current=PICT2331.flv]PICT2331.flv - Video - Photobucket - Video and Image Hosting[/url] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2280.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2314.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2311.jpg[/IMG] :lol: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2359.jpg[/IMG]
  8. [B]Krzysiek[/B], dzięki dzięki dzięki :loveu: Cudne zdjęcia, rodzinie się szczególnie Puniowe podoba :) [B]Anetta[/B], dziękuję :) Torcia jest psem kochanym, ale dość mocno schorowanym, w co wchodzi też trochę pasożytów skórnych -> sierść w stanie wskazujacym na życie zewnętrzne :roll: Punia zrobiła nam przedwczoraj numer - zginęła :mad: Byłyśmy na spacerze po osiedlu, raptem 6 psów na dwie osoby :evil_lol: i Punię gdzieś wcięło, jak doszliśmy do końca naszego bloku. Idziemy dalej - nie znalazła się. Pewnie wróciła i czeka pod blokiem (co się już zdarzało) - nie ma... Zostawiłyśmy pięć psów w domu i ruszyłam na poszukiwania. Pół osiedla obeszłam - ani śladu. Zebraliśmy się więc w trzy osoby, każdy ze smyczą, każdy z komórką, wychodzimy na klatkę achodową... a tam Punia siedzi na schodkach! Dzięki, Krzysiu, za odnalezienie mojej zguby! :lol: Kolejne spacery po Warszawie mała paskudka odbywa na smyczy. W Zalesiu to co innego :razz: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Punia/PICT2299.jpg[/IMG] Standardy Sabowe [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Saby_biegi/PICT2286.jpg[/IMG] Aga [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Aga/PICT2340.jpg[/IMG] Tosia :lol: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2310.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2311.jpg[/IMG] Aga była dziś strzyżona (kołtuniące się furto w 'portkach' i brudząca się sierść na łapach) - trzy osoby wystarczyły do obsługi 7,5-kilogramowego pieska :evil_lol:
  9. Nasz nowy piesek - tak się wygląda, kiedy trafi się w moje ręce :diabloti: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Tora/IMG_6072.jpg[/IMG] Dzień wcześniej jeszcze było tak... [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Tora/IMG_6041.jpg[/IMG] Za to teraz trzeba się będzie stroić [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Tora/IMG_6049.jpg[/IMG] Reakcja na smakołyk :loveu: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Tora/IMG_6039.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Tora/IMG_6038.jpg[/IMG]
  10. Spotkaliśmy dziś czarnego w doś interesujących okolicznościach. Spasł się! :eviltong: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/DSCN1018.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/DSCN1019.jpg[/IMG]
  11. Coś się rusza, ale na razie bez rezultatów. Były jakieś maile i telefony niewarte opisywania, przedwczoraj byłyśmy z merzet i Tosią na wizycie przedadopcyjnej (wrażenie bardzo pozytywne). Państwo mieli się zdecydować do dziś i zadzwonić niezależnie od decyzji, wczoraj dzwonili zada jeszcze kilka pytań i zamilkli... Wczoraj dzwoniła też pani umówi się na obejrzenie Tosi. Umówiła się i nie przyjechała. A Tosia na długi weekend przyjechała do nas i odchudza się dalej ;)
  12. Taki jeden dalszy sąsiad - Kruczek :) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/PICT2000.jpg[/IMG] I wracamy do Ogonka :) - "Zdechł pies" [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/PICT1987.jpg[/IMG] Puni pozy biegane :lol: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/PICT2064.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/PICT2065.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/PICT2085.jpg[/IMG]
  13. [B]Bonsai[/B], Frolic wspaniała rzecz. A jeszcze lepsze rzecz to Frolik w ręku każdego-innego-tylko-nie-właściciela :evil_lol: (prawidłowość ogólnie znana: jakie smakołyki nie miałby kto inny, na pewno są lepsze niż te od właściciela :diabloti:) [B]Magda[/B], popatrz, woli się nie ujawniać :evil_lol: [B]LittleMy[/B], trenujemy w Alternatywie w Pęcicach :) Tylko aktualnie z powodu uwarunkowań społecznych mamy właściwie tylko treningi klubowe, grup o określonym poziomie zaawansowania nie ma. Za oknem ciepło, ponuro i wilgotno, więc wracamy do obrazków z weekendu. Było puniowo, więc teraz trochę Sabci i historia pewnego patyczka: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Saby_biegi/PICT2095.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Saby_biegi/PICT2096.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Saby_biegi/PICT2101.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Saba/PICT2057.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Saba/PICT2061.jpg[/IMG]
