Jump to content
Dogomania

maja jav

Members
  • Posts

    255
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maja jav

  1. [quote name='Beliowen']A Ty przypadkiem nie zostałaś zapytana o możliwość przechowania psa? Bo zdaje się że zostałaś. O możliwość transportu z powrotem do Mysłowic również. Dogomania zobowiązuje - tak. Obie strony, Maju.[/quote] [U]Ja posredniczylam tylko!!!!,[/U] zostalam poproszona tyklo i wylacznie o przewiezienia psa z M. do K., ktorego widzialam tego dnia pierwszy raz na oczy, [B]nie proponowalma tymczasu, ani domu stalego dla psa, bo go nie mam!!!!![/B] 2,5 godziny po oddaniu psa dostalam tel. ze psa juz nie chca i[U] cyt."sprawe chca odkrecic":shake: [/U],bylam juz wtedy w Katowicach po psa przyjechano do Krakowa samochodem, tym samym samochodem mozna go bylo odwiesc do M. , ale po co latwiej znalesc naiwna dogomaniaczke, tak jak ja, ktora zrobi wszystko za nich .....:shake:
  2. [quote name='Asior']maja a czy te maleńkie psiaki mają wątek na dogo???[/quote] Nie, nie maja tak jak pozostale dwa zorskie psiaki:shake: , ja juz koncze z dogomania, prosze administratora o usuniecie mojego niku, zeby mnie nie kusilo, ale dalej bede pomagac, m. innymi bede robic zdjecia w schronie, moge do kogos je wysylac zeby zakladal watki jezeli chce, ale z dogo juz koniec
  3. [quote name='Myszka.xww']Owszem. Skandal. Zawiodlam sie. Bardzo sie zawiodlam. BTW - dla jasnosci. Krakowskie schronisko zaproponowala osoba, ktora psa wyadoptowala. Pies zostal przekazany do schroniska dopiero po wyczerpaniu wszelkich innych mozliwosci, w momencie, kiedy sytuacja stala sie grozna dla zdrowia i zycia osoby adoptujacej. Wylew to nie jest byle sraczka. [/quote] Dla jasnosci, piszesz bzdury droga dogomaniaczko:shake: niczego takiego tobie nie proponowalam a najbardziej zawiodl sie ten pies ....
  4. [quote name='Amanita']c.d. Jedyne co mnie boli w tym wszystkim, to brak woli, chęci pomocy. Spodziewałam się czegoś więcej po praktycznie dogomaniackim domu. Patrzę na to z własnej perspektywy i wiem, że w takiej sytuacji, zrobiłabym wszystko, żeby pies wrócił do Mysłowic. Nie wiem, może poprosiłabym kogoś, żeby udawał właściciela Atosa, wyciągnął go ze schroniska w Krakowie… Biorę psa, wsiadam w pociąg i jadę do Mysłowic. Jeśli jest późno, proszę np. Maję, żeby go przechowała i oddała do schroniska następnego dnia… Działam, próbuję pomóc temu psu. A już na pewno nie piszę, że wszystkie możliwości zostały wyczerpane i że pies czeka w schronisku, a jego znakiem rozpoznawczym są nowe, parciane, czerwone szeleczki…[/quote] podpisuj sie pod tym... moze nam to wyjasnisz????? i tez rozumiem, [U]ze czlowiek wazniejszy od psa[/U]...( i oby mamie nic sie nie stalo) ale "dogomania" do czegosc chyba zobowiazuje I jezeli mama nadal chce jakiegosc pieska, malenkiego, to w schronie w M.sa dwa male pieski szpicowate( sliczne i kontaktowe) o polowe mniejsze od Atoska, sa w boksach kwarantannowych ze wzgledu na wielkosc, podjedz tam sama, zapoznaj sie z nimi .... bo historia sie moze powtorzyc
  5. :-( :-( :-( :-( :-( :-(
  6. [quote name='mar.gajko']A tych Mysłowicach to on trafi do schronu czy do kogoś? I na marginesie chcę wiedzieć kto wziął psiaka i odwióżł do schronu, jak można - nie chcę "trafić" na takiego.[/quote] Trafilby do schronu, ale jest pani ktora jest nim zainteresowana i byla szansa na szybka adopcje...... jednak podobno juz szuka innego psiaka:-( , teraz to juz nie wiem co robic,:shake: czy jest sens go wozic i znowu stresowac, bo to duzy stres dla niego, czy schron w krakowie jest dobry??? Co robic??? Czy ktos moze sprawdzic jak on sie tam ma??? Czuje ze zrobilam mu krzywde, i nie chce go wiecej stresowac niepotrzebnie:-(
  7. Mam wyrzuty sumienia ze go wogole zabralam ze schronu:-( , nie chcial wyjsc z budy jakby czul ze nic dobrego go nie spotka On jest taki strachliwy, teraz to pewnie boi sie juz wlasnego cienia:-( Bardzo zle sie stalo ze zostal oddany do schronu w Krakowie, mogl wrocic do znanego sobie boksu i psow, ale po co, latwo sie bylo pozbyc klopotu:shake: w najblizszym schronie.
