Po pierwsze, to przez internet tak naprawde niewiele da się pomóc.Ale na pewno potrzebne będzie wyszukanie dobrego behawiorysty, tresera. Mnie to wygląda na typowy lęk przed samotnością (wycie, szczekanie, gdy pies zostaje sam), a dopraszanie się ciągłej uwagi i narzucanie się psa, to zachowania dominacyjne, którym nigdy niemożna ulegać!Być może twoja mama na to pozwalała niewidząc w tym nic niezwykłego, a ty próbując się sprzeciwiać psu burzysz jego poczucie wyższosci nad człowiekiem, do jakiego był przyzwyczajony; on po prostu do tej pory był "alfą". Na ten temat można by pisać naprawde dużo.Mogę ci polecić wiele książek, jeśli chcesz pracować z psem sam.Jeśli uważasz, że możesz niedać sobie rady, to najlepiej zrobisz zapisując się na dobry kurs szkolenia.
A narazie spróbuj przyzwyczajać psa do zostawania samego w ten sposób, że wychoć z pokoju, zamykając dzwi i zaraz wracaj z powrotem.Przez cały czas niezwracaj na niego uwagi.Gdy będzie grzeczny, nagruć go smakołykiem, lecz niazbyt wylewnie.I tak wychoć na coraz dłużej.Nigdy nieżegnaj się z psem przed wyjściem!Chodzi o to, aby przyzwyczajić go do tego, że wyjścia i powroty, to coś normalnego.
Co prawda to starszy pies i nauka na pewno potrwa długo, ale wytrwałość na pewno się opłaci!Pozdrawiam!