  14. [CENTER][B][SIZE=3]WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ! :new-bday: [/SIZE][/B][B][SIZE=3]:BIG:[/SIZE][/B][/CENTER]
  15. Różne oblicza Vita ;) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Agility_01-11-2008/IMG_5929.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Agility_01-11-2008/IMG_5938.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Agility_01-11-2008/IMG_5935_.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Agility_01-11-2008/IMG_5945.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Agility_01-11-2008/IMG_5931.jpg[/IMG]
  16. [B]Magda[/B], zdjęcie zdecydowanie super! Murzynowo pamiętam - takich rzeczy sie nie zapomina, że ktoś zauważył nasz brak :crazyeye: [B]Bonsai[/B], ależ nie jesteś wcale monotematyczna: siedzący ogonek, stojący ogonek, skaczący ogonek, pozujący ogonek itp. itd. :evil_lol: A skoro o Ogonku mowa...Wracamy do soboty. Punia się zakochała. Obiekt jej westchnień niejedno ma imię, ale biorąc pod uwagę ostatnie uwarunkowania, najtrafniejsza będzie nazwa Dystrybutor Frolików :evil_lol: Poniższe zdjecia są poniekąd efektem owego uczucia. Nie, [I]mój[/I] pies nie siedzi tak pieknie przy [I]mojej[/I] nodze, nie wgapie się [I]we mnie[/I], nie wykonuje[I] moich[/I] poleceń. Nic z tych rzeczy. ;) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Agility_01-11-2008/IMG_5942.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Agility_01-11-2008/IMG_5908.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Agility_01-11-2008/IMG_5902.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Agility_01-11-2008/IMG_5904.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Agility_01-11-2008/IMG_5896.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Marta i Wika'] Tej fotki chyba tu nie wstawiałam :evil_lol: [url]http://images34.fotosik.pl/392/eb6df4130aefe1f9.jpg[/url][/quote] No wiesz! Karmić psa zieleniną (a właściwie czerwieniną :lol:)! Albo inaczej - taki piesek obżarty, że już nawet marcheweczka się nie zmieści :diabloti:
  18. [quote name='Rauni']Fajnie, że każdy z chipsów ma swój fan club :multi:[/quote] A ja się nie mogę zdecydować :oops: Spaniel najbardziej uroczy, pyrek najzabawniejszy, a do hienek mam sentyment :loveu:
  19. [quote name='Bonsai'] Nie muszę chyba wspominać, że pies ma (miał) kategoryczny zakaz wstępu do łóżka. ;)[/quote] Hmmm, jakby to ująć... nie dziwi mnie to :evil_lol:
  20. Piękne jesienne fotki, uwielbiam takie światło :loveu: Model też niczego sobie :razz: Ostatnie zdjęcie cudne :lol: [COLOR=White].[/COLOR]
  21. Tak, tak, dostałam zdjęcia, dziękuję i już wstawiam :) Oczywiście zajmiemy się Tosią, jak Cię nie będzie. :loveu: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_5149.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_5150.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_5147.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_5141-1.jpg[/IMG] :evil_lol: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_5145-1.jpg[/IMG]
  22. Nikt się nie przejął losem Morisowej? :niewiem: No dobra :diabloti: to lecimy dalej z fotami. Zaległości z zawodów: [quote name='gota'][IMG]http://img359.imageshack.us/img359/7326/img5990zc7.jpg[/IMG][/quote]I od Wandy Krawczuk: [quote name='wendka'][IMG]http://i187.photobucket.com/albums/x20/dzynks/Warszawa%202008/u17.jpg[/IMG] [IMG]http://i187.photobucket.com/albums/x20/dzynks/Warszawa%202008/u18.jpg[/IMG] [IMG]http://i187.photobucket.com/albums/x20/dzynks/Warszawa%202008/u19.jpg[/IMG][/quote]
  23. Dzięki za zdjęcia :loveu: :loveu: :loveu: [COLOR=Gray] [COLOR=White]Wkleję PSice do swojego foto-bloga.[/COLOR] [/COLOR]
  24. Stefanek 10 kg? Nie, z 5 maksimum. Niecałe 10 kg (czasem poniżej 9kg) waży moja Punia, która jest od niego sporo większa. Choć najlepiej jakby go wziąć na ręce i ocenić "noszalność" naręczną...
  25. Dobrze pamiętam, że Stefanek był dla Ciebie za duży? [url=http://www.morisowa.waw.pl/psy/stefan.htm]Stefan[/url] W jego boksie jest jeszcze sunia - staruszka, ale ona jest nawet ciut wyższa od Stefanka...
×
×
  • Create New...