  8. Atosek w schronisku w M. dzielil jedna bude razem z dwoma pozostalymi zorskimi psiakami, buda porzadna z sianem, podobno rzadzil chlopak w boksie Dwa pozostale psiaki, jamniolek i "staruszek" sa nadal w schronie, to wesole, pogodne psiaki, cieszace sie na widok czlowieka, w przeciwienstwie do Atoska Komu przeslac ich zdjecia????, bo ja koncze z dogomania
  9. [quote name='supergoga']Szkoda, wiem niestety że tak czasem bywa. BiednyAtos - może uda się dziewczynom z Krakowa go zabrać z powrotem.[/quote] Wiecej juz tego bledu niepopelnie:-( , wogole juz wiecej nie bede sie ladowac w takie akcje, bo jak komus naprawde zalezy na psie to sam jedzie do schroniska po psa, tym bardziej ze to godzina drogi:shake: , mozna wziasc urlop, sa weekndy, pociagi, zmotoryzowni znajomi
  10. [U]Skupmy sie na Atosku:[/U] Oto co zaobserwowal mpodczas 6 godzin ,kiedy byl u mnie: [B]1.[/B] To psina lekliwa i zestresowna [B]2.[/B] Byl bity, najprawdopodobniej smycza, boi sie kiedy podchodzi sie do niego ze smycza, kladzie sie na ziemi doslownie od niej przywiera, ale bez problemu mu ja zakladalam kilkakrotnie ( mysle ze bledem bylo zamienienie mu zwyklej obrozki na szelki podczas odbierania go odemnie) on nie bardzo umie chodzic na smyczy, mysle ze wiecej byl puszczany sam [B]3.[/B] Nieufny do ludzi, nie cieszy sie na widok czlowieka, ale p o 2 godzinach obecnosci u mnie podszedl przytulil sie do mnie, prosil o glaskanie; poproszony o podejscie gdy pokazuje mu sie to reka przychodzi do czlowieka gdy ten kuca [B]4.[/B] Zagladal mmu od uszow, pyska i badalam brzuch nie zauwazaylam zadnych objaow agresji [B]5.[/B]Nie nauczony jezdzic samochodem, bardzo go stresuje jazda samochodem, dyszy i probuje uciekac, ale przewiozlam go bez problemu trzymajac na kolanach i wytrzymal 1,5 h [B]6.[/B] Wazy z 5 kg, nosilam go na rekach i tez zero agresji Oglonie moge stwierdzic,ze to pies jakich wiele, nie jest to napewno maskotka i pies dla dzieci, pies ktory kocha wolnosc, i nie moze byc zamykany sam, lepszy dom z podworkiem lub ogrodkiem, mysle ze Atosik byl typowym "burkiem podworkowym", ktory nie zaznal wiele milosci czlowieka potzrebuje spokoju, czasu i madrego opiekuna, to naprawde pies jakich wiele, sama mam duzo gorszego mix jamniolka i nie oddal bym go za nic:shake:
  11. Nie bylo umowy adopcyjnej, ,skad moglam wiedziec:placz: , dom mial byc pewny i sprawdzony, jak Amanita wejdzie to wiecej napisze, wierzyc sie nie chce.:shake:
  12. Bardzo, bardzo prosze wolontariuszy i dogomaniakow krakowskich o wyciagniecie psa ze schroniska, o jakakolwiek pomoc:-( A osobie ktora odbierala odemnie psa, ( [U]bo jest tu znami,)[/U] niech sie sama przejdzie po schronach i wybierze sobie pieska, bo czeka na nastepnego az jej ktos laskawie dowiezie.:shake:
  13. Amanita ma kontak z pania z Myslowic ,ktora chce dac szanse Atoskowi i "nowa pancia" z Krakowa zostala poproszona o przewiezienie psa do schroniska w Myslowicach,....niestety umywa od wszystkiego rece.:shake: Dochodze do wniosku ze decyzja o adopcji byla calkowicie nieprzemyslana, i nie powinno dojsc do kolejnej:shake: ,co ciekawe psiak ponadto okazal sie za duzy:crazyeye:
  14. KTO GO ZAUWAZY W SCHRONISKU GDZIE JEST 500 PSOW!!!:-( Ja krakowskieog schroniska nie znam ale osoba ktora zabierala odemnie Atoska wyrazala sie o tym schronier bardzo zle:shake: , to nie jest wyjscie, wolala bym zeby trafil spowrotem do myslowickiego schronu do tego samego boksu, tych samych psow, to bardzo wrazliwy pies, bardzo lekliwy
  15. W sobote zabralam Atoska z schroniska i o godzinie 18 przekazalam nowym wlascicielom w Krakowie. W niedziele w godzinach dopoludniowych Atos zostal [U]oddany do schroniska w Krakowie, bo podobno gryzl podczas zapinanaia smyczy:shake: :placz: [/U] [U]BRAK MI SLOW!!!![/U]
  16. Wiesci sa bardzo zle, a ja jestem zalamana, nie wierze juz w czlowieka i nie wierze w dogomanie i w jej sens:-(
  17. Wiecie co dziwi najbardziej zagraniczne organizacje prozwierzece? Ze organizacje tego typu w Polsce nie umieja ze soba wspolpracowac, zamiast skupic sie na pomaganiu zwierzetom duza czesc czasu poswiecaj na wzajemne zwalczanie sie , nie stawia to nas niestety Polakow w dobrym swietle:-( . Prosze pokazmy ze na dogo jest inaczej, Jezeli w zorska grupa zaczni sie klocic, ludzie beda sie od was odwracac a pozniej wykorzystaja to przeciwko wam, a najbardziej ucierpia psy PRZESTANCIE!!! Jak nie mozecie ze soba wspolpracowac to przynajmniej nie kloccie sie,prosze!!!
  18. [U]Patrze na to wszystko z boku i jest mi naprawde przykro.[/U] Nie wiem o co chodzi i wiedziec raczej nie chce, ale to co robiliscie dla psiakow bylo naprawde czyms, znam schronisko w M.. lepiej niz wy wszyscy razem wzieci i wiem o czym mowie Zebral sie grupa ludzi, ktora przez ostatni rok uratowala wiele psich istnien, to bylo piekne i naprawde godne podziwu; prosze nie zepsujcie tego, zastanowcie sie , porozmawiajcie na spokojnie, bo kto jak nie WY:-( Bo przeciez my na dogo nie musimy sie lubic i kochac nawzajem;) wazne ze kochamy psy, prosze w imieniu tych wszystkich przyszlych azylantow PRZESTANCIE!!!
  19. Jezeli jest jeszcze w schronie to jutro go zabieram i w niedziele jedzie do swojej nowej rodzinki w Krakowie Trzymajcie kcuki:thumbs:
  20. mysle, mysle, mysle.....;) dom w Krakowie pewny i sprawdzony???
  21. Juz wiem w Krakowie, ;)
  22. Nic nie rozumiem:shake: , przeciez Atosik mial miec zapewniony tymczas, co sie stalo, nie bylam w schronie przekonana ze psiakow zorskich juz tam nie ma:-( Postaram sie byc w sobote, gdzie ten dom dla niego???
  23. [quote name='Mecka'][img][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img390.imageshack.us/img390/3113/dalmatyczykwp2.jpg[/IMG][/URL][/img][/quote] [B][SIZE=4]szuakam domu![/SIZE][/B]
  24. [quote name='Mecka']I jeszcze piesek [img][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/9301/dalmatyczyk1oj3.jpg[/IMG][/URL][/img][/quote] POMOZ MI!!!!!! BUDA NIE JEST DLA MNIE!!!!!:placz:
×
×
  • Create New...